Witam! Mam na świeżo auto jak w tytule już po przejściach i próbach wymienione wszystko co się dało oczywiście pewnie niepotrzebnie ale tak: Turbina już druga po regeneracji, zawór n75 również. Tyle na pewno zrobiono ale do konkretów bo mam parę pytań do kolegów po wstępnym przejrzeniu tematu.
Podciśnienie trafiające na gruchę jest prawidłowe. Zaciąga gruchę bez problemu (wartość na mierniku podciśnienia również prawidłowa) pokazuje na sygnale sprzężenia 100% ale gdy grucha lezy bez podciśnienia pokazuje 47% ??? a to już drugi komplet turbina/grucha (ponoć) z wyregulowaniem w profi zakładzie i nie ruszane. (Ponoć jak oddali pierwszą turbinę ta co założyli po regeneracji to w testach na stole było ok).
W pomiarach dynamiki chciałby podjechać pod 2,4 bara ale max to 1,7 co mu się udaje. Trochę mnie dziwi, że widać że mimo tego ze nie osiąga ciśnienia to wartość sterowania sztangą obniża nawet do 70%.
Postojowe testy turbiny i EGR testują się na ok. no i wyglądają na ok bo rozpędza turbinę przy 1400obr do ok 1150mbar i zrzuca do 980mbar na słuch też słychać to prawidłowo.
Wykluczyłem nieszczelność dolotu.
A teraz to co mnie trapi to ta pozycja i odczyt z czujnika gruchy. dlaczego jak leży jest 47% a nie coś koło 0%.
Kto ma tu doświadczenie?. Będę dopiero działał na ostro z tym samochodem ale pisze tu bo mi się akurat wyjątkowo spieszy więc proszę o pomoc kogoś kto coś już walczył. Dziwi mnie zakres od 47% do 100%. Albo jakieś przekłamanie na czujniku albo na instalacji bo raczej wykluczam niedoregulowanie mechaniczne i że np sztanga opiera się na turbinie a grucha jest wysunięta tylko do połowy. Choć na pierwszy rzut oka to się pojawia takie podejrzenie. Póki co był gorący po południu będę dalej działał.
Podciśnienie trafiające na gruchę jest prawidłowe. Zaciąga gruchę bez problemu (wartość na mierniku podciśnienia również prawidłowa) pokazuje na sygnale sprzężenia 100% ale gdy grucha lezy bez podciśnienia pokazuje 47% ??? a to już drugi komplet turbina/grucha (ponoć) z wyregulowaniem w profi zakładzie i nie ruszane. (Ponoć jak oddali pierwszą turbinę ta co założyli po regeneracji to w testach na stole było ok).
W pomiarach dynamiki chciałby podjechać pod 2,4 bara ale max to 1,7 co mu się udaje. Trochę mnie dziwi, że widać że mimo tego ze nie osiąga ciśnienia to wartość sterowania sztangą obniża nawet do 70%.
Postojowe testy turbiny i EGR testują się na ok. no i wyglądają na ok bo rozpędza turbinę przy 1400obr do ok 1150mbar i zrzuca do 980mbar na słuch też słychać to prawidłowo.
Wykluczyłem nieszczelność dolotu.
A teraz to co mnie trapi to ta pozycja i odczyt z czujnika gruchy. dlaczego jak leży jest 47% a nie coś koło 0%.
Kto ma tu doświadczenie?. Będę dopiero działał na ostro z tym samochodem ale pisze tu bo mi się akurat wyjątkowo spieszy więc proszę o pomoc kogoś kto coś już walczył. Dziwi mnie zakres od 47% do 100%. Albo jakieś przekłamanie na czujniku albo na instalacji bo raczej wykluczam niedoregulowanie mechaniczne i że np sztanga opiera się na turbinie a grucha jest wysunięta tylko do połowy. Choć na pierwszy rzut oka to się pojawia takie podejrzenie. Póki co był gorący po południu będę dalej działał.