Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowy mikrokontroler ogólnego przeznaczenia z rdzeniem RISC-V

ghost666 02 Wrz 2019 14:30 1191 24
  • Nowy mikrokontroler ogólnego przeznaczenia z rdzeniem RISC-V
    Firma GigaDevice wprowadziła na rynek, jak twierdzi, pierwszy na świecie mikrokontroler ogólnego zastosowania oparty na RISC-V. System przeznaczony jest głównie do systemów Internetu Rzeczy (IoT).

    GigaDevice z Pekinu wraz z jednym z większych producentów pamięci nieulotnej (NVM) z Chin, rozpoczęli kilka lat temu produkcję zamienników dla opartych na rdzeniach ARM mikrokontrolerów zaprojektowanych przez ST Microelectronics - tak powstała seria GD32. GigaDevice, że nowe układy GD32V, oparte o RISC-V są w pełni kompatybilne z pierwszą serią GD32.

    Chińskie firmy skupiły się na RISC-V kilka miesięcy temu, kiedy prezydent Donald Trump wprowadził restrykcję eksportu zachodniej technologii, w tym własności intelektualnej firmy ARM, do Chin. RISC-V jest otwartą technologią i nie podlega podobnym ograniczeniom; stanowi łatwo dostępną alternatywę dla chińskich producentów. Inne przykłady chińskich producentów stosujących RISC-V to układ AI Huami Shan No.1, układy CK902 firmy C-Sky Microsystems oraz układ AI Pygmy od RiVAI

    RISC-V zapewnia użytkownikom niezwykłą swobodę. Ni Guangnan, członek Chińskiej Akademii Inżynierii, przemawiając na prezentacji GigaDevice, powiedział: "RISC-V opiera się na standardowej, luźnej licencji BSD. Użytkownicy mogą swobodnie korzystać z procesora, a także rozwijać i dodawać własne elementy. Mogą rozszerzyć zestaw instrukcji i zdecydować, czy go opublikować, sprzedać komercyjnie, zastąpić innymi umowami licencyjnymi lub użyć go całkowicie zamkniętego układu".

    RISC-V oferuje elastyczność, ale pojawia się nieuniknione pytanie o brak ekosystemu wspierającego. Ekosystem RISC-V jest raczej ograniczony, szczególnie w porównaniu do ekosystemów innych mikrokontrolerów, opartych na powszechnie dostępnych architekturach takich jak ARM czy x86. Czy nie zaszkodzi to dalszemu rozwojowi RISC-V?

    Nowy mikrokontroler ogólnego przeznaczenia z rdzeniem RISC-V
    Chiny są przekonane, że brak ekosystemu dla RISC-V nie stanowi większego problemu, jeśli chodzi o Internet Rzeczy. Sektor IoT wciąż się rozwija, jest rozdrobniony i ma zróżnicowane potrzeby klientów. Żadna firma nie jest nigdzie zakorzeniona, więc wsparcie ekosystemowe jest mniejszym problemem. Jeśli chodzi o aplikacje IoT, RISC-V ma znacznie mniej wad w porównaniu z innymi wiodącymi architekturami, co nie jest już w pełni prawdziwe na innych, bardziej dojrzałych rynkach, takich jak telefony komórkowe, komputery stacjonarne czy serwery.

    "Najtrudniejszą rzeczą w zakresie ekosystemów jest rynek mobilny, a następnie komputery stacjonarne i serwery. Ekosystem IoT jest znacznie łatwiejszy" powiedział Xiaoqing, wiceprezes Embedded Software Association w Chinach. "Ekosystem oprogramowania dla serwerów i komputerów stacjonarnych jest nie do pokonania, ale we wbudowanym środowisku ekosystem oprogramowania nie jest tak straszny, jak ludzie myślą" dodał Hu Zhenbo, CEO Xinlai Technology.

    Specyfikacja nowego mikrokontrolera GigaDevice

    Pierwsza linia mikrokontrolerów GigaDevice nosi oznaczenie GD32VF103. Na wstępie firma wymieniła 14 konfiguracji układów 103. Każda z nich jest zbudowana na rdzeniu Bumblebee, taktowanym zegarem 108 MHz, zaprojektowanym we współpracy z Nuclei System Technology. Główne różnice w tych modelach to różne pojemności pamięci flash i cztery różne opcje obudowy. Według firmy wszystkie te produkty zostały masowo wyprodukowane i wprowadzone na rynek.

