Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
LegrandLegrand
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Panele Qcells, Lingo, Bauer plus Fronius, Growatt, Huawei. Co wybrać? Gwarancja?

12 Aug 2019 18:57 12456 79
  • Level 9  
    Cześć,
    Chciałbym podpytać znawców tematu o elementy, na które muszę zwrócić uwagę przy instalacji fotowoltaicznej.
    Do domu potrzebuję 8kWp. Dużo czy mało, nieważne. Tyle zużywam. Poprosiłem o wycenę kilku firm w mojej okolicy. Rozbieżności w cenach są przyznam spore.
    Panele zaproponowano mi Bauer - podobno niemiecka firma, produkująca w Niemczech i Chinach; Qcells - niemiecko-koreańsko-chińska - produkcja Chiny; Lingo - Chiny ale podobno dobre. Większość ofert to panele monokrystaliczne o mocy 300 - 320 W.
    Podobne parametry. Są oczywiście różnice w specyfikacji technicznej. O parę stopni, 1-3% w różnych opcjach. Dostałem też oferty na polskie Bruk-Bet. Cena zwaliła mnie z nóg. Gdybym chciał brać z wyższej półki cenowej wziąłbym LG bo czytałem, że dobre. Ale wracając do tematu podpowiedzcie mi, jak wygląda kwestia gwarancji przy instalacji. Zazwyczaj słyszę, że dostanę następujące:
    1. Gwarancja producenta paneli,
    2. Gwarancja producenta falownika,
    3. Gwarancja firmy montażowej na poprawną instalację.
    4. Czasami gwarancja na elementy wykorzystywane przy montażu.
    Falowniki brałem pod uwagę trzy. Fronius, SMA i Growatt. Środkowy podobno Mercedes ale to już górna półka. Fronius ma dobre opinie, serwis w Polsce. Growatt podobnie. Ale tutaj okazało się, że serwisanci czasem się pokrywają. Obsługują zarówno jedną jak i drugą firmę. Ale są to zewnętrzne podmioty. Mogą powiedzieć: "nie przyjeżdżam", "nie chce mi się"? Co no to powiedzą Fronius i Growatt? Nie mają żadnych metod nacisku przecież.
    A panele? Jak wybiorę Lingo to do kogo w przypadku problemu się zgłosić? wiem, że Qcells ma w Niemczech serwis. Bauer też. Ale okazuje się, że gdy coś walnie to trzeba wykonywać milion telefonów i użytkownik może się pogubić.
    Wiem, że reklamacje składane w Chinach są raczej nierozwiązywalne.
    Jak ugryźć ten temat? Może macie jakieś doświadczenia? Ponieważ jest to dość spora inwestycja chciałbym wyjaśnić te kwestie.
    Dziękuję bardzo
    Trendy 2021 w branży Internetu rzeczy [Webinar 02.07.2021, g.12.00]. Zarejestruj się za darmo
  • LegrandLegrand
  • Level 20  
    Generalnie SMA jest w podobnej cenie co Fronius. Oczywiście nie dla każdej mocy i typu, mocno generalizuję.
    Growatta mam prywatnie i stwierdzam, że działa prawidłowo. Cóż więcej powiedzieć :>
    Na dachu mam Astronergy, Qcells, Bauer i Brukbet. Wszystko hula. Rzuć jakimiś wycenami przykładowymi bo tak z kapelusza to ciężko doradzać :]
  • Level 9  
    Ceny są porównywalne. Od 32 tysięcy do 36 tysięcy. Różne konfiguracje. Tutaj akurat różnica w cenie nie jest specjalnie duża. Chodzi mi o mówiąc wprost brak zaufania do firmy sprzedającej/montującej przy tak rozmytych gwarancjach. I co z gwarancją jak firma "zniknie".
    Doświadczenie z różnych branż mam takie, że takie rzeczy się zdarzają a klienci zostają na lodzie. W tym wypadku na dachu :-)
  • Level 20  
    Nie rozumiem za bardzo jaka rozmyta gwarancja. Instalator daje rękojmię (2 lata lub więcej) na montaż, co oznacza że w tym okresie jak coś padnie
    on się tym zajmuje. Po tym okresie w zasadzie działa to podobnie, bo mimo iż rękojmi nie masz to jest gwarancja producenta na sprzęt. Więc co robi
    klient? Dzwoni do swojego instalatora. Ten załatwia z producentem sprzętu procedurę wymiany i dalej idzie analogicznie. Różnica może być taka
    że po okresie rękojmi instalator może powiedzieć że to już nie jego broszka i radź pan sobie sam. Kwestia dobrać taką firmę, która nie ma klienta
    w odwłoku po okresie rękojmi ;)
  • Level 9  
    No właśnie o to mi chodzi.
    Wśród ofert przeważają firmy sprzedające, które wynajmują ekipy montażowe. Mogę to akurat zrozumieć.
    Jak sprawdzić taką firmę gdy nie ma w necie żadnych opinii. Ani negatywnych ani pozytywnych choć firma istnieje kilka lat.
    Trudny temat
  • Level 20  
    Czy ja wiem czy trudny... Ja rozmawiając z kimś od razu wiem czy to ktoś "od roboty", inżynier, instalator czy handlowiec.
    Omijaj stonkę sieciową, znajdź jakąś lokalną ekipę i ustalaj szczegóły.
  • Level 9  
    A podpowiedz mi proszę, co z gwarancją na panele gdy producent nie ma serwisu w Polsce.
    Wiem może jak to działa? Gdzieś czytałem, że zdarza się, że na jednym panelu cośtam przestaje działać i automatem cała sekcja pracuje źle. Przyjedzie serwisant. Stwierdzi winę panela i co wtedy?
  • LegrandLegrand
  • Level 20  
    Nie ma czegoś takiego jak "serwis" paneli. Jak nie działa to reklamujesz i powinni dać nowy. Ale jak to działa dla każdego producenta to ja nie mam pojęcia :>
  • Level 9  
    Okej. A Fronius czy Growatt? Czytałem że Fronius to nie taki Mercedes jak mówią. I ma tylko 5 lat gwarancji. Growatt ma 10, jest tańszy i ma sieć serwisową w Polsce.
    Dzięki
  • Level 15  
    McTommy wrote:
    Czytałem że Fronius to nie taki Mercedes jak mówią. I ma tylko 5 lat gwarancji

