Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

GA-B150M-D3H - BIOS nie widzi dysku NWMe

14 Sie 2019 07:53 117 9
  • Poziom 9  
    Posiadam komputer z płytą główną Gigabyte GA-B150M-D3H. Przez trzy lata pracowała z dyskiem SSD ze złączem SATA, na którym był postawiony system Windows 10. Dysk był podpięty pod port SATA 0.
    Do portu SATA 1 był podpięty duży HDD 4TB jako magazyn do plików. Wszystko działało doskonale.
    Zrobiłem modyfikację, kupiłem dysk SSD ze złączem M.2:
    Adata XPG SX6000Pro 256GB PCIe M.2.
    Na tym dysku postawiłem system, a stary dysk SSD został odłączony.
    I zaczęły się problemy. Po nocy, gdy chcę włączyć rano komputer okazuje się, że komputer nie widzi dysku startowego i na ekranie samoczynnie pojawia się BIOS płyty głównej.
    Nie ma w tym BIOSie żadnych informacji o butowaniu, statusy butowania są ustawione na "wyłączone". BIOS nie rozpoznaje żadnego dysku NWMe - podaje info, że takie dyski nie są podłączone. Ale jeżeli nacisnę F10 i wyjdę z BIOSu, to komputer bez żadnych problemów uruchamia Windows!!! Startuje z dysku NWMe, którego wg BIOSu nie ma!
    Jeżeli teraz zrobię restart komputera i świadomie wejdę do BIOSu, to BIOS ma już ustawione prawidłowo opcje butowania i widzi dysk NWMe.
    Jeżeli wyłączę komputer na kilka godzin sytuacja się powtórzy - znów komputer włączy się z BIOSem na ekranie, który poda, że nie ma żadnego dysku NWMe.... i tak w kółko.
    Zmieniałem na przeróżne sposoby ustawienia BIOS. I nic to nie daje.

    Teraz ważna informacja. Komputer na noc jest całkowicie odłączany od prądu. Tak po prostu musi być (BHP i p-poż). Więc podejrzewam baterię w BIOSie. Ale gdyby tak było, to BIOS by gubił zegar albo inne ustawienia, np język polski. A tego nie robi - więc to chyba nie jest problem baterii.

    Jest zainstalowana najnowsza wersja BIOSu. Więc takie pomysły odpadają :)
    Jakieś inne pomysły???
  • Poziom 9  
    Nie próbowałem czegoś takiego. Myślę, że lepiej sprawa się wyjaśni jak dołączę kilka zdjęć ekranu. Bo przecież to jest jakiś absurd, by komputer BEZ DYSKU (bo tak widzi to BIOS) logował się z tego dysku (po wyjściu z BIOSa) bez żadnego problemu.
  • Poziom 38  
    Wyłącz fast boot, może coś się wyjaśni.
    Wynika to z lepszej albo gorszej współpracy kontrolera danego dysku z daną płytą główną.
  • Poziom 9  
    Wydaje mi się na 99% że mam tę opcję w BIOSie wyłączoną. W domu sprawdzę dodatkowo i doślę zdjęcia.

    Tak sobie myślę, że nawet jakbym miał włączonego fast boota to i tak powinien się dogadać Z BARDZO szybkim M.2
  • Poziom 38  
    Szybkość transferów dysku ma tu drugorzędne znaczenie, chodzi o sam kontroler i szybkość jego inicjalizacji po włączeniu komputera. Jeżeli dobrze kojarzę jest też opcja wydłużenia tego czasu w oczekiwaniu na gotowość dysków, ustawia się chyba w ms.
  • Poziom 9  
    Prawdę mówiąc w tego BIOSa to wchodziłem ostatnio 3 lata temu gdy kupiłem płytę główną, procesor, pamięci i dyski. Jedyne co tam ustawiałem to język polski. I chyba nigdy więcej tam nie wchodziłem - wszystko po prostu działało samo. Więc nie było potrzeby "oglądania biosa" :).
  • Poziom 38  
    Ale jak widać czasami warto tam zajrzeć, szczególnie po zmianie sprzętu.
    Jeżeli wiesz jak to zrobić i się nie obawiasz tego, może warto zrobić aktualizację BIOS.
  • Poziom 9  
    Jest zainstalowana najnowsza wersja BIOSu. Więc takie pomysły odpadają :)
  • Poziom 9  
    Po kilku dniach muszę napisać, że nie wiem co właściwie się stało, ale wszystko zaczęło działać prawidłowo. Nic nie zmieniałem w BIOSie, bo nie miałem co tam więcej zmieniać. To co ustawiłem po zainstalowaniu dysku z łączem M.2 było ustawione prawidłowo. A mimo tego komputer (a właściwie BIOS) nie widział tego dysku. I dzień po napisaniu tego wątku komputer rano, po 8 godzinach przerwy zastartował prawidłowo. I potem (przez kilka dni) wszystko już działało. Zupełnie tego nie rozumiem. Ale tak było. I tak nadal jest.
    Jeżeli ktoś ma jakiś pomysł to proszę ten "cud" skomentować.