    GigaDevice uważa, że ​​zbudował "Most z RISC-V" - ścieżkę dla firm, które projektowały urządzenia na mikrokontrolerze ARM, ale chcą przejść na jego zamienniki oparte na RISC-V. "Pełna kompatybilność" między dwiema rodzinami produktów powinna zapewnić możliwość ponownego użycia kodu. Według danych opublikowanych przez GigaDevice, mikrokontroler z serii GD32VF103 ma wydajność 153 DMIPS przy najwyższej częstotliwości taktowania i osiąga wynik 360 punktów w teście CoreMark, co według firmy daje o 15% więcej niż układ GD32, oparty o rdzeń ARM, zużywając w tym samym czasie jedynie połowę mocy.

    Nowy mikrokontroler ogólnego przeznaczenia z rdzeniem RISC-V
    Podstawowe parametry nowych układów

    * Pamięć Flash: 16K-128K
    * Pamięć SRAM: 8K-32K
    * Dwukanałowy sterownik DMA
    * Dwa, 12-bitowe szybkie ADC - 1,6 MSPS, do 16 kanałów, wsparcie dla oversamplingu i konfigurowalnej rozdzielczości.
    * Dwa, 12-bitowe DACe.
    * Liczne peryferia, takie jak USB czy CAN
    * Szyfrowana pamięć gFlash z unikatowym ID.

    Platforma deweloperska jest już gotowa

    GigaDevice zapewnia, że rozwój produktów z GD32VF103 jest dość szybki. "Użytkownicy mogą wdrożyć RISC-V za pomocą dostępnych narzędzi programistycznych” powiedział dyrektor ds. Marketingu firmy, Jin Guangyi. Narzędzia te obejmują podstawowe IDE, narzędzia do debugowania, wbudowany system operacyjny i rozwiązania chmurowe. Oczywiście istnieją również płytki rozwojowe, w tym w pełni funkcjonalna płytka ewaluacyjna, a także wytyczne dla konkretnych scenariuszy, takich jak moduły edukacyjne, systemy sterowania silnikami, systemy z ekranem dotykowym i sterowniki silników RC.

    "Współpracujemy z wieloma dostawcami, w tym z producentami oprogramowania, oprogramowania pośredniego, zintegrowanych środowisk programistycznych, narzędzi do debugowania i rozwiązań terminalowych" powiedział Jin "Nie wystarczy polegać wyłącznie na naszych chipach. Potrzebujemy również cały ekosystem. Zapewniamy otwartą platformę i mamy więcej partnerów zewnętrznych. Jesteśmy gotowi rozwinąć to w pełny ekosystem. (...) Jesteśmy także pierwsi na rynku. Teraz możesz użyć uniwersalnego mikrokontrolera z rdzeniem RISC-V, aby rozwiązać dowolny problem".

    Nowy mikrokontroler ogólnego przeznaczenia z rdzeniem RISC-V
    Strategia GigaDevice

    GigaDevice dostarczyło już ponad 300 milionów mikrokontrolerów na rynek, a tempo sprzedaży przyspiesza; przejście z pułapu 200 milionów do 300 milionów zajęło mniej czasu niż do osiągnięcia pierwszych 100 milionów, a następnie 200 milionów. Liczby te obejmują wcześniejsze układy oparte na ARM. Firma spodziewa się, że w przyszłym roku osiągnie pułap 400 milionów marek i zdobędzie 10% udziału w rynku w Chinach. "RISC-V będzie prowadzić nasz wzrost. Chociaż nadal musimy patrzeć na faktyczne wyniki rynku, uważamy, że uzyskania tej kwoty możemy się spodziewać" powiedział Jin.

    Dodając wersje RISC-V do rodziny układów ARM, firma pozostaje strategicznym partnerem ARM i kontynuuje sprzedaż mikrokontrolerów opartych na rdzeniu ARM. GigaDevice wierzy, że może to stworzyć kompleksową ofertę dla jej klientów. "Klienci końcowi mogą realizować różne systemy, tworzyć różne aplikacje, wykorzystywać różne architektury, aby stworzyć zróżnicowane produkty. Mamy już produkty architektury ARM; RISC-V stanowi uzupełnienie dla różnicowania" dodał Jin. "Jako pierwsi w branży zastosowaliśmy ścieżkę RISC-V, aby zapewnić klientom zróżnicowane produkty".

