Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] JETWAY P4XFA - Czy to uszkodzenie jest naprawialne

24 Sie 2019 15:32 747 18
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Witam,
    Potrzebuję opinii kolegów w temacie uszkodzonej płyty głównej. Tu już nie chodzi o klasę urządzenia jakim jest ten wiekowy komputer, ale o to, czy jest wykonalna taka naprawa. Sam nie podejmę się jej z uwagi na brak doświadczenia w lutowaniu na wielowarstwowej płycie.
    Specyfikacja PC:
    -Zasilacz Fortron FSP 400 - 60GHN
    -Płyta główna JETWAY P4XFA
    -Pamięć DDR SDRAM 1024MB
    -Procesor Intel Celeron 1,7GHz
    -Karta graficzna GeForce FX 5200
    -Dyski twarde Maxtor 300GB, WD 500GB ATA
    Opis sytuacji:
    Na początku czerwca miała miejsce słaba burza, która jednak spowodowała uszkodzenia sprzętu w okolicy i w moim budynku z uwagi na bliskie uderzenie w linię energetyczną. W tym czasie z powodu nieobecności w domu wszystkie urządzenia z wyjątkiem stacji pogody były wyłączone od zasilania. O wyłączeniu stacji zapomniała także moja rodzina, ja byłem w tym momencie w pracy. Oczywiście po burzy spalona została pamięć wewnętrzna stacji pogody (sama stacja działa) i port RS232 w ww. PC. Sam komputer byłem pewien, że też został uszkodzony, ale jednak nie (a przynajmniej tak mi się wydawało - bez jednego portu to nie problem). Komputer działał przez 2 miesiące - około 100-200 godzin łącznie i było ok. Dziś uruchomiłem PC i też działał, jednak po kilkunastu minutach, gdy przyszedłem zastałem wyłączony PC. Szybka diagnoza i spalony zasilacz. Przypuszczałem, że może mieć to związek z burzą, ale pojechałem kupiłem nowy zasilacz. Nie wyjmowałem wszystkich kart i nie znalazłem właściwego uszkodzenia.
    Po załączeniu nowego zasilacza poszedł dym z okolicy kart sieciowych. Myślałem, że to tylko karta, ale nie. Pod kartą znajdują się dwa układy GD75232 zapewniające komunikację RS232 - od razu przypomniało mi to właśnie zdarzenie z burzą i niedziałający jeden z dwóch portów RS232. Układ ten wygląda tak:
    JETWAY P4XFA - Czy to uszkodzenie jest naprawialne
    Teraz pojawia się pytanie, czy jak wylutuję ten układ to jest szansa, że płyta wstanie? Po załączeniu na nowym zasilaczu wszystkie kontrolki się świeciły a wentylatory pracowały, tylko sam wyłączyłem urządzenie z uwagi właśnie na ten dym. Doświadczenie podpowiada jednak, że niestety uszkodzeniu uległo coś więcej.
    Jako, że komputer ten ma w sobie kilka ważnych programów, które nie działają na innym sprzęcie chciałbym ten PC reaktywować. Wiem, że naprawa wielokrotnie przewyższy wartość tego sprzętu. Przypuszczam, że instalacja nakładkowa z inną płytą główną się nie powiedzie, bo w rejestrze są wpisy o starych infekcjach systemu, które będzie ciężko skasować (jedynie przy pomocy narzędzia to edycji rejestru z poziomu innego systemu) a poza tym ustawienia obecne mogą zostać utracone.
    Jeśli ktoś posiada taką płytę na stanie to chętnie odkupię (nawet za cenę wyższą niż jest warta ona).
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    Witam.
    mati211p napisał:
    czy jak wylutuję ten układ to jest szansa, że płyta wstanie?

    Jest taka możliwość.
    mati211p napisał:
    Sam nie podejmę się jej z uwagi na brak doświadczenia w lutowaniu na wielowarstwowej płycie.

