Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektryczna pułapka na myszy

Adaś Niezgódka 11 Sie 2019 19:45 6543 44
  • #31
    Jogesh
    Poziom 28  
    Bardzo dobrze, że prezentuje takie urządzenie. Zawsze lepiej być przygotowanym, że takie coś może znajdować się w czyimś domu i aby tam łap nie wkładać jak pójdziemy w gości. Ukrywanie, zabranianie, napiętnowanie niczego nie da. Chyba, ze dojdzie do takiej paranoi, że trzeba będzie licencje i kursy na używanie noża kuchennego (w Anglii już aby kupić nóż trzeba mieć 18 lat bodajże).
    Co do samego pomysłu, to zastanawiam się jak się człowiek czuje, jak bierze potem taką zabitą przez siebie mysz. Czy czuje się bohaterem, czy może "miałem prawo" bardziej przeważa. A może obojętność? To do autora.

    Technicznie to zawsze lepiej zabezpieczyć takie urządzenie przed na przykład dzikim kotem, czy może kotem sąsiadki, który sobie wejdzie przez otwarte okno. Bo potem może być naprawdę przykro.
  • IGE-XAO
  • #32
    sad_madman
    Poziom 27  
    Trochę przesadzacie z tą całą nadgorliwością. Zakładam, że skoro autor tematu był w stanie zbudować takie coś to jest i w stanie nie być na tyle głupim aby w to wejść. Idea tego, że ktoś może to skopiować traktowałby jako zbytnią nadgorliwość bo szczerze mówiąc wiele obecnych tutaj tematów DIY może spowodować uszczerbek na zdrowiu lub śmierć jeżeli zostanie pomysł skopiowany przez debila.

    Dla mnie osobiście obecnie ta pułapka posiada jeden plus czyli po prostu działa i na pewno mysz nie zdąży się nawet zorientować co ją zabił. Dla mnie najgorsze pułapki są typu "lepik" gdzie mysz naprawdę w ogromnych męczarniach umiera. W ogóle na YT jest kanał, że masa jest rozwiązań tego typu.
    Ja osobiście używam klasycznych łapek (akurat preferuję wersje plastikowe) oraz tzw. żywołapki. Naprawdę skuteczność tych dwóch rozwiązań jest ogromna. W przypadku tej drugiej wersji taką mysz daję kotu ( dachowiec z wolnego wybiegu), oczywiście można też inne rzeczy z taką myszą zrobić.
  • IGE-XAO
  • #33
    fotomh-s
    Poziom 21  
    Większość niebezpiecznych urządzeń na forum jednak nie pozostaje uruchomiona na długi czas bez nadzoru.
    Tutaj problemem nie jest sprawa napięcia czy natężenia tylko to że urządzenie stoi na podłodze z naładowanym kondensatorem, nawet po odłączeniu od prądu jest niebezpieczne.

    Np. straż pożarna zakłada że po odłączeniu prądu nikt nie zostanie porażony, w tym przypadku kondensator trzyma ładunek i tak nie jest.

    Ja nawet w swojej dawnej zapalarce zrobiłem dla świętego spokoju przycisk do rozładowania kondensatora aby bezpiecznie pozbyć się ładunku. Za każdym razem ja jej używałem to rozładowywałem kondensator.
  • #34
    Erbit
    Poziom 34  
    sad_madman napisał:
    Trochę przesadzacie z tą całą nadgorliwością. ....


    Staram się zrozumieć Kolegę i cieszę się, że Kolega ma odwagę dyskutować.

    Na pewno jest między nami różnica przynajmniej pokolenia. Z wiekiem człowiek staje się bardziej doświadczony i przezorniejszy (każdy z nas będąc młodym robił "głupoty" nie zdając sobie spaw z zagrożeń).

    Dla mnie granica bezpieczeństwa w tym temacie została pzekroczona. Gdzie jest dla Kolegi granica, której Kolega nie pokazałby w internecie? A może Kolega uważa, że powinno pokazywać się wszystko a debile sami odejdą z tego świata?
  • #35
    kula14
    Poziom 10  
    SylwekK napisał:

    Spodziewam się teraz hejtu, ale nie zapominajcie, że wiele wynalazków powstało przez przypadek i nie zawsze były to bezpieczne przypadki, a używane są obecnie tylko dlatego, że przystosowano je do obecnie panujących norm bezpieczeństwa.

    No, powiedzmy że Einstein by poparł.
    Ja jednak zadbałbym o solidną nieprzewodzącą obudowę dla 90 procentowej pewności. A autora jestem w stanie w pełni zrozumieć - myszy w domu to okropna sprawa.
  • #36
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    Jeżeli temat jeszcze nie usunięty, to można kilka rzeczy sprostować.
    Ktoś pisał o transformatorze M.O.T . - To nie jest mot, bo pozostawiony w sieci na dłużej spalił by się powodując w najlepszym przypadku "wywalenie korków" w domu.
    Ktoś tam był ciekawy jakie mam odczucia usuwając zneutralizowaną mysz a więc jest to obojętność pomieszana z ulgą bo wiem me mi już ten szkodnik np: nie narobi do rosołu.
    Czy parametry elektryczne pułapki nie są na wyrost? Na pewno są zawyżone, jednak takie podzespoły miałem pod ręką, dają 100% skuteczności, kiedyś zmontowałęm podobną pułapkę na podwajaczu napięcia z sieci bez transformatora, wiecie dwie diody dwa kondensatory silnikowe 16uf co dawało jakieś 660V i widziałem jak porażona myszka podskoczyła na jakieś 20 cm i uciekła pozostawiając ślady ostrzegawcze dla reszty myszek, że jest to teren nie bezpieczny i pułapkę trzeba było wyrzucić bo żadna sie już do niej nie zbliżyła, za to harcowały w najlepsze gdzieś po kątach.
    Tak przy okazji M.O.T- a to pochwale się :

