Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

FV + zmiana ogrzewania na prąd

08 Sie 2019 14:11 1077 32
  • Poziom 10  
    Szukałem, jest niby kilka wątków podobnych ale jednak inne założenia. Może ktoś coś doradzi...
    Zastanawiając się nad inwestycją w FV, biorąc pod uwagę "dobry" okres bo: raz program rządowy, dwa odliczenia podatkowe, rozważamy, czy nie pójść krok dalej i nie zmienić w przyszłości ogrzewania na elektryczne. W tej chwili, w budynku jednorodzinnym o pow. ok. 170 m2 zużywamy ok. 3300-3500 kWh prądu rocznie. Piec na ekogroszek ma 13 lat i zużywa ok. 2,5-3t/rok w sezonie grzewczym. Instalacja jest całkowicie grzejnikowa więc opcje typu pompa ciepła odpada, pozostaje pomysł na klasyczny piec centralnego ogrzewania na prąd. Tylko jak obliczyć zapotrzebowanie na prąd i jakie będą dodatkowe koszty prądu przy max. instalacji 10 kWp?
    Ewentualnie czy są jakieś możliwość włączenia pieca do bieżącej instalacji CO, żeby grzać na prąd tylko w okresach przejściowych czyli zminimalizować palenie węglem i zmaksymalizować wykorzystanie FV. Kupno zwykłych grzejników elektrycznych do każdego pomieszczenia wydaje się bez sensu.
    Jeszcze taka uwaga - w sezonie grzewczym, myślę przez 90 % czasu, na dom puszczana jest temperatura ok. 40-45C (zawór 4-drożny na wyjściu z pieca) i to wystarcza żeby uzyskać pożądany komfort cieplny - ok. 20C.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Poziom 35  
    Najlepiej zainstalowac zbiornik/bufor i wpiac go rownolegle do pieca. W zbiorniku grzalki o odpowiedniej mocy z termostatami.
  • Poziom 24  
    Optymistyczna wartość opałowa węgla 24MJ z kg razy optymistyczna sprawność kotła wynosząca 70% podzielone przez 3600 razy tysiąc.
    Wynikiem jest ilość kWh z kilograma węgla przepuszczonego przez palenisko do komina. Po wymnożeniu przez zużycie opału za jeden sezon wyjdzie zapotrzebowanie na "prąd" gdyby grzać przy pomocy zakładu energetycznego.
  • Poziom 24  
    rapak345 napisał:
    Instalacja jest całkowicie grzejnikowa więc opcje typu pompa ciepła odpada,


    Nie odpada pytanie jaka to instalacja, bo są PC wysoko temperaturowe , ale jak mocno stara i małe grzejniki czyli nastawione na temperaturę 55-65st to faktycznie się nie opłaca. Ja dla informacji dodam że 4 lata temu zmieniłem całe CO stare na ogrzewanie gaz( przyłącze mam od 20 lat) ale z grzejniki dałem bardzo duże 2-3 płytowe. temperatura w instalacji CO jest w granicach 33-40 stopni gdzie te najwyższe są jak jest -15 st.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • Poziom 27  
    rapak345 napisał:
    Instalacja jest całkowicie grzejnikowa więc opcje typu pompa ciepła odpada,
    nieprawda
    https://forum.muratordom.pl/showthread.php?330867-Pompa-ciepła-w-modernizowanym-starym-domu&p=7329033&viewfull=1#post7329033

    https://forum.muratordom.pl/showthread.php?357329-Dobór-grzejników-do-pompy-ciepła

    https://forum.muratordom.pl/showthread.php?352987-POMPA-CIEPŁA-i-grzejniki-zużycie-energii

    https://forum.muratordom.pl/showthread.php?350473-O-takim-jednym-który-wyszedł-z-quot-szafy-quot-)

    rapak345 napisał:
    2,5-3t/rok w sezonie grzewczym.
    kilgram węgla ma jakieś 8kWh

    Dodano po 3 [minuty]:

    Grzanie 1:1 może za chwilę wyjść wszystkim bokiem
    Link
  • Poziom 35  
    Zapotrzebowanie na energie danego budynku jest w certyfikacie energetycznym. Do niedawna wymaganym do odbioru budynku.
  • Poziom 43  
    kosmos99 napisał:
    Zapotrzebowanie na energie danego budynku jest w certyfikacie energetycznym. Do niedawna wymaganym do odbioru budynku.