    Kolejnym krokiem jest dodanie obsługi łączności bezprzewodowej. "Chcemy dodać do funkcji mikrokontrolera moduł eRF, który pozwoli na wykorzystanie połączenia WiFi już w przyszłym roku” wskazał Jin.

    Jako przykład wykorzystania GD32VF103C8 Jin podał kontroler drukarki termicznej firmy GEZ . To rozwiązanie można zastosować do sprzętu wbudowanego np. do drukarek w punktach sprzedaży (POS), drukarek kas fiskalnych, bankomatów itp. Innym przykładem jest urządzenie USB oparte na GD32VF103C8. Poniższy ekran dotykowy zbiera informacje i przesyła je do głównego układu sterującego GD32VF103C8 poprzez I²C, aby zapewnić kontrolę dotykową. Dzięki układowi jednocześnie można rozpoznać od 1 do 5 punktów dotykowych. Istnieje wiele aplikacji z interaktywnymi wyświetlaczami na dużym ekranie, interaktywnymi grami, inteligentnymi domami i tak dalej. Tego rodzaju system idealnie sprawdza się w wielu z nich.

    Nowy mikrokontroler ogólnego przeznaczenia z rdzeniem RISC-V


    Źródło: https://www.eetimes.com/document.asp?doc_id=1335066#

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Fizyk z wykształcenia. Po zrobieniu doktoratu i dwóch latach pracy na uczelni, przeszedł do sektora prywatnego, gdzie zajmuje się projektowaniem urządzeń elektronicznych i programowaniem. Od 2003 roku na forum Elektroda.pl, od 2008 roku członek zespołu redakcyjnego.
    ghost666 napisał 9365 postów o ocenie 6954, pomógł 157 razy. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2003 roku.
  • PCBway
  • #2
    krisRaba
    Poziom 28  
    Szybko się ogarnęli ;-) Ciekawe czy to póki co tylko marketingowe blabla, czy faktycznie im to śmiga jak trzeba. Myślę, że dobry ruch z odpowiednikiem F103, bo mimo że to już dziadek, to dalej jest bardzo popularny. Jeśli bez większego bólu da się przenieść firmware, to będzie akcja ;-) Wiadomo, że nie każdy na to przejdzie, ale większość firm, które miały widmo embarga mogłoby odetchnąć ;-)
  • #4
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Jogesh napisał:
    Fajnie. Coś nowego na rynku. Pewnie GigaDevice ma tanie pamięci, wiec pewnie procesory też będą niedrogie.


    Plus nie trzeba płacić za licencję jakiemuś tam ARMowi na kiju ;)
  • #5
    krisRaba
    Poziom 28  
    Ogólnie ciekawie, bo takie postraszenie embargiem podziałało mobilizująco i może odwróci trochę tendencję rezygnowania z własnych rozwiązań i tworzenia tylko przybudówki do ARMa. Nie jestem przeciwnikiem ARMa, bo sam ostatnio używam głównie Cortexów, ale dobrze gdy jest alternatywa i na zasadzie konkurencji coś ciekawego się dzieje i rozwija.
    Z punktu widzenia programisty to już często wsio ryba co jest pod maską, byle było wydajne i miało dobre peryferia, żeby mierzyć się z wyzwaniami projektu, a nie z kulawym mikrokontrolerem ;-)
  • #6
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    krisRaba napisał:
    Ogólnie ciekawie, bo takie postraszenie embargiem podziałało mobilizująco i może odwróci trochę tendencję rezygnowania z własnych rozwiązań i tworzenia tylko przybudówki do ARMa. Nie jestem przeciwnikiem ARMa, bo sam ostatnio używam głównie Cortexów, ale dobrze gdy jest alternatywa i na zasadzie konkurencji coś ciekawego się dzieje i rozwija.
    Z punktu widzenia programisty to już często wsio ryba co jest pod maską, byle było wydajne i miało dobre peryferia, żeby mierzyć się z wyzwaniami projektu, a nie z kulawym mikrokontrolerem ;-)


    Embargo embargiem, ale Chińczycy jeszcze mają MIPSa
  • PCBway
  • #7
    Atlantis86
    Poziom 19  
    ghost666 napisał:

