logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Nissan Primera P12 1.8 z gazem BRC - zachowanie sond lambda i jaka firma?

konatsu 01 Wrz 2019 08:47 1524 6
REKLAMA
  • #1 18145511
    konatsu
    Poziom 12  
    Witam,

    Mój kupił wczoraj samochód, który okazał się bublem i nie przejdzie przeglądu, że względu na emisję spalin.

    Auto posiada gaz brc.

    Wydaje mi się, że jest coś nie tak z sądami lambda. Wartości na benzynie stoją w miejscu. Na gazie jest już lepiej dla dwóch z nich.





    Mógłbym prosić o informację czy tak mają się zachowywać?

    Jeszcze jedno pytanie. Jeśli okaże się, że to sonda to jakiej firmy kupić sondy? NGK Denso BOSCH itp
  • REKLAMA
  • #2 18145570
    KapitanSTS
    Poziom 30  
    Najlepiej samochód porządnie nagrzać i wtedy bawić się w sondy. Trzeba by było też sprawdzić cały układ zapłonowy, czy nie trzęsie silnikiem? Czy w samochodzie jest katalizator czy tylko przelot?
  • REKLAMA
  • #3 18145571
    decybel91
    Poziom 42  
    Auto można oddać przez dwa tygodnie bez podania przyczyny. Sprawdź jeszcze czy auto ma katalizator być może się stopił i ktoś go usunąć.
  • REKLAMA
  • #4 18145634
    konatsu
    Poziom 12  
    Próbowaliśmy oddać samochód. Gość jak się okazało to wiejski handlarz/cwaniak i mówi, że nie odda pieniędzy i żebyśmy szli do sądu. Po pierwszym telefonie straszył policją, że go nękamy.

    Silnikiem nie trzęsie, pracuje równo. Auto podczas testu było nagrzane.
  • REKLAMA
  • #5 18145761
    KapitanSTS
    Poziom 30  
    Jeżeli wskazówka temperatury była poniżej środka skali tzn że nie było nagrzane.
  • #6 18145790
    konatsu
    Poziom 12  
    KapitanSTS napisał:
    Jeżeli wskazówka temperatury była poniżej środka skali tzn że nie było nagrzane.

    Sprawdzę go jeszcze raz i dam znać
  • #7 18299780
    wylye
    Poziom 11  
    konatsu napisał:
    Próbowaliśmy oddać samochód. Gość jak się okazało to wiejski handlarz/cwaniak i mówi, że nie odda pieniędzy i żebyśmy szli do sądu. Po pierwszym telefonie straszył policją, że go nękamy.

    Nie powinieneś straszyć go policją tylko US. Daj mu ultimatum że zawiadomisz Urząd Skarbowy iż kupiłeś samochód z podpisaną umową, od pośrednika - niepłacącego podatków. Najlepiej napisz takie zawiadomienie i wyślij gamoniowi. Przedstaw mu propozycję finansowej rekompensaty. A odnośnie Twojego problemu technicznego to
    pokaż skan z analizatora spalin. Ile masz CO2, CO, i HC. i najważniejsze - jaka jest wysokość LAMBDY - może być jeden pomiar np z wolnych obrotów.
    Pamiętaj, że wszystko musi być zawsze robione na silniku rozgrzanym do 90st C, i wtedy próba musi być przeprowadzana kiedy silnik chodzi nieprzerwanie od przynajmniej 5 minut.
    Wydech musi być absolutnie szczelny w szczególności nie może nic "furczeć" pod kolektorem wydechowym. Jeżeli masz tam nieszczelność - analizator pokaże przekroczenia nawet z katalizatorem.
    Wydech pracuje pulsacyjnie (jak przyłożysz np źdźbło trawy na wolnych obr do wylotu rury wydech - zobaczysz, że jest jakby "wciągane" i wypychane z rury) kiedy więc masz nieszczelność przed sondą - pulsujący wydech podciąga tlen z atmosfery. Sonda "pokazuje" ECU (komputerowi benzynowemu) że jest "ubogo"... Reakcja ECU jest taka, że "dolewa" paliwa z kilku powodów...
    1) by utrzymać sprawność spalania stechiometrycznego (dąży do Lambda 1)
    2) by chronić silnika przed "katastrofą" jaką jest spalanie "too lean" - czyli ubogie - trwałe nieodwracalne zniszczenie silnika
    Jeżeli rzeczywiście jest zbyt ubogo - taka reakcja (dolanie paliwa - wydłużenie czasów wtrysków) nie spowoduje przekroczenia dop norm.
    Jeżeli odczyt o "ubogiej mieszance" jest LIPNY (bo w istocie mieszanka jest właściwa a zawyżony wskaźnik LAMBDA bierze się z nieszczelności w wydechu opisanego wyżej) to po "dolaniu" paliwa na analizatorze zobaczysz jakieś kosmiczne przekroczenia... I diagnosta powie - TEST NIE ZALICZONY
    Wyklucz więc ewentualne nieszczelności i zobacz wtedy spaliny.
    Upewnij się też że masz właściwą sondę i że jest prawidłowo zamontowana ma właściwe długości przewodów, nie są one lutowane* - powinny być zaciskane jeżeli jest to sonda uniwersalna. Podobno niektóre silniki nie tolerują "zamienników"
    Na koniec powiem Ci tak. Jeżeli ktoś usunął katalizator a silnik ma fabryczne mapy (nie były modyfikowane tzw tuningiem), nie znaczy to, że nie przejdzie testu spalin...
    No chyba, że był mocny tuning albo silnik tez bierze olej.

    ___________
    * Lutować wbrew powszechnej opinii można, jednak w czasie eksploatacji istnieje niebezpieczeństwo przegrzania topnika w komorze silnikowej... Jeżeli jednak zdecydujemy się na lutowanie należy stosować specjalną technikę - polegającą na stworzeniu połączenia atmosferycznego nad lutem obu przewodów i dopiero na to koszulka termokurczliwa.
    Chodzi o to, że sonda w procesie pracy potrzebuje dostępu tlenu również z atmosfery i jest to realizowane... wewnątrz przewodów "pod izolacją" niejako "podskórnie"... tlen z atmosfery wędruje do sądy wewnątrz przewodów! W przypadku lutowania - sam lut i koszulka termokurczliwa" przerwą ten proces.
    Stąd biorą się głównie mity o konieczności stosowania sond "ori"
REKLAMA