    To już nie jest wymagany? Mi wydaje się, że od niedawna jest wymagany a nie do niedawna wymagany.
  • Poziom 43  
    To pomyliłem się. Jam mieszkam w domu bez tego certyfikatu energetycznego. Był wymagany ale już nie jest. Czyli chyba słusznie, bo to co w certyfikacie ni jak się miało do rzeczywistości.
  • Poziom 35  
    DiZMar napisał:
    bo to co w certyfikacie ni jak się miało do rzeczywistości.

    Nie wiem jak u innych u mnie w miare te wartosci sie zgadzaja.
  • Poziom 43  
    kosmos99 napisał:
    DiZMar napisał:
    bo to co w certyfikacie ni jak się miało do rzeczywistości.

    Nie wiem jak u innych u mnie w miare warto

    No nie żartuj. Nawet najsolidniej zrobiony certyfikat energetyczny może znacząco różnić się od rzeczywistego zapotrzebowania budynku na energię cieplną. Rzeczywiste zapotrzebowanie na energię znacząco zależy od intensywności i długości zimy oraz sposobu użytkowania budynku (częstotliwość otwierania drzwi wejściowych czy wietrzenia). Są to różnice od średniej ok. -50% do +100%.
  • Poziom 35  
    Ogrzewam czesciowo elektrycznie (g12as), czesciowo gdy temperatury nizsze piecem na ekogroszek. Ostatni sezon grzewczy 600kg ekogroszku 28kJ i 8500kWh energii elektrycznej. Z certyfikatu wynikalo roczne zapotrzebowanie 14kWh/rok. Wiec to nie jest jakas duza odchylka? Temperatura w domu zima 21C.
  • Poziom 27  
    kosmos99 napisał:
    Zapotrzebowanie na energie danego budynku jest w certyfikacie energetycznym. Do niedawna wymaganym do odbioru budynku.

    rapak345 napisał:
    Piec na ekogroszek ma 13 lat
    czyli dom jest stary - modernizowany .
  • Poziom 15  
    rapak345 napisał:
    Szukałem, jest niby kilka wątków podobnych ale jednak inne założenia. Może ktoś coś doradzi...

    Zacznij od uczciwego wyliczenia OZC i audytu termomoderniazcyjnego. Okaze sie ze najkorzystniejsze bedzie dobre ocieplenie budynku. A potem mniej będziesz martwił sie wyborem zródla ciepła
  • Poziom 10  
    1000 kWh z fotowoltaiki kosztuje ok. 3280 PLN, przyjmując cenę na poziomie 4,5 TPLN/1kWp, dotacje programu mój prąd oraz odliczenia od pit). 1000 kWh z ekogroszku przy kaloryczności 27MJ/kg (i wydajoności na poziomie 70%) kosztuje ok. 170 PLN. Okres zwrotu w uproszczeniu ponad 19 lat. Nie ma sensu.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Brunoxp napisał:
    Zacznij od uczciwego wyliczenia OZC i audytu termomoderniazcyjnego. Okaze sie ze najkorzystniejsze bedzie dobre ocieplenie budynku. A potem mniej będziesz martwił sie wyborem zródla ciepła

    Dom jest ocieplony porządnie. Jedynie brak jest rekuperacji ale nie zamierzam ryć w zamiekszanym budynku żeby ją instalować.
  • Poziom 35  
    rapak345 napisał:
    1000 kWh z ekogroszku przy kaloryczności 27MJ/kg (i wydajoności na poziomie 70%) kosztuje ok. 170 PLN.

