Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

- Pytanie o tanie Espace 4 i C4 Grand Picasso.

27 Sie 2019 08:34 519 34
  • Poziom 26  
    Witam.
    Co sądzicie o autach z tematu?
    Przeglądając ogłoszenia można zauważyć sporo aut poniżej wartości ogólnej z uwagą " uszkodzona uszczelka" bądź " uszkodzony silnik". Do tego jest sporo diesli. Czy warto pchać się w remont? Czy te marki mają skłonność do padania silników?

    Pytam, bo remont mojej Xsary Picasso robi się hm.. raczej coraz bardziej wymagany. Auto bierze olej - tu obstawiam uszczelniacze zaworowe. Jadąc w góry autem w 5 osób załadowanym do granic + 3 rowery na dachu miałem niskopodłogowe lamborgini.. Opony z tyłu były schowane aż do felg- czyli belka. Prędkość Vmax była max 120 po długich bojach, średnia 80. Po przyjeździe sprawdziłem układ na obecność CO2- jest ok, uszczelka wydaje się cała, płyn do sprawdzania nie zmienił koloru. Obawiałem się, że kupiłem niebieską wodę - ale dmuchając do rurki probierczej zmienił zabarwienie, czyli nie wtopa, bo zareagował na CO2 w wydychanym powietrzu.

    Czyli muszę zmierzyć jeszcze kompresję. Niestety, jeśli auto słabe mam obawy co do sprzęgła. Cóż, jazda miejska, sprzęgło hamulec..

    Aha, klima padła, jest dziura w chłodnicy klimatyzacji. No i zgodnie z tradycją progi do zrobienia włącznie z wewnętrznymi.

    Podsumowując. Koszt napraw może okazać się wysoki, a tu kuszą auta z rocznika 2003 - 2006 z JEDYNIE uszkodzonym silnikiem ;-)

    Fajnie byłoby gdybym uzyskał jakieś uwagi od hm...nawet gdybaczy ;-)
  • Relpol przekaźniki
  • Pomocny dla użytkowników
    Jeśli chodzio Espace 4 to zakup przedliftowego (przed 2007) egzemplarza w dobrym stanie graniczy z cudem. Przynjamniej nie bardzo rdzewieją te auta. Co do silników, to najbardziej ryzykowny był diesel 2.2. Jeśli kupować w ogóle diesla w E4 to 2.0 dCi, a benzynę najlepiej 2.0 Turbo. Auto z uszkodzonym silnikiem kwalifikuje się zwykle do wymiany tego silnika, a nie jego naprawy. Nie wierz w ściemy pokroju "uszkodzona uszczelka".
  • Poziom 26  
    Dziękuję za odpowiedź.
    Interesują mnie do 10 tysi auta, bo taki ustawiłem sobie budżet i potrzebuję większego wozidła niż Xsara.( Xsarą jeżdżę 6 lat- przydałaby się zmiana.)
    Do tego dochodzą koszta - rozrząd, opony, przegląd, ubezpieczenie. Stąd taki zakres.
    Wymiana silnika- hm.. Stąd moje obawy..
    Kupno sprawnego- fajnie by było, ale nie chciałbym by się rozleciał po przejechaniu 1000 km.
    Auto ma być w benzynie by zagazować lub zagazowane, mam niechęć do diesli.
    Patrzyłem na ceny na niemieckich stronach- zastanawiające..
  • Poziom 24  
    Witam. Od miesiąca jestem (póki co szczęśliwym) posiadaczem Espace 4 z 2003 roku. Silnik benzyna bez turbiny 2.0. na dzień dobry wymieniłem rozrząd w tym również pompę wody z kołem zmiennych faz, filtr oleju i powietrza, końcówki drążków i sworznie. Silnik pracuje cichutko a jazda po wertepach jest super stabilna. Demon prędkości to to nie jest, ale jak ktoś preferuje spokojna jazdę to jest to odpowiedni wóz. Silnikow diesla każdy odraza. Czeka mnie jeszcze uporanie się z plastikami (zderzak przód) który notorocznie gdzieś się nie licuje.
  • Pomocny dla użytkowników
    2.0 bez Turbo to zdecydowanie za śłaby silnik do E4. Miałem 2.0 z LPG w Scenicu II i tam był OK. W E4 mam 2.0T z LPG i powiem szczerze, że czasem jeszcze trochę mocy by się przydało (w zasadzie to raczej więcej momentu) i rozważam chip tuning. E4 2.0T genialnie się jeździ z automatyczną skrzynią. Niestety mam manual, bo nie znalazłem dobrego egzemplarza z automatem. Miałem jednak okazję kilkoma jeździć.
  • Poziom 26  
    Namierzyłem za 9900 2.0 z 334 tysie km. Gaz do 2028, wymieniony rozrząd parę tysi wcześniej, LPG założony w Holandii.
  • Poziom 11  
    Jeżeli nie zależy ci tak bardzo na francuzach, to polecam Zafirę A, siedmioosobowa, siedzenia z bagażnika są wyciągane, nie jest tak awaryjna, za 10 tys. kupisz auto w dobrym stanie, nawet czasami OPC już w tych cenach są, a jeżeli chcesz koniecznie francuskie, to raczej C4 Grand Picasso, bo Espace chociaż jest przestronne, to są to awaryjne auta, jak większość Renault zresztą. Kilka lat temu w mojej rodzinie był Scenic, w którym pod koniec padało wszystko, co tylko mogło paść, poszedł za dwa tysiące. W Espace praktycznie wszystkie diesle są awaryjne, jedynie benzyna 2.0 turbo jest godna polecenia. Ja bym wziął jakieś w miarę dobre C4.
  • Relpol przekaźniki
  • Pomocny dla użytkowników
    elektronik68 napisał:
    Espace chociaż jest przestronne, to są to awaryjne auta, jak większość Renault zresztą

