Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak obliczyć liczbę zwojów - dławik sieciowy, kompensacyjny

14 Sie 2019 12:27 699 41
  • Poziom 28  
    Potrzebuje nawinąć dławik sieciowy do kompensacji mocy biernej pojemnościowej. Dławik powinien mieć wyprowadzenia, by mógł generować w zależności od podłączenia 50 Var, 100 Var, 150 Var mocy biernej i będzie pracować równolegle z podłączeniem do jednej fazy L, N. Posiadam kształtki EI-102, z transformatora Unitra TS120/1 wymiary rdzenia 34 x 51 mm. Jak policzyć liczbę uzwojenia dla poszczególnych mocy?
  • Poziom 42  
    Posiadasz miernik indukcyjności, lub amperomierz i omomierz? Jeżeli tak, nawiń trochę zwojów, powiedzmy ze 100 (musisz wiedzieć ile ich nawinąłeś), zmierz albo indukcyjność albo zasil z niskiego napięcia przemiennego i zmierz prąd, a potem omomierzem rezystancję uzwojenia. Pozwoli to określi parametry rdzenia i umożliwi obliczenie ile zwojów trzeba nawinąć na rdzeniu do uzyskania odpowiedniej indukcyjności.
  • Poziom 28  
    Jest to oczywiście do zrobienia, choć pracochłonne (zbieranie i rozbieranie rdzenia). Mysłałem, że są jakieś wzory które umożliwiają obliczania na podstawie przekrojów rdzenia. Program do obliczania transformatora dla tego rdzenia proponuje 2,6 zwoje na V i wynika to pewnie z jakichś współczynników. Jak dam 2 zwoje, to wzrośnie prąd jałowy i ilość generowanej mocy biernej, tylko nie wiadomo o ile. Przykładowo uzwojenie pierwotne trafa od mikrofali daje ponad 0,5kVar biernej indukcyjnej.
  • Poziom 42  
    Wlodek22 napisał:
    Mysłałem, że są jakieś wzory które umożliwiają obliczania na podstawie przekrojów rdzenia.

    Wzory są, ale nie znamy parametrów stali więc i tak można określić to tylko mniej więcej przyjmując jakąś możliwą wartość. Spróbuj nawinąć trochę zwojów (100 to może przesada, jak masz dostęp do niskiego napięcia 12VAC lub 24VAC to być może i 10-20 zwojów wystarczy by ograniczyć prąd i go poprawnie zmierzyć.
  • Poziom 28  
    Ok. Dziś po pracy zajmę się tym. Na razie na mim pozostało uzwojenie pierwotne, wg wzorów zapewne coś ok 570-600 zwojów grubości 0,5mm. Sądząc z mocy i gęstości prądu 0,5 chyba było by wystarczające dla dławika. Choć na mój chłopski rozum. Najkrótszą cewkę z największym prądem (dla 150Var) nawijał bym drutem z uzwojenia wtórnego 1,1mm i 0,8mm. Czy lepiej kupić jednej średnicy na cały dławik?
    W domu mam różne transformatory ok 40VA 2x15V, 300VA 2x30V i coś ok 600VA 2x40V, jaki z nich najlepiej zastosować do pomiarów?
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Wlodek22 napisał:
    Czy lepiej kupić jednej średnicy na cały dławik?

    Myślę, że jednej średnicy i porobić odczepy.
    Pamiętaj, że indukcyjność cewki nie rośnie liniowo z ilością zwojów tylko kwadratowo. To bardzo w ważne.
    Wlodek22 napisał:
    W domu mam różne transformatory ok 40VA 2x15V, 300VA 2x30V i coś ok 600VA 2x40V, jaki z nich najlepiej zastosować do pomiarów?

