Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sterowanie pompy odwadniania piwnicy

elektronockaut 19 Sie 2019 17:57 4608 54
  • #31
    PablitoX
    Poziom 5  
    Z tych jedynie słusznych złoconych podstawek to by się mój 28 letni Komodor ze strychu uśmiał (a jego 30 letnia stacja jeszcze bardziej).
  • Relpol przekaźniki
  • #32
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #33
    PablitoX
    Poziom 5  
    o_Tadeusz napisał:
    PablitoX napisał:
    Z tych jedynie słusznych złoconych podstawek to by się mój 28 letni Komodor ze strychu uśmiał

    Potrzymaj w piwnicy gdzie w lato może być wilgoć i śmiech się skończy.


    A jeśli nie mam piwnicy (bo nie mam), to mogę stosować zwykłe podstawki?

    Zresztą, autor nie trzyma sterownika w piwnicy
  • #34
    elektronockaut
    Poziom 4  
    Panowie, a czy może ktoś się odnieść do mojego programu, poza liczeniem cykli procesora i używanie If oraz Else?
    Chciał bym wiedzieć czy mój program jest w miarę rozsądnie napisany i czy ewentualnie mógł bym coś poprawić/zmienić jeśli chodzi o samą logikę.
    (nie o impulsy sprawdzania czy jest woda bo przy tym chcę zostać).
  • #35
    witek17
    Poziom 18  
    PIOTR111 napisał:
    Witam
    Tak czytam i czytam i dochodzę do wniosku iż im prostsze tym lepsze
    http://radiostorage.net/4713-poliv-rastenij-upravlenie-vodyanym-nasosom-kp501.html
    Piotr

    Święte Słowa
    mnie coraz bardziej ... to, że w najgorszym badziewiu za kilka złotych (często jednak za kilka-kilkadziesiąt tysięcy złotych) jest procesor
    co się najczęściej psuje? to dziwne :D ale ów procesor, albo zawarty w nim kod
    potem spróbuj to naprawić, całe urządzenie idzie do kosza
    autor postu mówi "a bo ja wiem co będzie za 10 lat?", może faktycznie sprzeda dom, a nowy właściciel zacznie od wyrzucenia tego układu i stworzenia własnego, z własnym kodem :|
    nie ma słowa o przyczynach zalań, może lepiej zapobiegać niż leczyć?

    Dodano po 1 [godziny] 55 [minuty]:

    Zapewne deszcze, bo problem pojawia się okresowo. Pytanie czy wycieka ze ścian, tak jak u mnie w piwnicy (efekt spartolonej roboty podczas ocieplania w sumie dosyć już starego budynku)? Czy może tak jak w sąsiednim bloku, znajdującym się w niecce terenowej i będącym okresową wyspą :D ?

    Jest takie coś jak (trudno mi w tej chwili dobrać najwłaściwsze słowo) utwardzanie, przetwarzanie gruntu. Przestaje przeciekać.
  • Relpol przekaźniki
  • #36
    elektronockaut
    Poziom 4  
    W kwestii prostych rozwiązań zgadzam się w 100%. Kiedyś wszytko robiło się prosto, analogowo i z minimalną ilością elementów które mogły by się zepsuć. Takie urządzenia czy tez rozwiązania działają do dnia dzisiejszego nie wymagając praktycznie nic. W przypadku takich rzeczy jak mój sterownik niestety nie ma za bardzo wyjścia. Musiał bym zrobić sporą szafę sterowniczą z przekaźnikami, czasówkami i bóg wie czym jeszcze, a to wiązało by się ze sporymi kosztami, no i wiadomo gabarytami. Mechaniczne rozwiązania też były by dość trudne do wykonania by spełnić choć część obecnych funkcji. Jedynie co mogłem zrobić decydując się na użycie mikrokontrolera to wykonać całe urządzenie metodą THT i użyć podstawek by móc łatwo i szybko serwisować układ.