    Gwarancje na Froniusa chyba możesz przedłużyć do 10 lat odpłatnie
  • Level 9  
    Oczywiście, że mogę wydłużyć ale jeszcze podniesie cenę o kolejny tysiąc z hakiem.
    Więc jaki jest sens wybierać Froniusa? Zastanawia mnie to bo naprawdę nie znalazłem złej opinii na temat Growatta tak jak nie znalazłem złej opinii na temat Froniusa. Jeden i drugi mają Internet i podobne parametry. Dlatego się zastanawiam. Różnica zrobiła się prawie trzy tysiące
  • Level 15  
    Brunoxp wrote:
    Gwarancje na Froniusa chyba możesz przedłużyć do 10 lat odpłatnie

    poprawka: gwarancje na Froniusa mozesz wydłużyc do 15 lat wiec ten extra tysiak zaczyna sie oplacac
  • Level 36  
    McTommy wrote:
    Różnica zrobiła się prawie trzy tysiące

    Czyli polowa ceny nowego Growatta.
    A za x lat i tak nie wiadomo co z ta gwarancja bedzie.
  • Level 20  
    Brunoxp wrote:

    poprawka: gwarancje na Froniusa mozesz wydłużyc do 15 lat wiec ten extra tysiak zaczyna sie oplacac

    Przedłużenie do 10 lat tysiąc, do 15 lat 2 tysiące a do 20 lat 3 tysiące. Oczywiście netto.
    Dla Froniusa 8kW.
  • Level 9  
    No właśnie dostałem informację:
    do 10 lat - 1291 zł
    do 15 lat - 2930 zł
    do 20 lat - 4469 zł
    Oczywiście brutto. Ale to mnie jako użytkownika końcowego dotyczy bo Vatu nie odliczę :-)
  • Level 36  
    Jak dla mnie zbyt duze kwoty zeby sie oplacalo.
    Tym bardziej, ze gwarancja moze nie zostac uznana.
    Druga sprawa, ze za te pieniadze bedzie mozna pokryc ewentualna naprawe jakby sie taka wydarzyla.
  • Level 2  
    kosmos99 wrote:
    Jak dla mnie zbyt duze kwoty zeby sie oplacalo.
    Tym bardziej, ze gwarancja moze nie zostac uznana.
    Druga sprawa, ze za te pieniadze bedzie mozna pokryc ewentualna naprawe jakby sie taka wydarzyla.