    Zacznij od nawinięcia możliwie dużej ilości zwojów na rdzeniu (im będzie ich więcej tym dokładniej się policzy), drutem takim jak docelowo będziesz nawijał, a potem podłącz ją przez amperomierz do napięcia. Zacznij od tego 15V (jedna połówka uzwojenia wtórnego) i zmierz prąd płynący przez uzwojenie dławika oraz napięcie na nim (wiadomo że jak obciążysz transformator to napięcie spada).
    sprawdź czy transformator zasilający nie został przeciążony bo to zaburzy pomiary. Jeżeli przeciąży, użyj następnego transformatora czyli 300VA*30V. Na koniec zmierz omomierzem rezystancję nawiniętego uzwojenia.
    Wtedy liczysz impedancję dławika: Napięcie przez prąd. Podnosisz ją do kwadratu i odejmujesz od tego podniesioną do kwadratu rezystancję. Wynik pierwiastkujesz i wychodzi Ci wartość reaktancji indukcyjnej.
    Reaktancję tą dzielisz przez 314 co da Ci wartość indukcyjności w Henrach. Indukcyjność dzielisz przez podniesioną do kwadratu ilość zwojów jakie nawinąłeś.
    dlatego ważne by było ich sporo - im większe liczby przez które podzielisz tym dokładniejsze obliczenia.
    Da Ci to wartość indukcyjności cewki na każdy zwój^2.

    Teraz musimy określić jakiej indukcyjności potrzeba. To można policzyć tak:
    50Var przy 230V daje 0.217A, a więc potrzeba 1058 omów. Dzielimy przez 314 i wiemy że potrzebujemy indukcyjności 3.37H (to sporo). Jest to indukcyjność całego uzwojenia cewki.
    100Var daje 0.435A, a więc 528 omów. Potrzeba indukcyjności 1.68H.
    150Var daje 0.652A, a więc 352 omy. Potrzeba indukcyjności 1.12H.

    Teraz mamy wszystko by policzyć ile zwojów potrzeba.
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Tak delikatnie zapytam.
    Czy przypadkiem ten dławik nie powinien mieć rdzenia ze szczeliną?
    Parametry rdzenia fajnie się sprawdza oglądając przebieg prądu uzwojenia na oscyloskopie cyfrowym jako One-shoot. Pięknie widać moment nasycenia się rdzenia.
  • Poziom 28  
    Wiem o czym piszesz, przerabiałem to przy budowie boosta do grzałki CWU na ETD59, ale to był feryt że szczeliną i częstotliwości w dziesiątki kHz. Tu EI blaszany do częstotliwości sieciowej 50Hz i prądy jak wyżej, poniżej 1A. Na mój rozum, nie ma tu obawy o nasycenie rdzenia, ale mogę się mylić.
    Co do liniowości, to też na chłopski rozum wydaje mi się, że pierwsze uzwojenie 150Var będzie miało i tak najwięcej zwojów. Przykładowo 400, drugie +50, trzecie +50, razem ok 500 dla tych ok 50 Var. Czyli im więcej zwojów tym mniejszy prąd, większa indukcyjność i mniejsza ilość Var.
    Jeszcze chciałbym jakoś spróbować przewidzieć ile mocy czynnej będzie tracone przy 150Var, czyli ile ten dławik będzie generował ciepła. Czy będzie potrzebne jakieś aktywne chłodzenie.
  • Poziom 42  
    Również wątpię żeby dławik zaczął się nasycać, ale to sprawdzimy gdy już zbudujemy - zauważymy że prąd będzie dużo większy niż miał być.
    Wlodek22 napisał:
    Jeszcze chciałbym jakoś spróbować przewidzieć ile mocy czynnej będzie tracone przy 150Var, czyli ile ten dławik będzie generował ciepła. Czy będzie potrzebne jakieś aktywne chłodzenie.