    Zdjęcie takiego układu nie jest trudne. Poćwicz na "złomowych" płytach, a sam się o tym przekonasz. Jest to wykonalne lutownicą hot air, jak również samą "kolbą"; w ostateczności odcinasz jedna po drugiej nóżki od układu i zdejmujesz układ "na zimno".
    Jaki tam jest system? Zakładam, że mówimy o Windows XP. Przy użyciu kilku "sztuczek" można przenieść system na inny komputer bez poważniejszych komplikacji, pytanie jednak jak zareagują owe ważne programy na takie przenosiny.
    Kopię danych oczywiście masz zrobioną?
    Pozdrawiam
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Kopię mam. Dyski sprawne, sprawdzałem, nowy zasilacz jednak przeżył to, ale niefortunnie włączyłem ją drugi raz nie spojrzałem w tamtą okolicę :cry: Płyta wtedy reagowała na PWR_ON, teraz nie wiem. Niby nie trudno, ale dookoła drobne elementy mogą się uszkodzić. Dym poszedł tylko z tego układu. Byłem zaskoczony, że uszkodzony układ nie powodował takiego problemu przez 2 miesiące a teraz nagle wystrzelił zabierając ze sobą zasilacz FORTRON. W sumie wolałbym, by robił to ktoś kto ma lepszy sprzęt niż ja sam. Nie wiem tez co jest pod spodem, a przegrzać łatwo i popalić ścieżki. Ta płyta ma 18 lat i 11 lat temu były w niej wymieniane kondensatory.
    System operacyjny Windows XP Home Edition SP3. Jak nie znajdę drugiej takiej płyty lub tej nie da się naprawić to nie będzie wyjścia, trzeba będzie próbować z instalacją naprawczą. System Windows XP mam w małym palcu, więc bez problemu wiem jak się go naprawia czy też przenosi. Sam system był instalowany w czerwcu 2006 roku.
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    mati211p napisał:
    Niby nie trudno, ale dookoła drobne elementy mogą się uszkodzić.

    Taśma kaptonowa i aluminiowa Twoim przyjacielem. :)
    Oklejasz okolice dookoła układu taśmą kaptonową, na nią naklejasz taśmę aluminiową (naklejanie taśmy aluminiowej bezpośrednio na płytę odradzam - trzeba się męczyć potem z jej odklejaniem) i bez stresu robisz swoje. Osobiście jednak ograniczyłbym się tylko do zabezpieczenia elementów plastikowych przed stopieniem podczas grzania gorącym powietrzem, ale zrobisz jak zechcesz. :)
    Póki co, bez zdjęcia układu i próby uruchomienia płyty bez niego ciężko o konkretne podpowiedzi co dalej, także czekamy na efekty po usunięciu uszkodzonego elementu.
    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Nie rób instalacji nakładkowej - najpierw zrób obraz dysku aby było do czego wrócić. Zakładam że to Windows XP. Jeśli tak to:
    1. Po przełożeniu do innej płyty głównej może nie być dostępu do instalacji nakładkowej (opcja R w instalatorze). Może też nie być dostępna jeśli użyjesz innej płyty niż ta, z której był instalowany na Twoim komputerze.
    2. Jeśli będzie dostępna, to instalacja nakładkowa zadziała bez zwiększonego ryzyka BSOS (sprzet instaluje od nowa) z następującymi zastrzeżeniami:
    a) Jeśli był Service pack po instalacji to go stracisz, jeśli wraz z nim był instalowany nowszy niż w systemie Windows Media Player to przestanie też działać 8 będzie wymagał odinstalowana (uaktywnić się stary jak dobrze pamiętam) i ponownej instalacji.
    b) Kartę graficzną trzeba będzie odinstalować z poziomu Menadżera urządzeń (inaczej najprawdopodobniej będzie wykrzyknik i bramozliwosci instalacji dedykowanych sterowników).
    c) Programy takie jak antywirus czy inne pracujące w trybie sterowników (wirtualne napędy, wirtualne maszyny itp) mogą wymagać reinstalacji.
    3. Za pomocą programu Paragon Adaptive Restoration można w miarę bezboleśnie przenieść działający system na inny sprzęt - to jest kolejną opcja (program pozwala na instalację sterowników w trybie offline bez odpala ia systemu).
    4. Obie opcje posypią aktywację i tu się nie wypowiem jakz legalnością, da się to oczywiście technicznie obejść, z wiadomych względów nie napisze jak.
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    helmud7543 napisał:
    Nie rób instalacji nakładkowej - najpierw zrób obraz dysku aby było do czego wrócić. Zakładam że to Windows XP. Jeśli tak to:
    1. Po przełożeniu do innej płyty głównej może nie być dostępu do instalacji nakładkowej (opcja R w instalatorze). Może też nie być dostępna jeśli użyjesz innej płyty niż ta, z której był instalowany na Twoim komputerze.
    2. Jeśli będzie dostępna, to instalacja nakładkowa zadziała bez zwiększonego ryzyka BSOS (sprzet instaluje od nowa) z następującymi zastrzeżeniami:
    a) Jeśli był Service pack po instalacji to go stracisz, jeśli wraz z nim był instalowany nowszy niż w systemie Windows Media Player to przestanie też działać 8 będzie wymagał odinstalowana (uaktywnić się stary jak dobrze pamiętam) i ponownej instalacji.
    b) Kartę graficzną trzeba będzie odinstalować z poziomu Menadżera urządzeń (inaczej najprawdopodobniej będzie wykrzyknik i bramozliwosci instalacji dedykowanych sterowników).
    c) Programy takie jak antywirus czy inne pracujące w trybie sterowników (wirtualne napędy, wirtualne maszyny itp) mogą wymagać reinstalacji.
    3. Za pomocą programu Paragon Adaptive Restoration można w miarę bezboleśnie przenieść działający system na inny sprzęt - to jest kolejną opcja (program pozwala na instalację sterowników w trybie offline bez odpala ia systemu).
    4. Obie opcje posypią aktywację i tu się nie wypowiem jakz legalnością, da się to oczywiście technicznie obejść, z wiadomych względów nie napisze jak.


