logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wykorzystanie silnika od pralki Beko i 3-fazowego do prądnicy na kole wodnym

Dawi.t 07 Sie 2019 18:03 6318 44
Najlepsze odpowiedzi

Czy da się zrobić wolnoobrotową prądnicę z silnika szczotkowego od pralki Beko albo z trójfazowego silnika do napędu koła wodnego, żeby zasilać małą pompę i grzałkę?

Nie, z tych silników raczej nie zrobisz sensownej wolnoobrotowej prądnicy do takiego koła wodnego; silnik od pralki został uznany za nieprzydatny, a silnik trójfazowy tylko po bardzo dużych przeróbkach (frezowanie wirnika, magnesy neodymowe, przezwojenie) i nadal byłby rozwiązaniem wysokoobrotowym oraz mało opłacalnym [#18102699] [#18105581] [#18104964] Zamiast tego sugerowano gotową prądnicę wolnoobrotową albo wodoodporną mini „amerykankę”; do testów lepiej użyć małego generatora, bo z samego koła wodnego można liczyć co najwyżej na kilka–kilkanaście watów albo około 20% mocy pobieranej przez pompę [#18104452] [#18104891] [#18105877] Decydujące są różnica poziomów wody, przepływ i sprawność całego układu, a nie samo to, że koło „łatwo się kręci” [#18103317] [#18104502] W układzie pompa → koło → prądnica → pompa straty są duże i nie da się oczekiwać zasilania grzałki ani sensownego odzysku energii z przypadkowych silników [#18104528] [#18107942]
REKLAMA
  • #1 18102688
    Dawi.t
    Poziom 5  
    Posty: 9
    Witam.
    Mam mały stawek w którym zamontowane mam koło wodne, czy jest możliwe wykonanie prądnicy wolnoobrotowej, oczywiście stosując odpowiednie przekładnie na kole , która zasiliła by pompę do kaskady wodnej oraz grzałke w małym bojlerze który mam w domku nad stawem. Posiadam 2 silniki jeden od pralki beko szczotkowy, oraz drugi chyba 3 fazowy który służył do napędzana jakiejś maszyny rolniczej-obydwa sprawne. Czy jest możliwe zrobienie z nich czegoś sensownego? U mnie z elektryką słabo więc pytam pasjonatów z większą wiedzą😁
  • REKLAMA
  • #4 18102716
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30232
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4301
    Dawi.t napisał:
    Witam mam mały stawek w którym zamontowane mam koło wodne,
    Czy koło jest zamontowane w płaskim strumieniu wpływającym lub wypływającym ze stawu czy jest spadek wody na koło i z jakiej wysokości? Jaki jest (szacunkowo) strumień wody przepływającej przez koło w l/sekundę lub m³/minutę? Ile łopatek ma koło, jaka jest powierzchnia 1 łopatki.
  • #5 18103139
    Dawi.t
    Poziom 5  
    Posty: 9
    Uu trudne pytania nie mierzyłem nigdy jaki strumień wody spada na koło, jedynie co mogę napisać to to że koło jest osadzone na dobrych lożyskach i z łatwością się kręci nawet polewając małym strumieniem wody, koło jest napędzane wodą spadajacą z góry strumień wody jest dość duży bo użyłem pompy o dużej średnicy i myślę że z łatwością rozkręcić w/w silniki a odpowiednia przekładnia sprawi że obroty też będą ok, tylko czy któryś z silników które opisałem wcześniej po odpowiednim przerobieniu podoła zadaniu.
  • #6 18103317
    gag70
    Poziom 24  
    Posty: 500
    Pomógł: 65
    Ocena: 76
    Na początek proponuję zacząć od pomiaru tego co tam jest dostępne. Różnica poziomów wody razy jej przepływ razy sprawność koła razy sprawność prądnicy z magnesami vel amerykanki, którą trzeba stworzyć.

    Jestem wstępnie pesymistą odnośnie mocy jaką można uzyskać. Jakaś pompa może z tego wyjdzie i nic więcej.

    Dlaczego? Ano dlatego, że do 1kW potrzebna jest już niewielka rzeka, a dramatycznie niska sprawność koła razy tak samo nędzna sprawność amerykanki typu "home made" zabije skutecznie nawet duże przepływy.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Żeby to miało sens energetyczny, to turbina francisa (najpewniej), jaz dla niej, przekładnia i wolnoobrotowy silnik asynchroniczny w charakterze generatora. Francis jest optymalny dla niewielkich spadków i dlatego jego sprawność wynosi w porywach do 70%
    A zwykłe koło ... znacznie, znacznie mniej.