    Jak ja słyszę takie powtarzane bzdury to mi skóra cierpnie. Miałem Scenica II, mam Espace 4 i Clio II (z 2002). Żaden samochód mnie nigdy nie zawiódł, a lawetę wzywałem w sumie kilka razy - do uszkodzonych opon, bo od 12 lat nie wożę zapasówki i raz do Scenica bo coś tam z odmą się stało i zaczął dymić, nie pamiętam dokładnie. Z tym Clio to mam w ogóle problem. To auto żony i po prostu nie chce się zepsuć by nas zachęcić do wymiany na inne :D
    andrzej20001 napisał:
    W Espace praktycznie wszystkie diesle są awaryjne

    Akurat Diesle 2.0 dCi są OK. Diesel 2,2l faktycznie jest bardziej awaryjny, ale na forum Espace są ludzie którzy sobie go chwalą (kto jak dba tak ma).
    andrzej20001 napisał:

    Taaak, a widziałeś testy zderzeniowe tych Voyagerów? Jak nie to zobacz ile mają gwiazdek w Euro NCAP te roczniki i wtedy porównaj z Espace 4 itp.
  • Poziom 43  
    Nic nie pisałem renault ale skoro mnie wołasz to polecam ich naprawianie bajka miód i cud ,wszędzie dostęp i zero problemów, aco do chrysler/dodge auta są pancerne technicznie i do naprawy na drodze i w szopie, podłużnice z 4 blach nie do wyprostowania nawet na ramie, testy są i tak sponsorowane.Może to wynika z ich wagi ,krótki Caravan jaki miałem na pusto 2200kg. Części tańsze niż do popularnych marek na rynku. Auto upalane 6 lat z 3 dzieci,wózkami,psem ,teściową itd itp, zrobiona na nim budowa ,wożone wszystko ,nic. Tył na resorze ,przód na kolumnie. Poszło jedno łożysko za 130zł i kpl. hamulcy za 400zł. Olej co 10tkm, spalanie 10-12lpg z klimą non stop papeć. Miałem automat.
  • Pomocny dla użytkowników
    Ja wiem, że te Chryslery to sa niezłe samochody. Te starsze niestety były mało bezpieczne, dlatego kupiłem Espace 4. Sam planuję przesiadkę na Chryslera w najbliższch latach. Będę celował jednak w roczniki z końca produkcji (2015-2016) lub w ich następcę czyli Chryslera Pacifica. W dobie downsizingu silników pięknie wygląda benzyna 3.6 V6 24V :)
  • Poziom 43  
    No to fajnie. Komfort praktyczność i Idiotoodporność konstrukcyjna tych aut jest mega.
  • Poziom 39  
    W tym budżecie szukaj też w 807/C8/ulysse/ z silnikami 2.0 136/140KM dobre silniki i nadaje się do gazu.
  • Poziom 26  
    Interesuje mnie auto z szklanym dachem i ewentualnie rozsuwanym. To hm..mus dla mnie. LPG obowiązkowo, jazda miejska.. czasem gdzieś wyskok. Auto ma być duże by można było się przespać gdziekolwiek. Sorki, takie moje udziwnienie, nic na to nie poradzę..
    Ople, fiaty- nie chcę. Voyager- biorę pod uwagę niestety. Myślałem o C8 , ale nie dam rady patrząc na środek- trudno, kaprys i tyle. Brałem pod uwagę Pacyfike, ale drogie lub zmarnowane. No i duża pojemność.
    Dlatego MUSOWO Espace lub Grand Picasso. Sporo diesli, trochę się łamię w postanowieniu. Na razie podganiam technicznie Xsarę, bo albo coś hm..upoluje albo nie i będę musiał tłuc emeryta. No i że tak powiem trochę mi się opatrzyło..
    W każdym bądź razie uwagi jakie tu koledzy wrzucacie są dla mnie hm..cenne i też biorę pod uwagę, bo możliwe, że czegoś nie dopatrzyłem... Aha, prosiłbym o nie robienie g..burzy.. Wybór auta to tak jak wybór między rudą a blondyną :-)
    Co jeszcze dodam? Testy zderzeniowe mnie nie interesują- sorry taki charakter.. info dla złośliwców - steropianem czy tekturą nie mam zamiaru jednakowoż jeździć.

