Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektryczna pułapka na myszy

Adaś Niezgódka 10 Sie 2019 19:17 6432 44
  • Elektryczna pułapka na myszy
    Witam.
    Kto lubi mieć te małe biegające w nocy, gryzące co popadnie, bezczelnie buszujące w kuchennych zakamarkach, zaglądające do posiłków, zostawiające po sobie brud lub jakieś zarazki, nurkujące w pościeli właściciela gryzonie?
    Na pewno kilku zwolenników takiego towarzystwa znalazło by się ja jednak do nich nie należę. Z obecnością takich nieproszonych gości gdzieś w piwnicy czy na strychu jestem w stanie się pogodzić jednak pewnego poranka, jedząc śniadanie i obserwując radośnie merdający z za szafki kuchennej mysi ogon coś we mnie pękło i pomyślałem "o nie tak k... nie będzie".
    Mając na uwadze legendę o królu Popielu (został zjedzony przez myszy) szybko wykonałem układ z dostępnych z szuflady ze szpargałami części, który okazał się bardzo skuteczny, w ciągu tygodnia pozbyłem się pięciu mysich intruzów, wiem, wielu będzie szkoda takiej biednej małej myszki, ale uważam, że są to stworzenia bardzo inteligentne i dobrze wiedzą, że wkraczają na nie swój teren, pasożytując świadomie wybierają ryzyko śmierci. W tym wypadku jest to krótki, jednorazowy impuls z kondensatora 2?F naładowanego poprzez transformator i diodę prostowniczą do napięcia 6 KV, zastosowany kondensator olejowy ma tak mały upływ, że można odświeżać jego ładunek raz na kilka dni poprzez chwilowe podłączenie transformatora do sieci, dzięki czemu ewentualna myszka która niefortunnie zwarła by obwód wyładowania na stałe nie spowoduje nieprzyjemnego zapachu lub zapłonu.
    W praktyce wszystkie myszy ginęły w ułamku sekundy odrzucane na kilkanaście centymetrów od pułapki co w porównaniu do klasycznych metod pozbywania się myszy, kiedy to zwierze długo cierpi i/lub pozostawia krew, takich jak trucie czy sprężynowe paści, wydaje się być bardziej humanitarne.
    Elektryczna pułapka na myszypułapk..png Download (132.25 kB)
    Na zakończenie muszę ostrzec, że lekceważenie ładunku takiego kondensatora, nie rozumienie działania układu, nieumiejętne obchodzenie się z nim, zagraża życiu i zdrowiu innych ludzi i zwierząt domowych, dlatego niniejszy projekt proszę potraktować jako ciekawostkę i nie wykonywać go.


    Link


    Link

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    Offline 
    Specjalizuje się w: wynalazki
    Adaś Niezgódka napisał 123 postów o ocenie 307, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Nowe. Jest z nami od 2009 roku.
  • IGE-XAO
  • #2
    kiss39
    Poziom 34  
    Jakiś tam pomysł jest, ale wole lepszego zabójcę i pogromce wszelkich gryzoni - drapieżnika pospolitego i dachowca, czyli KOTA Filemona. :D
  • IGE-XAO
  • #3
    osctest1
    Poziom 15  
    kiss39 napisał:
    KOTA Filemona. :D
    100% racji. Dodatkową zaletą kota jest to, że można go pogłaskać a się odwdzięczyć mruczeniem.

    Dodatkowo myszy nie wlażą praktyczmie do domu z kotem. Pulapki nie maja takich właściwości i tak naprawdę przy ich użyciu jest to walka z wiatrakami.


    Adaś Niezgódka napisał:
    to zwierze długo cierpi i/lub pozostawia krew, takich jak trucie czy sprężynowe paści, wydaje się być bardziej humanitarne.

    No nie wiem. Teraz jest moda na pułapki łapiace, a zwierzę wywozisz gdzieś dalej od domu i wypuszczasz
  • #4
    szymon122
    Poziom 38  
    Adaś Niezgódka napisał:
    zastosowany kondensator olejowy ma tak mały upływ, że można odświeżać jego ładunek raz na kilka dni poprzez chwilowe podłączenie transformatora do sieci

    Zdajesz sobie sprawę, że zabije to również każdą osobę która dotknie tego kondensatora, ponieważ niby od gniazda jest to odpięte?