    Proponuje to sprawdzić w praktyce. Według mnie uzyskanie tych 70% jest niemożliwe. Proponuje przyjąć 40.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Najpierw pytasz:

    rapak345 napisał:
    Ewentualnie czy są jakieś możliwość włączenia pieca do bieżącej instalacji CO, żeby grzać na prąd tylko w okresach przejściowych czyli zminimalizować palenie węglem i zmaksymalizować wykorzystanie FV.


    a później stwierdzasz:

    rapak345 napisał:
    1000 kWh z fotowoltaiki kosztuje ok. 3280 PLN, przyjmując cenę na poziomie 4,5 TPLN/1kWp, dotacje programu mój prąd oraz odliczenia od pit). 1000 kWh z ekogroszku przy kaloryczności 27MJ/kg (i wydajoności na poziomie 70%) kosztuje ok. 170 PLN. Okres zwrotu w uproszczeniu ponad 19 lat. Nie ma sensu.


    Więc po co to pytanie?
  • Poziom 28  
    rapak345 napisał:
    1000 kWh z fotowoltaiki kosztuje ok. 3280 PLN, przyjmując cenę na poziomie 4,5 TPLN/1kWp, dotacje programu mój prąd oraz odliczenia od pit). 1000 kWh z ekogroszku przy kaloryczności 27MJ/kg (i wydajoności na poziomie 70%) kosztuje ok. 170 PLN. Okres zwrotu w uproszczeniu ponad 19 lat. Nie ma sensu.


    Źle to liczysz, raz że piec te 70% osiągnie jak jest czysty i przy mocy nominalnej, czyli tylko kilka kilkanaście najzimniejszych dni, a przez pozostałe musisz go mocno dusić i sprawność leci. Dwa zapominasz że piec wytrzyma max 10 lat i kosztuje od kilku tys i to trzeba doliczyć do rachunku, poza tym cały czas jesteś "kotłowym", czyli masz kolejny "etat".
    Grzanie czystym prądem to wg mnie nonsens, bo nawet przy grzejnikach PC jest w stanie osiągnąć średniorocznie COP 2 lub lepiej, tylko kilka najzimniejszych dni może się skończyć na grzałkach czyli COP=1. To po 1, a po 2 jak masz mioejsce i odpowiedni dach to 10kW w panelach w prosumencie
    daje Ci około 8000kwh energii na rok, do tego pompa powietrzna 8-10kw powinna wystarczyć, całość powinneś się się zmieścić w 50kzł,
    zysk 5kzł rocznie na ogrzewaniu i rachunkach, po 10 latach powinno się spłacić i od tego momentu grzejesz dom (prawie) za darmo :)
  • Poziom 27  
    Janusz_kk napisał:
    piec wytrzyma max 10 lat i kosztuje od kilku tys i to trzeba doliczyć do rachunku, poza tym cały czas jesteś "kotłowym",
    tu się nie zgodzę , grzeję dom peleciakiem - odpalony w 2012r , po wyczyszczeniu wygląda jak nowy . Są osoby , które akurat tym modelem grzeja juz 13 sezonów i też twierdzą ,że ich kocioł nie wygląda jakby miał zdechnąć lada chwila . Po 6 latach wymieniłem tuleję i ślimaka .
    https://forum.muratordom.pl/showthread.php?65...irmy-polimet&p=7782963&viewfull=1#post7782963
    Tej zimy która minęła moja praca polegała na zasypie raz na średnio 7/8 dni 130 kg peletu , czasem co 5 przy mrozach poniżej 5 , a czasem powyżej +5 nawet co 10 lub rzadziej Czyszczę dwa razy w roku - na początku sezonu grzewczego i w połowie , 4 razy w sezonie wynoszę popiół ok 10/15L . Tyle i aż tyle roboty .
    Myślę o przejściu na PC . PV 6 kWp już mam (wizja rozbudowy również) .