    Info dla speedy9- też zastanawia mnie fakt wymiany rozrządu i założenie gazu, a potem sprzedaż. Jedyne co mi przychodzi do głowy to możliwość sprzedaży auta w rozsądnej cenie , a nie w cenie złomu. Ale hmm. ..dopytam..
  • Poziom 36  
    @keseszel Jako posiadacz Espace IV w życiu nie polecił bym go znajomemu. Tak samo Laguny lub VelSatisa.
    Espace wydaje się atrakcyjny, ale skąd takie niskie ceny, skoro to taki dobry samochód? - to pytanie do wielbicieli marki.
    Espace = wieczne problemy z elektryką i to zarówno pierdołami, średnią półką, jaki ABS, ESP, nie zapala, itp. Mój mechanik specjalizujący się we francuzach jeździ Citroenem i taką markę doradza - a zobacz, że i Citroen nie jest pozbawiony wad.
    I nie licz na brak problemów z F4R - to raczej mit powielany w internecie. Doprowadzenie Espace do stanu, że technicznie jest w miarę poprawny to zapewne ponad 15 tysięcy, jak nie naprawiasz sam. Np : cokolwiek sensownego w Espace można zrobić z silnikiem dopiero po jego wyjęciu - samo wyjęcie to 850 zł. Diesel po 2007 to na start czyszczenie DPF.

    Kupując takie auto trzeba liczyć się z mocno wyeksploatowanymi jednostkami. Wielodzietne rodziny nie będą inwestować w wozidło, tak samo firmy remontowo-budowlane. Wytłuczone zawieszenie, nie naprawiana elektryka, bo tu potrzeba masę czasu, a to oznacza koszty. Zazwyczaj potężne przebiegi skompresowane do mitycznych 200 000. Mój w Niemczech przez pierwsze 4 lata zrobił około 160 tyś.

    Co jest fajne: słabo rdzewieje, albo nawet bardzo słabo. Pojemny (sąsiad na stałe wozi taczkę w grandce). Pancerny - nie warto jechać na czołówkę z Espace lub Laguną.
    Chcesz coś wiedzieć to pytaj :-)

    Dodano po 10 [minuty]:

    Podobna dyskusja: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3602120.html
  • Poziom 35  
    @keseszel
    Patrzyłeś pod uwagę C8, 807, Ulysse II czy Phedra?
    W rocznikach 2002-2006 masz silniki benzynowe 2.0 136 KM, 2.2 160 KM, czy 3.0 V6 z 190-210 KM. - każdy gaz przyjmuje.
    Wersje z 3 szyberdachami są, słabo rdzewieje.
    No tylko elektryka jest na VANie, od października 2005 są już na CANie (bursztynowe podświetlenie zamiast zielonego).