    Embargo embargiem, ale Chińczycy jeszcze mają MIPSa


    Oni ciągle na masowa skalę korzystają z rdzenia 8051. :)
  • #8
    osctest1
    Poziom 15  
    ghost666 napisał:
    GD32VF103 ma wydajność 153 DMIPS przy najwyższej częstotliwości taktowania i osiąga wynik 360 punktów w teście CoreMark, co według firmy daje o 15% więcej niż układ GD32, oparty o rdzeń ARM, zużywając w tym samym czasie jedynie połowę mocy.
    Porównali się do dziadka z brodą. Zresztą powinni porównać do STM32 bo GD32 żrą dużo więcej prądu (dla przykładu gd32F303RET ponad 80% więcej niż STM32F303RET przy tej samej szybkości zegara)

    Tak samo pisanie że GD32 są 100% zgodne z STM32 jest nieprawdą. Dla przykładu: STM32F3 ADC jest 5MSPS a GD32F3 2.6MSPS i wiele podobnych.

    Nie rozumiem również tych zachwytów nad rozwojem chińskiej myśli technicznej. Trzeba ich hamować, bo za 10 lat będziecie musieli mieć portret pierwszego sekretarza KPCh w każdym pokoju, jak zjedzą świat swoją sztuczną ekonomią.

    Raczej jak można, trzeba chinoli bojkotować.
  • #9
    Jogesh
    Poziom 28  
    Zachwyty polegają raczej na tym, że ludzie pokazują, ze nawet Chińczycy potrafią, a my Polacy jakoś słabo. W tym kontekście podziwia się Chińczyków. Amerykanów zaś uważa się za swoich i w tu tkwi błąd, bo są tak samo swoi jak Chińczycy.
  • #10
    osctest1
    Poziom 15  
    Jogesh napisał:
    W tym kontekście podziwia się Chińczyków. Amerykanów zaś uważa się za swoich i w tu tkwi błąd, bo są tak samo swoi jak Chińczycy.
    Pewna różnica jednak jest.
  • #12
    tronics
    Poziom 37  
    osctest1 napisał:
    Raczej jak można trzeba chinoli bojkotować.
    Bo? Bo monopol inny niż chiński jest dla nas lepszy?
    Cytat:
    Pewna różnica jednak jest.

    Nie, nie ma co widać po działaniach Trumpa.
  • #13
    osctest1
    Poziom 15  
    tronics napisał:
    Nie, nie ma co widać po działaniach Trumpa.
    trudno ma nieco mniejsza władze niż sekretarz i biuro polityczne. Za rok albo 5 trumpa nie będzie za to KPCh niestety tak

    tronics napisał:
    Bo? Bo monopol inny niż chiński jest dla nas lepszy?

    Po pierwsze dlaczego monopol. Po drugie chiński know-how jest w 90% na kradzieży własności intelektualnej. Po trzecie to sztuczna gospodarka oparta na sterowanej walucie i dumpingu. Po czwarte podstawy jej oparte są na niewolnictwie. Po piąte mamy niesymetryczne warunki działania ( np. podaj do chińskiego sądu ichniejsza firmę, to zobaczysz jakie będziesz miał kłopoty i jak policyjne jest to państwo) i wiele wiele innych punktów.

    Nie porównuj nieporównywalnego.
  • #14
    tronics
    Poziom 37  
    Cytat:
    Po drugie chiński know how jest w 90% na kradzieży własności intelektualnej.

    Wartość wyciągnięta z pupy, albo pokażesz rzetelne źródło, albo przestań wypisywać bzdety. Chińczycy swoje za know how zapłacili dlatego teraz trzepią na tym kasę, że mają technologie, mają surowce i mają tanią siłę roboczą, ale...
    Cytat:
    Po trzecie to sztuczna gospodarka oparta na sterowanej walucie i dumpingu.

    Serio? I tylko tam to jest? Hahhaha, chyba kolega mało w życiu widział :)
    Cytat:
    Po czwarte podstawy jej oparte są na niewolnictwie.