    Jeśli chodzi o zapobieganie a nie leczenie. Owszem - aż wstyd że zabieram się za usunięcie problemy od d strony, ale nie mam za bardzo wyjścia. Mieszkam w niecce, i moja działka może nie jest w czasie ulewy jak wyspa, no ale problem z zalewaniem mam. Izolacja izolacją... firma która robiła u mnie ocieplenie odkopywała też fundamenty i je izolowała. Może przecieka mniej ale nadal problem jest. O zagęszczaniu gruntu myślałem ale koszty są przerażające. Na razie zostanę przy leczeniu problemu i tyle. Tak czy owak nasze dyskusje na temat uniknięcia przemakającej piwnicy nie powinny mieć tutaj miejsca, gdyż sam portal dotyczy elektroniki, więc porozmawiajmy i niej ;)
  • #37
    witek17
    Poziom 18  
    Przekopać wokół budynku ziemię na głębokość 30-40 cm i szerokość 50 cm minimum od ściany. Nie jest to dużo pracy, jak kto zawzięty, to i w jeden dzień zrobi. Ważne są dodatki:
    1. popiół potasowy (z drewna)
    2. popiół wapienny (z papieru)
    3. gips budowlany (nie zbrylony)
    4. glina
    Proporcji nie podam, bo u siebie stosuję to co akurat mam pod ręką. Czasami popiół mieszany (najwięcej), czasem glinę. Gipsu jeszcze nie dodawałem, ale planuję podczas przekopywania kolejnego kawałka. Sprawdza się ta metoda, na początku przekopałem 2 metry, są widoczne efekty.
    Te składniki będą materiałem ilastym, który kolejne deszcze będą transportować w głąb ziemi. Tam umieszczą się pomiędzy ziarenkami kwarcu i zmniejszą przepuszczalność ziemi.
    Naprawdę tanie, ale poprawa następuje dość powoli, nie na drugi dzień, ale za kwartał, pół roku.
    P.S. tych dodatków to trzeba dość sporo dać, to nie jest metoda homeopatyczna.
  • #38
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #39
    witek17
    Poziom 18  
    o_Tadeusz napisał:
    witek17 napisał:
    jest procesor
    co się najczęściej psuje? to dziwne :D ale ów procesor, albo zawarty w nim kod

    Jakiś konkretny przypadek? Ja nie miałem takiej sytuacji aby procesor padł bez powodu a urządzenia pracują po ponad 20 lat (od 1997 roku), mając program w EPROM gdzie producent gwarantuje chyba 10 lat bezawaryjnej pracy. Po burzy, bywa, że trzeba wymienić zabezpieczenia i to wszystko.

    Czy z powodem, czy bez :D efekt jest jeden. Przykłady? Podałbym dziesiątki, jeden z ostatnich podam. Blender za kilka tysięcy (co za bałwan to kupił? :D ). Prościutka płytka z miniprocesorkiem, nie pamiętam typu. Sterowanie pracą silnika blendera, do tego potrzeba technologia minimum marsjańska, najlepiej z galaktyki M31 :D Koszt płytki 350 PLN. Rozcinając ścieżki odizolowałem triaka, dodałem diaka, inny niż w oryginale potencjometr, rezystor i kondensator, oraz nakrętkę ze Sprite'a (gałka do potencjometru). Klient zadowolony :D
    Kuchenka z "kąputerem". Kąputer zdechł. Serwisant zaśpiewał 500, sąsiadka kupiła nową kuchenkę bez kąputera za 600 :D

    Wiecznie zawieszające się kasy fiskalne, PC-ty i inny chłam. Tu akurat procesory muszą być, ale projektowali ten sprzęt jacyś badziewiakowie, bez znajomości podstaw techniki.

    Przykładami zamuliłbym elektrodę :D szkoda czasu i atłasu.

    elektronockaut napisał:
    W kwestii prostych rozwiązań zgadzam się w 100%.

    A ja nie, przeważnie nie.

    elektronockaut napisał:
    Kiedyś wszytko robiło się prosto, analogowo i z minimalną ilością elementów które mogły by się zepsuć.

    Prosty timer, zamiast na NE555 lepiej zrobić na AVR tiny10. Obudowa SOT23-6 + jeden kondensator, w porównaniu do SO-08 + kilka RC. Co zawiera mniej elementów co wpływa na niezawodność? Co zajmie mniejszą powierzchnię na PCB?

