W końcu musisz to z czegoś zasilić.
Są różne rozwiązania. Na pasku diody łączone są szeregowo ale ta wiedza nie wystarcza. Zależnie od producenta mogą to być diody jedno bądź wielostrukturowe.
Oznacza to, że widzisz jeden element świecący a wewnątrz są 2 lub więcej diod LED.
Nie piszesz iloma paskami dysponujesz. Jeśli to kupione np. na giełdzie elektronicznej to można założyć, że pochodzą z demontażu czyli że nie każdy jest sprawny. Ale to tak na marginesie.
Najlepiej byłoby podłączyć (patrz #2) pod zasilacz i powoli podnosić napięcie aż do zaświecenia. Niestety może okazać się, że możliwości zwiększania napięcia wyczerpią się a pasek dalej nie świeci.
Lepszą (choć mniej bezpieczną) metodą jest zasilenie paska z układu wykorzystującego napięcie sieci energetycznej.
Oczywiście nie bezpośrednio!
Potrzebne będą 3 elementy: kondensator (klasy X2), rezystor oraz mostek Graetza. Układ połączeń jest bajecznie prosty więc szybciej opiszę zamiast rysować.
Rezystor łączysz szeregowo z kondensatorem. Druga nóżka kondensatora do mostka (nóżka ~).
Druga nóżka mostka (także oznaczona ~) oraz wolna nóżka rezystora do sieci energetycznej 230V.
(+) i (-) mostka podłączasz do paska z diodami LED.
Podczas całej roboty musisz zachować szczególną ostrożność ze względu na obcowanie z niebezpiecznym dla życia i zdrowia napięciem sieci.
Pojemność kondensatora... Zacząłbym bez liczenia od 220nF/275V X2. Rezystor ok. 1K/1W. Mostek Graetza dowolny (najniższy prąd) na napięcie przynajmniej 400V.
Jeśli pasek jest sprawny to na pewno zaświeci. Wtedy możesz pomierzyć napięcie pomiędzy (+) i (-) mostka. Będzie to pomiar szacunkowy, gdyż napięcie za mostkiem nie jest wyfiltrowane, ale wystarczająco bliski by móc oszacować napięcia zasilacza potrzebne do zasilenia paska.
Należy tu pamiętać, że na pasku nie ma rezystorów ograniczających prąd, co oznacza, że nie można podłączać go bezpośrednio do zasilacza. Konieczny jest rezystor ustalający właściwe w-ki pracy.