Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Toyota Yaris 1.0 benzyna - Bardzo słabe hamowanie na kołach tylnej osi

Darek9753 06 Aug 2019 23:07 2103 15
  • #1
    Darek9753
    Level 8  
    Witam, Mam do Was pytanie - a mianowicie posiadam Toyotę Yaris 1.0 benzyna 2002 rok . Ostatnio w trakcie wykonywania przeglądu technicznego przez diagnostę okazało się że koła tylne prawie w ogóle nie hamują. Ręczny bez problemu, działa dobrze. Wziąłem się za rozbieranie hamulców z tyłu, wymieniłem cylinderki, szczęki, bębny, sprężynki, wszystko wyczyściłem i złożyłem z powrotem w jedną całość, następnie ustawiłem wstępnie regulatory, całość odpowietrzyłem. Okazało się że wymiana prawie nic nie pomogła. Dalej nawet przy maksymalnym wciśnięciu hamulca nożnego koła można bez użycia wielkiego wysiłku spokojnie przekręcić. Moje podejrzenia aktualnie kierują się ku temu iż winowajcą całego zamieszania może być korektor siły hamowania. Jak myślicie, czy będzie to właśnie to urządzenie powodowało niesprawność układu? Czy może teraz sprawdzić jeszcze coś innego czy raczej od razu wymienić tą część? Dodam jeszcze że w przeszłości już ktoś bawił się tym korektorem i coś tam w nim grzebał. Z góry dzięki za odpowiedzi- pozdrawiam.
  • #2
    Daro122
    Level 31  
    "2002 rok" powiadasz , działa ten korektor jeszcze ? tzn czy nie zablokowany ? skasuj luz przez regulacje napięcia sprężyny , jak zacznie działać to na sprawdzenie skuteczności hamowania .
  • #3
    Darek9753
    Level 8  
    korektor nie jest zablokowany odkręciłem blaszkę która jest zamocowana do tylnej belki i dźwignia korektora porusza się bez oporu. Sprawdzałem również czy jest jakaś reakcja, wcisnąłem i zablokowałem pedał hamulca, poruszałem dźwigienką od korektora i próbowałem zakręcić kołem, efekt ten sam czy poruszałem dźwignią korektora czy też nie. Także jest możliwość jakoś jeszcze to sprawdzić, albo czy może być to coś innego jeszcze, czy od razu zamawiać korektor? (jest niestety bardzo drogi)
  • #5
    Darek9753
    Level 8  
    Ręczny łapie bardzo ładnie już na 1,2 zaczyna brać na 4 już koła się nie przekręci.
  • #7
    Darek9753
    Level 8  
    Rozebrałem przed chwilą ten korektor na aucie, ściągnąłem tą dźwigienkę, zdjąłem osłonę gumową. Wystają tam 2 takie małe bolce z tego korektora przy wciskaniu i puszczaniu hamulca poruszają się bez problemu, czyli zacięty korektor nie jest, już sam nie wiem co może być przyczyną.
  • #8
    tomekbiale80
    Level 9  
    Cześć, wiem ze temat był dawno ale czy udało Ci się rozwiązać problem? Mam to samo
  • #9
    piotrek1313
    Level 17  
    Korektor nawet jak zastany to i tak powinny hamulce hamować. To nie jest moja działka, ale dwa razy przerabiałem temat uszkodzonego korektora i o ile pamiętam to to jest tak, że sprężyna napina korektor i w przypadku mocniej załadowanego pojazdu napina go bardziej. Co za tym idzie korektor z reguły blokuje się przy nieobciążonym aucie i jadąc na pusto hamulce hamują za bardzo - tłoczek pomimo słabego napięcia sprężyny nie cofa się i cały płyn wciśnięty przez pompę idzie od razu na cylinderki z tyłu. No chyba, że w Yarisce jest inaczej, ale wydaje mi się, że nie ma takiego korektora, który by całkowicie odcinał przepływ płynu. Jedyne co chyba może być (poza załamanym mechanicznie przewodem) to uszczelka w pompie hamulcowej - na jednym tłoku powinny być dwie sekcje - jedna od przodu druga od tyłu, no i ta tylny musiałaby przesuwać się luźno nie tłocząc płynu do przewodów.
    Pozdrawiam
  • #10
    tomekbiale80
    Level 9  
    Tez szedłem w kierunku pompy- wymieniłem na nową i dalej jest to samo. Korektor nie jest zastany- cylinderki się ruszają. Cylinderki w tylnich hamulcach są nowe. Okładziny maja może ze 3 tys przebiegu. Przewody hamulcowe wszystkie wymieniłem. Jedyne co zauważyłem to na zapalonym silniku lewe koło hamuje ok- nie ruszę nim a prawe jestem w stanie przekręcić. Na zgaszonym silniku lewym i prawym kołem jestem w stanie kręcić. Już mi się pomysły skończyły. Wszystko odpowietrzone. Jeden mam jeszcze pomysł - pod maska z przodu mam jeszcze rozdzielacz - może on się jakoś przytkał.. ale płyn do tylu przepływa.
  • #11
    piotrek1313
    Level 17  
    A przewody wymienione wszystkie - metalowe i elastyczne?
    Ja bym podjechał na stację diagnostyczną na rolki i sprawdził jaka jest różnica w sile hamowania pomiędzy stronami.
  • #12
    tomekbiale80
    Level 9  
    Tak, metalowe na miedź i elastyczne tez nowe. Zaczęło się od tego ze autko nie przeszło przeglądu na brak tylnich hamulców . Po wszystkim co wymieniłem hamulec wrócił ale tylko ma lewy tył. Mam używany rozdzielacz, dzisiaj założę i zobaczę.
  • #13
    Marek39
    Level 21  
    Doczytałem że masz okładziny a zobacz oznaczenia na nich czy lewy to lewy męczyłęm się kiedyś w oplu jedno koło stawało dęba przy hamowaniu a ręczny był oki.Okazało się dopiero przy wymianie że jakaś pierdoła po ciemku wymieniła kiedyś okładziny i się przekaszały zamiast hamować.
  • #14
    piotrek1313
    Level 17  
    A prawy tył nie był może zalany płynem hamulcowym przy wymianie? Nie rozbierałem jeszcze w yarisce hamulców i nie wiem jak tam wygląda samoregulator - może on się nie blokuje po podciągnięciu po hamowaniu? Nie masz tak, że jakbyś chciał zdjąć bębny to lewy schodzi ciasno a prawy ma spory luz? Miałem kiedyś już tak w dwóch autach - rozpierak nie działał jak powinien więc jedna strona albo słabiej hamowała albo nie hamowała wcale.
  • #15
    tomekbiale80
    Level 9  
    Panowie mam to: korektor siły hamowania: niby tłoczki się ruszały a nie przepuszczał odpowiedniego ciśnienia na prawe koło. Zdemontowane korektor, połączyłem złączki bezpośrednio z pompy i hamulce są na jednym i drugim kole. Musze teraz sprawdzić drożność korektora i tutaj niewiem czy się uda a jak nie to nowy albo używka ale używki nigdzie w necie nie znalazłem a nowy w aso 1500 - toz to prawie połowa wartości yarisa.. a bezpośrednio na pompie nie zostawię bo w zimie albo po deszczu będzie drift bez ręcznego .
  • #16
    piorek75
    Level 1  
    Witam,
    Czy udało rozwiązać się problem z korektorem. Czy jest możliwość regeneracji czy trzeba nowy. Może można dobrać podobny z innego auta np. renault kangoo II.