    Fabryka we Francji, silniki i elektryka francuskie, a zawieszenie jest włoskie.
    Wersje 7 i 8-mio osobowe, ale są sztuki tylko z 5 fotelami.

    Dodoano:
    Po 2006 roku nie występuje silnik 3.0 V6, silnik 2.0 136 KM zastąpili 2.0 140 KM (zmienne fazy rozrządu).
  • Pomocny dla użytkowników
    @freebsd
    Jako posiadacz Espace IV nie doświadczyłem żadnych wymienionych przez Ciebie problemów, ale skoro kupiłes zajeżdożony totalnie egzemplarz, który tylko w 4 lata zrobił 160k km to w sumie nic dziwnego. Wynika po prostu z tego, że masz zwyczajnie zużyty już samochód. Nie licząc wymiany oleju, klocków, tarcz i jakichś elementów w zawieszeniu czy rozrządu (ale to wszystko zwykła eksploatacja) to jedną rzeczą w moim Espace, którą musiałem naprawić przez ostatnie 2,5 roku od kiedy go posiadam był uszczelniacz przy skrzyni biegów co był odosć kosztowne, bo wymagało wyjęcia silnika (sam o kosztach napisałeś).
    freebsd napisał:
    Doprowadzenie Espace do stanu, że technicznie jest w miarę poprawny to zapewne ponad 15 tysięcy

    Po zakupie auta nabyłem do pół roku zimowe opony, pozrząd wymieniłem po przejechaniu około 25k km, bo przyszedł czas.
    Moje auto pochodzi z Holandii i kupiłem je z przebiegiem około 180k km (tak, wiem wszystkie tyle mają na Allegro ;) ). Auto miało malowaną prawą stronę i o tym wiedziałem. Przejechałem dotąd 60k kk. Spodziewam się, że będę kiedyś musiał wymienić alternator wodny, bo to znany problem. Ale równie dobrze znanym problemem jest nietrzymanie ciśnienia oleju w VW, Skodach, Audi z pewnych roczników. Każde auto ma jakieś przypadłości, ale takie generalizowanie, że Espace są beznadziejne nie jest raczej uprawnione.
    Kiedyś miałem Suzuki Baleno. Nic się nie psuło, ale jak padł czujnik ABS to nawet w autoryzowanym serwisie nie mieli, jak zaczął szwankować napęd 4x4 to częśći tylko w autoryzowanym serwisie na zamówienie z Japonii. I do dzisiaj mnie zastanawia dlaczego filtr powietrza do tego auta kosztował dwa razy więcej niż do VW czy Renault ;)
    Espace IV jest duży i pojemny. Paczki z PAXami z IKEI mieszczą sie idealnie. Materac po wyjęciu tylnych siedzeń też da się położyć. Jest to też auto w pełni 7 osobowe a nie 5+2, bo wszystkie siedzenia w drugim i trzecim rzędzie są takie same. W wersji Grand, którą polecam nawet przy 7 osobach na pokładzie jest jeszcze miejsce na jakiś bagaż. Rekorodowo
  • Poziom 36  
    To nie jest mój pierwszy samochód, ani nawet nie mieści się w pierwszej pięćdziesiątce. I był w stanie bardzo przyzwoitym. O niebo lepszym nawet z wyglądu od tego, co autor tematu znalazł na otomoto - bo ten z ogłoszenia wygląda jak ruina w środku. Jesteś kolejną osoba, która wie lepiej, że kupiłem strucla, albo o niego nie dbałem - jednocześnie wierzysz, że kupiłeś samochód o przebiegu 180 tysięcy. Jesteś bardziej wierzący niż ja, a ja wierzę w Boga.
    I od kiedy to 40 tyś rocznie to jest jakiś niebotyczny przebieg, a nie normalna eksploatacja i to całkiem w "normie". Gro samochodów robi rocznie ponad dwa razy więcej.
    http://www.wykop.pl/ramka/4191911/przebieg-samochodu-a-jego-wiek-ciekawa-zaleznosc/