    Dodano po 4 [minuty]:

    Janusz_kk napisał:
    całość powinneś się się zmieścić w 50kzł,
    jeśli PV postawi sam to się zmieści jesli firma to zrobi to się nie zmieści . Samo pv 10kWp 45/55 tyś , PC 20/25 .
  • Poziom 33  
    rapak345 napisał:
    1000 kWh z fotowoltaiki kosztuje ok. 3280 PLN, przyjmując cenę na poziomie 4,5 TPLN/1kWp, dotacje programu mój prąd oraz odliczenia od pit)..

    Albo Moj prąd, albo PIT, "ustawodawca" nie pozwoli na sumowanie pomocy publicznej, mało tego, dotacja z Moj prąd bedzie prawdopodobnie opodatkowana, zatem nie 5 tys, a 5 tys. minus podatek wg skali, czyli 18% lub 30%.

    Pozdr
  • Poziom 35  
    Janusz_kk napisał:
    Grzanie czystym prądem to wg mnie nonsens, bo nawet przy grzejnikach PC jest w stanie osiągnąć średniorocznie COP 2 lub lepiej


    Tylko, że PC "parę groszy" kosztuje. Nie lepiej za te pieniądze zrobić większą instalacje FV?. Przy pompie ciepła dochodzą do tego koszty serwisu i ewentualnych napraw. Przy panelach tego nie będzie.
  • Poziom 27  
    Tylko to kwestia punktu siedzenia , np kocioł peletowy to w obecnych czasach grubo ponad 10 tyś , raczej bliżej 15 , a PC to za 20 można zamontować.

    A przy budowie nowego domu można to wziąć pod uwagę i od razu i nie stawiać komina ( wtedy koszt komin + kocioł nawet zwykły ekogroch= PC).
    Grzejniki + PC jest możliwe , to działa - lektura na FM

    Grzanie 1:1 jest najtańsze w inwestycji początkowej , ale najdroższe w dalszym użytkowaniu a jeszcze dojdzie opłata mocowa (post nr 5 na samym dole).

    Dodano po 11 [minuty]:

    Są ludzie grzejący PC powyżej 10 lat , koszty serwisowania jakieś są , ale to też kwestia marki...

    Ja uważam , że 1:1 to porażka , tym bardziej , że jesienią po wyborach prąd poszybuje do kwot jakie płacą firmy oraz JST . Obniżki do kwot z przed roku to mamienie , tam jest sporo wykluczeń( np jeśli ktoś korzystał z theminimis) i był krótki termin na zgłaszanie (chyba przedłużony , ale zbyt głośno nikt z PISu o tym nie mówi).

    Kolejny minus 1:1 to jeśli ktoś zdecyduje się na kable w posadzce to przy awarii prądu nie ogarnie tego agregatem (grzałkę jedną z trzech się da) , a jeśli kabel nawali to powodzenia w znalezieniu uszkodzenia (sytuacja rzadka , ale nie niemożliwa , np uszkidzenie przy zalewaniu ).
  • Poziom 33  
    cuuube napisał:
    Slawek K. napisał:
    Albo Moj prąd, albo PIT,
    to akurat miało być dozwolone , a podatek od tego i owszem. To co poza dotacją , według Tchórzewskiego miało być do odliczenia w tej uldze 53 tyś.

    Nie słyszałem aby o tym mówił, chyba, że masz wiarygodnie źródło, na razie to wszystko tylko spekulacje i artykuły w necie. Pożyjemy, zobaczymy. Na szczęście nie mam rozterek duchowych, odliczając od podatku zyskam więcej niż ta dopłata ;)

    Pozdr
  • Poziom 27  
    Tak , tak to artykuły ...nic poza tym . Moim zdaniem chcą tym programem zamydlić oczy , ludzie się rzucą , a oni później stwierdzą , że nie ma pieniędzy , a oni tylko chcieli zbadać zainteresowanie Polaków . Albo co gorsza rozkręcą program , przegrają wybory i z tą żabą zostaną następcy...
    Oni twierdzą , że jest kasy w brud , ale licznik na dlugpubliczny org pokazuje coś innego , dziennie zadłużenie rosło jakiś czas temu o 300 mln złotych.
  • Poziom 28  
    kosmos99 napisał:

    Tylko, że PC "parę groszy" kosztuje. Nie lepiej za te pieniądze zrobić większą instalacje FV?. Przy pompie ciepła dochodzą do tego koszty serwisu i ewentualnych napraw. Przy panelach tego nie będzie.

