Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

wspólny przewód neutralny

30 Jul 2019 14:44 609 7
  • Level 2  
    Dzień Dobry,

    chciałbym się spytać, czy istnieją jakieś przeciwwskazania natury prawnej lub technicznej do poprowadzenia YDYp 5x2,5 zamiast 3 x YDYp 3x2,5 do trzech gniazdek znajdujących się obok siebie, które za pomocą automatyki będą włączane\wyłączane programowo.
    Według mojej wiedzy (nie jestem elektrykiem), to chyba nie powinno się nic stać jeśli wszystkie 3 przewody fazowe będą zasilane z jednej fazy.
    Chodzi mi przede wszystkim o awarię polegającą na przerwaniu ciągłości przewodu neutralnego, gdzie zostaną zmostkowane gniazdka.
    Czy dobrze myślę, że w przypadku zasilenia poszczególnych żył z różnych faz, wtedy będę miał napięcie międzyfazowe zamiast 230V i dojdzie do uszkodzenia podłączonych urządzeń?

    Zaznaczam, że instalację bedzie wykonywała osoba z odpowiednimi uprawnieniami, ale do tego jeszcze dużo czasu, a chciałbym teraz oszacować zapotrzebowanie na przewody.

    Dodałem rysunek poglądowy o co mi chodzi, czyli jeśli dobrze rozumiem to przy zasileniu różnymi fazami, będę mieć 400V w gniazdku, natomiast jeśli wszystkie 3 zyły będą zasilane z tej samej fazy, to będę miał 230V bez przesunięcia, w obu "dziurach" gniazdka, więc w efekcie 0V? wspólny przewód neutralny
  • Helpful post
    Moderator of the Technical section
    kasara59 wrote:

    Czy dobrze myślę, że w przypadku zasilenia poszczególnych żył z różnych faz, wtedy będę miał napięcie międzyfazowe zamiast 230V i dojdzie do uszkodzenia podłączonych urządzeń?

    W przypadku przerwy w przewodzie N (nawet ułamek sekundy) dokładnie tak się stanie. Z tego też powodu, nie jest to dobry pomysł.
  • Helpful post
    Level 39  
    kasara59 wrote:
    Według mojej wiedzy (nie jestem elektrykiem), to chyba nie powinno się nic stać jeśli wszystkie 3 przewody fazowe będą zasilane z jednej fazy.

    Wówczas istnieje inny problem - obciążalność przewodu N. Wszak popłynie nim suma prądów.
  • Level 2  
    tos18 wrote:

    Wówczas istnieje inny problem - obciążalność przewodu N. Wszak popłynie nim suma prądów.

    Tak, to wiem, ale myślałem żeby było jedno zabezpieczenie nadprądowe, tak jakby było normalnie 3x2,5mm i dopiero za tym podział na 5x2,5mm z osobnymi przekaźnikami włączającymi/wyłączającymi niezależnie L1, L2, L3, czyli te trzy gniazdka będą musiały się podzielić dostępną mocą.
    EDIT: Przez L1-L3 miałem na myśli 3 żyły z tą samą fazą

    Czyli rozumiem, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to tak funkcjonowało? I w razie pioruna, pożaru etc. ubezpieczyciel nie powinien się przyczepić za złamanie jakichś norm/przepisów?
  • Moderator of the Technical section
    kasara59 wrote:
    tos18 wrote:

    Wówczas istnieje inny problem - obciążalność przewodu N. Wszak popłynie nim suma prądów.

    Tak, to wiem, ale myślałem żeby było jedno zabezpieczenie nadprądowe, tak jakby było normalnie 3x2,5mm i dopiero za tym podział na 5x2,5mm z osobnymi przekaźnikami włączającymi/wyłączającymi niezależnie L1, L2, L3, czyli te trzy gniazdka będą musiały się podzielić dostępną mocą.


    Więc po co Ci przewód 5 x 2,5?" Bez sensu. Zasil to zwyczajnie, przewodem 3 x 2,5 tak, jak się zasila gniazda zespolone w zwyczajnej, normalnej instalacji. A że rozdzielisz przewód na przekaźniki... Nic strasznego, można tak robić. W każdym razie problem jest wydumany i przewód 5 x 2,5 zbędny. Oczywiście, rozmawiamy teraz tylko o jednej fazie.

  • Level 37  
    retrofood wrote:
    kasara59 wrote:
    tos18 wrote:

    Wówczas istnieje inny problem - obciążalność przewodu N. Wszak popłynie nim suma prądów.

    Tak, to wiem, ale myślałem żeby było jedno zabezpieczenie nadprądowe, tak jakby było normalnie 3x2,5mm i dopiero za tym podział na 5x2,5mm z osobnymi przekaźnikami włączającymi/wyłączającymi niezależnie L1, L2, L3, czyli te trzy gniazdka będą musiały się podzielić dostępną mocą.


    Więc po co Ci przewód 5 x 2,5?" Bez sensu. Zasil to zwyczajnie, przewodem 3 x 2,5 tak, jak się zasila gniazda zespolone w zwyczajnej, normalnej instalacji. A że rozdzielisz przewód na przekaźniki... Nic strasznego, można tak robić. W każdym razie problem jest wydumany i przewód 5 x 2,5 zbędny. Oczywiście, rozmawiamy teraz tylko o jednej fazie.

    Przekaźniki prawdopodobnie mają być w rozdzielnicy (za zabezpieczeniem) i włączać odpowiednie gniazdka. Potrzebuje do tego więcej żył i chce zmieścić się w jednym przewodzie. Dlatego kierunek jaki obrał jest uzasadniony wg mnie (tzn. też bym tak zrobił, jakbym to robił) ;)
  • Moderator of the Technical section
    Chris_W wrote:

    Przekaźniki prawdopodobnie mają być w rozdzielnicy (za zabezpieczeniem) i włączać odpowiednie gniazdka. Potrzebuje do tego więcej żył i chce zmieścić się w jednym przewodzie. Dlatego kierunek jaki obrał jest uzasadniony wg mnie (tzn. też bym tak zrobił, jakbym to robił) ;)

    Jeśli tak, to sprawa do zaakceptowania, chociaż ja w życiu bym sobie nie zaprzątał głowy podobnego rodzaju problemami. Bo często się okazywało, że koszty nowego rodzaju przewodu + całe wokół niego zamieszanie są wyższe niż położenie na przykład 3 odcinków przewodu 3x2,5 który mam pod ręką.
    Ale to jest kwestia wyboru, każdy robi jak mu odpowiada.
  • Level 2  
    Chris_W wrote:
    Przekaźniki prawdopodobnie mają być w rozdzielnicy (za zabezpieczeniem) i włączać odpowiednie gniazdka. Potrzebuje do tego więcej żył i chce zmieścić się w jednym przewodzie. Dlatego kierunek jaki obrał jest uzasadniony wg mnie (tzn. też bym tak zrobił, jakbym to robił) ;)
    dokładnie o to chodzi :)