Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka Prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Najwyższy czas na kominek!

14 Sie 2019 18:00 1377 35
  • Poziom 10  
    Witam, minęło 8 lat wypada wyszorować porządnie kominek. No i problem. Nie wiem czy to coś normalne, palę raczej swoim drewnem. Kominek cały czarny w jakimś czymś, jest to twarde nie poddaje się, błyszczące.
    Nie wiem czy to coś trzeba szlifować? Szpachelką, papierem ściernym? Kominek zimą często używany, więc ma być sprawny.

    Najwyższy czas na kominek! .
  • Fabryka Prądu
  • Poziom 20  
    Palisz mokrym drewnem.
  • Poziom 10  
    Zdarza się, że palę takim sezonowanym 3-5 miesięcy. Próbowałem zeskrobać wielofunkcyjnym urządzeniem oscylacyjnym ze skrobakiem ale nic z tego
  • Poziom 1  
  • Poziom 42  
    ZdecydowanieWitam napisał:
    Zdarza się, że palę takim sezonowanym 3-5 miesięcy.

    Do kominka to dwa lata po ścięciu i to pod zadaszeniem...
  • Poziom 23  
    Czym masz wyłożony kominek wewnątrz? Otwarty? Wkład kominkowy?
    Też palę czasem mokrym i takich cudów nie mam.
    Jak dla mnie utrzymujesz zbyt niską temperaturę palenia.
  • Poziom 22  
    Płytę znad paleniska (tzw. deflektor) zdjąłeś czy jej nie masz?. Jest potrzebna do poprawnego spalania bo podnosi temperaturę powyżej paleniska dopalając to co pozostało.
    Dla oczyszczenia pal suchym drewnem nawet iglastym bez zamykania szybra. Na rozpalone palenisko dodawaj środka typu sadpal czy podobnego i nagar powinien się złuszczyć nie tylko w kominku ale także w przewodzie spalinowym co jest być może ważniejsze ze względu na możliwość zapalenia sadzy w kominie.
  • Fabryka Prądu
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Cześć Kolego.

    Do niedawna ogrzewałem dom tylko kominkiem z płaszczem wodnym. Takie coś było u mnie normalnym zjawiskiem, gdyż używałem kominek na 30% jego mocy nominalnej.

    Paliłem drewnem:
    buk dwuletni - najlepszy efekt
    dąb dwuletni - pomimo wskazań higrometru max 22% zawsze dużo sadzy takiej jakby mazi gęstej.
    brzoza półtoraroczna - dobry efekt, lecz sadza jakaś taka wilgotna się wydawała. suchsza niż w przypadku dęba.

    To co Kolega ma w swoim kominku uzyskiwałem paląc suchym drewnem na zbyt małej mocy. Palenie mokrym (rocznym do półtorarocznym) drewnem objawiało się mokrą sadzą.
  • Poziom 23  
    Jak ma komin stalowy z blachy żaroodpornej, to wypalenie sadzy krzywdy mu nie zrobi ( powtarzam za twierdzeniem pewnego kominiarza).
    IMO Sadpal niczego nie zmieni. Tylko temperatura i katalityczne wypalenie nagaru, ale tutaj byłbym b. ostrożny...
  • Poziom 38  
    arelektroda napisał:
    pal suchym drewnem nawet iglastym bez zamykania szybra.


    Z tego co widzę, autor szyber (dolot powietrze) szczelnie zamyka. Co prowadzi do spalania niecałkowitego, czego efekt mamy załączony w pierwszym poście. Co prawdą jest ćmić się dłużej będzie, ale nam chodzi aby się paliło a nie ćmiło.
  • Poziom 10  
    Dawałem parę razy sodal. deflektor mam, zdjąłem by zrobić zdjęcie i odkurzyć. Temperatura owszem może być niższa. Mam 6 cegieł szamotowych w kominki i odważniki wagowe około 70kg. Zrobić zdjęcie?
    Kominek ma rozprowadzenie kanały wentylacyjne do każdego pokoju, wiec bez odważników ogrzewanie kulało, bo kominek nie trzymał za bardzo ciepła i często się przegrzewał, stopiło mi parę wentylatorków w anemostatach.
    Teraz do przegrzewania nie dochodzi, bo komora spalania się zmniejszyła a do obudowy kominka wdmuchuje dodatkowo powietrze. Gdy powietrze w obudowie się rozgrzewa to "wstaje w miejscu" i wentylatorki zamontowane w anemostatach pokojowych ledwie co ciągnęli gorące powietrze. Teraz tego problemu nie ma bo przymusowo wdmuchiwane powietrze wypycha gorące w kierunku anemostatów.
    Anemostat w obudowie kominka zaślepiłem. Wentylator co wdmuchuje powietrze do obudowy kominka pobiera powietrze z pod sufitu wiec nie jako wymusza ruch powietrza po całym domu. Wentylatorki w sumie przedmuchują przez kominek około 200m3/h powietrza. Od tego roku wentylatorki włączone na stałe, czyli cały czas chodzą.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Komin mam ceramiczny systemowy czyli bloczki a w środku rura. Teraz wiem że to strzał w kolano bo trzeba było dać rurę stalową nie obudowaną wtedy mógłbym zabierać z niej całe ciepło ogrzewając samą rurą parter i piętro.
  • Poziom 36  
    To czarne to sadza, jeśli się nie rozrasta a jest jej jedynie cienka warstwa to nie masz się czym przejmować. W każdym piecu czy kominku dochodzi do tworzenia się sadzy szklistej na powierzchni.
  • Poziom 23  
    bearq napisał:
    To czarne to sadza, jeśli się nie rozrasta a jest jej jedynie cienka warstwa to nie masz się czym przejmować. W każdym piecu czy kominku dochodzi do tworzenia się sadzy szklistej na powierzchni.

