Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka Prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki kondensator na 3000V i wysokie częstotliwości.

Ajatol 29 Sie 2019 19:02 1209 53
  • Fabryka Prądu
  • #33
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Ajatol napisał:
    3000V AC i częstotliwości nie mniejszej niż 40khz a najlepiej około 1 MHz. Pojemność jaka by mnie interesowała to coś pomiędzy 1uF-10 uF.
    Przy napięciu 3kV i częstotliwości 40kHz przez kondensator 1uF popłynie 756A, a moc bierna osiągnie 2,3Mvar
    przez 10uF przy 1MHz 189kA, moc bierna 0,6Gvar czysta abstrakcja. Ta moc bierna pomnożona przez tangens kąta stratności nawet na poziomie 5*10^-4 da ponad 1kW strat w "małym" kondensatorze (i 283kW w większym). Kondensatory do grzania indukcyjnego mają wyprowadzenia do chłodzenia cieczą.

    Domyślam się że kondensator będzie pracował w jakimś obwodzie rezonansowym, albo innym rozwiązaniu w którym energia będzie wracała do kondensatora, kondensator to najłatwiejszy element do ogarnięcia.

    Pali diabli kondensator, zaimponuje mi ktoś, kto pokaże przewód którym można ten drugi przypadek podłączyć (przypominam że głębokość wnikania dla Cu przy 1MHz to 65um więc potrzeba licy albo taśm)



    Ajatol napisał:
    Jeżeli te kondensatory były używane przy AC i częstotliwości pracy 100khz to w jakiś magiczny sposób ich deklarowane dopuszczalne napięcie pracy spadało od 5 do 10 razy.
    Nie magiczny, spada reaktancja to i napięcie musi spaść żeby prąd nie rósł bez ograniczeń.
  • Fabryka Prądu
  • #34
    Ajatol
    Poziom 15  
    jarek_lnx napisał:
    Przy napięciu 3kV i częstotliwości 40kHz przez kondensator 1uF popłynie 756A, a moc bierna osiągnie 2,3Mvar
    przez 10uF przy 1MHz 189kA, moc bierna 0,6Gvar czysta abstrakcja. Ta moc bierna pomnożona przez tangens kąta stratności nawet na poziomie 5*10^-4 da ponad 1kW strat w "małym" kondensatorze (i 283kW w większym).

    Mógłbyś powiedzieć jak ty to liczysz(tą moc wydzielaną skąd te 756A). W moim rozumieniu prąd płynący przez kondensator zależy od jego rezystancji a w zasadzie od impedencji (bo to prąd zmienny). Skąd wiesz że popłynie taki prąd skoro nie wiesz jaką impedancję ma kondensator. Układ mi działał tylko krótko do czasu gdy kondensator z powodu ciepła wydzielonego odszedł w zaświaty i na pewno nie popłynął tam prąd nawet kilkudziesięciu amper bo taki prąd wysadziłby kondensator natychmiast a układ działał kilka minut.

    jarek_lnx napisał:
    Domyślam się że kondensator będzie pracował w jakimś obwodzie rezonansowym, albo innym rozwiązaniu w którym energia będzie wracała do kondensatora, kondensator to najłatwiejszy element do ogarnięcia.

    Sam kondensator nie jest elementem obwodu rezonansowego ale zbiera napięcie z obwodu rezonansowego(pełni role akumulatora o dużej wydajności) i oddaje energię do obciążenia gdy obciążenie jest podłączone.
  • #35
    _lazor_
    Moderator Projektowanie
    Czy napięcie na ten kondensator idzie po prostowniku czy też nie?

    To jest dość istotna różnica...

    Myślę, że jest tutaj bardzo duży rozstrzał w definicjach i by się dogadać trzeba je uszczegółowić.
  • #36
    zworys
    Poziom 38  
    Ajatol napisał:
    Układ mi działał tylko krótko do czasu gdy kondensator z powodu ciepła wydzielonego odszedł w zaświaty

    To sugeruje że raczej kondensator nie jest po prostowniku. Bardziej to wygląda na coś w rodzaju kondensatora sprzęgającego. Kolega dość oszczędnie dozuje informacje.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Ajatol napisał:
    Sam kondensator nie jest elementem obwodu rezonansowego ale zbiera napięcie z obwodu rezonansowego(pełni role akumulatora o dużej wydajności) i oddaje energię do obciążenia gdy obciążenie jest podłączone.

