Witajcie. Chciałem wam pokazać moja prosta konstrukcję.
Zaczęło się od znalezienia na znanym portalu wzmacniacza z modułem bluetooth. Pomyślałem sobie "fajna sprawa, zrobię sobie głośniczek do warsztatu". Kupiłem i zrobiłem. Był to prosty wzmacniacz z 4 guziczkami, 2 diodami i tyle. Zamontowałem wszystko w kartonowe pudełko, dodałem dwa głośniki nisko i wysokotonowe i już. Działa, jest w warsztacie, ale...
jakiś czas potem znalazłem wspomniany w temacie wzmacniacz
i zacząłem się zastanawiać czy by nie zrobić sobie czegoś do domu bo akurat nie mam żadnej wieży ani nic innego ani nawet miejsca, żeby to postawić.
Tak więc padło na soundbar, który mógłbym postawić np pod lub nad telewizorem.
Przez przez rok czasu projekt ewoluował, zmieniła się nieco koncepcja budowy obudowy, doszedł panel z pilotem, różne wyjścia itp. Dziś prezentuję Wam co z tego wszystkiego wyszło. Gra, nawet bardzo fajnie, nawet ma już jakieś fajne basiki. Piszę już gdyż mój jamnik ma wyjście na subwoofer który zapewne w następnej kolejności zmajstruję.
Co może jamnik:
- ma Bluetooth
- można podłączać urządzenia poprzez złącze mały Jack (AUX)
- można podłączyć cokolwiek, np telewizor pod złącze Chinch
- można podłączyć gitarę lub mikrofon pod dużego jacka (np dla karaoke)
- odtwarza mp3 itp. z karty SD, pendrive-a lub AUX,
- posiada w sobie tuner radiowy i programator stacji
- jest equalizer z kilkoma wbudowanymi presetami
- wreszcie jest pilot którym można praktycznie wszystko
Oprócz regulacji pilotem można także regulować potencjometrami: głośność, ton oraz bas (jeśli podłączymy subwoofer)
To w sumie tyle. Układy elektroniczne znalezione w necie, głośniki i zwrotnice kupione po sąsiedzku od kina domowego, trafo TST 50/004, dodatkowy zasilacz prądu stałego 12V od telefonu Voip do zasilania panelu oraz anteny samochodowej ze wzmacniaczem, troche pierdołów jak wyłącznik, gniazda różne, kabelki etc.
Płyta przednia i tylna mdf, reszta drewno sosna.
Z obudowy nie jestem zadowolony i na pewno zrobię nową. Za długo to robiłem i materiały się zmęczyły.
Gra naprawdę głośno, jakość dźwięku jest bardzo przyzwoita, już nie mogę się doczekać jak podłączę subwoofer.
No to tyle. Poniżej kilka zdjęć i 1 filmik
(niestety komórka dźwięku jaki to ma wam nie pokaże)
Mam jedno pytanie: czy ktoś się orientuje w jaki sposób ten odtwarzacz wybiera utwory?
Na karcie SD mam pokatalogowane, ponumerowane a on sobie bierze jak mu pasuje
Zaczęło się od znalezienia na znanym portalu wzmacniacza z modułem bluetooth. Pomyślałem sobie "fajna sprawa, zrobię sobie głośniczek do warsztatu". Kupiłem i zrobiłem. Był to prosty wzmacniacz z 4 guziczkami, 2 diodami i tyle. Zamontowałem wszystko w kartonowe pudełko, dodałem dwa głośniki nisko i wysokotonowe i już. Działa, jest w warsztacie, ale...
jakiś czas potem znalazłem wspomniany w temacie wzmacniacz
i zacząłem się zastanawiać czy by nie zrobić sobie czegoś do domu bo akurat nie mam żadnej wieży ani nic innego ani nawet miejsca, żeby to postawić.
Tak więc padło na soundbar, który mógłbym postawić np pod lub nad telewizorem.
Przez przez rok czasu projekt ewoluował, zmieniła się nieco koncepcja budowy obudowy, doszedł panel z pilotem, różne wyjścia itp. Dziś prezentuję Wam co z tego wszystkiego wyszło. Gra, nawet bardzo fajnie, nawet ma już jakieś fajne basiki. Piszę już gdyż mój jamnik ma wyjście na subwoofer który zapewne w następnej kolejności zmajstruję.
Co może jamnik:
- ma Bluetooth
- można podłączać urządzenia poprzez złącze mały Jack (AUX)
- można podłączyć cokolwiek, np telewizor pod złącze Chinch
- można podłączyć gitarę lub mikrofon pod dużego jacka (np dla karaoke)
- odtwarza mp3 itp. z karty SD, pendrive-a lub AUX,
- posiada w sobie tuner radiowy i programator stacji
- jest equalizer z kilkoma wbudowanymi presetami
- wreszcie jest pilot którym można praktycznie wszystko
Oprócz regulacji pilotem można także regulować potencjometrami: głośność, ton oraz bas (jeśli podłączymy subwoofer)
To w sumie tyle. Układy elektroniczne znalezione w necie, głośniki i zwrotnice kupione po sąsiedzku od kina domowego, trafo TST 50/004, dodatkowy zasilacz prądu stałego 12V od telefonu Voip do zasilania panelu oraz anteny samochodowej ze wzmacniaczem, troche pierdołów jak wyłącznik, gniazda różne, kabelki etc.
Płyta przednia i tylna mdf, reszta drewno sosna.
Z obudowy nie jestem zadowolony i na pewno zrobię nową. Za długo to robiłem i materiały się zmęczyły.
Gra naprawdę głośno, jakość dźwięku jest bardzo przyzwoita, już nie mogę się doczekać jak podłączę subwoofer.
No to tyle. Poniżej kilka zdjęć i 1 filmik
Mam jedno pytanie: czy ktoś się orientuje w jaki sposób ten odtwarzacz wybiera utwory?
Na karcie SD mam pokatalogowane, ponumerowane a on sobie bierze jak mu pasuje
Fajne? Ranking DIY