    Czy za 20 lat, NE555 będzie generował te same czasy co zaraz po zbudowaniu?

    Nawet autora topiku to nie obchodzi. jakie to ma znaczenie czy będzie sprawdzał coś tam raz na 124,7 ms, zamiast na 100 ms?
  • #40
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #41
    elektronockaut
    Poziom 4  
    Panowie... czy ta dyskusja ma w ogóle sens ?
    Można podać setki przykładów gdzie proste rozwiązania sprawdzą się lepiej, ale można tez podać setki gdzie mikrokontrolery lepiej sobie poradzą. Czasami warto elektronikę zastąpić jakieś prostym rozwiązaniem i to już w ogóle może mieć znaczną przewagę.

    Przykład:
    Od może 30 lat mam zrobiony wskaźnik poziomu wody w mauzerze który jest zbudowany z dwóch aluminiowych rurek i pływaka z aluminiowej puszki. Działa do dziś i to na polu. Czy elektronika ma jakiekolwiek szanse ?
    Naprawdę można tak wymieniać bez końca a nie o to tutaj chodzi. Moje urządzenie do sterowania pompy oparłem o mikrokontroler i o tym trzeba rozmawiać, tym bardziej że jak pisałem wcześniej nie jestem dobrym programistom, i każde sugestie czy poprawki mogły by poprawić mój projekt, na czym mógł by ktoś inny jeszcze skorzystać. Chyba o to tutaj chodzi prawda ?

    Jeśli chodzi o czas 124,7 albo 100... Faktycznie to żenada i to właśnie objaw pokolenia o którym gdzieś tam wyżej pisałem...
    No panowie.... Ja uważam że jeśli ktoś tutaj wystawia swój projekt to liczy na konstruktywną krytykę, która pomoże ulepszyć swój projekt, no i przy okazji inni na tym mogą skorzystać. Może warto by było gdybyśmy się tego trzymali, i "pracowali" na istniejącym urządzeniu a nie nowym analogowym czy bóg wie jakim.

    Kwestię obkopywania domu do okoła jak radził kolega "witek17" (dziękuję) również rozważę, ale nie w tutaj i na pewno nie teraz, skoro mam doraźne rozwiązanie w postaci pompy.
  • #42
    fhdelta
    Poziom 12  
    Projekt może i dobry, ale niech się Autor nie obrazi: mnie się ten układ nie podoba i nigdy bym mu nie powierzył odwadniana mojej piwnicy czy czegokolwiek. Dlaczego? Bo jednak na elektrodach czujnika poziomu jest mimo wszystko napięcie stała, wiec niszczenie elektrod - powolne - ale będzie zachodziło a po co o tym myśleć. Procesor też nie podnosi bezawaryjności.
    U mnie od 5 lat pracą pompy steruje układ zbudowany na postawie AVT2455, wymieniłem tylko przekaźnik pompy na SSR. Tu na elektrodach przebieg zmienny, nie ma procesora więc się nie wiesza, a jednak potrafi sygnalizować awarię. Kilka, kilkanaście razy na dobę wypompowuje mi wodę ze studni, pięć lat temu uruchomiony i działa bezawaryjnie. Sprawdzony, polecam.
  • #43
    elektronockaut
    Poziom 4  
    fhdelta napisał:
    Bo jednak na elektrodach czujnika poziomu jest mimo wszystko napięcie stała, wiec niszczenie elektrod - powolne - ale będzie zachodziło a po co o tym myśleć.