    No tak, bo piłki i ubrania do Adidasa, smartfony i tablety do apple robią tylko dorośli i dobrze zarabiający :P
    Cytat:
    Po piąte mamy niesymetryczne warunki dzialania ( np. podaj do chińskiego sądu ichniejsza firme to zobaczysz jakie będziesz miał kłopoty i jak policyjne jest to panstwo)

    Czekaj, jak to z FB było? Sorry my nie rozumieć wasza pozew? :D Wiele zakładów jest rejestrowanych np. na Kajmanach albo w Luksemburgu ;) Jak myślisz dlaczego? Czy tylko ze względu na niższe podatki? Nie. Bo trzeba się tam trzaskać po sądach a nie każdemu sie chce. A zresztą wcale nie trzeba szukać kombinatorów w Chinach bo i na kickstarterze nie brakuje ;)
  • #15
    krisRaba
    Poziom 28  
    tronics napisał:
    A zresztą wcale nie trzeba szukać kombinatorów w Chinach bo i na kickstarterze nie brakuje ;)
    Ałć ;) Hehehe, taka szpileczka ;)

    osctest1 napisał:
    Po trzecie to sztuczna gospodarka oparta na sterowanej walucie i dumpingu.

    Ze sterowaniem to chodzi o takie triki jak robi FED, czy coś innego? ;) No i ta sztuczna gospodarka jakoś nie przeszkadza im skupywać technologii z zachodu, czy wykupywać papiery dłużne USA ;)
    https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/r...a-chiny-maja-cenny-argument-amerykanski-dlug/
    Czyli to taki sztuczny twór, który działa lepiej niż niejeden prawdziwy? ;)
  • #16
    khoam
    Poziom 33  
    osctest1 aka atollic aka stmx aka Piotrus_999 napisał:
    po pierwsze dlaczego monopol. Po drugie chiński know how jest w 90% na kradzieży własności intelektualnej. Po trzecie to sztuczna gospodarka oparta na sterowanej walucie i dumpingu. Po czwarte podstawy jej oparte są na niewolnictwie. Po piąte mamy niesymetryczne warunki dzialania ( np. podaj do chińskiego sądu ichniejsza firme to zobaczysz jakie będziesz miał kłopoty i jak policyjne jest to panstwo) i wiele wiele innych punktów.


    Gospodarka każdego bardziej rozwiniętego kraju w chwili obecnej jest "sterowana" przez rządzących, nigdzie w żadnym z tych krajów nie ma "symetrii" w wymiarze sprawiedliwości, a kasta niewolników to tylko kwestia definicji tego pojęcia w odniesieniu do stopnia nierównomiernego podziału dóbr. Im więcej kasy, tym więcej patologii, a oficjalna ideologia państwowa nie ma tu żadnego znaczenia.
  • #17
    osctest1
    Poziom 15  
    krisRaba napisał:
    Ze sterowaniem to chodzi o takie triki jak robi FED, czy coś innego? ;) No i ta sztuczna gospodarka jakoś nie przeszkadza im skupywać technologii z zachodu, czy wykupywać papiery dłużne USA ;)
    https://www.obserwatorfinansow...nny-argument-amerykanski-dlug/
    Czyli to taki sztuczny twór, który działa lepiej niż niejeden prawdziwy? ;)
    Mniej czytaj bajeczek. Chiny zależą od rynku USA i odcięcie od niego zniszczy ich natychmiast. Ten dług co posiadają nigdy nie odważą się go użyć. Zresztą próba wojny papierami skończy się po prostu zamrożeniem aktywów z Chin = w tym długu i ruiną kraju. Nigdy się na to nie odważą. Reżim za bardzo pozwolił ludziom posmakować lekkiego dobrobytu. Kryzys ekonomiczny by zniósł władzę ludową. Dobrze o tym wiedzą w Biurze Politycznym.
  • #18
    khoam
    Poziom 33  
    osctest1 aka atollic aka stmx aka Piotrus_999 napisał:
    Chiny zależą od rynku USA i odcięcie od niego zniszczy ich natychmiast.

    Oba kraje są w równym stopniu od siebie zależne, żadnemu z nich nie zależy na zniszczeniu drugiego, a "jedynie" na przejęciu kontroli nad drugim. Taki wyścig samców alfa o więcej kasy.
  • #19
    krisRaba
    Poziom 28  
    osctest1 aka atollic aka stmx aka Piotrus_999 napisał:
    Mniej czytaj bajeczek. Chiny zależą od rynku USA i odcięcie od niego zniszczy ich natychmiast. Ten dług co posiadają nigdy nie odważą się go użyć. Zresztą próba wojny papierami skończy się po prostu zamrożeniem aktywów z Chin = w tym długu i ruiną kraju.

