Witam wszystkich!
Mój problem jest dość denerwujący-mianowicie pewnego dnia w trakcie silnych emocji urwałem gałkę od pada i przestała działać
postanowiłem usunąć usterkę, ale po naprawie gałka nadal nie funkcjonowała, ale wszystkie pozostałe przyciski pada działały. wyłączyłem konsolę i podłączyłem drugiego zapasowego pada który zawsze funkcjonował bez zarzutu i odpaliłem PS2. Ku mojemu zdziwieniu na padzie nie działał żaden przycisk- totalnie nic. Próbowałem z pożyczonymi padami i też nic. Sąsiedni gameport również zdaje się nie działać.
I totalnie nie wiem co robić - konsola odpala się bez najmniejszego zarzutu-wszystko działa jak dawniej prócz ....padów
Wygląda na to, że gameporty się upaliły. Mam cichą nadzieję, że są od tych spraw jakies bezpieczniki i że to one padły - nie znam się na tym kompletnie - to zadanie dla elektronika jak myślę
Moja konsola: SCPH-39004 PAL pozbawiona jakichkolwiek przeróbek
Z góry serdecznie dziękuję za wszelką pomoc!
Mój problem jest dość denerwujący-mianowicie pewnego dnia w trakcie silnych emocji urwałem gałkę od pada i przestała działać
I totalnie nie wiem co robić - konsola odpala się bez najmniejszego zarzutu-wszystko działa jak dawniej prócz ....padów
Wygląda na to, że gameporty się upaliły. Mam cichą nadzieję, że są od tych spraw jakies bezpieczniki i że to one padły - nie znam się na tym kompletnie - to zadanie dla elektronika jak myślę
Moja konsola: SCPH-39004 PAL pozbawiona jakichkolwiek przeróbek
Z góry serdecznie dziękuję za wszelką pomoc!