    Ja mam jednak klika spostrzeżeń, które przeczą opisowi idealnych aut marki Renault.
    - U mechanika do Ranault i Citroen stoi na placu ponad 20 samochodów w kolejce, a człowiek ogania się od nowych klientów.
    - Do sprzedania jest pełno renówek Espace/Laguna. Dopiero Laguna III trzyma cenę. Ciekawe dlaczego? Nawet zatarty silnik nie jest problemem, bo wymiana to nie takie straszne koszty. Więc czemu ludziska nie trzymają tych fantastycznych samochodów, tylko pozbywają się ich w cenie złomu i części zamiennych?
    - Już widzę tego, kto przekonuje, że lepiej kupić Reanult, niż jakąś Toyotę :-)
    - Pierwszy raz w życiu musiałem wzywać lawetę. Tyle lat, tyle samochodów. Od kiedy mam Renault zacząłem robić zdjęcia pobliskich lawet, by mieć do nich numery telefonów. Tyle lat, tyle samochodów - człowiek zadbał, wsiadał i jechał. Nie przejmował się. A tu zawsze rozrywka :-0
    - Posty z ostatnich trzech tygodni na elektroda.pl o Renault: Espace, Laguna - bo to właściwie to samo - vs inne marki.

    Tu Espace kupiłem wręcz wydmuchanego, wypicowanego. Rodzina z jednym dzieckiem i budowlaniec, ale pracujący za granicą. Nie woził tym autem betonu - a ja właśnie do tego go kupiłem. To autko u mnie robi za transport na działkę i zdarza się, że i coś długiego musi przewieść. Jak zapali. Gdyby to miał być mój główny samochód to "pociął bym się szarym mydłem".

    Co do wymiarów, to warto porównać je z różnymi autkami. Tak faktycznie porównać. I ciekawie wychodzi to dla Espace vs Volvo V70, lub Espace Van vs Espace Grand vs Galaxy. Generalnie każde autka full size mają około 5 metrów.

    Więc @keseszel ja piszę tak: są bardziej niezawodne autka niż Espace. I to jest przepaść, a nie minimalna różnica. Nie warto. Jednocześnie @speedy9 zachwala Espace, czyli namawia do jego kupna.
  • Poziom 43  
    freebsd napisał:
    Więc @keseszel ja piszę tak: są bardziej niezawodne autka niż Espace. I to jest przepaść, a nie minimalna różnica. Nie warto. Jednocześnie @speedy9 zachwala Espace, czyli namawia do jego kupna.

    A skąd mam stalych klientów z espacami 1 i poliftowymi .
    Ogólnie jedżdżą do szwajcari co 2 tyg i do Holandii.

    PO prostu po kupnie trzeba auto ogarnąć, czyli klima, rozrząd, hamulec postojowy, normalny serwis.
    Wydasz hajs imasz spokój.

    A jak się żuli na cokolwiek to sa efekty później lub wcześniej.

    A espace 4 występuje na prawdę dobrze doposażony i wygodny. Kupno z przebiegiem poniżej 300-350kkm jest trudny. A wtedy już w dizlu trzeba robić dwumasę wtryski i turbinę i 5000zł trza wysupłać by nadal cieszyć się jazdą.

    Wystrzegać się trzeba tylko v6 bo tam można i 15kPLN władować w naprawę.
  • Pomocny dla użytkowników
    Strumien swiadomosc... napisał:
    Kupno z przebiegiem poniżej 300-350kkm jest trudny. A wtedy już w dizlu trzeba robić dwumasę wtryski i turbinę i 5000zł

    Przy takim przebiegu w benzynie 2.0T też prawdopodobnie trzeba już będzie robić dwumasę. Koszty podobne, bo sama dwumasa około 2k PLN kosztuje. Ale z takimi kosztami niestety trzeba się liczyć kupując dość leciwe auto.
    freebsd napisał:
    Do sprzedania jest pełno renówek Espace/Laguna. Dopiero Laguna III trzyma cenę.