    Nie masz racji.Nie mam grama sadzy wewnątrz.Jak się pojawi czasem sucha jej wersja, to w ilości symbolicznej.Jedyny nalot to okopcona szyba.Ale i to złazi jak kominek się rozgrzeje.Acha,wyłożony mam wewnątrz wermikulitem.
  • Poziom 36  
    palmus napisał:
    bearq napisał:
    To czarne to sadza, jeśli się nie rozrasta a jest jej jedynie cienka warstwa to nie masz się czym przejmować. W każdym piecu czy kominku dochodzi do tworzenia się sadzy szklistej na powierzchni.

    Nie masz racji.Nie mam grama sadzy wewnątrz.Jak się pojawi czasem sucha jej wersja, to w ilości symbolicznej.Jedyny nalot to okopcona szyba.Ale i to złazi jak kominek się rozgrzeje.Acha,wyłożony mam wewnątrz wermikulitem.

    W przypadku wkładów stalowych/żeliwnych zawsze sadza szklista pojawia się na ścianach pieca/kominka. Związane jest to z kondensacją wilgoci na ścianach. Jeśli jest jej cienka warstwa to nie ma się czym przejmować, gorzej jak coś zaczyna "pływać".
  • Poziom 23  
    Ja mam wkład stalowy ale każda ścianka jest chroniona 2,5cm wermikulitem.Tylko palenisko jest otoczone szamotem.Absolutnie zero nagaru.Inspekcja kamerą komina wykazuje tylko cienkie płatki sadzy na max 1,5m od wylotu(6m całości).Komin stalowy ocieplony.
  • Poziom 33  
    Takie coś jest od "wędzenia" drewna (ewentualnie innego opału). Notoryczny widok u:
    - oszczędzających
    - palących na "pół gwizdka" żeby tylko na kotle było 45 stopni
    - posiadaczy przewymiarowanego kotła
    Z opisu właśnie to wynika.
    Przyzwyczajaj się do tego. W zależności od tego jak i czym palisz blacha w najwyższych miejscach zostanie przeżarta. Zjawisko jest spowodowane kondensacją pary wodnej, występuje przy rozpalaniu.
  • Poziom 10  
    idepopizze napisał:
    blacha w najwyższych miejscach zostanie przeżarta.

    Oby jak najszybciej, bo drugi raz tego błędu nie popełnię. Zamontuje większy wkład i przerobię obudowę tak, by można było dopalić w tym kominku na całego:)
  • Poziom 23  
    Po prostu utrzymuj w tym wysoką temperaturę.
  • Poziom 33  
    palmus napisał:
    Po prostu utrzymuj w tym wysoką temperaturę.