    Hej, i jak zdecydowałeś się na Growatt? jeżeli tak to jakie wrażenia? jaka opinia?
  • Level 9  
    A więc tak,
    Wybrałem "połówkowe" Longi 320 PERC. Trochę poczytałem :-) i podobno są dobre. Dobra cena, duża firma, parametry OK.
    Z falowników to Growatt. Nie mam jeszcze zainstalowanego ale sprawdziłem parametry w porównaniu do SolarEdge i Fronius.
    I są porównywalne z tym, że SolarEdge jest najdroższy. Chyba Growatt nie ma apki na Androida ale w sumie mam to gdzieś :-) bo nie sprawdziłem nawet.
    Gość od Froniusa zaczął mnie przekonywać, że jest lepszy bo firma istnieje od 1945 roku a Growatt od 10. Ale trochę się zdziwił gdy zapytałem czy wie, że SolarEdge czyli podobno najlepszy z najlepszych na rynku - istnieje od 15 czy 16 lat. (odrobiłem lekcje)
    Z różnych forów wiem, że nie ma falownika który się psuje (z powyżej wymienionych trzech). Te które opisywane są z różnymi usterkami to ZeverSolar, SofarSolar i SMA no i oczywiście no-name-y z Chin. Więc te od razu wyeliminowałem. I zrobiłem najprostszy z możliwych testów producenckich. Zadzwoniłem :-)
    We Froniusie nie odebrali. SolarEdge nie ma polskiego wsparcia poza dystrybutorami. A Growatt odebrał. Zadałem pytanie Panu z serwisu "dlaczego miałbym wybrać Growatt". Dostałem odpowiedź, że się nie psuje. Drążyłem temat. A co, jeśli. Odp. "najpierw sprawdzimy on-line czy to usterka falownika czy instalacji, jeśli falownika to w ciągu 3 dni pojawi się serwisant z nowym urządzeniem". To może brzmieć jak formułka i ja nie mam specjalnie zaufania do takich tekstów. Ale ujęło mnie to, że po drugiej stronie był zupełnie normalny facet. Nie kazał mi wypełniać on-line jakichś formularzy, nie kierował mnie na rozmaite fora i w sumie to chyba nawet mnie nie zachęcał. Był po prostu normalny.
    Fronius przysłał mi e-maila następnego dnia po mojej próbie dodzwonienia się (bo odpowiedziałem im via e-mail co sądzę o takiej obsłudze), że mają nadzieję, że jednak wybiorę Fronius. I to był oczywiście tylko jeden e-mail. Później nikt nie próbował się ze mną kontaktować w tej sprawie. Czyli spuścili mnie na drzewo. Olać ich.
    Teraz jeszcze opiszę może dla potomnych :-) moje zmagania z firmami od fotowoltaiki. Kilka historii bo ofert dostałem 15. Na 8kWp na dom.
    13 firm nie zwróciło uwagi na dwa kominy i drzewo, które pięknie ocieniają niecałą połowę dachu. Przedstawiciele nic nie powiedzieli. Fotki. Proszę Pana, jesteśmy najlepsi, najwięksi w Polsce bla bla bla. Część z przedstawicieli na wstępnie mówiła coś takiego: "chcę żeby Pan wiedział, że ja nie jestem handlowcem tylko doradcą technicznym" Zapytałem, jaka różnica. Odp. "ja nie chcę za wszelką cenę Panu sprzedać tylko pomóc wybrać najlepsze rozwiązanie". Zapytałem, czy zatem wybierze dla mnie najlepsze rozwiązanie a ja wybiorę sobie firmę, która mi to założy? No i tutaj oczy w podłogę, czerwień na twarzy i jakieś bzdety.
    Ogólnie poziom przeszkolenia do bani. Przypadkowi ludzie i duża rotacja. Jedna z firm przysyłała mi trzech przedstawicieli w ciągu trzech tygodni twierdząc, że tamci są "potrzebni przy innych projektach". A jak zadzwoniłem to gość powiedział mi, że odszedł z firmy bo to porażka :-) Ten sam, który twierdził dwa tygodnie wcześniej, że są najlepsi na rynku. Dlaczego porażka? A bo obiecują ludziom, że założą w ciągu 2-3 tygodni a w ciągu trzech-czterech miesięcy się nie wyrabiają. Więc może mieli aż tylu klientów? Otóż też nie. Nie mieli dobrych ekip monterskich. Własna tylko jedna, reszta to "wolni strzelcy z różnych firm z całej Polski". Przyjeżdżali, oglądali i odjeżdżali. Potem druga, trzecia. A przedstawiciel dostawał telefony z jednym pytaniem: "Panie, kiedy.....". W sumie też dałbym sobie spokój.
    Tak więc firmy kłamią, że mają tyle ekip własnych. Ale trudno to zweryfikować. Dalej. Poprosiłem o kontakt do jakiegoś klienta aby zapytać co i jak. Dostałem od handlowca jeden numer i z biura drugi numer. Zadzwoniłem pod pierwszy. Pan przedstawił się, opowiedział jak to fantastycznie mu założono instalację i jak wszystko było cacy. Zadzwoniłem po drugi numer. Odezwał się ten sam pan, przedstawiając się inaczej. Bez komentarza.