    Moim zdaniem powinno to natychmiast to stąd zniknąć zanim jakiś dzieciak weźmie się za deratyzacje garażu...
  • #5
    kiss39
    Poziom 34  
    @Adaś Niezgódka rozumiem kolegę :

    Adaś Niezgódka napisał:
    Z obecnością takich nieproszonych gości gdzieś w piwnicy czy na strychu jestem w stanie się pogodzić jednak pewnego poranka, jedząc śniadanie i obserwując radośnie merdający z za szafki kuchennej mysi ogon coś we mnie pękło i pomyślałem "o nie tak k... nie będzie".

    Trzeba w inny sposób zawalczyć szkodnika np. unicestwiać najbardziej aktywnegpo samca populacji. :)
  • #6
    Armadon
    Poziom 12  
    Osobiście preferuję samobieżny mechanizm likwidujący szkodniki w postaci kota.

    Pomysł chory. Ale skuteczny. Podoba mi się.
    Jedyne do czego można (A nawet trzeba) się przyczepić to brak obudowy ochronnej która zabezpieczyła by układ przed aktywacją przez nie-mysz. To jest niewłaściwe z przynajmniej kilku powodów. Zrób obudowę.
  • #7
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    szymon122 napisał:
    Adaś Niezgódka napisał:
    zastosowany kondensator olejowy ma tak mały upływ, że można odświeżać jego ładunek raz na kilka dni poprzez chwilowe podłączenie transformatora do sieci

    Zdajesz sobie sprawę, że zabije to również każdą osobę która dotknie tego kondensatora, ponieważ niby od gniazda jest to odpięte?

    Moim zdaniem powinno to natychmiast to stąd zniknąć zanim jakiś dzieciak weźmie się za deratyzacje garażu...


    Gdybym sam nie mieszkał i miał np. psa w domu to pułapka była by odpowiednio zabezpieczona, a teraz pełni podwójną funkcję bo może też złapać złodzieja :P
    Apropo dzieciaków Dzieci! nie róbcie tego w domu!
  • #8
    użytkownik arczi
    Poziom 9  
    Nie podoba mi się ani schemat ani samo wykonanie ani to że to jest cały czas w sieci i pracuje i jest niebezpieczne dla postronnych. Ja bym zastosował napięcie ok 600v i wytrawił płytke ze ścieżkami na które i tak by musiała ta mysza wejść, dotykając obu biegunów. A uruchamiane jakimś włącznikiem jakby pociągneła za ser co by to działało przez kilkanaście sekund. No i zabudowane żeby mysza weszła a jakiś kot czy inny zwierzak ryja nie wsadził po ten ser. No i bezpieczniejsze dla osób postronnych by to było.
  • #9
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    khoam napisał:
    Adaś Niezgódka napisał:
    a teraz pełni podwójną funkcję bo może też złapać złodzieja

    Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale powyższe stwierdzenie jest przyznaniem się do zamiaru popełnienia przestępstwa. Oczywiście jest to karalne, nawet jak nie znasz kk.
    Od łapania złodziei są uprawnione do tego instytucje.


    Dlatego kładę na stole cały chleb by ewentualnie wygłodniały złodziej nie połasił się przypadkiem na skórkę pozostawioną dla myszki.

    Dodano po 5 [minuty]:

    A tak poza tym to "wolność wariacie w swoim warsztacie" :P
  • #10
    fotomh-s
    Poziom 20  
    Przyjdzie mod i wtedy skończy się wolność. No chyba że wcześniej ktoś w to wlezie.
    Swoją drogą to lepiej dostać warna albo BANa niż do końca życia majstrować coś w celi.

    Cytat:
    Apropo dzieciaków Dzieci! nie róbcie tego w domu!

    Ani tym bardziej na dworze.

