Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Co to za gad?

balonika3 24 Sie 2019 21:42 633 16
  • #1
    balonika3
    Poziom 36  
    Witam
    Leżało sobie to na leśnej drodze. Podczas sesji fotograficznej postanowiło odpełznąć. Google podpowiada, że to ślepucha robakowata, ale coś mi nie pasuje. To miało z 50 cm długości i ok. 1 cm średnicy. Ślepucha jest, wg Wikipedii mniejsza. No i nie występuje w Polsce. Co to mogło być?
    Co to za gad? Co to za gad?
  • #2
    charles1991
    Poziom 14  
    Wygląda jak padalec, jak najbardziej występuje w Polsce
  • #3
    Winylov
    Poziom 21  
    Może być zaskroniec, ale te są jakby bardziej grafitowe niż brązowe. Tak to padalec.
  • #4
    balonika3
    Poziom 36  
    Padalec podobny, ale nie raz widziałem padalce i były jakieś inne. Zaskroniec jest zupełnie inny.
  • #5
    GrandMasterT
    Poziom 23  
    Ja hodowałem długi czas padalca w terrarium i miał dokładnie taki kolor jak ten z foto. W naturze w lesie widuję często i czasami faktycznie są bardziej szare, niemniej takie brązowe czy nawet "miedziane" też się spotyka.
  • #6
    balonika3
    Poziom 36  
    No właśnie ja spotykałem zawsze takie grafitowe. Ale może i padalec.
  • #7
    thereminator
    Warunkowo odblokowany
    W Polsce występuje 5 gatunków węży: zaskroniec zwyczajny, zaskroniec rybołów, żmija zygzakowata, gniewosz plamisty i wąż Eskulapa, a gad z fotki to żaden z nich. To na 100% padalec, który jest beznogą jaszczurką.
  • #8
    elektronik68
    Poziom 12  
    Najpierw pomyślałem, że to jakaś przerośnięta glizda, ale to chyba rzeczywiście padalec
  • #9
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #10
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    No to wstawię zdjęcie jakie mi udało się zrobić podczas grzybobrania.

    Co to za gad?
  • #12
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    A taki gad leżał przejechany na ulicy, niedaleko mojego domu.

    Co to za gad?
  • #14
    Madrik
    Moderator Robotyka
    zybex napisał:
    A taki gad leżał przejechany na ulicy, niedaleko mojego domu.

    Co to za gad?


    Zaskroniec zwyczajny. Szkoda, że miał pecha.

    Co do reszty, na większości terytorium naszego kraju mamy okazje spotkać albo żmiję, albo zaskrońca, ujrzymy też podobnego do węży padalca. Zaskroniec jest ciemnoszary, z plamami na głowie i żółtym brzuchem. Nieszkodliwy, niegroźny, nieprzyjemny w bezpośrednim kontakcie (skunks - mówi wam to coś?). Żmija ma charakterystyczny zygzak, choć bywa w kilku wersjach kolorystycznych. Zasadniczo niepokojona, nie zaatakuje człowieka. Może się jednak bronić. Padalec zaś jest gładki i bardziej jednolity. Kompletnie niegroźny dla człowieka.

    Pozostałe węże, w naszym kraju spotkać można bardzo rzadko i na bardzo ograniczonym terenie, głównie przy południowej granicy. I też są niegroźne.

    Choć incydentalnie spotyka się u nas węże zbiegłe z hodowli lub puszczone świadomie - a wtedy różnie bywa.
  • #15
    Winylov
    Poziom 21  
    Madrik napisał:
    Choć incydentalnie spotyka się u nas węże zbiegłe z hodowli lub puszczone świadomie - a wtedy różnie bywa.

    Właśnie, a jak skończyła się akcja poszukiwawcza tego pytona czy boa, w Wiśle widzianego gdzieś pod Puławami? Udało się go schwytać? Czy zamarzł gdzieś w norce?
  • #16
    zybex
    Pomocny dla użytkowników
    Madrik napisał:
    Żmija ma charakterystyczny zygzak, choć bywa w kilku wersjach kolorystycznych. Zasadniczo niepokojona, nie zaatakuje człowieka.

    Według mnie, to właśnie niepokojona zaatakuje człowieka. :wink:
  • #17
    GrandMasterT
    Poziom 23  
    U mnie zaskrońce i padalce to powszechny widok, co ciekawe kiedyś napotkałem dość dużego zaskrońca leżącego w poprzek zjazdu wędkarską drogą do rzeki - żeby zrobić mu foto trochę go poruszyłem patykiem - myślałem że się ruszy i powoli pójdzie w stronę krzaków a tu skubaniec zaczął udawać, że chce mnie atakować - aż na chwilę straciłem pewność, że to zaskroniec - normalnie podniósł łeb, naprężył się i próbował mnie "dziobnąć" chociaż chyba nawet nie ma czym.