    No nie wiem czy Espace IV jest tak dużo, ja swojego szukałem ponad 4 miesiące by kupić sensowny egzemplarz. W promieniu 150km od Poznania praktycznie nie było nic.
    Espace IV skończono produkować w 2014 roku i był produkowany przez 12lat, a to jednak dość długo. I te z końca produkcji bardzo dobrze trzymają cenę. No chyba, że ktoś kupuje prawdziwe cenowe okazje (czytaj: jakieś padło które "Niemiec pod kocem trzymał"). Trudno więc porównywać awaryjność aut które mają juz 15 lat życia za sobą z autami o połowę młodszymi, a obawiam się, że często tak się dzieje i stąd pojawiają się ogólnikowe oceny jakie te auta są awaryjne.
    freebsd napisał:
    Co do wymiarów, to warto porównać je z różnymi autkami. Tak faktycznie porównać.

    Dlatego kupiłem Espace, bo miał najwięcej miejsca w środku ze wszystkich konkurencyjnych aut i był dostępny z sensownym benzynowym silnikiem.
    freebsd napisał:
    Jesteś kolejną osoba, która wie lepiej, że kupiłem strucla, albo o niego nie dbałem - jednocześnie wierzysz, że kupiłeś samochód o przebiegu 180 tysięcy. Jesteś bardziej wierzący niż ja, a ja wierzę w Boga.

    Ja jestem zupełnie niewierzący, ani w Boga ani w przebiegi.
  • Poziom 36  
    Strumien swiadomosc... napisał:
    PO prostu po kupnie trzeba auto ogarnąć, czyli klima, rozrząd, hamulec postojowy, normalny serwis.
    Wydasz hajs imasz spokój.

    Kolejne mądrości.., o Espace tylko w necie czytasz, czy jak? Może sami tak traktujecie swoje samochody? No więc w espace zrobiłem:
    Wyjęty silnik do uszczelnienie + rozrząd, poduszki. Ogarnięty mechanik umiał zrobić i zrobił. 4500 zł. Tylko, że to jest drugi silnik, oryginalny już ktoś wymienił na ten, co teraz mam.
    Klima u dobrego specjalisty 450 zł w tamtym roku.
    Wymiana oleju w skrzyni.
    Wymiana tulei wózka silnika.
    Wymiana wysprzęglika, nie pamiętam ile to kosztowało, ale silnik do wyjęcia.
    Wymiana pierwszego katalizatora (bo są dwa, ten model jest jeszcze sprzed DFP'u, na szczęście).
    Turbina regenerowana około 20 tyś wstecz.
    Przerabiane mocowania wałków, ze śrub 6 na śruby 8.
    Regenerowane reflektory.
    Wymieniona chłodnica.
    Wymieniona tyna szyba i mechanizm tylnej szyby przy okazji.
    Wymienione ograniczki we wszystkich drzwiach.
    Polerowanie przedniej szyby.
    Podwozie wymienione całe. Tuleje, amorki, sprężyny, łożyska mc person'a.
    Wymieniony jeden zacisk hamulcowy.
    Dwa łożysk w kole przednik (tylne razem z tarczami).
    Czujnik obrotów wału.
    Świece żarowe _ elektroniczny przekaźnik świec.
    Koło pasowe + pasek - koło się rozleciało.
    Naprawa sterowania wtryskami - to sam ogarnąłem, bo zapewne wysłali by mi wtryski do regeneracji.
    Przepływomierz i jego fantastyczna kostka.
    Termostat - nie kosztuje 90 zł...
    Płukanie układu hamulcowego.
    Płukanie układu chłodniczego.
    Pranie i czyszczenie parowe środka.
    Opony.
    Tarcze i klocki - wszystkie koła.
    Wymiana czujnika położenia samochodu do ESP/ABS.
    Oczywiście wymiana czujnika ABS
    Naprawa ogrzewania elenktycznego.
    Naprawa (wymiana) jednego z dwóch wentylatorów kabiny.
    Wymiana czujnika zaparowania.
    Dwa razy naprawiany mechanizm przedniej szyby, raz tylnej.
    Geometria - dwa razy.

    Wszystkie rzeczy albo firmowe, albo oryginały. Wszystko mam nagrane, bo planuję z tego filmy na YT zrobić. I ciągle coś z elektryką.
  • Poziom 43  
    freebsd napisał:
    Przerabiane mocowania wałków, ze śrub 6 na śruby 8.


    Ciekawe po co?