    Link
  • #37
    wojtusp7
    Poziom 11  
    Pytanie czy ładunek zgromadzony w kondensatorze 2uF jest w ogóle groźny dla człowieka? Czy tylko nieprzyjemny? Na codzień człowiek jest rażony bez konsekwencji ładunkami elektrostatycznemu o napięcia wielu kV.
  • #38
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    wojtusp7 napisał:
    Pytanie czy ładunek zgromadzony w kondensatorze 2uF jest w ogóle groźny dla człowieka?
    przy napięciu kilku kilowoltów - oczywiście. Nie wiem, czy słyszałeś, ze defibrylator użyty niewłaściwie ( podczas normalnej akcji serca), może ją z łatwością zatrzymać.To jest analogia. Tylko, że nowoczesne defibrylatory posiadają detekcje sygnałów EKG, a ta ,,machina" nie. :cry: A zgromadzony w takim kondensatorze ładunek jest porównywalny. Poza tym dochodzi szok (przerażenie) i efekt tak gwałtownego skurczu mięśni, że o uraz do złamania kończyny włącznie jest nietrudno.

    wojtusp7 napisał:
    ładunkami elektrostatycznemu o napięcia wielu kV.
    Przy energii wyładowania ? Sam bylem świadkiem porażenia niemal śmiertelnego (ofiara została kaleką na całe życie) pracownika obsługi lotniska, który dotknął samolotu po wylądowaniu. Samolot miał niesprawne (urwane) elastyczne uziemiacze przy podwoziu.
  • #39
    Franc22
    Poziom 10  
    SylwekK napisał:

    6kV na mysz to jak strzelanie z działka 30mm do królika. Przerost formy nad treścią.


    Zgadza się. Zwykły M.O.T. z kondikiem 2µF jest wystarczający na lisy.
    A i bezpieczniejszy, bo jest separacja od sieci, czyli dotknięcie jednej elektrody jeszcze nie zabije.
  • #40
    robokop
    Moderator Samochody
    Tak wydaje mi się, że większość krytykantów bladego pojęcia nie ma o czym pisze. W pierwszym poście jest mowa o ładowaniu kondensatora raz na kilka dni - nie o trzymaniu urządzenia podpiętego do sieci. Te 36J zgromadzonej energii, będzie w kondensatorze przez chwilę, po naładowaniu - z czasem coraz mniej, w zależności od parametrów dielektrycznych kondensatora. Sam prąd wsteczny diody będzie go rozładowywał. Czy jest to urządzenie bezpieczne? Średnio raczej, pewnie - trzeba by elektrody "rażące" obudować dielektryczną, nie palną klatką, gwarantującą że nikt na to nie nadepnie, czy ręki tam nie włoży, a także że przypadkowa iskra na kłaczek kurzu nie puści chałupy z dymem.
  • #41
    keseszel
    Poziom 26  
    Patent jest świetny. Kupiłem łapkę na myszy i służy do dokarmiania myszy. Zmodyfikuje tylko by było bezpieczniejsze bo mam kobietę i dzieciaki w domu. Łapka będzie stała w ogólnym warsztacie, będzie oznakowana. Hejtem tutaj kolego się nie przejmuj, brawa za innowacyjność.
  • #42
    pawlik722
    Poziom 21  
    Dołączę do opozycji. Bardzo fajne urządzenie. A że niebezpieczne no to cóż każdy robi jak chce i wolna wolę ma. W Polsce się dziwny opiekuńczy odruch ukształtował. W większości krajów na świecie tego niema. Człowiek jest dorosły robi co chce i nic mu do tego. Działa? Działa! A jak sam się zabije to też jest tylko jego problem. Chociaż jak mieszka sam to i sąsiada który będzie musiał miesiącami znosić fetor rozkladajacych się zwłok. Tyle w temacie.
  • #43
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Dziwne że są elektrołapki na owady a jak już mysz to wielki raban się robi.
  • #44
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    Moderowany przez tmf:

    W temacie padły już wszelkie możliwe ostrzeżenia i argumenty za oraz przeciw takiej budowie urządzenia. Proszę nie kontynuować dyskusji nie na temat. Powtarzanie po raz kolejny tych samych argumentów nic nie wnosi do tematu i będzie usuwane, a także odpowiednio nagradzane zgodnie z regulaminem. Niezależnie od własnych przekonań proszę też o wzajemny szacunek i powstrzymanie się od uwag ad personam.