Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

USB Tester pojemności akumulatorków - test/ recenzja/ opis

Jacek Rutkowski 07 Sie 2019 23:43 1809 9
  • Na początek screenshot z aukcji na której dokonałem zakupu.
    USB Tester pojemności akumulatorków - test/ recenzja/ opis
    Tester przyszedł zapakowany w bąbelkową plastykową kopertę oraz torebkę antyelektrostatyczną.

    Po obejrzeniu zdjęć z aukcji:
    USB Tester pojemności akumulatorków - test/ recenzja/ opis USB Tester pojemności akumulatorków - test/ recenzja/ opis USB Tester pojemności akumulatorków - test/ recenzja/ opis
    Zauważyłem że jedno ze zdjęć przedstawiające wnętrze nie pasuje do reszty.
    Po otwarciu ładnie spasowanej obudowy ukazał się taki oto widok:
    USB Tester pojemności akumulatorków - test/ recenzja/ opis
    Jak widać wnętrze jest inne niż na ostatnim zdjęciu, rezystor pomiarowy także ma mniejszą wartość.
    W/g opisu tester umożliwia pomiar napięcia w zakresie 3,5-7V oraz prądu 0-3A.
    Rozdzielczość pomiaru napięcia 10mV oraz prądu 10mA.
    Zakres błędu: napięcie <± 1%, prąd <± 2%.
    Spadek napięcia w pełnej skali: 200mV.
    Temperatura pracy: 0-60°C.
    Porównałem pomiary napięcia testera z miernikiem ANENG AN8008:
    USB Tester pojemności akumulatorków - test/ recenzja/ opis
    Pobór prądu przez tester w całym zakresie napięcia zasilania wynosi ok 3,9mA.
    Następnie sprawdziłem pomiar prądu:
    USB Tester pojemności akumulatorków - test/ recenzja/ opis
    Po sprawdzeniu rzeczywistych parametrów okazało się że rozdzielczość pomiaru napięcia jest ok 30mV, a prądu ok 30mA.
    Przy pomiarze prądu pierwsza wskazana wartość to 0,02A a następna 0,05A.
    Wygląda że pomiar jest dziwnie przeliczany i zaokrąglany. Wskazanie 0,46A zmienia się na 0,49A itd.
    Dokładność pomiaru napięcia jest w tolerancji natomiast pomiar prądu nie jest już w/g deklarowanej.
    Pomiar prądu zakończyłem na 2,5A z obaw o styki gniazd testera. Posiadałem jedynie tandetne kable USB, gdzie pomimo wymiany żył na grubsze same złącza wydawały się nagrzewać.
    Przy prądzie 2,5A całkowity spadek napięcia na testerze (ścieżkach i rezystorze pomiarowym) mierzony jako różnica na polach
    lutowniczych gniazd wejściowych oraz wyjściowych wyniósł 220mV czyli więcej niż deklarowano.
    Pomiar czasu po 24h zgadzał co do minuty z czasem GSM.

    Podsumowanie
    Zważywszy na cenę testera czyli <10zł z dostawą, błędy pomiaru przy pobieranym prądzie >250mA są znośne. Jedynie przy małym pobieranym prądzie <200mA wskazania pojemności należy potraktować z przymrużeniem oka.
    Urządzenie bardzo będzie pomocne przy ocenie stanu akumulatorów smartfonów, kabli służących do ładowania oraz zasilaczy.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Jacek Rutkowski
    Poziom 25  
    Offline 
    Jacek Rutkowski napisał 873 postów o ocenie 160, pomógł 50 razy. Mieszka w mieście Kotuń. Jest z nami od 2003 roku.
  • PCBway
  • #2
    Piotrek#G
    Poziom 23  
    Jacek Rutkowski napisał:
    Urządzenie bardzo będzie pomocne przy ocenie stanu akumulatorów smartfonów


    Przybliż proszę w jaki sposób chcesz tym urządzeniem ocenić stan akumulatora w smartfonie?
  • PCBway
  • #3
    tomybb
    Poziom 26  
    Podczas ładowania nie sprawdzisz ponieważ otrzymane wyniki mAh nie będą prawidłowe. Ale jakby naładować telefon do 100procent, i podłączyć tester pod jego USB i jakieś obciążenie OTG to już się coś dowiesz. Chociaż też nie do końca będą to wynika prawidłowe ponieważ:
    1.Trzeba zwrócić uwagę aby obciążenie było takie, gdzie tester wskazuje prawidłowy prąd czyli nie za małe.
    2.Na wyświetlaczu nie będzie podana całkowita pojemność baterii po wyładowaniu bo bateria i tak nię będzie wykorzystywana tylko przez obciążenie USB.
    Można to traktować tylko orientacyjnie.
  • #4
    Piotrek#G
    Poziom 23  
    Właśnie na to chciałem zwrócić uwagę. Wiele osób próbuje sprawdzać stan akumulatora podczas jego ładowania, co jest błędnym podejściem.
  • #5
    Jacek Rutkowski
    Poziom 25  
    Każdy smartfon ma akumulator o określonej pojemności z pewną sprawnością układu ładowania. Jeśli dany model z nowym akumulatorem rozładowanym do 0 wyłączonym podłączymy do ładowania to pobierze np. 3000mAh.
    Natomiast taki sam model smartfona ze zużytym akumulatorem w takich samych warunkach zamiast 3000mAh pobierze np. 1500mAh oznacza to że ma on już tylko 50% pierwotnej pojemności.
    Nie daje to wprost informacji o pojemności ponieważ smartfon może mieć różną sprawność układu ładowania oraz sprawność akumulatora ale mając dane o ładunku z nowego można dość dokładnie ocenić stan akumulatora po czasie pod warunkiem ładowania urządzenia wyłączonego.