    Mój znajomy połaszczył się na jakąś tanią ofertę od firmy, która istnieje od końca 2018 roku. Zaliczkę przyjęli owszem i przestali się odzywać. Szukał ich w internecie. Ale to dopiero co założona spółka z o.o. z 5000 kapitału. Prezes/właściciel - chłopak 25 lat jest prezesem kilku firm z różnych branż. Na zdjęciach w necie i FB siedzi w białej koszuli w drogiej furze. Dlatego też z definicji odrzucałem firmy, które istniały krócej niż 3 lata i nie miały przynajmniej 50-80 tysięcy kapitału własnego. A co najważniejsze - publikowały bilanse w Monitorze B. Oznacza to, że prowadziły jakąś działalności i istnieją. To, że chciały mi sprzedać instalację za 45 000 zł a same w roku 2018 zrobiły łącznie rocznie 18 000 zł obrotu nie jest jakoś specjalnie przekonywujące. Zniechęciły mnie te firmy. Acha. Jeszcze jeden myk aby oszukać co do liczby instalacji. Otóż firmy budujące kotłownie gazowe, pompy ciepła, instalacje hydrauliczne czy podłogowe dołożyły sobie ostatnio fotowoltaikę. Zauważyłem na ulotce firmy,która instalowała znajomemu pompę ciepła, że mają też panele słoneczne. I uwaga!!!!!! 1700 instalacji. Pomyślałem sobie. Jak to k***a jest możliwe skoro jeszcze rok temu tego nie mieli. Zadzwoniłem i pani była na tyle uczciwa, że powiedziała mi, że to łączna liczba wszystkich instalacji a nie tylko fotowoltaicznych. A fotowoltaicznych to trzydzieści parę. Czasem płakać się chce jak dookoła wszyscy kłamią, oszukują, naciągają i próbuję Cię zrobić w konia. Ale to podobno nie tylko nasza natura. Ale odszedłem od tematu.
    Jak się dalej toczyła moja fotowoltaiczna historia. Wśród handlowców pojawiło się dwóch, którzy mieli wiedzę. Jeden z nich powiedział mi, że przyjrzy się mojej instalacji ale żebym nie spodziewał się pięknych wizualizacji bo nie specjalnie mają na to czas. Ale zrobi mi dokładną analizę mojego dachu. W ciągu, przyznam dopiero 8 dni przysłał mi grafikę z tabelą. Wynikało z niej ni mniej ni więcej, że wszystkie oferty, które dostałem to o kant tyłka rozwalić. Układ rozchodzących się cieni na dachu według mnie prawie zawsze eliminował mi 1/5 paneli czyli zamiast 8 - moja moc byłaby 5 z kawałkiem. Nikt mi o tym wcześniej nie powiedział. Oczywiście o optymalizatorach ktoś tam wspomniał, ale też stwierdził, że są drogie i jak nie chcę to mogę z nich zrezygnować. A tutaj sam byłem w stanie zobaczyć, na których panelach muszę założyć te urządzenia. I chyba się nie zdziwicie, że wybrałem tę firmę. Terminy montażu mają dość długie bo 2 miesiące ale sposób podejścia do klienta, bez tych 20 stronicowych ofert za to z kompetentną informacją. I zwrócił mi też uwagę na jedno. W tych ofertach zawsze wszyscy piszą "ile oszczędzisz". Ale to jest tylko wtedy gdy sytuacja będzie idealna i żaden cień nie spaskudzi mi paneli. Wtedy oszczędności są znacznie mniejsze i cała instalacja w jednym z projektów wcześniejszych zwracałaby mi się nie 7-8 lat ale 10-12.
    Ale nie powiem kogo wybrałem. Przedstawiciel był moim imiennikiem :-) a firma instaluje fotowoltaikę od sześciu czy siedmiu lat.
    Instalację będę mieć założoną do końca marca.
    Pozdrawiam wszystkich chcących zamontować i jeśli nie żal Wam pieniędzy własnych to weźcie pod uwagę moje doświadczenia (choć nie straciłem na szczęście złotówki). Często ludzie nie mają czasu aby tak jak jak ja grzebać, pytać, dzwonić. I potem też nie mają odwagi przyznać się do porażki. A cwaniacy robią sobie zdjęcia w fajnych furach od nabranych klientów.
    Po założeniu pokażę zdjęcia i przekażę opinię o ekipie. Mam nadzieję, że będzie równie pro jak Pan Tomasz, który notabene był "przedstawicielem handlowym".
    Pozdrawiam
    Tomek
    Jak ktoś ma swoje doświadczenia z ekipami i firmami to może coś dopisać. Chętnie dowiem się jeszcze czegoś nowego.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Acha. Bardzo ważne. Ceny.
    Instalacja 25 paneli Longi 320W (tak jak napisałem wcześniej z połówkami ogniw) bo ta firma ma kilka też starszych modeli z tą mocą. Falownik Growatt. Cena brutto 34592 zł z montażem na dachu skośnym z dachówką ceramiczną. Do tego doszło 15 optymalizatorów Tigo po 170 zł netto za sztukę.
    Jak myślicie? Jest to w miarę okej oferta?
    Pozdrawiam
    Tomek
  • Level 21  
    Te panele kosztują w detalu 619 brutto. Inwerter 6000zł.
    Odejmij sobie jeszcze 15% bo VAT z usługą instalacji jest 8% a nie 23%.

