Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nierówna praca układu pneumatycznego

09 Sie 2019 16:31 246 12
  • Poziom 13  
    Mam pewien problem z moim układem pneumatycznym. Układ pracuje na stałym ciśnieniu 4bar regulowanym przez odwadniacz na wejściu do układu. Cały układ podpięty jest do kompresora śrubowego ze stacją uzdatniania powietrza (osuszacz+filtry). Kompresor startuje gdy ciśnienie w instalacji spadnie do 5bar. Do układu prowadzi przewód fi16. Całość układu na komponentach Festo.

    Od pewnego czasu zauważyłem, że całość pracuje bardzo nierówno, to znaczy bez żadnej ingerencji (regulacji) siłowniki raz pracują szybciej raz wolniej. Jest to dość kłopotliwe gdyż układ obsługuje odcinak który wymaga precyzji działania. W na początku podałem trochę oleju (przez naolejacz) jednak nie zmieniło to sytuacji.

    Co najgorsze problem ten nie występuje zawsze a pojawia się co jakiś czas. Np. odcinak potrafi pracować kilka dni bez zarzutu by kolejnego dnia wariować co chwilę.

    Czy to są już oznaki zużycia bądź usterek siłowników? Co jeszcze może dawać takie objawy?
  • Poziom 43  
    Podłacz manometr w przewód siłownika i zasilanie wyspy zaworów.
  • Poziom 34  
    Czy ten kompresor zasila tylko ten układ czy jeszcze coś innego?
  • Poziom 13  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Podłacz manometr w przewód siłownika i zasilanie wyspy zaworów.


    O tym samym pomyślałem, manometry już zamówione. Po weekendzie będę sprawdzał ciśnienia.

    kosmos99 napisał:
    Czy ten kompresor zasila tylko ten układ czy jeszcze coś innego?


    Zasilany jest jedynie ten układ.
  • Specjalista Automatyk
    Witam.
    Może pomimo osuszacza pojawia się jednak kondensat - dosyć częste zjawisko.
    A właściwie należałoby zacząć od pytania: ten osuszacz to ziębny czy cykolnowy?
  • Poziom 33  
    Czemu zakładasz, że to wina pneumatyki? Może pojawiają się opory mechaniczne? Jak wygląda konstrukcja mechaniczna tego odcinaka? Pokaż zdjęcie jak możesz.
  • Poziom 13  
    pawelradomsko napisał:
    Witam.
    Może pomimo osuszacza pojawia się jednak kondensat - dosyć częste zjawisko.
    A właściwie należałoby zacząć od pytania: ten osuszacz to ziębny czy cykolnowy?


    Osuszacz jest ziebniczy, natomiast odwadniacz na wejściu do układu, jest zupełnie suchy. Gdyby coś wydostawało się z kompresora to ,czy przynajmniej w jakiejś części, nie zostałoby wyłapane przez ten odwadniacz?

    Radzio M. napisał:
    Czemu zakładasz, że to wina pneumatyki? Może pojawiają się opory mechaniczne? Jak wygląda konstrukcja mechaniczna tego odcinaka? Pokaż zdjęcie jak możesz.


    Zakładam, że to pneumatyka bo mechanikę w nim stanowi jedynie wózek oparty na łożyskach kulkowych i poruszający się po prowadnicach o przekroju okrągłym. Po odpięciu powietrza, wózek porusza się bez najmniejszych oporów w każdym kierunku.
    Same prowadnice są regularnie czyszczone i pokrywane suchym smarem.

    Gdy zauważyłem pierwsze oznaki nieprawidłowej pracy, pierwsze co zostało sprawdzone to właśnie prowadnice ruchu wózka. Reszta elementów to siłowniki pneumatyczne poruszające wózek i siłowniki noży.
  • Specjalista Automatyk
    Napisałeś: "siłowniki pneumatyczne poruszające wózek i siłowniki noży" - jeżeli jest więcej niż jeden oddziałujących na jeden element to czasami (biorąc pod uwagę ich nierównomierną pracę) mogą powodować "klinowanie" się napędu.
    Jeden wysuwa się nieco szybciej i "kosi" łożysko na chwilę, drugi "rozklinowuje" itd
    Może wrzuć jakieś zdjęcia.
  • Poziom 13  
    pawelradomsko napisał:
    Napisałeś: "siłowniki pneumatyczne poruszające wózek i siłowniki noży" - jeżeli jest więcej niż jeden oddziałujących na jeden element to czasami (biorąc pod uwagę ich nierównomierną pracę) mogą powodować "klinowanie" się napędu.
    Jeden wysuwa się nieco szybciej i "kosi" łożysko na chwilę, drugi "rozklinowuje" itd
    Może wrzuć jakieś zdjęcia.


    Problem ewidentnie leży jedynie w cześć która porusza wózkiem. Silniki noży nie mają tu znaczenia, pracują one niezależnie i nawet przy nierównej pracy, co najwyżej nie dotną elementu a tego nie zaobserwowałem.

    Wracając do napędu wózka to składa się on z dwóch siłowników. Jeden "wyrzuca" wózek a drugi powraca wózek do pozycji wyjściowej. Sam ruch wózka wynika z przesuwania się odcinanego elementu. A gdy te dwa siłowniki szwankują to nie ma szans na odcinane równych elementów :)

    Posprawdzałem ciśnienia przed wejściem do układu, przed wyspa zaworów, na obu wyjściach z zaworu sterującego pracą wózka i te wszystkie są bez zarzutu.

    Sprawdzałem też ciśnienia na wejściu do siłowników. Jedyne co mogło odbiegać od normy to (tu dodam, że oba siłowniki zasilane są przez dławiki wiec ciśnienie w nich wzrasta stopniowo) na początku testów, w siłowniku powracającym wózek, ciśnienie wzrastało bardzo nierównomiernie, wręcz skokowo. Z czasem ten symptom ustał. Finalnie ciśnienie na każdym z siłowników wynosiło 4bar.

    Skłaniam się do wymiany obu siłowników.
  • Poziom 43  
    A siłowniki gdzie mają puszczoną wolną stronę , czy też sa 2 kierunkowe.?
  • Poziom 13  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    A siłowniki gdzie mają puszczoną wolną stronę , czy też sa 2 kierunkowe.?


    Siłownik wyrzucający jest jedynie zasilany do wyrzutu a druga strona jest zaślepiona - widać do na zdjęciu.

    Siłownik powracający wózek działa w dwóch kierunkach. Z tyłu siłownika jest zawór szybkiego spustu.
  • Poziom 23  
    Tylko i wyłącznie siłowniki. Wymiana naprawi sytuację. Nawiasem mówiąc nie spotkałem się z instalacją pneumatyczną która by równo pracowała w ten konkretny sposób . Mimo że skok jest mały, to na samym początku są mało zauważalne różnice , ale z czasem narastają ... i tyle.
  • Poziom 13  
    vindevil napisał:
    Tylko i wyłącznie siłowniki. Wymiana naprawi sytuację. Nawiasem mówiąc nie spotkałem się z instalacją pneumatyczną która by równo pracowała w ten konkretny sposób . Mimo że skok jest mały, to na samym początku są mało zauważalne różnice , ale z czasem narastają ... i tyle.


    nawet jeżeli są różnice to nie widać ich i precyzja cięcia mieści się w granicy +-1mm co w tym przypadku jest w zupełności wystarczające.