Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

MB w202, 2.0 - Nie równa praca i wypadanie zapłonu na zimnym silniku

17 Sie 2019 10:58 129 8
  • Poziom 8  
    Pacjent to w202, 2.0 136 kuców, rok 98 czyli polift. 114k przebiegu.

    Samochód rok stał praktycznie nie używany, czasami odpaliłem i przejechałem się ale do czasu kiedy przerdzewiały śruby na flanszy. Do tamtego czasu działał jako tako, były problemy z obrotami ale nie gasł na zimnym i nie wypadał zapłon tak często Zostały też zmienione świece, filtr paliwa i powietrza z nadzieją że to coś da, nic to nie dało. Po jakimś czasie zabrałem się za naprawę śrub, zdemontowałem kolektor, wydech i oddałem do specjalisty. Gdy wcześniej wymienione części były w naprawie wyczyściłem przepustnice. Złożyłem wszystko i tragedia, wypadał z zapłonu co chwile, obroty nie trzymały, gasł a to wszystko tylko na zimnym silniku. Żeby działał trzeba było trzymać gaz, wtedy odziwo wszystko było ok. Na ciepłym zapłon nie wypadał, obroty delikatnie falowały ale wydaje mi się że był słabszy.

    Byłem tydzień temu na diagnostyce, wyniki z przepływomierza i sondy były niepoprawne, został przeczyszczony przepływomierz, po tej operacji powrócił do żywych i wyniki obydwu się poprawiły. Lecz dalej lekkie falowanie na ciepłym występowało ale już nie takie. Dodam jeszcze że na złączu nie było masy przez co był problem z połączeniem.

    Przejechałem nim z 120km bez mniejszego problemu, postawiłem, następnego dnia odpalam, raz wypadł z zapłonu ale nie zgasł. Obroty lekko falują. Po 10 godzinach pracy odpaliłem i oprócz falujących obrotów było ok.

    Odstawiłem samochód do garażu i wczoraj się za niego wziąłem.

    Od nowa przeczyściłem przepustnice, wykręciłem świece, były poprawnej barwy. Sprawdziłem szczelność dolotu. Przeczyściłem styki masy przy komputerze. Zalałem 3 butelki "STP formuła do benzyny" na pusty zbiornik według zaleceń mechanika by wyczyścić wtryski. Odpalam i to samo, wypada zapłon i gaśnie. Przytrzymanie gazu pomaga, przejechałem się, zauważyłem że tak jak by poprawiło się na ciepłym, obroty nie falują ale to na ciepłym. Obawiam się że na zimnym zimnym będzie tak dalej.

    Nie mam już pomysłu co może być przyczyną tych problemów więc zwracam się o pomoc do was.
  • Computer Controls
  • Poziom 13  
    Nic nie piszesz o cewce zapłonowej,kablach WN.Tam może być też przyczyna nierównych obrotów i wypadania zapłonu. Czy zawsze wypadanie jest na tym samym cylindrze czy na różnych.Dobrze było by zmierzyć ciśnienie sprężania na cylindrach.Auto długo stało więc wszystko jest możliwe.
    Obejrzyj dokładnie wiązkę silnika czy gdzieś nie odpada otulina z przewodów bo swego czasu Mercedes robił wiązki eco i to się sypało.
  • Computer Controls
  • Poziom 8  
    andrzejsdl napisał:
    Nic nie piszesz o cewce zapłonowej,kablach WN.


    faktycznie, zapomniałem o nich wspomnieć. Zaglądałem tam, wszystko wydaje się być w idealnym stanie, kable nie są uszkodzone, cewki też wydaję się być ok, ale szukam właśnie części na podmianę. To chyba ostatnie co mi zostało.

    andrzejsdl napisał:
    Obejrzyj dokładnie wiązkę silnika czy gdzieś nie odpada otulina z przewodów bo swego czasu Mercedes robił wiązki eco i to się sypało.


    Zobaczę dzisiaj.
  • Poziom 13  
    Zięć miał W202 2,0 l Pb i otulina się zaczęła powoli sypać m.in przy wtyczkach elektrycznych na wtryski. W szczególności w modelach W140 z 5.0 l odbudowywali ludzie kompletne wiązki.
  • Poziom 8  
    Przyczyna chyba znaleziona, piszę chyba bo nie jestem pewien. Zacząłem przeszukiwać wiązkę, zobaczyłem jeszcze 2 słabe styki do masy., poprawiłem i nic. Więc wziąłem się za szukanie czujników i odpinaniu ich w celu wyciągnięcia wiązki, zaglądam pod kolektor dolotowy a tam wisi jakaś rurka, znalazłem drugi koniec. Złączyłem, odpalam i nie gaśnie, chodzi w miarę. Niestety odpalałem go wcześniej i nie ma 100% pewności, jutro wrócę do garażu i przebadam na totalnie zimnym.

    Potrzebował bym schemat podciśnień w tym silniku.
  • Poziom 8  
    Czarny_pies napisał:
    zaglądam pod kolektor dolotowy a tam wisi jakaś rurka, znalazłem drugi koniec.


    niestety, to nic pomogło, więc czeka mnie rozbieranie wiązki, ale pierwsze chyba podmienię cewki i kable.

    Co do schematu, znalazłem coś ale różni się więc lipa.
  • Poziom 13  
    Ja mam zasadę ze zawsze zdejmuje wtyczki i sprawdzam ich stan.one śniedzieją często pokryte są grubym nalotem utrudniających przewodzenie prądu. Skrobie i spryskuje tzw.kontaktem do złącz elektrycznych. W okolicy silnika jest bloto woda zima solanki zwłaszcza jak nie ma osłon.
  • Poziom 8  
    Nie mając czasu zostawiłem tak, w piątek założyłem gaz. Po założeniu zapłon na zimnym dalej wypadał ale już nie tak. Przejechałem nim 350 na gazie i problem znikł :mrgreen: tzn. nie do końca bo falują obroty na benzynie i na gazie ale już nie tak jak wcześniej. Da się żyć.