    Sam sobie odpowiedz czy warto.

    Ja wszystkim mówię, poczekajcie rok - usługa potanieje więcej niż zysk z prądu który przez ten czas wyprodukujecie.
    Albo instaluj sam, będzie o połowę taniej.
  • Level 2  
    Może potanieje a może podrożeje bo będzie problem z panelami i falownikami jak jeszcze trochę koronawirus poszaleje Już teraz niektóre firmy mówią że niektóre panele np. Longi są na razie niedostępne bo wszystko stoi w Chinach.

    Co do ceny to rzeczywiście jak tak piszesz to wydaje się "taniej" bo części wyjdą ~25 tysięcy (oprócz paneli i falownika masz jeszcze stelaż, haki, kable itd.). Na VAT nie zaoszczędzisz bo jak kupisz elementy bez montażu to zapłacisz pełen VAT.

    No i teraz pytanie jaki "dobry jesteś". Ja wiem, że to co zajmie firmie montującej cały system składającej się z 3 osób tydzień, mi zajmie 1,5 miesiąca z nauczeniem się co jak zrobić, jakie papiery jak powypełniać itd itp a pewnie i tak coś zepsuję. Więc osobiście wolę ten czas poświęcić i wziąć dodatkowe zlecenie w pracy, zrobić coś na czym się znam i jednak zapłacić im te kilka tysięcy za to że wszystko zrobią sprawnie i porządnie (* tu gwiazdka bo sprawnie i porządnie to oczywiście zależy od konkretnego przypadku).

