Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dębica Frigo 2 - Opony zimowe Dębica Frigo 2

sebaele22 01 Wrz 2019 19:22 972 43
  • #31
    Novile
    Poziom 33  
    atari_robbo napisał:
    Krzykacze co się naczytali bzdur w internecie, sami bez jakiegokolwiek doświadczenia, zawsze będą innych straszyć. Nie daj się zastraszyć debilom
    Kogo masz na myśli? Uważasz, że wszystko wiesz i jeszcze innych wyzywasz? Napisałem wyraźnie że mam doświadczenie właśnie z tymi oponami o które autor tematu pyta. A Ty masz z nimi doświadczenie? Więc nie pyskuj, tym bardziej że mieszkasz w górach gdzie nawet w lecie temperatura nie szokuje" in plus".Na Grenlandii też jeżdżą cały rok na zimowych oponach. Nas tutaj interesuje jazda w Polsce a nie pod Alpami.
  • #32
    atari_robbo
    Poziom 24  
    triakw napisał:
    Montowanie nowych opon zimowych w lecie .to wyrzucenie pieniedzy w bloto .Nie mam slow -szkoda opon.


    No generalnie montowanie jakichkolwiek opon do samochodu to strata pieniedzy. Opony sie scieraja i trzeba je wyrzucic. Juz lepiej chodzic na piechote - ale wtedy podeszwy sie scieraja..

    Dodano po 12 [minuty]:

    Novile napisał:
    Więc nie pyskuj, tym bardziej że mieszkasz w górach gdzie nawet w lecie temperatura nie szokuje" in plus".Na Grenlandii też jeżdżą cały rok na zimowych oponach. Nas tutaj interesuje jazda w Polsce a nie pod Alpami.


    Niestety po Twoim kolejnym bzdurnym poscie musze podtrzymac to co napisalem - krzykacz internetowy siejacy zamet dla samego zametu.
    Jesli chodzi mo temperatury u mnie to przez ostatni miesiac bylo ok 30 stopni.
    Opony po to sa aby sie scieraly. Potem mamy przypadki 'oponowych specjalistow' ktorzy zmieniaja jak bozia przykazala oponki i dbaja aby tylko sie nie starly jezdza na dwoch kompletach co maja po 15 lat. Oczywiscie taki nie wymieni opon na nowe bo cena dwoch zestawow przekracza wartosc samochodu kilkukrotnie ale jak trzeba ostro zahamowac, skrecic czy prypadkiem spadnie deszcz to wychuchana 15-letnia opona okazuje sie ze starcila wszystkie swoje wlasciwosci (ale za to byla skladowana w odpowiedniej pozycji i zmieniana jak sie zrobilo cieplej).

    Moderowany przez gulson:

    3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.

  • #33
    user64
    Poziom 22  
    Jedynym krzykaczem internetowym w tym wątku jesteś ty, kolego atari_robbo.
    Wszyscy potrafią tutaj dyskutować, a ty wpadłeś naubliżałeś, wymyślasz argumenty z czapy i jeszcze wszystkich od krzykaczy wyzywasz.
    Stań z boku, przeczytaj co sam napisałeś i wyciągnij wnioski.
  • #34
    kortyleski
    Poziom 42  
    Czytam ten wątek i zaczynam się powoli uśmiechać, z politowaniem. Jedni w alpach jeżdżą, inni z kolei malucha za przykład podają.
    Zmiana opon lato/zima w naszym kraju ma sens a być może niedługo będzie wymagana przez prawo. Przypomnę że maluchami, polonezami nie jeździmy od dawna. Większość aut to w miarę nowe jednostki z dość zaawansowanymi systemami kontroli trakcji a dla tych systemów praca opony jest kluczowa.
    Dla mnie podstawowym kryterium sprawności opony jest wysokość bieżnika i wiek, nie więcej jak pięć lat. Oraz oczywiście przeznaczenie. Bo zimówka na gorącym letnim asfalcie to totalnie ogłupiały ABS.
    Ilu było takich co na letnich gumach ostrożnie jeździli zimą. Nie zliczę. Kolega z zaprzyjaźnionej blacharni pewno prędzej.
    Nie ma czegoś takiego jak ostrożna jazda. Zawsze może zdarzyć się awaryjne hamowanie a wtedy opona ma kluczowe znaczenie.

