Witam kolegów.
Mam problem z padem od PS4 opartym na płytce JDM-001
Uszkodzone były analogi, szarpały, zrywały itp itd.
Zakupiłem nowe u "Maj frendów" wylutowałem stare, wcisnąłem nowe i zaczął się problem. W chwili zwątpienia, wylutowałem nowe i wrzuciłem ponownie stare, ale problem pozostał. Do rzeczy:
Fotki PCB
Problem jest następujący:
W momencie wychylenia lewego analoga aktywowany zostaje L2 i wychyla się równie płynnie co analog (na foto oś Z wychylająca się w prawo)
Na prawym analogu (oś X na obrazku) z kolei przy wychyleniu w lewo aktywowany zostaje R2, również płynnie tak jak wychylenie analoga (na foto oś Z wychylająca się w lewo)
Nadmienię, że test został wykonany na gołej płytce pcb (bez touchpada, przycisków, silniczków i baterii) tylko z podłączonym przednim portem usb i diodą.
Podczas usuwania analogów w ruchu była kolba rozlutownicza i flux. Po wylutowaniu flux wymyty. Wizualnie (pod lupą) żadnych uszkodzeń ścieżek nie widać. Fakt, pcb dość mocno odbierała temperaturę z kolby.
Teraz pytanie zasadnicze, co mogło pójść nie tak?
Skąd mogło się wziąć zwarcie między analogami a trigerami?
Ta pcb jest płytką dwustronną czy wielowarstwową?
Będę wdzięczny za rady, sugestie i pomoc, bo stanąłem w kropce.
Mam problem z padem od PS4 opartym na płytce JDM-001
Uszkodzone były analogi, szarpały, zrywały itp itd.
Zakupiłem nowe u "Maj frendów" wylutowałem stare, wcisnąłem nowe i zaczął się problem. W chwili zwątpienia, wylutowałem nowe i wrzuciłem ponownie stare, ale problem pozostał. Do rzeczy:
Fotki PCB
Problem jest następujący:
W momencie wychylenia lewego analoga aktywowany zostaje L2 i wychyla się równie płynnie co analog (na foto oś Z wychylająca się w prawo)
Na prawym analogu (oś X na obrazku) z kolei przy wychyleniu w lewo aktywowany zostaje R2, również płynnie tak jak wychylenie analoga (na foto oś Z wychylająca się w lewo)
Nadmienię, że test został wykonany na gołej płytce pcb (bez touchpada, przycisków, silniczków i baterii) tylko z podłączonym przednim portem usb i diodą.
Podczas usuwania analogów w ruchu była kolba rozlutownicza i flux. Po wylutowaniu flux wymyty. Wizualnie (pod lupą) żadnych uszkodzeń ścieżek nie widać. Fakt, pcb dość mocno odbierała temperaturę z kolby.
Teraz pytanie zasadnicze, co mogło pójść nie tak?
Skąd mogło się wziąć zwarcie między analogami a trigerami?
Ta pcb jest płytką dwustronną czy wielowarstwową?
Będę wdzięczny za rady, sugestie i pomoc, bo stanąłem w kropce.