    Komercyjne łapki elektryczne zwykle są zabezpieczone tak że tylko mysz wlezie, no chyba że ktoś celowo palca wsadzi. Tutaj jest dokładnie odwrotnie. Już lepiej kup lep na myszy, wtedy jak ktoś wlezie to będzie miał koszmary przez tydzień ale przeżyje.
  • #11
    osctest1
    Poziom 15  
    fotomh-s napisał:
    No chyba że wcześniej ktoś w to wlezie.
    Stawiam na szanownego Autora. Wypadki chodzą po ludziach - wystarczy że się potknie albo mu się noga podwinie.


    To jest proszenie się o wypadek, a nie wiem, ale takie niebezpieczne miejsca mają jakieś magiczne działanie przyciągające. Jak się przewrócisz to na bank w to trafisz.
  • #13
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    @osctest1 To nie tak - jeżeli ten @Adaś Niezgódka nie jest trollem i nie stroi sobie żartów z Forum, to jest osobnikiem na wskroś nieodpowiedzialnym. Naraża siebie i innych na śmierć lub kalectwo. Wypowiedziałbym się dużo dosadniej o tym...........ale tak czy owak, wisi to już cały dzień, co w świetle wszechpanujacych na Forum nacisków na bezpieczeństwo, jest wprost zdumiewające :cry:
  • #14
    helazbyś
    Poziom 13  
    Szatkownica do kapusty jako chassis tej myszołapki ?
    Jak nie zginie od prądu ,poobcina sobie łapki .
  • #15
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Piękne wprost miód dla oczu, kondensator WN, Transformator , DYI stworzona tylko w jednym celu.
    WOW.
    Czekałem na to od początku tego forum.
    Jakiej diody użyłeś?
    Nie czuć grillowanego futra?
  • #16
    LA72
    Poziom 40  
    Gdy zobaczyłem dziś tytuł tego postu od razu przypomniał mi się znany polski film, "Kingsajz".
    Scena z wysokim napięciem :D
  • #17
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    Strumien swiadomosci swia napisał:

    Jakiej diody użyłeś?
    Nie czuć grillowanego futra?


    Dioda rg606 z mikrofalówki, nic nie czuć bo myszka odlatuje na kilkanaście centymetrów, poza tym pułapka jest doładowywana raz na kilka dni po przez chwilowe podłączenie do sieci.
  • #18
    MarekS6
    Poziom 15  
    Wystarczy że autor raz wróci do domu z jakiejś libacji i źle postawi krok...
  • #19
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    MarekS6 napisał:
    Wystarczy że autor raz wróci do domu z jakiejś libacji i źle postawi krok...


    Można też wypaść przez okno, wpaść pod samochód, wsadzić paluszki do gniazdka, wpaść do rzeki, zaciąć się piłą mechaniczną, wysadzić butle z gazem, ehh długo by wymieniać. Ogólnie w życiu to jest tak, że temu najbardziej "nagiebanemu" prawie zawsze jakoś się udaje wyjść z każdej opresji, poza tym to nie polecam nadużywania alkoholu można przez to stracić wszystko co w życiu najważniejsze, puknięcie z kondensatora w nogę na otrzeźwienie to przy tym pikuś.
  • #20
    hubiwit
    Poziom 25  
    Super rozwiązanie ;) Jak miało by być bezpieczniej to wystarczyło by zrobić tylko obudowę z mniejszym otworem. W praktyce nikt przecież nie będzie tego głową dotykał, a wsadzając palce w łapkę na myszy też można sobie przetrącić paluszki. Jeżeli by jeszcze odseparować podstawę łapki od ziemi to jeszcze zwiększamy bezpieczeństwo - pamiętajmy że żeby zamknąć obwód trzeba dotknąć 2 elektrod, więc nie wiem o co robicie taki hałas - budowaną cewką tesli też można sobie zrobić krzywdę. Brakuje tylko filmiku z zadziałania :D
  • #21
    SylwekK
    Poziom 30  
    Śmieszy mnie już trochę ta wzorowa postawa oceniających projekt. Niech pierwszy rzuci kamieniem kto nigdy nie zrobił zwariowanego i ryzykownego urządzenia. Czy wy aby nie przesadzacie? Tak, projekt jest niebezpieczny i być może nie powinien znaleźć się na pierwszej stronie forum, ale autor zaznaczył, że jest to niebezpieczne i tu się powinny kończyć opowiadania i rozprawki na temat kopania prądem... Doskonale spełnia zadanie do jakiego został stworzony. Można to potraktować jako ciekawostkę lub inspiracje do wykonania czegoś podobnego z zachowaniem wszelkich norm bezpieczeństwa jak ktoś chce.
    Jeśli by popieściło złodzieja to ten ostatni mógłby mieć pretensje tylko do siebie. Właściciel nie ma obowiązku stawiania tabliczek ostrzegawczych we własnym domu tym bardziej, że jak wyraźnie napisał mieszka sam i pewnie pułapka stoi w znanym autorowi miejscu na tyle bezpiecznym aby nie wleźć w nią przez przypadek. Pierwszy lepszy papuga by to przed sądem udowodnił.
    Spodziewam się teraz hejtu, ale nie zapominajcie, że wiele wynalazków powstało przez przypadek i nie zawsze były to bezpieczne przypadki, a używane są obecnie tylko dlatego, że przystosowano je do obecnie panujących norm bezpieczeństwa.
  • #22
    Matheu
    Poziom 20  
    [Ludziska- strasznie dużo hejtu...
    Nie macie WŁASNYCH poważnych problemów???