    To już zależy od rezystancji samego przewodu i prądu. Rezystancję określi się gdy wiadome będzie ile zwojów potrzeba i jakiej średnicy drut.
  • Poziom 28  
    Ale kierunek jak rozumiem, to dobrać możliwie dużą grubość drutu, by wydzielalo się jak najmniej ciepła, uzyskać załóżone parametry (te min 50Var) i zmieścić się w karkasie rdzenia.
    Choć znowu skoro prądy będą 3 różne z tendencją malejącą, to z uwagi na temperaturę i ograniczone miejsce, może warto i średnicę stopniować od grubego do cienkiego?
  • Poziom 42  
    Tak, w zasadzie tak. Pamiętaj że z uzwojenia będą jeszcze odchodziły 2 odczepy.
  • Poziom 28  
    Część danych na dziś, reszta jutro.
    4 kształtki mi nie weszły, bo są w resztkach lakieru, czy czegoś podobnego do pokostu.
    Oryginalne pierwotne: liczba zwojów nieznana, grubość 0,5mm, opór 9,9 Ohm, indukcyjność z chińskiego testera typu GM328 17H. Po podłączeniu do sieci 232,3V, prąd wyniósł 120,5 mA, moc czynna z innego chińskiego miernika 6,6W, PF z tegoż 0,21. Moc bierna rejestrowana przez jeszcze inne moje chińskie mierniki ok 8,5 Var, a czynna 21,4W (chyba bardziej odpowiada rzeczywistości z uwagi na prąd). Nawinięte wtórne drutem 1,25-1,3mm 90 zwojów ma oporność ok 0,32 Ohm, 77,1 mH indukcyjności i przy 232,3V w sieci daje 38,02V AC. Mierzone także chińskim ZOYI ZT-X.
    ps: co ja bym robił bez tych myfrendów.
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Przeprowadziłem trochę obliczeń na podstawie Twoich danych, i były bezsensowne. Twój miernik indukcyjności mierzy totalnie niepoprawnie. Też mam 2 mierniki mierzące indukcyjność ale też pokazują głupoty. Za poprawny przyjąłem pomiar indukcyjności metodą techniczną.

    Z przekładni zwojowej wynika, że uzwojenie pierwotne ma 549 zwojów. Przy 232,3V prąd wyniósł 120,5mA, a więc impedancja wynosi 1928 omów. Reaktancja indukcyjna zaś... prawie identycznie. Zatem indukcyjność uzwojenia pierwotnego to 6.137H.
    Zatem 6.137H/(549zw)^2 = 20.36 uH na zwój kwadrat.
    Kraniec_Internetów napisał:

    50Var przy 230V daje 0.217A, a więc potrzeba 1058 omów. Dzielimy przez 314 i wiemy że potrzebujemy indukcyjności 3.37H (to sporo). Jest to indukcyjność całego uzwojenia cewki.
    100Var daje 0.435A, a więc 528 omów. Potrzeba indukcyjności 1.68H.
    150Var daje 0.652A, a więc 352 omy. Potrzeba indukcyjności 1.12H.

    Dla 50Var trzeba 3.37H/(20.36 uH na zwój kwadrat) = 406 zwojów.
    Dla 100Var trzeba 287 zwojów.
    Dla 150Var trzeba 234 zwoje.

    Musisz więc nawinąć 234 zwoje, wyprowadzić odczep, w tą samą stronę nawinąć 53 zwoje, wyprowadzić odczep, w tą samą stronę nawinąć 119 zwojów, wyprowadzić koniec uzwojenia.

    Wlodek22 napisał:
    moc czynna z innego chińskiego miernika 6,6W, PF z tegoż 0,21. Moc bierna rejestrowana przez jeszcze inne moje chińskie mierniki ok 8,5 Var.

    Prawdopodobnie moce są tak małe że mierniki nie pokazują poprawnie. Bo nie pokazują.
    Moc czynna nie wiem ile wyniosła na prawdę, tego się nie policzy. Moc bierna tak samo. Za to moc pozorna wyniosła 28VA.
    Uzwojenie wtórne powinno mieć jakoś 165mH.

    Dodano po 7 [minuty]:

    jack63 napisał:
    Parametry rdzenia fajnie się sprawdza oglądając przebieg prądu uzwojenia na oscyloskopie cyfrowym jako One-shoot. Pięknie widać moment nasycenia się rdzenia.