    Ponadto przy problemach z kablem czy wtyczką od razu widać że prąd ładowania maleje co już łatwo daje diagnozę po wymianie kabla itp.
  • #6
    Piotrek#G
    Poziom 23  
    Jacek Rutkowski napisał:
    Natomiast taki sam model smartfona ze zużytym akumulatorem w takich samych warunkach zamiast 3000mAh pobierze np. 1500mAh oznacza to że ma on już tylko 50% pierwotnej pojemności.

    Podstawowy błąd myślowy. Taki sam smartfon, ze zużytym akumulatorem może pobrać mniejszą, taką samą wartość, lub nawet większą, bo wraz ze spadkiem pojemności rośnie jego rezystancja wewnętrzna. Dlatego też taka ocena jest w ogóle nie miarodajna.
  • #7
    Jacek Rutkowski
    Poziom 25  
    Prawdę mówiąc nigdy nie spotkałem się ze zużytym akumulatorem, który mógłby wziąć więcej energii niż nowy i przy okazji nie nagrzał się/spuchł przy okazji.
    Testowałem sprzęt na 2 szt Xiaomi Redmi 4A. Jeden 2 letni z zużytym akumulatorem, drugi z wymienionym kilka dni temu akumulatorem.
    Ten z "nowym" akumulatorem prosto z ali pobrał 2900mAh natomiast ten drugi 2000mAh i potwierdzają się mniej więcej te pojemności czasem działania po naładowaniu w podobnych warunkach.
    Przy zużytym akumulatorze prąd ładowania prawdopodobnie dość szybko zmaleje właśnie z powodu zwiększonej rezystancji wewnętrznej oraz mniejszej pojemności. Będzie to widać po mniejszym prądzie przez dłuższy czas pobieranym.
    Nie zamierzam udowadniać że ten tester rozwiązuje wszystkie problemy z oceną stanu akumulatora.
    Po prostu kupiłem sobie fajną zabawkę za cenę browara w tańszym lokalu i postanowiłem sprawdzić na ile jest dokładny.
    W tej cenie zrobienie pcb czy choćby ładnej obudowy w domowych warunkach jest nie możliwe nie wspominając o cenie wyświetlacza czy napisania softu.
    Piotrek#G Jeśli masz inną opinię o testerze nie zamierzam jej podważać. Nie prowadzę sprzedaży tych testerów ani nie mam prowizji od reklamy :)
    Tytuł mówi o teście/recenzji urządzenia a nie o skuteczności testowania więc proszę zakończmy te polemikę.
  • #8
    sosarek

    Poziom 43  
    Zgadzam się z @Piotrek#G - to nijak nie zmierzy Ci pojemności baterii.
  • #9
    radiosimon
    Poziom 28  
    Doświadczalnie "mierzyłem" tym posiadane power banki. Przy pojemności 10k mAh i 5k mAh wyniki na wyświetlaczu od 100% do umownego zera (pełne rozładowanie) to odpowiednio 6,5k mAh i 2,9 mAh. W drugą stronę (ładowanie) wyniki zapewne będę inne (większe niż deklarowana pojemność).
    Ponadto w moim egzemplarzu napięcie podczas ładowania skacze w granicach ok 0,5V. Sprawdziłem to multimetrem i w rzeczywistości jest stałe lub wolno zmienne. Kolejna wada to brak możliwości wyłączenia podświetlania. Reasumując to jest zabawka a wyniki należy traktować orientacyjnie.
  • #10
    Piotrek#G
    Poziom 23  
    Być może ogniwa w telefonach zachowują się trochę inaczej, ze względu na nieco inną chemię (najczęściej Li-Pol) , ale spotkałem się z takim zjawiskiem w przypadku ogniw Li-Ion 18650 (chociaż o też ogólne określenie i stosowana jest różna chemia). Ogniwo o zmniejszonej pojemności i zwiększonej Rwew ładuje się dłużej niż nowe, nagrzewając się i przyjmując więcej ładunku.