Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik samochodowy z odsiarczaniem

janokoza 11 Sie 2019 22:17 3027 19
  • Witam.
    Prostownik z funkcją odsiarczania wykonany według schematu zawartego w artykule ,który zamieszczam w załączniku.Wykonany praktycznie z tego co było dostępne pod ręką(trafo,tyrystor,radiatory,itp.)
    Obudowa powstała podobnie jak obudowa zasilacza ,który już opisywałem,na podstawie z plexi 10 mm i paneli z blachy nierdzewnej.

    Prostownik samochodowy z odsiarczaniem
    Prostownik samochodowy z odsiarczaniem
    Prostownik samochodowy z odsiarczaniem
    Prostownik samochodowy z odsiarczaniem











    Do prostownika dodałem woltomierz na ICL 7107 dzięki temu można kontrolować prąd i napięcie w trakcie ładowania oraz dodatkowo po wyłączeniu zasilania ale bez odłączania akumulatora można sprawdzić napięcie aku naciskając przycisk na panelu frontowym.Istnieje też możliwość odłączenia funkcji odsiarczania.Z konieczności dodany został softstart.

    Prostownik samochodowy z odsiarczaniem
    Prostownik samochodowy z odsiarczaniem
    Prostownik samochodowy z odsiarczaniem
    Prostownik samochodowy z odsiarczaniem











    Dodany softstart to układ z Elektroniki dla Wszystkich 06/2007(AVT 2815),artykuł w załączniku.Woltomierza nie opisuję bo jest o nim mnóstwo w sieci.
    Prostownik nie był zbyt często używany,lecz parę razy mi pomógł.Po tych kilku użyciach mogę stwierdzić,że działa całkiem dobrze o ile akumulator jest o sporej pojemności.Nie wiem dlaczego przy małym aku(skuter) miał problem z trybem ładowania auto.
    W artykule o prostowniku jest link-komentarz ,który odsyła do wątku na forum elektrody gdzie też jest mowa o tym prostowniku.
    Pozdrawiam.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    janokoza
    Poziom 9  
    Offline 
    janokoza napisał 16 postów o ocenie 52, pomógł 0 razy. Jest z nami od 2011 roku.
  • PCBway
  • PCBway
  • #3
    janokoza
    Poziom 9  
    zworys napisał:
    Bardzo ładnie wykonana obudowa, trafo chyba przewymiarowane..


    Masz rację.To trafo pochodzi ze starego wagonu kolejowego produkcji NRD i jest do wymiany.Samo z siebie nie obciążone pobiera więcej prądu niż po podłączeniu ładowany akumulator(ekonomii to tu nie ma).Tak jak pisałem powkładałem do środka to co było pod ręką.Dzięki za opinię.
  • #4
    arturavs
    Poziom 41  
    Obudowa również mi się podoba, jak robiłeś opisy?
  • #5
    janokoza
    Poziom 9  
    arturavs napisał:
    Obudowa również mi się podoba, jak robiłeś opisy?


    Tak jak płytkę pcb ,transferem z papieru kredowego.Trzeba tylko ostrożnie(powoli) nagrzewać blachę bo lubi się zdeformować,szczególnie gdy jest dużo wyciętych otworów montażowych.Potem lakier bezbarwny i po sprawie.
  • #6
    krychast
    Poziom 20  
    Bardzo ładna konstrukcja.
    Z moich konstruktywnych uwag to:
    -dałbym oprawkę dla diody led-są nawet metalowe a estetyka wyraźnie wzrośnie
    -usunąłbym te elektryczne złącza na śruby i dał klasyczne lutowanie

    Czy ten mały transformatorek zasilający elektronikę nie jest pod "znacznym wpływem" magnetyczno-elekrycznym trafo-potwora?
  • #7
    janokoza
    Poziom 9  
    krychast napisał:
    Bardzo ładna konstrukcja.
    Z moich konstruktywnych uwag to:
    -dałbym oprawkę dla diody led-są nawet metalowe a estetyka wyraźnie wzrośnie
    -usunąłbym te elektryczne złącza na śruby i dał klasyczne lutowanie

    Czy ten mały transformatorek zasilający elektronikę nie jest pod "znacznym wpływem" magnetyczno-elekrycznym trafo-potwora?


    Dzięki za uwagi,są celne.Wykonanie połączeń jest można powiedzieć tymczasowe,ten prostownik czeka na zmianę transformatora i przy okazji może uda mi się zmniejszyć(skrócić) obudowę.Trafo "sieje" i to mocno ale ten maluch(do zasilania woltomierza) jakoś daje radę.Bardziej pilne byłoby odseparowanie samej płytki woltomierza.Przy nowym trafo może nie będzie to konieczne.
  • #8
    rom2002
    Poziom 11  
    Możesz podać źródło tego schematu i link do dyskusji na forum? Ten w pdfie jakoś mi nie działa.