    A tak, kiedyś szukałem porządnej techniki i napisałem to:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3492865.html
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Kraniec_Internetów napisał:
    Przeprowadziłem trochę obliczeń na podstawie Twoich danych, i były bezsensowne. Twój miernik indukcyjności mierzy totalnie niepoprawnie. Też mam 2 mierniki mierzące indukcyjność ale też pokazują głupoty. Za poprawny przyjąłem pomiar indukcyjności metodą techniczną.
    Weź pod uwagę że transformator sieciowy maksymalnie wykorzystuje możliwości rdzenia, indukcja podczas pracy jest blisko indukcji nasycenia. Z tego wynikają trzy istotne fakty, indukcyjność zmierzona miernikiem indukcyjności będzie znacząco większa niż wynikało by z prądu magnesowania, prąd magnesowania jest odkształcony i miernik True-RMS pokaże inną wartość niż zwykły mierzący średnią wyprostowaną, jak zmniejszysz liczbę zwojów o połowę (o 1/4 pewnie też) przy takim samym napięciu to bez wątpienia nasycisz rdzeń.
  • Poziom 28  
    Jeszcze jeden inny chiński miernik też wskazał 6,6-6,7W czynnej, i 0,21-0,22 PF, prąd 125-127 mA, 236V.
    Testy wtórnego z drugim transformatorem.
    13,22V daje 113,2 mA
    26,37V odpowiednio 256 mA
    80,16V musiałem użyć innego miernika, 15,08A (tu doszła rezystancja przewodów miernika, wiec prąd faktyczny byłby jeszcze większy)
    Przypomnę 90 zwojów, 1,25-1,3 mm
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Cytat:
    80,16V musiałem użyć innego miernika, 15,08A (tu doszła rezystancja przewodów miernika, wiec prąd faktyczny byłby jeszcze większy)
    Nasyciłeś rdzeń, co było do przewidzenia.

    Bez szczeliny nie osiągniesz znacząco większej mocy biernej niż pobiera fabryczne uzwojenie pierwotne transformatora, ponieważ musiał byś zmniejszać liczbę zwojów co prowadzi do wzrostu indukcji i w efekcie do nasycenia.
  • Poziom 28  
    Czyli stąd wniosek, że dławiki dostępne w handlu nawet te najmniejsze 0,25 kVar maja rdzenie ze szczeliną?

    Znalazłem jeszcze taki. Wymiary zewn 121 mm x 100 mm x 31 mm. Rdzeń 25 mm x 31 mm, szczelina 1 mm. Nada się? W stanie obecnym liczba zwojów nieznana, na oko 25-26 na warstwę x 3-4 warstwy. Rezystancja ok 0,05 Ohm, indukcyjność 14,2 mH, przy 13,18V AC prąd wyniósł 2,24 A.
    Jak obliczyć liczbę zwojów - dławik sieciowy, kompensacyjny
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    jarek_lnx napisał:
    indukcyjność zmierzona miernikiem indukcyjności będzie znacząco większa niż wynikało by z prądu magnesowania

    Otóż nie, bo mierniki o jakich rozmawiamy mierzą indukcyjność prądem prawie żadnym. Całkiem dobrze mierzą małe cewki na ferrytach, ale z tego typu dużymi dławikami sobie nie radzą.
    jarek_lnx napisał:
    Nasyciłeś rdzeń, co było do przewidzenia.

    Oczywiście.
    Zgodnie z prawem Ohma dla obwodów magnetycznych nie możemy przekroczyć pewnej wartości siły magnetomotorycznej. W tym momencie na jałowo przy uzwojeniu pierwotnym mamy 120,5mA*549 zwojów czyli 56,88Az (amperozwój, wiem że teraz podaje się w amperach ale tak się trudniej pogubić).
    Dla 50Var ma być 406zw i 0.217mA czyli 88.1Az.
    Dla 100Var 287zw i 0.435A czyli 124,8Az.
    Dla 150Var 234zw i 0.652A czyli 152,3Az. I to największa jak widać wartość jakiej potrzebujemy.

    By taką samą siłę osiągnąć na wtórnym przy 90 zwojach trzeba by mieć tam prąd 1,7A. Czyli rdzeń musiałby się nie nasycić po podłączeniu 170V na uzwojenie wtórne. A nasycił przy 80V lub wcześniej. W sumie można było to stwierdzić dużo wcześniej (punkt dla Ciebie ;) ) skoro z 27VA na jałowo chciało się zrobić 150.
  • Poziom 28  
    Ok, a jak sprawa wyglądała by przy tym drugim rdzeniu? Rozebrałem go i są tam 104 zwoje +/- 2.
  • Poziom 43  
    Kraniec_Internetów napisał:
    Otóż nie, bo mierniki o jakich rozmawiamy mierzą indukcyjność prądem prawie żadnym.
    Podałeś uzasadnienie potwierdzające moją tezę, w miarę wzrostu prądu maleje indukcyjność.
    Kraniec_Internetów napisał:
    Całkiem dobrze mierzą małe cewki na ferrytach, ale z tego typu dużymi dławikami sobie nie radzą.
    Cewek/dławików na rdzeniach z blach nie należy mierzyć za dużą częstotliwością, bo przez straty wiroprądowe zmierzy sie za mało, tu wyszło więcej niż metodą techniczną, więc to nie ten przypadek.
    Kraniec_Internetów napisał:
    By taką samą siłę osiągnąć na wtórnym przy 90 zwojach trzeba by mieć tam prąd 1,7A. Czyli rdzeń musiałby się nie nasycić po podłączeniu 170V na uzwojenie wtórne. A nasycił przy 80V lub wcześniej.