    Jak jest połączony z obwodem rezonansowym i obciążeniem ? Jak kondensator filtra czy jak sprzęgajacy ?
  • #37
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    jarek_lnx napisał:
    Ajatol napisał:
    3000V AC i częstotliwości nie mniejszej niż 40khz a najlepiej około 1 MHz. Pojemność jaka by mnie interesowała to coś pomiędzy 1uF-10 uF.
    Przy napięciu 3kV i częstotliwości 40kHz przez kondensator 1uF popłynie 756A, a moc bierna osiągnie 2,3Mvar
    przez 10uF przy 1MHz 189kA, moc bierna 0,6Gvar czysta abstrakcja. Ta moc bierna pomnożona przez tangens kąta stratności nawet na poziomie 5*10^-4 da ponad 1kW strat w "małym" kondensatorze (i 283kW w większym).


    Ale być może tam jest np. 2kV składowej stałej z nałożonym jakimś napięciem przemiennym, o wiele mniejszym.
  • #38
    _lazor_
    Moderator Projektowanie
    Ja bym zakładał, że jak się pisze AC to składowej stałej tam nie ma, ale jak pisałem wcześniej definicje i oznaczenia nie do końca mogą być spójne...
  • #39
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Ajatol napisał:
    Mógłbyś powiedzieć jak ty to liczysz(tą moc wydzielaną skąd te 756A). W moim rozumieniu prąd płynący przez kondensator zależy od jego rezystancji a w zasadzie od impedencji (bo to prąd zmienny). Skąd wiesz że popłynie taki prąd skoro nie wiesz jaką impedancję ma kondensator.
    Impedancja kondensatora to prawie czysta reaktancja pojemnościowa (kąt stratności jest na tyle mały że na impedancje nie wpływa zbytnio), więc impedancję znam, tyle że jak przebiegi nie będą sinusoidalne to trzeba liczyć inną metodą.

    Xc=1/(2*pi*f*C) dla 1uF 40kHz prawie 4Ω dla 10uF i 1MHz 16mΩ

    Pisałeś że kondensator będzie się ładował i rozładowywał całkowicie więc nie jest to 3kVDC z niewielką składową stałą

    I=U/R 3000V/4Ω=750A przy przebiegach sinusoidalnych, może błędnie przyjąłem że sinusoidalnych.
  • #40
    _lazor_
    Moderator Projektowanie
    jarek_lnx napisał:
    I=U/R 3000V/4Ω=750A przy przebiegach sinusoidalnych, może błędnie przyjąłem że sinusoidalnych.


    Przy prostokącie można rozpatrywać sygnał jako pierwszą harmoniczną, która niesie większość energii i ekwiwalentem takiego sygnału jest sinus o amplitudzie 1.273 razy większej, niż amplituda prostokąta.
  • #41
    Ajatol
    Poziom 15  
    Narysuję albo znajdę kluczową część schematu w necie i umieszczę tutaj. Problem w tym że jestem na urlopie a wszystko zostało w Angli więc to z deka dla mnie problematyczne.
  • #42
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Jakbym założył najlżejszy przypadek czyli napięcie narastające i opadające liniowo w zakresie od 0V do 3kV z częstotliwością 40kHz to szybkość narastania będzie 240V/µs co da 240A płynące przez kondensator 1uF. Też nie mało

    i=C*(du/dt)
  • #43
    Ajatol
    Poziom 15  
    Nie znalazłem nic identycznego ale znalazłem coś podobnego.
    Jaki kondensator na 3000V i wysokie częstotliwości.
    Kilka słów wyjaśnienia do schematu.
    1. Neon tube driver to żródło wysokiego napięcia i wysokiej czestotliwości(może być cokolwiek spełniające założenie od około 40kHz i przynajmniej 2000V.
    2. Spark gap to iskrownik.
    3. U mnie nie było mostka na wyjsciu cewki L2 (moja cewka była bez odczepu) lecz drugi iskrownik a za nim ten nieszczęsny kondensator pełniący rolę bufora energi a za nim cewki step down.

