UT58A, to kolejny już multimetr firmy UNI-T. Jest to miernik z ręczna zmianą zakresów. Parametry jego prezentuje poniższe zdjęcie:
Miernik wyposażony w gumowy, czerwony, jak to na UNITa przystało holster oraz składaną podstawkę.
Ciekawostką jest że baterię (9V) montujemy pierwsze do tylnej obudowy, akurat takie rozwiązanie widzę pierwszy raz.
Cechą charakterystyczną tego miernika jest bardzo duży i czytelny wyświetlacz na którym umieszczono także obrazkową informację w których gniazdach powinny być umieszczone sondy, w zależności od wybranego trybu na pokrętle.
W zasadzie pod każdym kątem wyświetlacz jest dobrze widoczny:
Z lewej strony wyłącznik zasilania, z prawej przycisk hold.
Miernik przetestowałem trochę, porównując wskazania z UNI-T UT210e oraz Aneng AN8008.
Pierwsze sprawdzałem buzer. Działa bardzo dobrze, szybko reaguje. Jednak jak dla mnie zbyt głośno.
Pomiar diod.
Pomiar napięcia przemiennego.
Pomiar napięcia stałego.
Pomiar pojemności.
Pomiar prądu przemiennego - tutaj jakieś dziwne wskazania zaczął pokazywać Aneng (nie wiem czemu, później muszę to sprawdzić) więc został zastąpiony innym miernikiem - M890C.
Pomiar prądu stałego.
Pomiar rezystancji.
Dodatkowo wszystkie wyniki zebrałem w tabeli.
Miernik ten aktualnie można zakupić za 80-120zł. Jest prosty, nie posiada żadnych specjalnych funkcji ani dużej dokładności. Zastanawiałem się cały czas jak może on konkurować z aktualnymi multimetrami w podobnej cenie których jest naprawdę sporo a oferują czasem dużo więcej możliwości. Albo inaczej: dla kogo taki multimetr byłby przydatny? Po namyśle stwierdziłem, że może to być idealny miernik dla....seniora
Po drugie wskaźnik podłączenia sond, raczej nie występuje to w miernikach w tej cenie. Po trzecie: gumowy holster, myślę że dość dobrze chroniący multimetr. Po czwarte szybki buzer i bardzo, bardzo głośny
Fajne? Ranking DIY