    Zwykłe koło wygląda dobrze na zdjęciach i na tym kończą się jego sensowne zastosowania współcześnie.
  • #7 18104356
    Dawi.t
    Poziom 5  
    Posty: 9
    A gdyby zrobić 2 prądnice z tych dwóch silników i zamontować je po dwóch stronach koła?
  • #8 18104452
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30232
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4301
    Dawi.t napisał:
    koło jest napędzane wodą spadajacą z góry strumień wody jest dość duży bo użyłem pompy o dużej średnicy i myślę że z łatwością rozkręcić w/w silniki

    Czyli pompujesz wodę do góry, woda spada na koło a ty chcesz obciążyć je silnikami by trochę prądu ukręcić do zasilania owej pompy i małego bojlera :?:

    Perpetuum mobile nie zbudujesz :) W oparciu o swoje koło (podaj przynajmniej jego średnicę ) możesz zbudować działający model elektrowni wodnej o mocy kilku/kilkunastu watów. Zamiast bawić się w przekładnię i silniki, zbuduj wodoodporną mini amerykankę i model latarni morskiej, której latarnię zasilisz z owej amerykanki.
  • REKLAMA
  • #9 18104470
    gag70
    Poziom 24  
    Posty: 500
    Pomógł: 65
    Ocena: 76
    O cieniu!
    Tego nie doczytałem.

    Sumaryczna niesprawność czegoś takiego jest iloczynem niesprawności wszystkich elementów składowych. Nie ma sensu liczyć dokładnie, bo zawsze wyjdą pojedyncze procenty, a na koniec i tak jest do rozwiązania problem jak połączyć zasilanie el. urobione z koła, razem z potrzebnymi pozostałymi dziewiecdziesiecioma trzema procentami z sieci el.

    W swej praktyce zawodowej miałem przyjemność stworzyc od zera i uruchomić układ sterowania do MEW i wiem, że kolegowe spodziewania obrócą się wniwecz. Fizyki nie da się oszukać, po prostu.
  • REKLAMA
  • #10 18104491
    Dawi.t
    Poziom 5  
    Posty: 9
    Nie chodzi o zbudowanie perpetum mobile ale sloro jest koło i silniki, fajnie by było to wykorzystać, średnica koła ok 2 m szerokość ok 40 cm, bardzo mały opór na łożyskach.
  • #11 18104502
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30232
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4301
    Dawi.t napisał:
    Nie chodzi o zbudowanie perpetum mobile ale sloro jest koło i silniki, fajnie by było to wykorzystać, średnica koła ok 2 m szerokość ok 40 cm, bardzo mały opór na łożyskach.
    Wymiary koła imponujące, moje uznanie za zbudowanie tak dużego ale opór łożysk to pryszcz, decydujący jbędzie opór spowodowany elektrycznym obciążeniem prądnicy czyli im większa moc oddawana tym silniejsze hamowanie koła. Moim zdaniem, jeżeli odzyskasz przynajmniej 20% energii elektrycznej pobieranej przez pompę to będzie sukces.
    Zrób prosty test czy jesteś w stanie zatrzymać koło jedną ręką, podaj też moc pompy którą podnosisz wodę do góry.
  • REKLAMA
  • #12 18104528
    gag70
    Poziom 24  
    Posty: 500
    Pomógł: 65
    Ocena: 76
    Nie chodzi o opór na łożyskach, tylko niewielką sprawność samej konstrukcji. Gdyby koła były efektywne, to statki bocznokołowe pływałyby do dzisiaj po morzach i oceanach wesoło mieląc wodę po obu stronach burt. Czemuś odeszły do lamusa i zastąpiły je śruby. Kolega odpowie sobie na pytanie DLACZEGO?

    Teraz wzięty ze śmieci pierwszy lepszy silnik, skonstruowany do wirowania prania. Dlaczego niby ma on w ogóle pasować do tego nieszczęsnego koła, jeśli zaprojektowano go do innych prędkości, mocy i odmiennych pozostałych warunków?
    Dlaczego niby zlepek przypadkowych rzeczy ma dać dobry efekt?