    Reszta to normalne serwisowe naprawy które to sa normą, przy normalnym użytkowaniu samochodu.
    Chyba nie myślałeś że kupisz auto z pierdylionem właścicieli i km i będzie igłą z salonu ?
  • Poziom 29  
    freebsd napisał:
    olejne mądrości.., o Espace tylko w necie czytasz, czy jak? Może sami tak traktujecie swoje samochody? No więc w espace zrobiłem:
    Wyjęty silnik do uszczelnienie + rozrząd, poduszki. Ogarnięty mechanik umiał zrobić i zrobił. 4500 zł. Tylko, że to jest drugi silnik, oryginalny już ktoś wymienił na ten, co teraz mam.
    Klima u dobrego specjalisty 450 zł w tamtym roku.
    Wymiana oleju w skrzyni.
    Wymiana tulei wózka silnika.
    Wymiana wysprzęglika, nie pamiętam ile to kosztowało, ale silnik do wyjęcia.
    Wymiana pierwszego katalizatora (bo są dwa, ten model jest jeszcze sprzed DFP'u, na szczęście).
    Turbina regenerowana około 20 tyś wstecz.
    Przerabiane mocowania wałków, ze śrub 6 na śruby 8.
    Regenerowane reflektory.
    Wymieniona chłodnica.


    Fani 4 kółek
    czy kup i zrób...??
    masz nowe auto:)


    Wymieniona tyna szyba i mechanizm tylnej szyby przy okazji.
    Wymienione ograniczki we wszystkich drzwiach.
    Polerowanie przedniej szyby.
    Podwozie wymienione całe. Tuleje, amorki, sprężyny, łożyska mc person'a.
    Wymieniony jeden zacisk hamulcowy.
    Dwa łożysk w kole przednik (tylne razem z tarczami).
    Czujnik obrotów wału.
    Świece żarowe _ elektroniczny przekaźnik świec.
    Koło pasowe + pasek - koło się rozleciało.
    Naprawa sterowania wtryskami - to sam ogarnąłem, bo zapewne wysłali by mi wtryski do regeneracji.
    Przepływomierz i jego fantastyczna kostka.
    Termostat - nie kosztuje 90 zł...
    Płukanie układu hamulcowego.
    Płukanie układu chłodniczego.
    Pranie i czyszczenie parowe środka.
    Opony.
    Tarcze i klocki - wszystkie koła.
    Wymiana czujnika położenia samochodu do ESP/ABS.
    Oczywiście wymiana czujnika ABS
    Naprawa ogrzewania elenktycznego.
    Naprawa (wymiana) jednego z dwóch wentylatorów kabiny.
    Wymiana czujnika zaparowania.
    Dwa razy naprawiany mechanizm przedniej szyby, raz tylnej.
    Geometria - dwa razy.

    Wszystkie rzeczy albo firmowe, albo oryginały. Wszystko mam nagrane, bo planuję z tego filmy na YT zrobić. I ciągle coś z elektryką.


    Dodano po 1 [minuty]:

    fani 4 kółek?
    Czy samochód marzeń?
  • Poziom 36  
    Strumien swiadomosc... napisał:
    Ciekawe po co?

    Czyli nie znasz silnika w moim Espace.

    @Strumien swiadomosci swia Znowu wiesz lepiej co myślałem i jaki przebieg ma auto?

    Mam wrażenie, że zbyt osobiście traktujecie markę Ranult. To jest tylko jeden z wielu producentów, a do tego omawiamy stare strucle, a nie najnowsze rozwiązania w motoryzacji. Nie widzę powodu, by negować to, co wytykam Espace. Lecz nie tylko jemu. Miałem Lagunę, mam jeszcze Vel Satisa. Opinii nie zmienię: znajomemu tych samochodów nie polecę.
    Za to koledzy powyżej: @Strumien swiadomosci swia, @speedy9 podpisują się, że są to samochody godne polecenia - i bardzo dobrze, bo każdy może mieć własne zdanie.

    Podobno wersje ciężarowe Renault są bardziej trwałe. Wręcz uznawane są za niezawodne. I coś w tym może być, ponieważ już wiem czym różni się "ten sam" silnik wkładany do Espace od wkładanego do Mastera.

    Dodano po 1 [minuty]:

    olekt2002 napisał:
    fani 4 kółek?
    Czy samochód marzeń?