    Wiadomo że się nie nasyci przy 38V i popłynie wtedy 732mA prądu magnesowania, co daje 66Az tak jak jak przy 549zw i 120mA.

    Ale dyskusja odbiega od najważniejszego - jak to policzyć, trzeba poszukać jakiejś książki jak to się liczy dla przypadku ze szczeliną.
  • Poziom 28  
    W zasadzie nikt mnie nie będzie rozliczał z tego jak to zostało policzone. Robię to dla siebie i liczy się osiągnięcie celu, czyli dławika z możliwością sterowania. Spróbuję metodą doświadczalną. Rozbiorę ten 80V transformator tam mam sporo drutu 1,5mm. W karkasie dławika 85x16mm teoretycznie zmieści się 566 zwojów tego drutu, końcowe odcinki można nawinąć 1,3mm. W trakcie nawijania można zrobić testy, rdzeń dużo łatwiej się rozbiera i zbiera niż EI.
    Jak oceniacie ten pomysł, po jakiej ilości zwojów zrobić pierwszy test?
  • Poziom 24  
    Leży u mnie w garaż , mogę ci przepisać z tabliczki jakie parametry , i co jeszcze ci sprawdzić , może ci podpasuje .
  • Poziom 42  
    jarek_lnx napisał:
    Podałeś uzasadnienie potwierdzające moją tezę, w miarę wzrostu prądu maleje indukcyjność.

    Tak, ale dotyczy to prądów większych niż, powiedzmy, znamionowe.
    Jak obliczyć liczbę zwojów - dławik sieciowy, kompensacyjny
    Dla prądów małych i "normalnych" krzywe mają bardzo podobne nachylenie, dopiero po przekroczeniu prądu nasycenia indukcyjność mocno spada. Ale dobra, jak kiedyś będę miał czas i chęci to pomyślę jak to sprawdzić.
    jarek_lnx napisał:
    Cewek/dławików na rdzeniach z blach nie należy mierzyć za dużą częstotliwością, bo przez straty wiroprądowe zmierzy sie za mało, tu wyszło więcej niż metodą techniczną, więc to nie ten przypadek.

    Tzn nie wiem jak te małe chińskie wynalazki to mierzą. Nie sprawdzałem nigdy.

    jarek_lnx napisał:
    jak to policzyć, trzeba poszukać jakiejś książki jak to się liczy dla przypadku ze szczeliną.

    Moim zdaniem przypadek ze szczeliną liczy się identycznie - prawo ohma dla obwodów magnetycznych nadal działa tak samo. Zaleta rdzenia ze szczeliną jest taka że droga magnetyczna ma większy opór magnetyczny (co zaś zmniejszy strumień a więc rdzeń ciężej nasycić). Za to zastosowanie stalowego rdzenia zamiast powiedzmy drewnianego zmniejsza strumień rozproszenia i ogólnie ma sporo zalet z powodu lepszego ukierunkowania strumienia.
    Wlodek22 napisał:
    Rezystancja ok 0,05 Ohm, indukcyjność 14,2 mH, przy 13,18V AC prąd wyniósł 2,24 A.

    Indukcyjności miernikiem nie mierz, jest bezużyteczna.
    Impedancja 5.88 oma, rezystancja pomijalna, indukcyjność 18.7mH. Masz tam 104 zwoje więc 1.72892012uH/zw^2. Trzeba 1.12H, a więc trzebaby 806 zwojów co przy 0.652A dałoby 526Az.
    Żeby Twój rdzeń się nadał musiałby się nie nasycić przy 5A na obecnym uzwojeniu.
    Jeżeli do obecnego uzwojenia podłączyłbyś 147V, i popłynęłoby 5A (jak popłynie więcej to znaczy że rdzeń się nasycił), to rdzeń się nadaje.