    Wprawdzie ten schemat różni się trochę od mojego ale według mnie nieżle oddaje zasadę działania mojego układu.
  • #44
    Janusz_kk
    Poziom 24  
    Wg tego schematu nie ma to prawa działać, ten "Neon tube driver" jest w sposób ciągły zwarty przez trafo.
    Poprawnie ten "Spark gap" ma być pomiędzy trafo a kondensatorem, kondensator się ładuje i po przekroczeniu
    nap przebicia spark gapa rozładowywuje rezonansowo przez trafo, taka odmiana trafo tesli.
  • #45
    Ajatol
    Poziom 15  
    Janusz_kk napisał:
    Poprawnie ten "Spark gap" ma być pomiędzy trafo a kondensatorem

    Zapomniałem napisać, ja tak miałem.
  • #46
    _lazor_
    Moderator Projektowanie
    Wydajność prądowa zasilaczy do neonów to raptem kilkanaście mA. Nim się załaduje taki kondensator to masz częstotliwość kilku herców a nie Mhz :D
  • #47
    zworys
    Poziom 38  
    Miałem dzisiaj nie pić ...bajki się jednak sprawdzają, faktycznie baron Munchausen sam mógł się za włosy wyciągnąć z bagna. Dobra, ochłonąłem więc do rzeczy. Kolego, jedyna rzecz w tym układzie która dostarcza mocy to Driver, reszta to elementy stratne, jak bardzo sam się przekonałeś na przykładzie kondensatora o którym do tej pory była mowa. Cewki też raczej nie są z nadprzewodnika więc tutaj moc tracimy. To co masz za driverem to zwykły generator relaksacyjny , bez dostarczania energii z zewnątrz drgania gasną. Dalej masz coś w rodzaju transformatora rezonansowego. Trochę konstrukcji radiowych w życiu "popełniłem" ale nie zauważyłem NIGDY żeby moc na wyjściu z filtru pasmowego była WIĘKSZA niż na wejściu. OK, Twój transformator nie jest ekranowany więc może pobiera energię z"eteru". Załóżmy optymistycznie że wokół jest duży poziom promieniowania elektromagnetycznego na poziomie 100W/m Tylko że to jest CAŁE spektrum od kilkudziesięciu kHz do GHz. Twój układ transformatora ma swoje rezonanse - niech będzie ze podstawowy i dziewięć harmonicznych. Więc z tych 100W jeśli "wychwyci" 10W to będzie sukces. Tylko że to nawet nie wystarczy na zasilenie drivera a co z resztą. Nie szukaj perpetuum mobile bo żadna cudowna konstrukcja nie wytrzymała konfrontacji z rzeczywistością - albo ta konstrukcja jest blagą albo wytłumaczenie jest inne niż samonapędzający się generator.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Ajatol napisał:
    właśnie tam był taki potężny kondensator wielkości czajnika.

    Poczytaj trochę o transformatorach Tesli, tam też kondensator jest elementem krytycznym. Konstruktorzy wykonują go często sami. Z racji parametrów do małych nie należy. Być może pozostaje Ci samodzielne wykonanie takiego kondensatora. Jeśli będziesz miał farta to może trafisz na kondensatory wcz. produkcji byłego DDR które miały duży VAR i dość dużą pojemność i prawdopodobnie pracowałyby w tym układzie. Jeszcze niedawno były oferowane na Al...
  • #48
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Cytat:
    Czyli kondensator będzie narażony na ekstremalnie ciężkie warunki pracy bez żadnych przerw.

    Skoro elementami kluczującymi są iskrowniki to nawet jeśli częstotliwość drgań gasnących w obwodzie będzie 40kHz, to częstotliwość powtarzania impulsów będzie niska. Wartość szczytowa prądu będzie duża, ale średnie moce już nie, także wymagania na kondensator nie będą aż takie wielkie, tangens kąta stratności nie istotny przecież i tak większą część energii zasilania tracisz w iskrownikach.
  • #49
    Janusz_kk
    Poziom 24  
    Ajatol napisał:
    Wprawdzie ten schemat różni się trochę od mojego ale według mnie nieżle oddaje zasadę działania mojego układu.

