Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pochłaniacz oparów lutowniczych z elementów z odzysku. Koszt 20zł

Kajox 02 Wrz 2019 12:37 2667 16
  • Witam widzialem kilka tematów odnośnie wyciągu oparów lutowniczych. Stwierdziłem, że choć może trochę wstyd pokazywać moją wersję. Jednak warto może zadbać o własne zdrowie w minimalnym stopniu. Doszedłem do takiego wniosku po zużyciu kilku rolek kilogramowych cyny. Podczas urlopu jest chwila by spróbować jakoś to opisać.

    Powstała wersja prototypowa najtańszym kosztem. Po prostu nie wiedziałem czy to zda egzamin. Poszukałem najbardziej sztywnego kartonu. Zakupiłem w zaprzyjaźnionym sklepie
    http://nowy.elektroniksc.com.pl/
    wymienne filtry węglowe do pochlaniaczy dostępnych w handlu.
    Pod wymiar filtrów wykonałem "obudowę" Pochłaniacz oparów lutowniczych z elementów z odzysku. Koszt 20zł
    Nie miałem pod ręką wentylatora 120x120 na napięcie 230V wykorzystałem dla testu turbine na 12v pozostała po zezłomowanym samochodzie jednak wydajność była kiepska. Udało się zdobyć wentylator ze złomu gastronomicznego. Doklejony chwilowo taśmą do tyłu obudowy.
    Pochłaniacz oparów lutowniczych z elementów z odzysku. Koszt 20zł
    Aktualnie jest zamontowany wewnątrz wciśnięty na uszczelkę do okien i przyklejony do obudowy.
    Filtry włożone są dwa. Ogólnie jestem bardzo zadowolony z efektu. Koszty nie przekroczyły 20zł (dwa filtry, przewód radiowy "ósemką", włącznik montowany na przewód i trzy wkłady do pistoletu klejącego na gorąco) plus kilka roboczogodzin. Spełnia swoje zadanie stojąc przed miejscem, w którym umieszczam PCB podczas naprawy. Wyciąga większość dymu. Filtry muszą mieć w sobie węgiel gdyż przy ewentualnym spawaniu plastiku nie ma uporczywego zapachu w pomieszczeniu. W tej wersji używany już około roku. Obudowa się jeszcze nie rozpadła.
    Po powrocie z urlopu postaram się nagrać jakiś film z działania o ile ktoś będzie zainteresowany. Pozdrawiam Kajetan

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Kajox
    Poziom 15  
    Offline 
    Jestem elektronikiem po technikum w tym kierunku. Jednak elektronika jest również moim hobby także lubię to co robię. Praktycznie od czasów gimnazjalnych działałem naprawiając sprzęty zaczynając od prostych AGD i wzmacniaczy samochodowych. Od 3 lat prowadzę działalność gospodarczą. Lubie budować, udoskonalać i naprawiać sprzęty zawierające w sobie elektronikę i nie tylko. Staram się inwestować w wyposażenie warsztatu. Nie lubię marnować czas na pracę bez odpowiedniego sprzętu.
    Specjalizuje się w: Płyty sterujące urządzeń, Sterowniki maszyn rolniczych i specjalistycznych
    Kajox napisał 150 postów o ocenie 28, pomógł 5 razy. Mieszka w mieście Ostrów Wielkopolski. Jest z nami od 2006 roku.
  • PCBway
  • #2
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Kajox napisał:
    Obudowa się jeszcze nie rozpadła.
    Z akcentem na "jeszcze"... Proponuję po powrocie z urlopu (ładnej pogody życzę) zrobić to porządniej - z odpowiedniejszych materiałów i dopiero chwalić się efektami.
  • PCBway
  • #4
    Mark II
    Poziom 20  
    "Turbina z samochodu" ma ogromną wydajność. Zawyczaj jednak wirnik takiego wentylatora wykonywany jest jako bębnowy, a to oznacza, że nie uda się uzyskać oczekiwanego wydatku bez odpowiednie obudowy. Nie można wirnika o takiej konstrukcji łopatek stosować tak, jak np. wentylatora dachowego. Różni je przedewszystkim kierunek ustawienia oraz wymiary łopatek wirnika.
  • #6
    Mark II
    Poziom 20  
    W oparciu o taką z silnikiem wymienionym na indukcyjny o nawet trochę mniejszych obrotach niż oryginalny, mam wykonaną w garażu dość sprawną wentylację. Dlatego piszę z doświadczenia. Moja pracuje jednak w oryginalnej obudowie. Problematyczne w zastosowaniu biurkowym są jedynie wymiary.
  • #9
    Tomek515
    Poziom 21  
    Nie uważał bym kartonu za zło. To porostu pewny rodzaj tworzywa a łączenie go za pomocą kleju na gorąco daje naprawdę dobre efekty ale nie zrozumie tego nikt kto czegoś z niego nie robił.
    W lotnictwie karton i żywica pewnie do dzisiaj są niczym technika kosmiczna, tanie mocne.