    Teksty że kiedyś się bez systemów jeździło... Kjedyś to się jeździło konno ale nawet koń musiał być solidnie podkuty.
  • #35
    Novile
    Poziom 33  
    atari_robbo napisał:
    Niestety po Twoim kolejnym bzdurnym poscie musze podtrzymac to co napisalem - krzykacz internetowy siejacy zamet dla samego zametu.
    Wiesz co, jesteś zwyczajnym nabijaczem pkt. Teraz to widać. Lepiej już nic nie pisz bo tylko po dupie dostaniesz za kolejny taki wpis.
    user64 napisał:
    Opony po to sa aby sie scieraly.
    Jak widzę komuś się pomyliły opony z gumką do ścierania. Wracaj pod te Alpy kozy i barany paść, bo pewno tym się głównie zajmujesz. Zostaw sprawy techniczne ludziom mającym doświadczenie i wiedzę z tej dziedziny.

    Moderowany przez CameR:

    Reg. 3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.

  • #36
    tronics
    Poziom 37  
    Klocki są po to by się ścierały, opony wcale nie, po prostu mają przenosić moment i się nie ślizgać, oczywiście dobrze by było żeby nie pękały, nie łuszczyły, nie wybrzuszały (tutaj są od pewnego czasu ze wzmocnieniem bocznym), jeszcze lepiej gdyby awaryjnie zapewniały możliwość dojazdu po utracie szczelności (run flat). Ale to już zupełnie inne kwestie niż poruszane w tym temacie. Kolega atari_robbo jeździ na zimowych, inni w tej okolicy pewnie jeżdżą na całorocznych na bazie zimowych. I byłoby to nieco rozsądniejsze rozwiązanie i relatywnie niewiele droższe.

    @Novile - proszę zobaczyć za co kolega atari dostał ostrzeżenie i zważać na słowa. Bo moim zdaniem takimi wypowiedziami też kolega może dostać po tyłku.
  • #37
    atari_robbo
    Poziom 24  
    Novile napisał:
    [Wracaj pod te Alpy kozy i barany paść, bo pewno tym się głównie zajmujesz. Zostaw sprawy techniczne ludziom mającym doświadczenie i wiedzę z tej dziedziny.


    Jaka bedzie nastepna obelga od prawdziwego Polaka? Ze jestem Zydem i mam wypier**dalac? Czy moze cos o pedalach powiesz?

    Moderowany przez CameR:

    Reg. 3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.

  • #39
    user64
    Poziom 22  
    Novile napisał:
    user64 napisał:
    Opony po to sa aby sie scieraly.
    Jak widzę komuś się pomyliły opony z gumką do ścierania. Wracaj pod te Alpy kozy i barany paść, bo pewno tym się głównie zajmujesz. Zostaw sprawy techniczne ludziom mającym doświadczenie i wiedzę z tej dziedziny.
    -
    Coś ci się kolego pomyliło, zerknij jeszcze raz, a na przyszłość bądź łaskaw nie obrażać mnie. Ja też potrafię odpisać koledze w podobnym tonie, tylko po pierwsze po co, po drugie sądzę, że jednak przyznasz się do pomyłki.

    Moderowany przez CameR:

    Reg. 3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji.

  • #40
    tronics
    Poziom 37  
    Cytat:
    która będzie praktycznie miała temperaturę asfaltu lub nawet wyższą. Czyli około 60 stopni.

    Nie wiem skąd kolega takie rewelacje bierze. Radzę przejechać choć 30km w 30°C upale, zatrzymać się i sprawdzić. Prędzej się tak opona zagrzeje od tarczy hamulcowej niż od asfaltu przy jeździe 100km/h (bo od tarczy to zdarzyło mi się przez felgę poparzyć, a od opony nie) Najwyraźniej zapomniał kolega o przepływie powietrza.
    Cytat:
    Ta opona nie przeniesie momentu pomiędzy autem a drogą tak jak tego system wymaga