    A to się da pogodzić z tym nadmuchem przez anemostaty ?
  • Poziom 10  
    Oczywiście, że się nie da. Wysoka temperatura powyżej 70C topi wentylatorki w anemostatach, blokuje przepływ powietrza. Dla tego kominek pracuje na pół gwizdka, spalane małe porcje drzewa. Nie jest sztuką zakup centrali do kominka za 5-10 tys, jest sztuką wykombinowanie czegoś co będzie działać i będzie z tego satysfakcja.
    Nie wiem jaka będzie nowa wersja kominka, coś wymyślę:)
  • Poziom 23  
    Ja mam wiatrak oddalony od czopucha około 5m.Jedyna wada to lekki szum w pomieszczeniu.Pokój i tak mało używany.Ale mogę palić na maxa bez zniszczeń.-;)
  • Poziom 22  
    Adamcyn napisał:
    Chciałbym zapytać Was, czy mierzyliście pyłomierzem jakość powietrza w domu podczas palenia kominkiem?
    Napewno lepsze niż w sezonie grzewczym w Krakowie,, a tak w ogóle nikt nikogo nie zmusza do ogrzewania kominkiem.
  • Poziom 37  
    bearq napisał:
    To czarne to sadza
    To smoła, a nie sadza, może w smole być też i sadza, ale sadzę zdrapiesz, tego bituminu na zimno nie. Jak koledzy pisali można wypalić, ale wiąże się to z wysoką temperaturą. Można spróbować przepalić suchym drzewem by się rozgrzało i wtedy zdrapać (jest zdecydowanie bardziej plastyczne). I tak jak już koledzy pisali takie coś pojawia się przy opalaniu złym opałem (zbyt mokre drewno, płyty wiórowe z klejami i lakierami etc.) i/lub nieprawidłowej technice palenia (przyduszanie płonącego paliwa odcięciem powietrza lub zablokowaniem wylotu. Dochodzi do niecałkowitego spalania i pirolizy drewna, a produkty nie mając gdzie się podziać osadzają się na chłodniejszych elementach konstrukcyjnych paleniska.
  • Poziom 23  
    Krzys55 napisał:
    a tak w ogóle nikt nikogo nie zmusza do ogrzewania kominkiem.

    Ale zmusza do nieogrzewania.Kraków.
  • Poziom 33  
    palmus napisał:
    Ale zmusza do nieogrzewania.Kraków.


    Tych ludzi ktoś wybrał.
    Trzeba ponosić konsekwencje swoich wyborów bądź olewania łażenia na wybory.
  • Poziom 23  
    Tak.Potem ci , których w dobrej wierze wybraliśmy nagle zrobią to samo w Sieradzu czy innym Radomiu....
    Ale ok.W kominku ma się palić, a nie tlić.
  • Poziom 37  
    W zasadzie kogo by nie wybrać to przy obecnych problemach KRK ze smogiem nie można było liczyć na żadną taryfę ulgową. Sama uchwała zakazująca opalania paliwami stałymi jest jednak bezcelowa, a do tego znacząco utrudniająca życie dla wielu mieszkańców. Jestem niemal pewien, że bez zablokowania ruchu samochodowego w połowie KRK sytuacja poprawi się kosmetycznie, tj. słupek PM spadnie, ale jak smog jest tak będzie. Drewno spalane w kotłach do tego dedykowanych nie przyczynia się do powstawania smogu, a dla wielu jest towarem, za który płaci się mniej niż za gaz czy prąd (bo ma się własny lub dostęp do taniego źródła przez znajomych). Ekoterror wszedł za głęboko. Kominki semiautomatyczne z paleniskiem przystosowanym do spalania pellet też przecież nie przyczyniają się do powstawania smogu, wykorzystują źródła odnawialne (czego nie można powiedzieć o gazie ziemnym czy elektryczności z węgla). Jedyna uciążliwość to popiół, który jeśli pochodzi ze spalania czystego drewna nie jest odpadem, a nawozem. Tak jak zrębki z krzewów i drzew parkowych oraz trawa z trawników są "odpadem", który po kilku miesiącach zmienia się w ... ziemię kompostową sprzedawaną w marketach ;) Ale tak to jest jak się ekspertyzę zamawia u lobby gazowniczego :)
  • Poziom 28  
    Kolego tronics - polecam poczytać jakiekolwiek badania na temat spalania drewna, a nie wypisywać głupoty, że to niby takie ekologiczne. Spalanie drewna powoduje emisję pyłów i jest to fakt bezdyskusyjny, więc powoduje powstawanie smogu. A zakaz palenia paliwami stałymi w Krakowie niewiele poprawi sytuację nie ze względu na transport samochodowy (mieszkam w Krakowie i poza sezonem grzewczym żadnych przekroczeń norm jakości powietrza nie ma - można sobie sprawdzić w danych historycznych Inspektoratu Ochrony Środowiska), problemem są gminy ościenne, w których ludzie palą byle czym. Polecam poczytać pierwszy z brzegu artykuł (co prawda na inny temat, ale pokazuje emisyjność pyłów przy spalaniu drewna): http://powietrze.malopolska.pl/wp-content/uploads/2018/03/gornespalanie.pdf lub https://www.ekonsument.pl/a66751_spalanie_drewna_nie_takie_eko_jak_sie_wydaje.html
  • Poziom 1