Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Naprawa hulajnogi elektrycznej

13 Sie 2019 00:11 774 13
  • Poziom 3  
    Witam.
    Ostatnio naprawiałem hulajnogę elektryczną; gdy już wszystko polutowałem i chciałem zamykać obudowę to zobaczyłem iskrę na gniezdzie ładowania. Gniazdko to 3 pinowe XLR. Dodam jeszcze, że wcześniej dokładnie sprawdziłem czy nie ma na nim zwarcia. Po wycięciu elementu czuć było wyrazny smród spalenizny; zobaczyłem jednak, że dwa piny były połączone cienką warstwą pasty do lutowania. Podejrzewam, że to ta pasta się przepaliła. Topnik jakiego używałem to Unifix 3 (do lutownia rur).Czy jest to możliwe przy napięciu 60V? Czy po dokładnym umyciu mogę dalej używać tego gniazda?
  • TermopastyTermopasty
  • Pomocny post
    Poziom 1  
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 3  
    Dzięki, tak zrobię. Masz może do polecenia jakieś smarowidło (w rodzaju tej pasty) które nie przewodzi prądu oraz nie powoduje korodowania elementów?
  • Poziom 1  
  • Poziom 3  
    W moim przypadku kalafonia niestety nie daje tak dobrego efektu jak pasta. Ta żółta pasta nie powoduje utleniania metali?
  • Poziom 1  
  • Poziom 3  
    Kraniec_Internetów napisał:
    Powiedz mi, po co wogóle używasz tej pasty? Zarówno kalafonia i pasta lutownicza (żółta) służy do usuwania tlenków podczas lutowania.


    Być może robię coś źle, aczkolwiek gdy używam samej kalafonii oraz cyny to lut po prostu nie chce penetrować lutowanej powierzchni - nie łapie.
    Z tą pastą to całkowicie inna sprawa - delikatnie posmaruję kabel, zbliżę grot i już cały pięknie polutowany.

    Co do kalafonii jeszcze to aktualnie używam cyny z jej dodatkiem, bez niej robią się zimne, matowe luty.

    O tym, że trzeba myć kalafonie po lutowaniu to nie słyszałem. Co masz na myśli? Kalafonia ma się rozpuścić pod wodą?
  • Poziom 43  
    Marek1576 napisał:
    gdy używam samej kalafonii oraz cyny to lut po prostu nie chce penetrować lutowanej powierzchni - nie łapie.
    Bo zapewne nie lutujesz poprawnie. Kalafonię rozpuszcza się w IPA (ma być rzadsza od miodu -prawie jak syrop rozcieńczony 1:1 wodą) i nakładasz kroplę takiej kalafonii na miejsce które chcesz zlutować. Podgrzewasz odpowiednio nagrzanym grotem lutownicy JEDNOCZEŚNIE podając nań odrobinę cyny.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=10850297#10850297
  • Poziom 1  
  • Poziom 3  
    Kraniec_Internetów napisał:
    Ja kalafonii nie używam bo niestety od jej zapachu drapie mnie w gardle, ale pasta działa super.

    Masz jakiegoś linka do sprawdzonej pasty?
  • Poziom 43  
    Marek1576 napisał:
    Masz jakiegoś linka do sprawdzonej pasty?
    Co się tak na pasty uparłeś? Są dobre FLUX ale drogie i raczej do zastosowań bardziej zawodowych. W amatorskim zastosowaniu do połączenia "raz na tydzień dwóch kabelków" w zupełności wystarcza zwykła cyna i trochę umiejętności. Ewentualnie odrobina kalafonii... Podałem link do tematu - czytałeś?
  • Poziom 3  
    Kupiłem paste jak na obrazku. Działa naprawdę fajnie - luty są ładne, błyszczące i przede wszystkim nie trzeba zmywać. Pod względem penetracji przewodu UNIFIX 3 jednak wypada znacznie lepiej.
    Naprawa hulajnogi elektrycznej