    Gdzieś mi się przewinął już wyciąg z filtrami ale czy nie lepiej iść w kierunku wyciągu na zewnątrz? Rura aluminiowa giętka fi 100 i wiatrak? Wiadomo nie zawsze są możliwości na takie rozwiązanie. Ale mam wątpliwości co do stopnia oczyszczenia powietrza?
  • #11
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Tomek515 napisał:
    W lotnictwie karton i żywica pewnie do dzisiaj są niczym technika kosmiczna, tanie mocne.
    Tyle tylko, ze to NIECO inny karton, prawda? Preszpan też jest rodzajem kartonu, a ma zupełnie inne właściwości od brystolu.
    Podobne porównanie jak żywicy do kleju na gorąco...
  • #12
    E8600
    Poziom 37  
    Byłem dziś w markecie budowlanym i zapomniałem zapytać się o filtr węglowy - skleroza nie boli. :D
    Mam wentylator 120 mm, który w lecie "chłodził" trzeba będzie przerobić aby odciągał opary przy lutowaniu.
    Najgorzej jak dym dostanie się do oczu lub lutowanie kwasem.

    Co do wykonania nie każdy jest estetę i bardziej liczy się funkcja użytkowa aniżeli wygląd.
    Osobiście bym wrzucił filtr za wentylatorem oraz zwiększył jego powierzchnię np. robiąc woreczek z filtra.
  • #13
    Mark II
    Poziom 20  
    398216 Usunięty napisał:
    Tomek515 napisał:
    W lotnictwie karton i żywica pewnie do dzisiaj są niczym technika kosmiczna, tanie mocne.
    Tyle tylko, ze to NIECO inny karton, prawda? Preszpan też jest rodzajem kartonu, a ma zupełnie inne właściwości od brystolu.
    Podobne porównanie jak żywicy do kleju na gorąco...

    Mamy modę na "life hacks", co zazwyczaj nazywano niegdyś prowizorką...
    A potem w innym miejscu ktoś pisze, że zbudować w Polsce elektrownię atomową, to jak dać małpie brzytwę. Cóż...

    Na łamach Elektrody zaprezentowano sporo rzeczywiście ciekawych konstrukcji, a wspólną ich cechą zazwyczaj było stawianie sobie przez konstruktorów pewnych wymagań. Niejako przy okazji projekt ewoluował stając się doskonalszym, a autor zdobywał wiedzę i doświadczenie, często z dziedzin pozornie nie związanych z elektroniką. Nabywając również umiejętność wyszukiwania kilku możliwych rozwiązań tego samego problemu.

    Przykład tego tematu. Na biurku stoi monstrualna konstrukcja.
    A przecież można też urządzenie wykonać w taki sposób, że do blatu będzie docierała jedynie rura odsysająca zanieczyszczenia, a właściwy, połączony z nią odpylacz/pochłaniacz wraz ze stosownym wentylatorem znajdzie się w dogodnym miejscu.
  • #14
    Kajox
    Poziom 15  
    Mark II napisał:
    A przecież można też urządzenie wykonać w taki sposób, że do blatu będzie docierała jedynie rura odsysająca zanieczyszczenia, a właściwy, połączony z nią odpylacz/pochłaniacz wraz ze stosownym wentylatorem znajdzie się w dogodnym miejscu.

    Gdyby była taka możliwość już bym wykonał otwór wentylacyjny w ścianie zrobił konkretny wyciąg. Przy okazji zamontowałbym klimatyzację. Jednak żadnych zmian konstrukcyjnych budynku nie chce i nie mogę wykonać ;) przepraszam z góry, że razi nie które osoby ten materiał. Dla mnie karton był pod ręką. Najszybszy w obróbce i podkładaniu tego w całość bez wychodzenia z domu. Skoro wytrzymało rok to jakoś daje radę. Pozdrawiam
  • #15
    Mark II
    Poziom 20  
    Kajox napisał:
    Niestety warunki mieszkaniowe nie pozwalają na ingerencję w ściany mieszkania. Dzięki temu "pochlaniaczowi" przebywanie w pomieszczeniu jest bardziej komfortowe. Do moich zastosowań i warunków pracy karton daje radę.

    Potrafię czytać ze zrozumieniem. Czego i nawzajem życzę.
    Pozdrawiam
  • #17
    krzysiozak
    Poziom 36  
    Warzywko napisał:
    Świetna rzecz za psi grosz :) dołącz jakąś lampę opatentuj i zobaczysz, że za jakiś czas ludziska będą z tym z Castoramy wychodzić :)


    Opatentuj i zostań producentem, sam patent to tylko koszty. A z produkcji można w tedy czerpać zyski.