    Pozdrawiam
  • #10
    Mark II
    Poziom 20  
    Witam
    Czy funkcja odsiarczania rzeczywiście coś daje? Zauważyłem, że dziś powodem awarii akumulatora raczej jest wewnętrzna przerwa, a chyba jeszcze częściej wypadnięcie masy czynnej z płyt. Artykuł w RE pochodzi z czasów, gdy akumulatory były w miarę solidnie wykonane, czego z kolei nie można było powiedzieć o instalacjach samochodowych w których do późna królowały elektromechaniczne regulatory napięcia, ze wszystkimi swoimi wadami. Oczywiście w towarzystwie wadliwie wykonanych połączeń, spadki na nich potrafiły przekraczać 0,5V. Ja, gdy wymieniłem regulator na elektroniczny, (kolejne wersje ERNy chyba nawet doczekały montażu SMD) i wyeliminowałem wspomniane spadki napięcia, zapomniałem o kłopotach z akumulatorem.

    janokoza napisał:
    zworys napisał:
    Bardzo ładnie wykonana obudowa, trafo chyba przewymiarowane..


    Masz rację.To trafo pochodzi ze starego wagonu kolejowego produkcji NRD i jest do wymiany.Samo z siebie nie obciążone pobiera więcej prądu niż po podłączeniu ładowany akumulator(ekonomii to tu nie ma).Tak jak pisałem powkładałem do środka to co było pod ręką.Dzięki za opinię.


    Jeżeli rdzeń nie parzy, to pomiar samego prądu niewiele mówi, bowiem współczynnik mocy jest bardzo niski, pobierana moc ma charakter prawie wyłącznie bierny (magnesowanie rdzenia), a za nią nie płacimy. Przynajmniej na razie, bowiem energetyka po wymianie liczników, jest na tę kolejna opłatę w zasadzie gotowa :(
  • #12
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Nie doczytałem - jaki maksymalny prąd może oddać ten prostownik, lub inaczej - jakiej pojemności akumulator można podłączać?
    Z zastrzeżeń (drobnych) tylko jedno - brak opisów przy gnieździe bezpiecznika (wartość).
    Poza tym drobiazgiem - całość prezentuje się naprawdę ładnie.
  • #13
    janokoza
    Poziom 9  
    Co do prądu maksymalnego tego składaka to próbowałem go przy 12A i starym aku z ciężarówki.Jeśli dobrze pamiętam ,tyrystor to 2N6507 ,gorzej z transformatorem który oceniałem po przekroju rdzenia.Ogólnie miałem zabezpieczyć wyjście bezp. 10A ale jakoś się nie udało :D .
  • #14
    zworys
    Poziom 37  
    Mark II napisał:
    Artykuł w RE pochodzi z czasów, gdy akumulatory były w miarę solidnie wykonane, czego z kolei nie można było powiedzieć o instalacjach samochodowych w których do późna królowały elektromechaniczne regulatory napięcia, ze wszystkimi swoimi wadami.

    Niestety nie do końca można się z tym zgodzić. Fakt elektromechaniczne regulatory do precyzyjnych nie należały ale - instalacja zrobiona była porządnymi przewodami nie kabelkami jak teraz. Tak duży spadek napięcia występował jak się nie dbało o o instalację. Natomiast akumulatory to była loteria, mój wytrzymał 7 lat, kolegi kupiony w tym samym czasie i taki sam wytrwał 2,5 roku i wcale nie była to wina instalacji. Gdy odbywałem SOR do jednostki przyszła partia akumulatorów 120Ah - po pół roku żaden nie był sprawny...Ładowanie odsiarczające i teraz ma sens. Akumulator nawet we wzorcowej instalacji nie jest tak naprawdę naładowany na 100%. Te 14,2V to taki bezpieczny poziom zapewniający sprawność akumulatora ale nie zapewniający pełnego naładowania. Raz na kilka miesięcy warto akumulator "wymontować z samochodu i "potraktować" takim prostownikiem, ładując do 100% wyjdzie mu to na zdrowie.
  • #15
    Rack70
    Poziom 2  
    Heh, aż mnie się łezka w oku zakręciła ;)...
    Pod koniec lat osiemdziesiątych zbudowałem ten prostownik i mój tato użytkował go bezproblemowo ładnych kilka lat :). Muszę dopytać, czy się ustrojstwo jeszcze gdzieś uchowało.
    Wracając do tematu, podoba mi się wykonanie, solidnie i funkcjonalnie.
    Ewentualnie można by się zastanowić nad folią ( filtrem ) przyciemniającą wyświetlacz.
  • #16
    bialy20
    Poziom 21  
    zworys napisał:
    Mark II napisał:
    Artykuł w RE pochodzi z czasów, gdy akumulatory były w miarę solidnie wykonane, czego z kolei nie można było powiedzieć o instalacjach samochodowych w których do późna królowały elektromechaniczne regulatory napięcia, ze wszystkimi swoimi wadami.