    No i ostatnia kwestia to gwarancje na montaż i poszczególne komponenty które mogą utracić gwarancję gdy były montowane przez niewykwalifikowany personel taki jak ja.
  • Level 21  
    W Chinach bardziej wszystko stoi bo był nowy rok, teraz go trochę przedłużyli, ale nie zablokują sobie gospodarki bo kilka tysięcy osób umrze na grypę.

    Tak jak napisałem, każdy sobie policzy czy warto.

    35k za 8KW czyli 4375zł/kWp które wyprodukują 8000kWh energii, wartej 0,3-0,6zł/kWh w zależności jak kto liczy. Czyli energia warta 2400-4800zł rocznie. O tyle potanieje na pewno, nawet dwa lata warto poczekać.
    W innym wypadku 7-14 lat zwrotu. Słabo. Dla mnie opłacalne jest coś co ma 3-5 lat zwrotu, zwłaszcza w tak niestabilnym politycznie obszarze jak energetyka. Zaraz będą próbowali wcisnąć opłaty od mocy PV itp.
  • Level 11  
    A ja znalazłem na stronie growatta taki zapis odnośnie warunków gwarancji:

    Usterki nie podlegające gwarancji występują gdy:
    a) Produkt został nabyty przez klienta nieposiadającego odpowiednich kwalifikacji do jego montażu oraz niezaznajomionego z charakterem i zakresem potencjalnych awarii;
  • Level 33  
    Spróbujcie wymienić panele Q.Cells z 2012 roku na 20 letniej gwarancji. Firma już nie istnieje.

    Dodano po 1 [minuty]:

    arcadiuszbr wrote:
    A ja znalazłem na stronie growatta taki zapis odnośnie warunków gwarancji:

    Usterki nie podlegające gwarancji występują gdy:
    a) Produkt został nabyty przez klienta nieposiadającego odpowiednich kwalifikacji do jego montażu oraz niezaznajomionego z charakterem i zakresem potencjalnych awarii;


    Czyli żaden ich produkt nie ma gwarancji jeśli nie instaluje go instalator posiadający oprócz innych papierków także ich upoważnienie.
  • Level 9  
    Jan_Werbinski wrote:
    Spróbujcie wymienić panele Q.Cells z 2012 roku na 20 letniej gwarancji. Firma już nie istnieje.

    Próbowałeś, czy tylko gdybasz?
  • Level 33  
    janekk77 wrote:
    Jan_Werbinski wrote:
    Spróbujcie wymienić panele Q.Cells z 2012 roku na 20 letniej gwarancji. Firma już nie istnieje.

    Próbowałeś, czy tylko gdybasz?

    Jak mam próbować skoro firma NIE ISTNIEJE?
  • Level 9  
    Ale ja to doskonale wiem. Markę to kupił Ursus. Tutaj było przejęcie bankruta, gdzie głównymi warunkami było utrzymanie zatrudnienia, przejęcie fabryk itp, spłatę zobowiązań, więc jak możesz mówić o "zupełnie nowej firmie"?
    Zapytam jeszcze raz. Znasz jakieś przypadki, że obecny nowy Q Celss się wypiął jako gwarant na stare panele? Na internecie cisza, więc albo robili strasznie niezawodne panele, albo.. gdybasz opierając się no właśnie na czym?
    I bez obrazy. Po prostu by wychodziło, ze raz na kilka lat warto zbankrutować, utworzyć nową spółkę o tej samej nazwie i można mieć głowę spokojną z gwarancjami.
  • Level 33  
    Pamiętam fora PV z tego czasu - niemieckie ale także z innych krajów. Wtedy poznano zjawisko degradacji spowodowanej PID. Firmy instalacyjne masowo bankrutowały, bo nie mogły się wywiązać ze zobowiązań gwarancyjnych. Znikły z rynku.
    Nie wiem co z tym zrobił nowy Qcells. Wiem że firmy przestały istnieć.
  • Level 29  
    Jaka marka aktualnie produkująca panele jest stabilna na rynku i robi panele dobrej jakości? Poza LG i REC? Sam stoję przed wyborem paneli i właśnie mają to być Q.Cells G6, albo G8...