    Z tych powodów dlatego chciałbym uniknąć konieczności wymiany płyty na inną. Mam płytę aktualnie z wylutowanym układem, jutro spróbuję ją uruchomić. Jeśli nic to pozostaje zakup takiej samej płyty jedynie.
  • Pomocny post
    Red. Komputery FAQ
    Kupić taką samą płytę to będzie wyczyn, celuj w ten sam chipset. Na znanym portalu jest np. Mercury KOB P4M266A niestety posiada tylko 2 sloty PCI i to może być problem.
    Ewentualnie celował bym w jakąkolwiek inną platformę obsługującą XP i reinstalacja systemu + migracja oprogramowania, jednak coś mi mówi że migracja z jakiegoś powodu nie wchodzi w grę :/
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Mam propozycję zakupu płyty z VIA 8235 zamiast 8233A i z P4X266E, więc może na niej zadziałałoby bez reinstalacji.
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    Ale jaki problem. Trzeba układ wylutować, sprawdzić czy nie ma zwarcia na zasilaniu tego układu. Jak nie ma, to odpladać. Można ten scalak spokojnie wywalić zwykłą lutownicą, ja bym wyciął nóżki tapeciakiem a potem po prostu posprzątał grotem z lekkim dodatkiem topnika.
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Finalnie efekt jest taki:
    Układ wylutowany, płyta podłączona do zasilania, najpierw bez komponentów, włączyła się, był jeden długi sygnał, więc uznałem, że jest dobrze, podłączyłem pamięć i trzy sygnały, podłączyłem kartę graficzną i był POST. Niestety przy tym całym tempie życia zgubiłem taśmy ATA, więc włożyłem zamienne, nie wiem czy sprawne, ale PC się uruchomił i pracuje 5 minut jak na razie. Kopia danych jest na dysku zewnętrznym zabezpieczona. Nie wiem czy coś dalej się nie uszkodzi na tej płycie, więc dobrze jakbym miał zapasową na wszelki wypadek, więc tematu jeszcze nie zamykam (przetestuję działanie kilka dni i jak będzie ok, to zamknę temat). Czy płyta różniąca się tylko układami jak wspomniałem wyżej będzie też pasowała bez reinstalacji?
    Niestety nie działa drugi COM, który wcześniej działał (tzn dane odczytuje i komunikuje się z pamięcią urządzenia, ale wyświetla dane błędnie na ekranie). W związku z tym chyba będzie konieczność zakupu COM na PCI o ile PCI przeżyły choć dwie kart sieciowe rozpoznane są które są w slotach PCI.
    Przed wylutowaniem:
    JETWAY P4XFA - Czy to uszkodzenie jest naprawialne
    Wylutowany układ:
    JETWAY P4XFA - Czy to uszkodzenie jest naprawialne
    Po wylutowaniu (widać uszkodzony jeden pad, nie wiem czy na skutek lutowania, czy też zwarcia - być może przez to drugi COM nie działa teraz właściwie):
    JETWAY P4XFA - Czy to uszkodzenie jest naprawialne
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    Jak działa to działa. Samo z siebie nie wybuchnie. Jedynie co może ubić ten komputer to przegrzanie albo suche elektrolity. (Jak zasilacz nowy).
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Wcześniej też działała, a jednak wybuchła. Dokładnie około 2 miesiące po burzy (coś zwarło w tym uszkodzonym układzie). Spalony był jeden COM, a teraz i drugi dobrze nie działa, choć dane odbiera poprawnie z urządzenia. Zakupiłem 2 x RS232 na PCI, więc może to zadziała prawidłowo.
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    Ciężko powiedzieć, na pewno burza jej pomogła. Sam driver wymaga +/- 12V i 5V. Także zdecydowanie zbadał bym regulatory które go zasilały - no bo ten prąd zwarciowy przez nie musiał popłynąć. Także mogą być wygrzane. Może być tak, że brakuje -12 (-9V), I dla tego nie chce działać prawidłowo drugi port.

