ktopyta321 napisał: Wiesz może czy mają one jakąś nazwę lub z czego tak właściwie wynikają?
Wynikają z wpływu sprzętu radiokomunikacyjnego na słabej jakości sprzęty przetwarzające sygnał elektryczny na dźwięk (tj. słabe głośniki komputerowe, itp.).
Nazwa? A co tu można nazywać, zjawisko? Zjawisko zakłóceń. Nikt nie nadaje naukowych nazw problemom wynikającym z taniości otaczającej nas, niecertyfikowanej marnoty (tanie głośniki komputerowe bez ekranowania).
ktopyta321 napisał: może częstotliwość 2G pokrywa się z zakresem częstotliwości słyszalnej dla człowieka
Częstotliwość nośnej nie jest w zakresie słyszalnym, lecz np. szczelina czasowa w 2G ma szerokość 8*577uS (jeden telefon, w czasie 8*577uS nadaje przez 1*577uS), to już są częstotliwości w zakresie słyszalnym. Oczywiście, zagadnienie jest bardziej skomplikowane.
ktopyta321 napisał: czemu występują tylko przed połączeniem głosowym a nie podczas całej jego długości.
Występują w czasie całego połączenia, choć faktycznie w trakcie wybierania są one bardziej słyszalne w głośnikach. Powiem Ci nawet, że jeśli nie mówisz nic do mikrofonu, w głośnikach komputerowych usłyszysz, że nadawana jest mniejsza ilość treści; jeśli zaczniesz mówić, od razu usłyszysz zmianę w ilości danych wysyłanych. Łączność GSM (2G) obsługuje bodajże (nie jestem w 100% pewien) tzw. "comfort noise", co też jest ciekawym zagadnieniem...