Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przepływomierz do wody ciepłej z pobudzaniem pompki 220V

11 Sie 2019 13:03 168 10
  • Poziom 14  
    Witam,

    chce zastosować przepływomierz by sterować działaniem pompki cerkulacyjnej. Pompka zasilana jest 220V. Co możecie polecić albo w jaki łatwy sposób rozwiązać moje wymagania.

    Pozdrawiam
  • Poziom 21  
    Więcej danych odnośnie tego jak przepływomierz ma sterować pompą (stały przepływ, ograniczenie maksymalnego, inne) i budżet. Po zdawkowych informacjach na temat pompy spodziewam się, że nic z tego nie będzie.

    Pompa żeby nią móc sterować musi mieć wejście analogowe proporcjonalne do przepływu lub szynę komunikacyjna np. Modbus, Meter Bus i konstrukcyjnie zawierać regulator obrotów.

    Jeżeli to ma być układ typu "stały wydatek", to trzeba po prostu kupić pompę która sama mierzy przepływ.
  • Poziom 14  
    Chodzi o to by pompka cyrkulacyjna nie działała cały czas. Czyli tylko jak odkręcam ciepłą wodę, przepływomierz wzbudza się i włączą pompkę cyrkulacyjną. Modelu dotychczasowej pompki nie mam w głowie, jak będę w domu to napiszę. Czyli przepływomierz włącza i wyłącza pompkę i może działa 30s po zakręceniu kranu. Budżet oczywiście im mniej tym lepiej, jako Max. 200zł oczywiście to zwiększenia jak jakieś rozwiązanie będzie tego wymagało.

    Pozdrawiam
  • Poziom 21  
    Pompa cyrkulacyjna jest po to, żeby stałe utrzymywać w rurach ciepłą wodę. Stosowanie m. in. w blokach gdzie kilometry rur a wymiennikownia czyli źródło ciepłej wody jest w piwnicy. Inny przypadek to rezydencje, gdzie właściciele chcą mieć ciepłą wodę subito, a koszta cyrkulacji ich nie wzruszają.

    W zwykłym układzie w przeciętnym domu, wodę z kranu wypycha jej ciśnienie zapewniane przez miejskie pompy bądź hydrofor jeśli dom nie ma podłączenia do sieci.

    Cyrkulacja cwu jest drogą zabawą. W bloku gdzie jest dużo mieszkańców i wysoki sens stosowania jej koszty wynoszą przeciętnie 30% całej sumy kosztów cwu. W domu jednorodzinnym można podwoić koszta ciepłej wody zakładając cyrkulację.

    Stosowanie pompy uruchamianej przez czujnik przepływu nie ma żadnego sensu (i tak trzeba będzie odpuścić zimną z rur), a założony budżet nie pozwala na nic.
  • Poziom 20  
    Nie robi się takich rzeczy, w momencie jak ją wyłączysz to cyrkulacja traci sens, bo woda stygnie. po co chcesz cyrkulować wodę aby tracić ciepło. rura traci 4 waty na metr jak cyrkulujesz w małym układzie gdzie rury są nie ocieplone to bojler wystudzisz w 4 godziny. Gdzie tu sens?
  • Poziom 14  
    W ostatnim punkcie poboru mam za długo czekania na ciepłą wodę, 20-30s. Dlatego jest cyrkulacja. Nie wiem czy nie zrezygnować z cyrkulacji i na ostatni odcinek dać przepływowy podgrzewacz.
  • Poziom 23  
    Temat był poruszany na forum . Załączaj cyklicznie pompkę i sprawdź jaka woda będzie cie satysfakcjonowała w najdalszym kranie. Reguluj czasem załączania i przerwy.
  • Poziom 14  
    @vindevil

    Jak jesteś w temacie i wiesz gdzie temat był już poruszany na forum, prosiłbym o linka.
  • Poziom 21  
    Dawno temu ludzie nie potrafili tanim kosztem działać w niezgodzie z prawami natury (których świadomość mieli głęboko zaryytą pod czaszką) budowano z większym szacunkiem dla zjawisk fizycznych lub tak, żeby się można nimi wspomóc.

    W domach z lat środkowego peerelu węzeł sanitarny był jak najbliżej źródła ciepłej wody, a kuchnia również gdzieś w pobliżu, zwykle za ścianą. Nieizolowany bojler pod sufitem, grzał łazienkę wtedy, gdy było to najbardziej potrzebne czyli przed w trakcie i po kąpieli.

    W większych dworach i w pałacach, komin z pieca na parterze ogrzewał pokój na piętrze, a fragment ściany przy nim wykonywano na półokrągło jak termiczny reflektor.

    Budowano też komory chłodnicze bez en. el. zasilane lodem z jeziora/ stawu, który po jednokrotnym załadunku wystarczał do następnej zimy. Funkcję wentylatora spełniał konwekcyjny ruch powietrza w specjalnie ukształtowanych kanałach, powstający po włożeniu wsadu o wyższej temperaturze i zanikajacy gdy produkty osiągnęły temperaturę właściwą dla komory, czyli 4°C.

    Są jeszcze drewniane domy na Podlasiu, które mają dwa pokoje z kuchnią, a w centralnym miejscu stoi dwupaleniskowa kuchnia-piec ogrzewająca całe domostwo.

    W Sudetach można było spotkać domy z wodą pod ciśnieniem w kranach, wynikającym z faktu, że potok którym się zasilano przeplywal kilkanaście metrów wyzej niż granica gospodarstwa.

    A dzisiaj: pompy, czujniki przepływu, kotłownie po drugiej stronie domu niż łazienka, pokoje na poddaszach z oknami w dachu, nadające się do życia latem wyłącznie przy działającej klimatyzacji , itd.
  • Poziom 23  
    A i są , sam w takim mieszkałem za dziecka....