Witam. Kupiłem auto Tigra 1.4 twintop z błędami: P0135 i P0130. Czyli błąd pierwszej sondy i jej grzałki. W aucie była wkręcona uniwersalna. Zamówiłem sondę, dostałem zamiennik Pierburg. Po wymianie, po 30km błąd powrócił.
Posiadam odbiornik OBD2 i program torque. Sprawdziłem wykresy sond i wyglądają dziwnie.
Pierwsza sonda przed katalizatorem:
Druga sonda za katalizatorem, przy przegazowaniu:
Druga sonda podczas jazdy:
Okazało się że dla mojego Vin są w katalogu 4 rodzaje sond:
I tu pytanie: czy źle dobrana pierwsza sonda może powodować takie wykresy? Druga wskazuje na dużą ilość tlenu, czyli ubogo?.
Szczelność dolotu sprawdzona, wydechu też. Przepływomierz podmieniałem, to samo. Świece nowe. Auto czasem zachowuje się, jak by wypadał zapłon na wolnych, wibruje i bulgocze, ale ciągnie równo, za ubogo? Lokalni mechanicy robią dziwne miny jak pytam o wykres pracy sond. Logiczne było by kupić seryjnie montowaną sondę, co siedziała w oryginale. Proszę o sugestie i wyciągnięcie mnie z ewentualnego błędnego rozumowania. Pozdrawiam.
Posiadam odbiornik OBD2 i program torque. Sprawdziłem wykresy sond i wyglądają dziwnie.
Pierwsza sonda przed katalizatorem:
Druga sonda za katalizatorem, przy przegazowaniu:
Druga sonda podczas jazdy:
Okazało się że dla mojego Vin są w katalogu 4 rodzaje sond:
I tu pytanie: czy źle dobrana pierwsza sonda może powodować takie wykresy? Druga wskazuje na dużą ilość tlenu, czyli ubogo?.
Szczelność dolotu sprawdzona, wydechu też. Przepływomierz podmieniałem, to samo. Świece nowe. Auto czasem zachowuje się, jak by wypadał zapłon na wolnych, wibruje i bulgocze, ale ciągnie równo, za ubogo? Lokalni mechanicy robią dziwne miny jak pytam o wykres pracy sond. Logiczne było by kupić seryjnie montowaną sondę, co siedziała w oryginale. Proszę o sugestie i wyciągnięcie mnie z ewentualnego błędnego rozumowania. Pozdrawiam.