    Po tej burzy musiał mieć zwarcie z driverze. Grzał się, grzał, grzał, aż w końcu przebiło go i wybuchł. Może to być spowodowane tym, że 5V idzie bezpośrdnio z zasilacza. wtedy nic nie ograniczało prądu zwarciowego i odjechał jak wulkan.
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    To po burzy tak się stało - uszkodzenie COM 2. Czy RS232 na PCI powinien bezproblemowo działać? Chyba muszę też pomyśleć nad zakupem innego zasilacza, lub naprawą FORTRONA, bo kupiłem na szybko i okazało się, że to kiepski iBOX CUBE 2 600W, więc jak ten się spali to pociągnie całą płytę za sobą :| Z tym, że teraz ciężko znaleźć zasilacz z 4 molexami, choć widziałem używane FORTRONY w cenie od 105 do 250zł (ale to używane i nie wiem dokładnie jaki stan - kondensatory etc.)
  • Pomocny post
    Red. Komputery FAQ
    Niestety w nowych zasilaczach molexów nie ma, lub jest mało.
    RS232 na PCI jak będzie porządny to powinien działać.
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    sylweksylwina napisał:
    Niestety w nowych zasilaczach molexów nie ma, lub jest mało.

    Dokładnie zaobserwowałem to samo, a z markowych starszych zasilaczy to zostają używane i to w cenie nowych. Niby jest oferta nowego FORTRONA FSP 400-GHN ale nie podają w specyfikacji ilości molex -ów, a jedynie ATX 20+4 pin, że ma. Niby ten sam zasilacz co mój, ale nigdy nie wiadomo, jak nie opisane. Na jednej ze stron jest informacja że posiada certyfikat bronze 85+ a na innej stronie w tym samym modelu, że 80+. Są przejściówki SATA-->Molex, ale nie wiadomo jak z jakością, a zasilanie musi być stabilne. Z tego co kojarzę to chyba 400W miał 80+ a 500W 85+.
    Jeśli chodzi o RS to kosztował 60zł, co do jakości nie wiem, ale ocena była 4,5/5 oraz, że współpracuje zarówno z nowszymi jak i starszymi systemami operacyjnymi. Powinien dojść we wtorek to będę mógł się wypowiedzieć.
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Witam,
    Na chwilę obecną wstawiłem zasilacz Aerocool KCAS 600W zamiast IBOX, zawsze nieco lepiej. Przyszedł port RS232 na PCI, wszystko działa. Tematu jeszcze przez tydzień nie zamykam, jakby coś się więcej działo.
    Pozdrawiam.
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Wylutowanie uszkodzonego układu i zakup karty PCI rozwiązały problem. Na chwilę obecną komputer działa miesiąc bez problemów.