    Niestety nie do końca można się z tym zgodzić. Fakt elektromechaniczne regulatory do precyzyjnych nie należały ale - instalacja zrobiona była porządnymi przewodami nie kabelkami jak teraz. Tak duży spadek napięcia występował jak się nie dbało o o instalację. Natomiast akumulatory to była loteria, mój wytrzymał 7 lat, kolegi kupiony w tym samym czasie i taki sam wytrwał 2,5 roku i wcale nie była to wina instalacji. Gdy odbywałem SOR do jednostki przyszła partia akumulatorów 120Ah - po pół roku żaden nie był sprawny...Ładowanie odsiarczające i teraz ma sens. Akumulator nawet we wzorcowej instalacji nie jest tak naprawdę naładowany na 100%. Te 14,2V to taki bezpieczny poziom zapewniający sprawność akumulatora ale nie zapewniający pełnego naładowania. Raz na kilka miesięcy warto akumulator "wymontować z samochodu i "potraktować" takim prostownikiem, ładując do 100% wyjdzie mu to na zdrowie.

    Właśnie dzisiaj złomowałem stare auto... Przekroje i jakość linki super! Ot, wystarczy porównać zasilanie reflektora dawniej i dziś. W "maluszku" miałem kiedyś precyzyjny woltomierz wskazówkowy, idealnie pokazywał stan aku... Napięcie akumulatora, potem ładowanie, spadki napięcia przy włączaniu obciążenia. Wiadomo było, kiedy należy podładować akumulator, a kiedy należy stanąć w kolejce po jego wymianę...
  • #17
    o_Tadeusz
    Poziom 14  
    janokoza napisał:
    dodałem woltomierz na ICL 7107 oraz z konieczności softstart do transformatora.Dzięki temu można kontrolować prąd i napięcie w trakcie ładowania.

    Bez softstartu nie byłoby możliwości kontrolowania prądu i napięcia w trakcie ładowania?
  • #18
    Mark II
    Poziom 20  
    Miałem dwa duże fiaty. I prawda, przekroje nie schodziły tam poniżej 1,5mm². Tyle tylko, że konektory łapały spadki i to wbrew pozorom nie tylko na połączeniach z innymi konektorami lecz nawet pomiędzy samą końcówką a pozornie dobrze zakutym w niej przewodem. Dopiero pomiary spadków napięcia pomiędzy odbiornikami pozwalały wykryć te usterki. A potem w każdym kolejnym, zachodnim samochodzie nie miałem żadnych podobnych problemów. Wyjąwszy przetartą izolację przewodu do szyby ogrzewanej w puncie.
    Nie miałem również problemów z ładowaniem i trwałością akumulatorów przy codziennej jeździe. Może dlatego, ze samochód wykorzystywany był na dystansach rzędu kilkunastu kilometrów.

    Wracając do tematu, bardzo podobają mi się obudowy w tym i wcześniejszym dotyczącym zasilacza.
    Za co właściwie w wagonie odpowiadał ten transformator? Z tego co kojarzę mógł pracować w przetwornicy dostarczającej 220V do gniazdek golarek, ewentualnie w oświetleniu, ale zdaje się, niemieckie wagony miały elektromaszynowe przetwornice dostarczające do świetlówek napięcie o podwyższonej częstotliwości. Może tu leży przyczyna grzania się rdzenia?
  • #19
    tomus2k
    Poziom 24  
    Jakie masz napięcie na uzwojeniu wtórnym w stanie jałowym ?
    Gdzie rozłączasz obwód odsiarczania ?
  • #20
    janokoza
    Poziom 9  
    o_Tadeusz napisał:
    janokoza napisał:
    dodałem woltomierz na ICL 7107 oraz z konieczności softstart do transformatora.Dzięki temu można kontrolować prąd i napięcie w trakcie ładowania.

    Bez softstartu nie byłoby możliwości kontrolowania prądu i napięcia w trakcie ładowania?


    Źle sformułowałem zdanie w opisie,już poprawiłem. Oczywiście sofstart nie jest potrzebny do kontroli prądu i napięcia, wymaga go dość potężne trafo.
    Mark II ,jeśli chodzi o trafo to mam je w "spadku" po ojcu i od niego ta informacja,być może błędna.
    Trafo na wyj. ma 24V a wyłączanie odsiarczania to po prostu przerwa w obwodzie T8,R17.