    Jeśli ktoś jest świadomy - to w swoim domu, eksperymentalnie - może zrobić coś więcej. Inna sprawa- że jeśli coś się nie powiedzie - to on będzie stratny...

    Ja u kogoś takiej pułapki bym nie zrobił, u siebie- pewnie też nie; ale to jeszcze nie powód żeby czepiać się innych. Adaś nie namawia: "zróbcie to, To jest super, i bezpieczne i to jest jedyny słuszny wzór pułapki"
    Adaś pisze co on zrobił, u siebie, w pewnych konkretnych warunkach.
    Ja np nie jeżdżę na rowerze "bez trzymanki", i nie dopuszczałbym takiej sytuacji na skrzyżowaniu- ani u siebie, ani u innych. Ale jeśli ktoś lubi, jest sam na ścieżce - jego sprawa. Mi nie przeszkadza; - Jego wola!

    Z całym szacunkiem- powyżej wypowiedziało się sporo osób z dużymi umiejętnościami w elektronice/elektryce; mam do nich spory szacunek (do osób, do wiedzy). Ale - na Forum jest dużo celowych przeszkadzaczy, trolli (a ich tematy o d.pie Maryni ciągną się przez 15 stron i nadal rosną...) - może lepiej tam przekierować działanie i TAM zrobić porządek?

    pozdrówka - M.
  • #23
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Adaś Niezgódka napisał:
    nic nie czuć bo myszka odlatuje na kilkanaście centymetrów

    MIałem taki incydent po styczności z WN , lot i lądowanie na ścianie + wypalone miejsce . W locie się ''odlatuje'' .
  • #24
    Teres5
    Poziom 18  
    Pomysł dobry, bo skuteczny. Ale czy trzeba aż 6 kV na myszkę ? To trochę przypomina strzelanie z armaty do komara. Czy np 1 kV lub mniej nie zabije myszy a będzie bezpieczne dla człowieka.
  • #25
    kortyleski
    Poziom 42  
    Matheu napisał:
    Adaś pisze co on zrobił, u siebie, w pewnych konkretnych warunkach.


    Owszem. Ale prezentując konstrukcję publicznie przestaje się byc we własnym domu i w określonych warunkach. Jaką dasz gwarancję że nie skopiuje tego jakiś domorosły mechanik mający w domu zwierzęta lub małe dzieci? Po za tym urządzenie ( jakiekolwiek) elektryczne powinno być przede wszystkim bezpieczne a odkryty MOT plus wysokonapięciowy kondensator do takich na pewno nie należy. Na tym polega idea tego działu żeby wykazać błędy, nie propagować druciarstwa. To nie hejt, to rady bardziej doświadczonych użytkowników.
  • #26
    osctest1
    Poziom 15  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    W locie się ''odlatuje''


    Trochę to nasza narodowa skłonność do "odlatywania"

    Cytat:
    Co u siebie nie mogę mieć WN do zabijania myszek? Ja na pewno sobie nic nie zrobię bo jestem fachowiec! Elektryka prąd nie tyka!!