    Tu akurat wiele zależy od zużycia. Czemu letnie piszczą, szczególnie na zakrętach? Bo są miękkie i mają bieżnik uformowany by dobrze łapać na "luźnej" nawierzchni. Gdy dochodzi temperatura dodatnia to robią się zbyt miękkie i poszczególne fragmenty bieżnika uginają się, ocierają o siebie tworząc efekt akustyczny i termiczny. Jest to szczególnie widoczne na NOWYCH oponach z wysokim bieżnikiem co już kolega Novile opisał. Na starszych, "wyśmiganych" zimówkach efekt jest zdecydowanie mniejszy. Sam bieżnik zimówki nie zapewnia takiej przyczepności jak letniej na asfalcie, dodatkowo w wyższych temperaturach podczas samej jazdy jest na tyle miękki, że zużywa się zdecydowanie szybciej nawet BEZ gwałtownego hamowania i przyspieszania, po prostu na nierównościach terenu. Tylko... Jest maj/październik, godzina 5:00, temperatura -2°C przy gruncie. Wsiadacie do samochodu i:
    a) macie zimówki - jedziecie ok, hamujecie ok
    b) macie letnie - jedziecie w miarę ok, hamujecie i jest d... blada
    15:00 temperatura 25°C wracacie z pracy:
    a) jedziecie zużywając mocniej bieżnik, hamujecie i jest d... blada
    b) jedziecie ok, hamujecie ok
    Czemu w tym maju (czy październiku, jeden kij) oba rozwiązania są ryzykowne i jednocześnie dopuszczalne (ze względu na rozstrzał temperatur w ciągu doby), ale teraz gdy jest koniec lata i gdy temperatura w dzień rzadko kiedy będzie przekraczała 20°C to nagle niektórym odpierdziela jakie to ryzykowne? Zgodziłbym się gdyby wrzesień stał pod znakiem 30°C upałów, ale na to się nie zanosi. Więc jedyne co będzie widoczne to najprawdopodobniej głośność, przyspieszone zużycie i większa droga hamowania. Przez kilka tygodni. Później benefity przewyższą wady.
  • #41
    kortyleski
    Poziom 42  
    tronics napisał:
    większa droga hamowania

    To przecież pikuś. Mały taki
    tronics napisał:

    Nie wiem skąd kolega takie rewelacje bierze. Radzę przejechać choć 30km w 30°C upale, zatrzymać się i sprawdzić.

    A popatrz, termometr mam. Bezdotykowy taki.
    tronics napisał:
    ale teraz gdy jest koniec lata i gdy temperatura w dzień rzadko kiedy będzie przekraczała 20°C

    Wczoraj 32 w cieniu. Przedwczoraj więcej.
    Na ciemnym asfalcie jeszcze dużo więcej. Proszę zmierz temperaturę opony tuż po dynamicznej kilkukilometrowej jeździe.
  • #42
    tronics
    Poziom 37  
    Cytat:
    To przecież pikuś. Mały taki

    Gdyby kolega choć zadał sobie minimalny wysiłek prześledzić całość dyskusji to zauważyłby, że najtańsze letnie mają drogę hamowania latem jak lepsze zimówki... też latem. Różnica między premium premium a super duper econo to ponad 10m. Każdy ma najlepsze pirelli? Nie? Więc pikuś. Mały taki. Chyba, że kolega choć raz w roku wyhamowuje od 100 do 0 gwałtownie, ale w takiej sytuacji to współczuję tak częstemu narażeniu...
    Cytat:
    A popatrz, termometr mam. Bezdotykowy taki

    To pokaż, po typowej trasie..
    Cytat:
    Wczoraj 32 w cieniu. Przedwczoraj więcej

    Dzisiaj 20°C w "pełnym słońcu", aktualnie nie więcej niż 14°C i nic nie wskazuje na dramatyczną poprawę, ani w tym tygodniu, ani w nadchodzących.
    Cytat:
    Proszę zmierz temperaturę opony tuż po dynamicznej kilkukilometrowej jeździe

    Robię 30-40 w jedną stronę, wybacz, ale nie zaspokoił kolega mojej ciekawości nawet w najdrobniejszy sposób bym się miał czym odwdzięczyć.

    I teraz przypomnę:
    Cytat:
    Czemu w tym maju (czy październiku, jeden kij) oba rozwiązania są ryzykowne i jednocześnie dopuszczalne (ze względu na rozstrzał temperatur w ciągu doby), ale teraz gdy jest koniec lata i gdy temperatura w dzień rzadko kiedy będzie przekraczała 20°C to nagle niektórym odpierdziela jakie to ryzykowne?

    Mogę liczyć na kolegi opinię? Czy tu nagle już za dużo wymagam? Czy ryzykowanie nadmierną twardością opon letnich podczas nocnych przymrozków jest w tej sytuacji ryzykiem akceptowalnym, a miękkość w przypadku opon zimowych w wyraźnie cieplejsze dni już nie? Argumenty, argumenty, nie debilne przegadywanki.
  • #43
    sebaele22
    Poziom 30  
    Panowie koniec już dyskusji po co te przegadywanie się...
    Jak na razie śmigam na zimówkach, dużych tras nie robię więc myślę że spokojnie wystarczą i będą w bardzo dobrym stanie.
  • #44
    724R
    Poziom 9  
    Krzywda im się nie stanie jeśli będziesz jeździł, gdy będzie jeszcze ciepło i sucho.
    Natomiast jesienią radzę Ci bardzo uważać, bo te opony bardzo źle zachowują się na mokrym podłożu, co potwierdza wiele opinii na ich temat.
    Na śniegu całkiem dobrze sobie radzą! :)