    Układ jak najbardziej może Ci się nie podobać. Ja również mimo że jestem jego autorem mam pewne obiekcje. Kwestię napięcia stałego również mnie długo zastanawiała, ale sondy z nierdzewki fi4 jednak powinny trochę wytrzymać. Nie widać na nich ani żadnej korozji, ani śladu po elektrolizie. No zobaczymy. Konstrukcja AVT jak najbardziej zacna, ale nie jestem do końca pewny czy przy napięciu przemiennym elektroliza w ogóle nie występuje (?). Jednak przez pół okresu jest potencjał dodatni, a kolejne pół ujemny. Tak na logikę "cząsteczki" metalu najpierw się odkleją od sondy, a później z powrotem przykleją (dobrze rozumiem?). Fajnie by było gdyby wypowiedział się ktoś znający temat. Tak jak mówię, ja przekonany nie jestem, i nie wiem czy moje impulsy trwające kilka ms nie są mniej szkodliwe niż powiedzmy 100kHz napięcia przemiennego.
  • #44
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #45
    elektronockaut
    Poziom 4  
    No więc dlaczego jest lepiej przy napięciu zmiennym? Lepiej wymieniać jedną elektrodę czy obie?. Lepiej ustalić poziom powiedzmy 100hz czy raz na sekundę wystawiać impuls napięcia stałego na kilka ms ? Myślę że temat do głębszej analizy. Ja zostanę przy impulsie.
  • #46
    elektronockaut
    Poziom 4  
    Wracając do postu pierwszego...

    Wróciłem z delegacji, i zgodnie z obietnicą zamieszczam zdjęcia. Z wywiadu z domownikami wynika że podczas ostatnich burz i ulew pompa załączała się wielokrotnie, co potwierdziły dzisiejsze oględziny piwnicy - jest sucho!
    Na sondach nie ma śladu korozji, i wydaje się że cały układ wygląda i działa poprawnie.

    Samo urządzenie upakowane jest w obudowie Z-46 (bodajże). Przykręcona jest w kotłowni do ściany, która znajduje się piętro nad piwnicą.

    Sterowanie pompy odwadniania piwnicy Sterowanie pompy odwadniania piwnicy

    W piwnicy wygląda to tak:
    Sterowanie pompy odwadniania piwnicy Sterowanie pompy odwadniania piwnicy Sterowanie pompy odwadniania piwnicy

    Trochę wstyd pokazywać bo jest tam brudno jeszcze z poprzednich powodzi ;)
    Obecnie jest sucho i koła widoczne z prawej strony na zdjęciu nie odpłynęły jak to zwykle bywało.

    Pozdrawiam, i zachęcam do podobnego rozwiązania jeśli ktoś ma problem, i nie może zwalczyć go u źródła jak ja.

    Dodano po 51 [minuty]:

    Usiadłem przed moim wynalazkiem i zaobserwowałem dziwną rzecz. Dioda pompy co chwilę się załączała i wyłączała. Zszedłem do piwnicy i....


    Link


    Na polu deszcz już znikomy, ale ziemia tak nasiąkła że woda napływa w zastraszającym tempie.
  • #47
    elektronockaut
    Poziom 4  
    Temat nieco się urwał, i stracił zainteresowanie, bo ten projekt to jednak nic specjalnego, ale chciał bym dodać jeszcze jedną uwagę dla osób które zdecydowały się zrobić to samo lub coś podobnego.

    Na filmie widać że woda bardzo szybko przypływa. Okazało się że woda z gruntu przypływa o wiele wolniej, a ten nagły dopływ spowodowany jest powrotem wody z węża, który dopełnia nieckę na pompę prawie do połowy. W związku z tym do rury fi20 PP będącej czujnikiem suchobiegu, dogrzałem złączkę PP fi20 GZ 1/2 a do niej dokręciłem zawór zwrotny 1/2 cala. Do zaworu z drugiej strony znów złączkę fi20 GZ 1/2 z dogrzanym kawałkiem rurki fi20 na którą nasunięty jest wąż odpływowy. Teraz już cofa się tyle wody ile jest od zaworu do pompy.

    PS: Zawór znajduje się na wylocie rurki suchobiegu, więc teoretycznie suchobieg powinien jakoś tam działać. Na razie nie zauważyłem problemu, ale być może się pojawi. Dam znać za jakiś czas.

    Sterowanie pompy odwadniania piwnicy

    Z mojej strony tyle. Pozdrawiam!
  • #48
    witek17
    Poziom 18  
    Temat zwolnił, nie pierwszy nie ostatni. Każdy temat powoli wygasa, to nie twoja wina Kolego, ani twojego pomysłu.