    I wisienka na torcie. Pompa używana do przetłaczania wody do stawu, jaka by nie była, będzie miała sprawność nie większą niż 50% (silnik + wirnik), a tak na prawdę w/w 50% jest i tak szczytem optymizmu.

    Sprawność koła 50% (nieprawdziwie optymistyczna) x sprawność 50% przypadkowego silnika od pralki (nieprawdziwie optymistyczna) x sprawność pompy przetłaczającej wodę z powrotem do stawu 50% (nieprawdziwie optymistyczne) daje w sumie 12,5% Czyli żeby lać wodę w kółko trzeba na każde 100W pobierane przez pompę 87,5W pobrać z sieci i resztę dodać z koła. Wynik nieprawdziwy i optymistyczny. W rzeczywistości nawet połowa z tego byłaby sukcesem, jeśli myśleć na poważnie o wykorzystaniu przypadkowych śmieci ze złomu.


    Żeby w ogóle móc połączyć zasilanie z koła z siecią energetyczną, trzeba stworzyć generator z prawdziwego zdarzenia, z zabezpieczeniami wyłączającymi generację w przypadku braku napięcia w sieci NN i na taki wynalazek uzyskać akceptację zakładu energetycznego. Do tego wymagany jest szkicowy projekt instalacji i próby odbiorowe na miejscu Więc złom z pralek i makgajweryzmy - odpadają.
  • #13 18104558
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #14 18104781
    Dawi.t
    Poziom 5  
    Posty: 9
    Ustalmy coś nie interesuje mnie zasilanie pompy do koła bo tam mam odrębną pompę która jest nie do zajechania i spełnia swoje zadanie, co do samego koła to jest element dekoracyjny w trakcie budowy nie myślałem czy jest to efektywne czy nie, po prostu fajnie wygląda a jak już jest to chciałbym je jakoś wykorzystać, jak już wcześniej pisałem interesuje mnie zasilenie pompy do wodospadu, jest to mała pompa o przekroju 10-15 mm która podnosi wodę na max 2,5m oraz ewentualnie grzałke do małego bojlera.
  • #15 18104812
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Posty: 8949
    Pomógł: 1355
    Ocena: 1700
    Im wolniejsze obroty prądnicy, tym mniejsza moc "produkowana" z 1 kg masy prądnicy.
    Przy obrotach = 0 KAŻDA prądnica produkuje 0 Watów, niezależnie od jej budowy, sposobu nawinięcia i siły magnesów!
  • #16 18104891
    gag70
    Poziom 24  
    Posty: 500
    Pomógł: 65
    Ocena: 76
    Jeżeli staw jest zasilany wyłacznie przez pompę, to z koła napędzanego wodą ze stawu, można dostać do ~kilkunastu procent mocy którą ona (pompa tłocząca) pobiera.
    I to pod warunkiem, że układ będzie zrobiony bez kompromisów i dziadostwa.

    Z tego od razu wiadomo, czy jest dość mocy dla grzalki bojlera (szczerze wątpię).
    Małą pompkę może się uda podłączyć, ale koszta będą równoważne wydatkom na jej zasilanie z sieci energetycznej przez kilkanaście lat. Może kilkadziesiąt
  • #17 18104921
    Janusz_kk
    Poziom 39  
    Posty: 5802
    Pomógł: 220
    Ocena: 1454
    Dawi.t napisał:
    koło jest napędzane wodą spadajacą z góry strumień wody jest dość duży bo użyłem pompy o dużej średnicy i myślę że z łatwością rozkręcić w/w silniki a odpowiednia przekładnia sprawi że obroty też będą ok, tylko czy któryś z silników które opisałem wcześniej po odpowiednim przerobieniu podoła zadaniu.

    Wg mnie kompletnie bez sensu, koszty prądnicy, śruby, obudowy będą niewspółmierne do tego co "odzyskasz" z wody, lepiej falownik kupić
    jakąś używkę i zmniejszyć obroty pompy, w ten sposób więcej energii odzyskasz przy wielokrotnie mniejszych kosztach.
  • #18 18104924
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30232
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4301
    Dawi.t napisał:
    nie interesuje mnie zasilanie pompy do koła bo tam mam odrębną pompę która jest nie do zajechania i spełnia swoje zadanie
    ale właśnie ta pompa "produkuje" energię, która porusza twoje koło.
    Podaj moc tej pompy to będziemy coś wiedzieć bo jak napisał kolega gag70
    gag70 napisał:
    Jeżeli staw jest zasilany wyłącznie przez pompę, to z koła napędzanego wodą ze stawu, można dostać do ~kilkunastu procent mocy którą ona (pompa tłocząca) pobiera.
    Ja oceniam ok. 20% (post #11) ale o kilka % nie będziemy kruszyć kopii.
  • #19 18104964
    tob53
    Poziom 22  
    Posty: 376
    Pomógł: 52
    Ocena: 121
    Czyli chcesz zrobić sobie taką działającą makietę MEW, najważniejsza w tej historii to Twoja pompa do napędu koła, całą teorię i opis dotyczący strat masz w poprzednich postach.
    Maszyny które posiadasz są wysoko obrotowe, ten silnik pralki to możesz wyłączyć z rozważań, 3f musi wirować powyżej teoretycznych obrotów synchronicznych, jeżeli np. znamionowe z tabliczki silnika n=990 obr/min to synchroniczne dla niego n=1000 obr/min, więc musisz nim kręcić powyżej tych obrotów żeby wszedł w stan pracy prądnicowej.
    Prądnica nie musi pracować na sieć, ale żeby zapewnić jej prąd indukcyjny magnesujący musisz wyposażyć ją baterię kondensatorów.
    W żadnym razie nie chcę cię odwodzić od pomysłu, nie jestem specem w tej materii, widziałem zaledwie kilka takich obiektów, ten najmniejszy był powodem największego rozczarowania, właściciel miał wyliczenia naprawdę autorytatywnej osoby, jednak rozjazd uzyskanych parametrów rzeczywistych do teoretycznych był olbrzymi, sytuacja była tym bardziej dla niego przykra, bo zbudował naprawdę solidny obiekt dla swojej elektrowienki.
  • #20 18104987
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Posty: 8949
    Pomógł: 1355
    Ocena: 1700
    Jeśli prąd zamiast do pompy trafi do "gniazdka z prądem", to sprawność jest 100%, a staw+koło wodne są zbędne, lub mogą być "ozdobne", będą służyć do zniszczenia wątroby sąsiada.
  • #22 18105190
    Dawi.t
    Poziom 5  
    Posty: 9
    Czyli co silniki do wyrzucenia?
  • #24 18105581
    MichałS
    Poziom 35  
    Posty: 2704
    Pomógł: 256
    Ocena: 680
    Silnik szczotkowy znajdzie nabywcę. Trzeba odszukać model pralki i wystawić na znanym portalu. Silnik 3 faz. to prawdopodobnie silnik klatkowy (indukcyjny) w teorii da się przerobić na prądnicę. Należało by wyfrezować wirnik i obsadzić go magnesami. Niestety bez przezwojenia będzie to prądnica wysokoobrotowa. Zatem sens inwestycji znikomy. Lepiej zainteresować się ofertą prądnic wolnoobrotowych.
  • #25 18105836
    Dawi.t
    Poziom 5  
    Posty: 9
    A można nabyć taką prądnice wolnoobrotową, i jaką mają wydajność?
  • #26 18105877
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30232
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4301
    Dawi.t napisał:
    A można nabyć taką prądnice wolnoobrotową, i jaką mają wydajność?
    A możesz wreszcie podać moc "pompy do koła" (posty#14 i #18)
    Teoretycznie możesz założyć prądnicę wolnoobrotową o dowolnej mocy ale i tak nie uzyskasz mocy większej niż ta, którą generuje strumień wody spływający na koło.
  • #27 18107322
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Posty: 8949
    Pomógł: 1355
    Ocena: 1700
    MichałS napisał:
    … bez przezwojenia będzie to prądnica wysokoobrotowa
    Po przezwojeniu też będzie tak samo nisko-lub -wysokoobrotowa!

    Moc prądnicy zależy od obrotów (jest proporcjonalna) dla każdej konstrukcji i każdego sposobu nawinięcia!
    Możesz nawinąć więcej zwojów - ale cieńszym drutem, więc będzie np. wyższe napięcie i niższy prąd, ale iloczyn U*I (czyli MOC) się nie zmieni.
    Chcesz zwiększyć moc? Zwiększ obroty (np. daj przekładnię!) i popraw chłodzenie, aby moc wydzielona wewnątrz prądnicy (sprawność!!!) nie "ugotowała" jej!
  • #28 18107942
    JESIOTR1
    Poziom 33  
    Posty: 2402
    Pomógł: 64
    Ocena: 441
    vodiczka napisał:
    ale właśnie ta pompa "produkuje" energię, która porusza twoje koło.