    Daruj sobie, na "free energy" najlepiej zarabiają youtube-rzy na filmikach, a Ty zamiast ładować pieniądze w to kup sobie panel PV, nawet
    używka da ci więcej energii niż myślisz że z tego "patentu" uzyskasz.
  • #50
    _lazor_
    Moderator Projektowanie
    Janusz_kk napisał:
    Ajatol napisał:
    Wprawdzie ten schemat różni się trochę od mojego ale według mnie nieżle oddaje zasadę działania mojego układu.

    Daruj sobie, na "free energy" najlepiej zarabiają youtube-rzy na filmikach, a Ty zamiast ładować pieniądze w to kup sobie panel PV, nawet
    używka da ci więcej energii niż myślisz że z tego "patentu" uzyskasz.


    W tym momencie zgadzam się z Janusz_kk.
  • #51
    Ajatol
    Poziom 15  
    zworys napisał:
    To co masz za driverem to zwykły generator relaksacyjny , bez dostarczania energii z zewnątrz drgania gasną. Dalej masz coś w rodzaju transformatora rezonansowego.

    Ja widzę to tak. Energia dostarczona przez neon służy do do wzbudzenia iskrownika a nie do zasilania obciążenia. W momencie przeskoku iskry w iskrowniku następuje w jakiś cudowny sposób zciąganie dodatkowych elektronów z otoczenia (przy spełnieniu pewnych warunków) co daje zysk energetyczny.
    Janusz_kk napisał:
    Daruj sobie, na "free energy" najlepiej zarabiają youtube-rzy na filmikach

    Zgadzam się ale jedno nie wyklucza drugiego.

    Dziękuję wszystkim za pomoc. Wiedzy w elektronice za dużej nie mam szczególnie w zakresie większych częstotliwości ale potrafię ocenić że coś jest nadsprawne i to nie z powodu pola elektromagnetycznego bo te nie może nam dać setek watów zysku chyba że mieszkamy bezpośrednio przy instalacji harpu. Wiem co widziałem i nikt już do pewnych rzeczy mnie nie przekona. Rozumiem was myślących inaczej, rok temu byłem w waszej grupie.
    Myślę że temat został w tym przypadku wyczerpany.
  • #52
    zworys
    Poziom 38  
    Ajatol napisał:
    W momencie przeskoku iskry w iskrowniku następuje w jakiś cudowny sposób zciąganie dodatkowych elektronów z otoczenia (przy spełnieniu pewnych warunków) co daje zysk energetyczny.

    Tylko że ta część układu jest podobna do pierwotnej strony transformatora Tesli i jakoś nikt z użytkowników nie ogłosił że otrzymuje więcej mocy niż pobiera na zasilanie urządzenia.
  • #53
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Ajatol napisał:
    W momencie przeskoku iskry w iskrowniku następuje w jakiś cudowny sposób zciąganie dodatkowych elektronów z otoczenia (przy spełnieniu pewnych warunków) co daje zysk energetyczny.
    ,,Wierzę w Świętego Ojca Elektryków, Niepokalanego Nikolę Teslę, stworzyciela Prądu Elektrycznego i Iskry, a sam Najczystszą z Czystych Miedzi Miłuję Ponad Wszystko"........Kolejny nieszczęśnik na Forum... :cry: :cry:
  • #54
    Janusz_kk
    Poziom 24  
    Ajatol napisał:
    ale potrafię ocenić że coś jest nadsprawne

    Nie potrafisz :( policz sobie ile energii dostarczasz a ile uzyskujesz na krótkim błysku żarówek.
    Żeby dostać energię o jakiej marzysz musiałbyś być w silnym polu em, a takie jest pod nadajnikiem średnio czy długofalowym w strefie zakazanej, normalnie takiej energii w "powietrzu" nie ma.