    Dobra, widać że znawca i nawet nie podchodź :lol:
    Jak kolega wyżej wspomniał obie gospodarki są od siebie mocno zależne. Gdyby Chiny nie skupywały długów USA, to ich gospodarka też by się posypała, a tak mają zastrzyk gotówki, by w chorym systemie jeszcze poudawać, że wszystko jest dobrze.
    Mają jeszcze drugi mechanizm kroplówkowy przez wspomniane triki FEDu (notabene prywatnej organizacji), tylko do tego potrzebne jest, by międzynarodowe transakcje odbywały się w dolarach. Dlatego jak ktoś obecnie obraca dolarami, a sygnalizuje, że przechodzi na inną walutę, to w taki czy inny sposób dostaje w czapę ;-)
    Obecna wojna handlowa nie pojawiła się dlatego, że chińska gospodarka jest sztuczna i nic nie znaczy, ale właśnie dlatego, że USA w wielu kwestiach obudziło się z ręką w nocniku i jeszcze chwila beztroskiej polityki w tym względzie i będą pozamiatani tracąc pozycję lidera. Stąd kilka kluczowych tematów trzeba pilnie rozegrać i nieco nieuczciwie niedopuscić Chin do wejścia w te kluczowe obszary, jak choćby 5G.
    Choćby kwestia 5G zadaje kłam Twojej teorii o wyłącznie kradzieży technologii, bo okazuje się, że Chiny mają gotowe rozwiązanie, podczas gdy inni dopiero je finaluzują, czy próbują zrobić. To od kogo niby to ukradli?
    Więc sam powinieneś czytać mniej bajeczek. Cały świat chciał, by Chiny były tylko tanim wyrobnikiem, dostawcą siły roboczej. A tu psikus. Okazało się, że potrafią nie tylko dobrze wykonać zleconą robotę, bo dzięki inwestycjom i skali produkcji mają taki park technologiczny, że tylko pozazdrościć i np. wiele rodzimych firm nie zrobi Ci takich PCB jak oni, a to tylko drobny wycinek możliwości, bo w wielu innych obszarach też tak jest. Owszem, potrafią też skopiować produkty, choć na świat ostatnio bardziej starają się wychodzić z poszanowaniem licencji itp. Teraz właśnie mając prawdziwy, a nie sztuczny kapitał kupują sobie zachodnie firmy przejmując tym samym patenty i technoligie. No i w końcu najgorszy koszmar w ich wykonaniu, czyli rozwijają coraz więcej swoich technologii, które czasem mocno depczą po piętach, czy wyprzedzają konkurencję.
    Więc jest zonk.. Tani wyrobnik stał się niebezpieczny i wszyscy się na to zrzucili inwestując w infrastrukturę, technologię i fabryki w tym kraju.

    Ps. @khoam pożyczyłem Twój pomysł na cytowanie. Tak po chińsku ;-) :lol:
  • #21
    krisRaba
    Poziom 28  
    Cóż, czytałem kiedyś o polskim projekcie procesora (produkcja zlecana oczywiście na zewnątrz, ale projekt rodzimy), ale potem już zapadła cisza i tyle w temacie - niestety z wieloma projektami tak jest.
    Czy jest obecnie jakiś, który faktycznie funkcjonuje?
  • #23
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    osctest1 napisał:


    Nie dość, że to soft-core to bezlicencyjny. Jak nasza gospodarka na tym zyska? :D
  • #24
    osctest1
    Poziom 15  
    ghost666 napisał:
    Nie dość, że to soft-core to bezlicencyjny. Jak nasza gospodarka na tym zyska?
    myślę że nie zrozumiałeś terminu ROYALTY FREE . Musisz za niego zapłacić RAZ a nie płacić od sztuki, czy procent obrotu.
  • #25
    krisRaba
    Poziom 28  
    No ale opłaty od sztuki są najlepsze, bo wtedy sukces Twojego klienta jest Twoim sukcesem ;)
    Domyślam się, że chcieliby, aby na ten moment ktokolwiek to gdzieś zaimplementował i jak już rynek "zassie", to wypuszczą coś nowego już na bardziej korzystnej dla siebie licencji. Bo jak masz produkt, którego nikt nie chce, to nie ważne na jakiej jest licencji ;)