    Jemu powietrzna wystarczy 8-10KW a taka z montażem zmieści się w 15-18kzł i ma spokój na min 20 lat. Panele mają ten minus że trzeba miejsce żeby je postawić, na zwykłym dachu 4 spadowym nawet 5kw nie zmieści, ja mam 2 spadowy z jaskółką i mam biedę się wymieścić z 10kw żeby nie było częściowego zasłonięcia. Reasumując, pc i panele muszą być wyważone ze względu na koszty i uwarunkowania ale da się je razem połączyć w sensowny zespół.
  • Poziom 10  
    Mam piec na ekogroszek od 2006 r. Nic nie wskazuje na to żeby miał się rozpaść ale zdaje sobie sprawę że mikropęknięcia nie zauważę a jak już zacznie sączyć to będzie jego koniec. Przez ten okres wymieniłem tylko raz ślimak za 80 zł, kondensator za jakieś grosze i układ scalony w sterowniku za chyba 50 zł z usługą. W kotłowni nie siedzę, w sezonie grzewczym jestem tam średnio raz na 3-4 dni. Piec nie był markowy, tylko od lokalnych producentów ale wykonany na tyle dobrze że nie miałem nigdy problemów z żadnymi nastawami itp. Przez ten okres poznałem wszystkie za i przeciw tego sposobu grzania.
    Tyle odnośnie pieca na ekogroszek i kosztów jego użytkowania. Mimo to myślę nad czystszym sposobem ogrzewania stąd wątek i rozważania o możliwości połączenia PV+grzanie prądem. Po wstępnym przeliczeniu - nie sądzę żebym się dużo pomylił w sprawności pieca na ekogroszek, bo przyjmując te 70% wychodzi mi przy moim zużyciu ok. 85 kWh/m2 czyli wg różnych żródeł w widełkach dla budynku dobrze ocieplonego.
    Odnośnie PC powietrzna+PV w układzie z tradycyjnymi grzejnikami - faktycznie wygląda to pierwszy rzut oka ciekawie i sprawa jest do rozważenia. Muszę zgłębić temat. Myślałem, że PC to raczej od 30-40 kPLN w górę ale jeśli można coś sensownego dobrać za 15 kPLN to temat trzeba przemyśleć...
  • Poziom 27  
    rapak345 napisał:
    Myślałem, że PC to raczej od 30-40 kPLN w górę ale jeśli można coś sensownego dobrać za 15 kPLN to temat trzeba przemyśleć..
    40 to gruntówki , 30 droga powietrzna lub sporo z instalacji domowej w tym koszcie. Czytaj no forum muratora...
  • Poziom 24  
    Domowa klimatyzacja typu split ma przeciętną trwałość ok. sześciu lat. Część będzie pracować dłużej, większość w podanym okresie będzie wyglądała jak kandydat na złom i tak też pracowała.
    PC jest wykonana trochę lepiej, obieg czynnika zamknięty jeszcze w fabryce a nie rurami przez instalatora, więc całość wytrzyma dziesięć lat, czasami trochę więcej. W środku jest sprężarka, więc element który się wyciera i zużywa, tracąc kompresję i moc, tak jak silnik w samochodzie.

    Licząc oszczędności na energii, należy uwzględnić koszty instalacji i amortyzacji rozłożonej na w/w dziesięć lat. Do tego proponuję uwzględnić prognozy zmiany cen energii elektrycznej. Kilowatogodzina dla odbiorcy prywatnego kosztowała w 1995 r. ok. ~45gr dzisiaj jakieś ~65gr. W międzyczasie ceny pietruszki, kiełbasy, piwa i pensje wzrosły kilkukrotnie. Presja na wzrost ceny energii jest więc ogromna, w dodatku unia będzie nas dodatkowo dusić certyfikatami i na różne inne sposoby. Także korzystanie z en. el. w najbliższej przyszłości jest obarczone ryzykiem znaczących podwyżek.