    Energii nikt i nic nie produkuje - jest zawarta w medium w Twoim wypadku w wodzie.
    Pompa czerpie energię elektryczną z sieci, pompuje wodę na wyższy poziom i w Twojej wodzie (stawie) jest kumulowana energia pobrana z sieci (minus straty w pompie), ta energia (woda) spływa po kole wodnym i jest przetworzona na energię mechaniczną - obroty i moment obrotowy koła (minus straty na kole).
    Chcesz energię mechaniczną koła zamienić (przetworzyć) na energię elektryczną za pomocą prądnicy - musisz liczyć się ze stratą energii w prądnicy.
    Suma strat (energia elektryczna pobrana i odzyskana) jest szacowana przez kolegów na ok. 80 %.
    Sprawność pompy, koła, przekładni, prądnicy i koryta w którym płynie woda to wykaże licznik Zakładów energetycznych, a energia odzyskana to będzie tylko dekoracja.
    Z każdego silnika elektrycznego można wykonać prądnicę.
    Najlepiej do takich dekoracyjnych zadań można użyć silnika indukcyjnego (bez szczotek) od pralki który należy przezwoić (ilość i grubość drutu decyduje) na parametry energii elektrycznej, wirnik okleić magnesami neodymowymi i kręcić obrotami (przekładnia) do skutku.
    Eksperymentować można na dynamie od roweru (naście watów) lub silniku od wycieraczek samochodowych (kilkanaście watów).
    Silnik od pralki to już 1 W- 1 kW - oby tylko było czym kręcić.Tego za pierwszym razem sam nie wykonasz - nawet nie próbuj..
    Wykorzystanie silnika od pralki Beko i 3-fazowego do prądnicy na kole wodnym
    Załączniki:
    • 20140428_152507.mp4 (16.79 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #30 18108586
    JESIOTR1
    Poziom 33  
    Posty: 2402
    Pomógł: 64
    Ocena: 441
    Wczoraj jedną scaliłem - na własne potrzeby, jest dwa razy większa od tej z poprzedniego obrazka.
    Na 500 obr/min 300-400 V w drucie Φ 1mm. 10 A i do 1 kW w pracy ciągłej, 20 A okresowo. Napięcie do 500 V, oporność własna 8 Ω.
    Cena materiałów to 300 zł i drugie tyle robocizna - największa jest satysfakcja z udanego egzemplarza.
    Teraz mogę powiedzieć na PW jak to się wykonuje, kolejne będą zimą.
    Wykorzystanie silnika od pralki Beko i 3-fazowego do prądnicy na kole wodnym Wykorzystanie silnika od pralki Beko i 3-fazowego do prądnicy na kole wodnym Wykorzystanie silnika od pralki Beko i 3-fazowego do prądnicy na kole wodnym Wykorzystanie silnika od pralki Beko i 3-fazowego do prądnicy na kole wodnym Wykorzystanie silnika od pralki Beko i 3-fazowego do prądnicy na kole wodnym

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik pyta o możliwość wykorzystania silników od pralki Beko oraz silnika 3-fazowego do stworzenia prądnicy wolnoobrotowej napędzanej kołem wodnym w małym stawie. W odpowiedziach podkreślono, że oba silniki mogą nie być odpowiednie do tego celu, a ich sprawność jest niska. Sugerowano, że lepszym rozwiązaniem byłoby zbudowanie prądnicy z magnesami neodymowymi lub użycie silnika indukcyjnego. Wiele odpowiedzi wskazuje na niską efektywność takiego systemu, a także na problemy związane z obciążeniem prądnicy i oporami mechanicznymi. Użytkownik wyjaśnia, że koło wodne ma charakter dekoracyjny, a jego celem jest zasilenie małej pompy do wodospadu oraz grzałki w bojlerze. W dyskusji podkreślono, że moc prądnicy będzie ograniczona przez moc pompy oraz straty energii w całym systemie.
REKLAMA