    @jarek_lnx co myślisz o takiej metodzie?
  • Poziom 28  
    Kraniec_Internetów napisał:

    Żeby Twój rdzeń się nadał musiałby się nie nasycić przy 5A na obecnym uzwojeniu.
    Jeżeli do obecnego uzwojenia podłączyłbyś 147V, i popłynęłoby 5A (jak popłynie więcej to znaczy że rdzeń się nasycił), to rdzeń się nadaje.

    @jarek_lnx co myślisz o takiej metodzie?

    On, ten ze szczeliną już przy 80V się nasycał. Duży transformator, wydawał dzięki jak by pracował na zwarciu. Ten dławik, jest innego typu, on pracował szeregowo.
  • Poziom 42  
    Więc ten dławik ze szczeliną też się nie nada.
  • Poziom 42  
    Mam propozycję.
    Weź karkas od transformatora z rdzeniem EI, choć lepszy byłby EE. Nawiń go "pod korek" drutem o przekroju takim aby "obsłużył" przewidywany prąd robiąc odczepy.
    Następnie trzeba spakietować rdzeń tak aby blachy E oraz I się nie rozsypywały.
    Dobieraj szczelinę dając coraz grubsze przekładki tak aby nie nastąpiło nasycenie rdzenia.
    Można to wszystko policzyć. Przynajmniej wstępnie. Wzorów necie jest dość. Można też zaprząc jakiegoś SPICE'a z możliwością obliczeń dla nieliniowych materiałw magnetycznych i przeprowadzić symulację dla różnych wielkości szczelin.
    Ew. Pobudzać dławik impulsem napięcia stałego i obserwować przebieg prądu na rezystorze szeregowym oscyloskopem.
    Mając kilka odczepów można będzie dobrać indukcyjność dławika do potrzeb wiedząc, że rdzeń się nie nasyci.
  • Poziom 28  
    Dzięki za propozycje, pójdzie na "drugi ogień". Teraz robię testy EI odwijając pierwotne.
    - 80 zwojów dało: R 8,3Ohm, L 14,8H, I 236mA, PF 0,15, P 8,8W,Q 8,5Var, U 238V
  • Poziom 42  
    jack63 napisał:
    Weź karkas od transformatora z rdzeniem EI, choć lepszy byłby EE. Nawiń go "pod korek" drutem o przekroju takim aby "obsłużył" przewidywany prąd robiąc odczepy.
    Następnie trzeba spakietować rdzeń tak aby blachy E oraz I się nie rozsypywały.
    Dobieraj szczelinę dając coraz grubsze przekładki tak aby nie nastąpiło nasycenie rdzenia.

    Tylko że nie każdy rdzeń podoła i o to chodzi. Jak dasz małą szczelinę to rdzeń się nasyci, jak dasz dużą to nie osiągniesz zadanej indukcyjności.

    Zaraz... autor pisał:
    Wlodek22 napisał:
    Przykładowo uzwojenie pierwotne trafa od mikrofali daje ponad 0,5kVar biernej indukcyjnej.

    To w sumie prawda, dlatego proponuję użyć rdzenia z transformatora z mikrofalówki. Na pewno podoła. Będzie trzeba tylko dowinąć trochę zwojów,
  • Poziom 42  
    Kraniec_Internetów napisał:
    Tylko że nie każdy rdzeń podoła i o to chodzi. Jak dasz małą szczelinę to rdzeń się nasyci, jak dasz dużą to nie osiągniesz zadanej indukcyjności

    To znaczy, że rdzeń jest za mały. Żadne "czary" nie pomogą.
    Może użyć kilka rdzeni, a przez to kilka dławików. Wlodek22 pisał, że ma ich kilka.
  • Poziom 28  
    Coś chyba namieszałem. Przesuniecie fazowe w tym kalkulatorze https://calcoolator.pl/moc_bierna_z_napiecia_pradu.html to oni mają na myśli cos fi, czyli jak PF 0,15 to przesunięcie 0,85.
    A wtedy przy - 80 zwojach Q wychodzi 42,27 Var
    przy - 140 I 505mA, PF 0,1, P 13W, Q 107 Var, U 238
    przy - 160 zwojach 139 Var
    przy - 168 157 Var, I 830mA, PF 0,08, P 17,4W, U 238V