    Mimo moich wątpliwości dotyczących stosowania mikroprocesorów wszędzie, bo potem jest to nieserwisowalne, to podam pozytywne aspekty twojego dzieła.

    1. rozwiązałeś problem, zdobyłeś doświadczenie, to kiedyś mocno zaprocentuje, coraz mnie ludzi którzy potrafią coś zrobić, coraz więcej klientów kupujących gotowce

    2. opanowałeś sytuację w piwnicy, ale nie u źródła, gdybyś opanował sytuację u źródła, to woda by ze ścian nie wyciekała :P

    pozdrawiam
  • #49
    elektronockaut
    Poziom 4  
    Temat usuwania problemu u źródła powtórzył się już kilka razy więc czuje się zobowiązany go wyjaśnić, ponieważ sam jestem zwolennikiem takich działań.

    Nie mam za bardzo wyjścia bo:
    1. Jest to kosztowny i bardzo pracochłonny i czasochłonny proces
    i najważniejsze...
    2. Mój dom to bliźniak przedzielony nietypowo wzdłuż (czerwona część jest moja, a reszta sąsiada). Wodę w piwnicy mam i ja i sąsiad. Niestety nigdy nie zgodził by się na odkopywanie swoich fundamentów, ani na żadną ingerencję w jego ogród. Moja pompa w tej chwili odwadnia i moją piwnicę, i gratisowo jego też.

    Sterowanie pompy odwadniania piwnicy

    Jeszcze raz powtarzam. Problemy należy usuwać u źródła, a nie leczyć jak ja ro zrobiłem w tym przypadku. Nie zawsze jest jednak taka możliwość, i to trzeba brać zawszę pod uwagę czytając takie posty.
  • #50
    mąci
    Poziom 15  
    Jeszcze taka uwaga, może już było i przeoczyłem. Bo pompy marketowe itp. jak są w wodzie a później woda opadnie to lubią korodować i się blokować po kilku takich razach. Co kolega myśli o tym aby pompa np raz na tydzień uruchomiła się na sucho aby nie zaskoczyła nas gdy będzie najbardziej potrzebna. Miałem taki problem u siebie była kilka lat na pływaku i pompa się zablokowała i spaliła.
  • #51
    elektronockaut
    Poziom 4  
    Też o tym słyszałem, choć mi się nie przydarzyło. Teraz mam nową pompę i mam nadzieję że to nie jest właśnie taka rdzewiejąca. Takie odpalanie na sucho nic nie da, bo i tak nie wyciągnie wody do zera. Jedynie chyba tylko porządniejsza pompa, albo może membramowa? Nie wiem czy się nadaje bo czasami też zassa mi jakiś kamyk, albo trochę piasku.
  • #52
    mąci
    Poziom 15  
    Może nie chodzi o to aby zassała wodę tylko aby się w ogóle obróciła kilka razy, aby się nie zastała. Tak podobnie jest w piecach CO gdzie pompka raz na jakiś czas jest załączana na parę sekund.
  • #53
    elektronockaut
    Poziom 4  
    Pomysł bardzo dobry. Spróbuję zaimplementować to w moim programie używając timera który miga lampką gotowości. Jaką częstotliwość uruchamiania pompy byś preferował ?

    Dodano po 38 [minuty]:

    Wprowadziłem zmiany w programie, i mam prośbę.
    Czy mógł by ktoś przyjrzeć się całości, i ocenić czy wszystko jest ok zanim wrzucę go do sterownika?

    Dopisana część od linijki 356 do 378 oraz dodane zerowanie licznika czasu (zmienna "prewencja")w linijce 294. Będę bardzo wdzięczny za fachową analizę kodu, gdyż chciał bym spać spokojnie z pewnością że wszystko będzie działało poprawnie.

    Kod: Bascom
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod
  • #54
    mąci
    Poziom 15  
    Myśle że 5s raz na tydzień będzie wystarczające.
  • #55
    elektronockaut
    Poziom 4  
    Zrobione... Załącza się raz na kilka dni (nie dokładnie tydzień) na kilka sekund.
    To na chwilę obecną finalna wersja softu:

    Kod: Bascom
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod