Hej
Problem opisywany już wcześniej jednak bez uzyskania odpowiedzi.
pacjent Saab 2.2tid 2003r pompa psg16.
1. problem: turbina raz działa raz nie (nie ma reguły raz działa 500km a raz nie działa przez 10km róznie i losowo)
2. co udało mi się ustalić: wszystko (prawie) czyli turbo w porządku, zaworek podciśnienia też (podmieniane). podciśnienie w normie, przewody również.
3 co odkryłem: w momencie gdy turbina nie działa (sztanga nie zaciągnięta) gdy podłącze masę (prosto z aku) do kabelka masowego zaworka sterowania turbiny , sztanga odrazu zaciąga, kilka takich dotknięć masą do kabelka i po chwili zaskakuje i pozostaje jako działająca i działa do kolejnego losowego rozłączenia. sprawdziłem więc doprowadzenie prądu od sterownika do zaworka - przejscie jest od wtyczki na pompie do zaworka czyli kable ok
4. jakie wyciągnąłem wnioski: moje podejrzenie to zimny lut na płytce sterownika przewodu który steruje masą zaworkiem turbo. ponieważ raz działa raz nie a auto nie wykazuje błędów poza problemem sygnału do tego zaworka uważam że nic nie jest popsute na amen tylko coś gdzieś po prostu nie łączy w sterowniku.
5. o co was proszę? hmm o pomoc w zlokalizowaniu problemu i potwierdzeniu czy dobrze przypuszczam. jeśli ktoś z was wie na którym połączeniu w sterowniku może być problem proszę o pomoc w lokalizacji. może da się to zrobić bez zdejmowania sterownika? po zdjęciu całego przodu i chłodnic oraz kolektora dostęp jest dobry? mam na miejscu elektronika który może mi przelutować zimne luty ale samego sterownika nie jest w stanie sprawdzic na stole. bardzo was prosze o zainteresowanie i wszelkie podpowiedzi. wiem ze kilka takich problemów było już i jedna osoba nie mogła znaleźć przczyny i sprzedała auto a ktos oddał sterownik do naprawy i turbo działa
Problem opisywany już wcześniej jednak bez uzyskania odpowiedzi.
pacjent Saab 2.2tid 2003r pompa psg16.
1. problem: turbina raz działa raz nie (nie ma reguły raz działa 500km a raz nie działa przez 10km róznie i losowo)
2. co udało mi się ustalić: wszystko (prawie) czyli turbo w porządku, zaworek podciśnienia też (podmieniane). podciśnienie w normie, przewody również.
3 co odkryłem: w momencie gdy turbina nie działa (sztanga nie zaciągnięta) gdy podłącze masę (prosto z aku) do kabelka masowego zaworka sterowania turbiny , sztanga odrazu zaciąga, kilka takich dotknięć masą do kabelka i po chwili zaskakuje i pozostaje jako działająca i działa do kolejnego losowego rozłączenia. sprawdziłem więc doprowadzenie prądu od sterownika do zaworka - przejscie jest od wtyczki na pompie do zaworka czyli kable ok
4. jakie wyciągnąłem wnioski: moje podejrzenie to zimny lut na płytce sterownika przewodu który steruje masą zaworkiem turbo. ponieważ raz działa raz nie a auto nie wykazuje błędów poza problemem sygnału do tego zaworka uważam że nic nie jest popsute na amen tylko coś gdzieś po prostu nie łączy w sterowniku.
5. o co was proszę? hmm o pomoc w zlokalizowaniu problemu i potwierdzeniu czy dobrze przypuszczam. jeśli ktoś z was wie na którym połączeniu w sterowniku może być problem proszę o pomoc w lokalizacji. może da się to zrobić bez zdejmowania sterownika? po zdjęciu całego przodu i chłodnic oraz kolektora dostęp jest dobry? mam na miejscu elektronika który może mi przelutować zimne luty ale samego sterownika nie jest w stanie sprawdzic na stole. bardzo was prosze o zainteresowanie i wszelkie podpowiedzi. wiem ze kilka takich problemów było już i jedna osoba nie mogła znaleźć przczyny i sprzedała auto a ktos oddał sterownik do naprawy i turbo działa