    Cytat:
    Co ja nie dopłyne? Ja nie dopłynę ......


    Cytat:
    Odwiozę Cię. Tylko 4 piwka - już nie raz na lepszym gazie jeździłem.


    Cytat:
    Jeżdzę szybko ale bezpiecznie


    Cytat:
    Ta osłona tylko przeszkadza w pracy - kierowniku ja sobie nic nie zrobię ...


    i tak dalej i tak dalej


    A wypadków na drogach, w wodzie, na nartach, w pracy mamy więcej niż inni w cywilizowanych częściach świata. Biją nas na głowę oczywiście Ukraińcy, Rosjanie, Kazachowie, Pakistańczycy czy Irańczycy ...
  • #27
    kortyleski
    Poziom 42  
    Można zrobić fajną elektryczną "żywołapkę".
    Kiedyś robiłem z synem koleżanki jako pracę dowolną na zpt. Podpowiem że potrzeba ostry nóż, kilka zrzynów sklejki modelarskiej, bateryjkę, trochę drutu i mikrostyk. I pierdoły typu klej czy mała sprężynka.
  • #29
    odalladoalla
    Poziom 21  
    kortyleski napisał:
    Matheu napisał:
    Adaś pisze co on zrobił, u siebie, w pewnych konkretnych warunkach.


    Owszem. Ale prezentując konstrukcję publicznie przestaje się byc we własnym domu i w określonych warunkach. Jaką dasz gwarancję że nie skopiuje tego jakiś domorosły mechanik mający w domu zwierzęta lub małe dzieci? Po za tym urządzenie ( jakiekolwiek) elektryczne powinno być przede wszystkim bezpieczne a odkryty MOT plus wysokonapięciowy kondensator do takich na pewno nie należy. Na tym polega idea tego działu żeby wykazać błędy, nie propagować druciarstwa. To nie hejt, to rady bardziej doświadczonych użytkowników.

    Nieostrożny idiota pochlasta się nożem, choć od dziecka oswajamy się z jego prawidłowym użytkowaniem. Rozwiązania kopiujesz na własną odpowiedzialność, jeśli to oprogramowanie (pamiętasz co to EULA, którą musisz akceptować notorycznie cokolwiek aktualizujesz w oprogramowaniu) to Z GÓRY musisz zgodzić się z tym co w regulaminie zanim naprawdę stwierdzisz czy ten program działa tak jak cię zapewniano- skoro "zwali ci się system" po instalacji nowego oprogramowania to nie wina "dostarczyciela" a użytkownika końcowego.
    Tak samo tu, skopiowałeś, użytkujesz, przeczytałeś "ograniczenia" jesteś użytkownikiem końcowym, ty odpowiadasz za bezpieczne wdrożenie w podlegającym tobie obszarze. Gdyby to "pan DIY" zainstalował urządzenie u ciebie, to była by jego odpowiedzialność ale skoro sam wdrożyłeś takie rozwiązanie to tylko twój kłopot-z jakiej racji przerzucasz odpowiedzialność na "kogoś".
    Proponuję zajrzeć na YOUTUBE tam tysiące podobnych rozwiązań wyświetla się dość często, nikt nie zamknął właścicieli tego portalu, ani twórców tych filmików.
    https://www.youtube.com/results?search_query=electrity+kill+rats
  • #30
    Erbit
    Poziom 34  
    SylwekK napisał:
    Śmieszy mnie już trochę ta wzorowa postawa oceniających projekt. Niech pierwszy rzuci kamieniem kto nigdy nie zrobił zwariowanego i ryzykownego urządzenia. ...


    Dołączę do tych ze wzorową postawą.

    Abstrahując od tego ile każdy z nas popełnił takich czy innych potworków moderatorzy Elektrody nie popisali się za bardzo. Takie forum i takie kwiatki? Przynajmniej sposób wykonania takich kwiatków powinno się piętnować a nie pochlebiać, przyznawać punkty i upubliczniać.