    Tu mi bliżej:
    #złomnik #zawszegratem #motobieda
    :-D
    PS.: Z fajnych autek to mam popierdółkę robioną dwa razy u Chojackiego, a podwozie u Skwary.
  • Poziom 43  
    olekt2002 napisał:
    Czy samochód marzeń?

    A skąd, to życie.
    Wcale mnie to nie dziwi.
    Jak kilka lat temu kupowałem mój przed, przed ostatni samochód czyli s80 to na dzień dobry klocki, tarcze przód tył,reflektory, czujnik skrętu, termostat , przewód klimy + gaz, przepustnica, wachacze przód, lewą piastę przód, poduszki amortyzatorów przód, pracie środka po jego wyjęciu, wymiana oleju, za chwilę siadł rozrusznik, akumulator, 2 przepływomierze, i pękł jeden z reduktorów gazu na uszczelce, oraz wąż wodny.
    A tak poza tym ładnie pracuje ciągnie jak głupi i tyle też pije. Ostatnio zaciągnołem ręczny przy 160, od tego czasu ''słychać oponę''.
    Czy coś nienormalnego wysiałdo jeszcze , tak. W CIM przekaźnik pompy paliwa.

    Dodano po 2 [minuty]:

    freebsd napisał:
    I coś w tym może być, ponieważ już wiem czym różni się "ten sam" silnik wkładany do Espace od wkładanego do Mastera.


    OK to mnie dziwi, od kiedy F4R był w masterze?
  • Poziom 43  
    Wsadzić 4500 w silnik w strupie to mi się nie mieści .. .. jak pisałem 6 lat łożysko,hamulce. Raz pasek rozrzadu.Olej co ,filtry 10tkm. No opony 2komplety zima ,lato przy zakupie, ,,,,,,macie samozaparcie ,szacun
  • Moderator Samochody
    keseszel napisał:

    Namierzyłem za 9900 2.0 z 334 tysie km. Gaz do 2028, wymieniony rozrząd parę tysi wcześniej, LPG założony w Holandii.
    No to tak - przebieg >0,5mln, a ten gazik - świeżo butla wymieniona. Pewnie przy przeglądzie rejestracyjnym kwitka się domagali :) . Panowie okazji nie ma. A jeśli chcecie bajać o "testach NCAP" i "gwiazdkach", to się poważnie zastanówcie, nad rowerem, albo komunikacją miejską.
  • Poziom 36  
    Strumien swiadomosc... napisał:
    OK to mnie dziwi, od kiedy F4R był w masterze?
    F4R to mam w Vel Satisie + automatyczna skrzynia.

    Dodano po 2 [minuty]:

    andrzej20001 napisał:
    Wsadzić 4500 w silnik w strupie to mi się nie mieści .. .. jak pisałem 6 lat łożysko,hamulce. Raz pasek rozrzadu.Olej co ,filtry 10tkm. No opony 2komplety zima ,lato przy zakupie, ,,,,,,macie samozaparcie ,szacun
    Ten mechanik od Renault nie jest tani, ale najlepszy w mieście. I nie musi przesadnie dbać o ceny - kolejka na 3 tygodnie.

    Tak czy inaczej: trzy do jednego na korzyść tezy: brać Espace.
  • Poziom 26  
    Ja chyba jednak moją Picasse będę reanimował. Znam to auto jak drogę z sypialni do ubikacji, obarczyła mi się jak stara żona. Biorąc pod uwagę koszty jakie trza włożyć w następne auto to wolę zachować się jak typowy perelowski Polak i remontować to co mam.
    Speedy- klient stwierdził, że biznes rozwija i potrzebuje większe auto, w sumie zaznaczył wymianę.
    Nie wiedziałem, że do dłubania w Espasie trza wyjąć silnik, trochę mnie to zmartwiło. Na czasie robię przód zawieszenia w Xsarze, może trafi się jakaś okazja :-) .. będę czujnie przeglądał ogłoszenia.
    Strumień- zmartwił mnie Twój pesymizm co do aut:-)
    Panowie- potraficie zniechęcić do kupna :-)
    I tak z innej beczki- przewertujcie oferty 4-6 tysi aut moich marzeń i wygdybajcie co jeszcze trzeba zrobić. Tak dla funu... Aha, uszczelka pod głowicą się nie liczy, każdy głupi wie, że wystarczy splanowac i założyć nową :-)