    Węgiel doszedł do sufitu i radykalnych wzrostów już nie będzie, skoro cena detaliczna jest obecnie ponad cztery razy wyższa niż giełdowa.
  • Poziom 28  
    rapak345 napisał:
    Odnośnie PC powietrzna+PV w układzie z tradycyjnymi grzejnikami - faktycznie wygląda to pierwszy rzut oka ciekawie i sprawa jest do rozważenia. Muszę zgłębić temat. Myślałem, że PC to raczej od 30-40 kPLN w górę ale jeśli można coś sensownego dobrać za 15 kPLN to temat trzeba przemyśleć...

    A wiesz że przez 80% roku a nawet więcej wystarczy Ci PC 4kw :) na aledrogo taka kosztuje 4kzł, Kupując dwie gdzie druga będzie chodzić okazyjnie można całość opędzić w 10kzł, Sam się nad nią zastanawiam bo grzeję gazem a piec mam stary, więc zamiast go wymieniać pójdę w PC a piec zostawię na największe mrozy, do tego PV 10kw i po odliczeniu 20% wychodzi mi że za ogrzewanie i prąd w domu będę płacił jakieś grosze (opłaty stałe).
    Zysk, 5kzł rocznie, zwrot jakieś 8lat, potem grzeję za DARMO :)
  • Poziom 32  
    Dom prawdopodobnie potrzebuje ok. 15 tys kWh rocznie czyli grzanie oporowe prądem z opustów odpada. Nota bene jest to zupełnie nieopłacalne rozwiązanie skoro alternatywa czyli bufor + G12 oferuje prąd w okolicy 30 gr/kWh. Przy tej cenie PV zwraca się ze 20 lat. Jak ktoś sie uprze na oporowe lepiej zrobić off grid do CWU i wejść w G12as gdzie kWh kosztuje 20 groszy. W skrócie wygląda to tak, że instaluje się ok. 1 kW/osobę i całe lato ciepłą wodę czerpie z PV. W sezonie gzrewczym PV służy tylko i wyłącznie do poprawy komfortu w dzień (np. zasilają panele IR), a CO i CWU z taryfy nocnej G12as.

    Tu zapotrzebowanie na ciepło jest rochę za duże więc poza dużą mocą (dla G12as ok. 20 kW) potrzebny jest też potężny bufor. Ale gdyby zastosować dodatkowe wspomaganie kotłem da radę. Podobnie jak z PC, przy dużych mrozach (ok. -20) powinno wystarczyć 7 kW, w razie czego uruchamiać kocioł. Byłoby to bardzo wskazane gdyż duży udział powietrznych pomp ciepła może zimą rozwalić nasz system energatyczny. Ten rodzaj ogrzewania ma nieliniowy apetyt na moc.

    cuuube napisał:
    Grzanie 1:1 może za chwilę wyjść wszystkim bokiem
    Link


    Z tego co pamietam stawki za MWh będą dla przemysłu. Odbiorcy indywidualni od 2021r będą płacili ryczałt, przy 45zł/MWh podstawowa stawka wyniesie ok. 11 zł/mc. Problem w tym, że zużywajacy >2800 kWh/rok zapłacą 40% więcej czyli ok. 15 zł/mc. Z tego powodu postanowiłem dołożyć na dach trochę używanych GS50 by zejść ze zużyciem prądu do <2800 kWh. W sezonie grzewczym muszą wytworzyć 200-300 kWh. Tyle wystarczy bym sie zmieścił w limicie, a latem mogą stać bezuzytecznie. Za 1 kW zapłaciłem ok. 500 zł więc na samej opłacie mocowej zwrócą się po 10-ciu latach. Gdy doda się do tego niemal 30 gr za zaoszczędzoną kWh mam czas zwrotu szybszy niż z opustów. A trzeba pamietać, że PV na dachu nie skasuje opłaty mocowej bo ta jest liczona ryczałtowo jako stała kwota miesiecznie.