Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy przepływowy podgrzewacz wody może się przegrzać?

04 Wrz 2019 13:22 912 15
  • Poziom 9  
    Zepsuł się przepływowy podgrzewacz wody Dafi 9,5 kW.
    Chyba grzałka zaczęła się przegrzewać, bardzo gorąca, nieco śmierdziało, delikatnie kopało, jak się używało prysznica - już odłączony, bo było bardzo niefajnie.
    To był stary podgrzewacz kupiony gdzieś po promocji od kogoś na allegro, choć nie używany długo, to przez to że dawno kupiony gwarancja wygłasła - możliwe że był wadliwy.
    Pytanie jest takie, czy podgrzewacz może się przegrzać przez to że dużo się z niego korzysta ponad potrzebę - pobiera za dużo wody?
    Planuje zakup nowego i nie wiem, czy nie lepiej wziąć o większej mocy.
    Ma służyć do prysznica i umywalki w łazience (raz jedno, raz drugie, bo przecież jak ktoś bierze prysznic nie korzysta z umywalki) i do kranu zlewozmywaka w kuchni (możliwe że czasem jednocześnie).
    Woda jest ze studni głębionowej czyli lodowata.
    Jedni mówią, że przegrzewacz mógł się przegrzać, a inni, że musiał być wadliwy i przez samo korzystanie nie mógł się przegrzać.
    Jedni mówią, że wystarczy 9,5 kW, inni żeby dać lepszy 12 czy 15 kW czy coś takiego.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Piszesz, że lekko kopało. To by świadczyło o uszkodzonej (przeżaretej) obudowie grzałki co skutkuje podaniem napięcia na wode. Ale. Czy masz w obwodzie tego podgrzewacza wyłącznik różnicowo prądowy ? On powinien zadzaiłać w takiej sytuacji. Natomiast zwykły nadmiarowo prądowy niekoniecznie.
    Przegrzewanie możąe być spowodowane uszkodzeniem termostatu, np. zwarte styki.
    Co do mocy podgrzewacza się nie wypowiem bo nie wiem.
  • Poziom 9  
    No tak, coś mogło być zrąbane w podgrzewaczu albo mógł się zwyczajnie zepsuć z takiej czy innej przyczyny.
    Ale czy z samego faktu, że było dużo odkręcane - podgrzewacz musiał podgrzewać więcej wody - miał prawo się przepalić. Bo jeśli tak, to trzeba więcej mocy.
    Czy po prostu jak za dużo wody odkręcasz to nie daje odpowiedniej temperatury, ale z tego powodu się nie psuje.
  • Poziom 9  
    Chyba już rozumiem - po prostu trzeba dobrać dobrą moc podgrzewacza, bo jak będzie za mała, to będąc niewydolnym, będzie się przegrzewał. A jakby była za duża, to po co przepłacać, moc byłaby niewykorzystana.
  • Poziom 3  
    Miałam podobny problem, ale z mocą 7,5kW- też Dafi kupiony z przeceny z Allegro. Tez mam pytanie: czy terma spaliła się przez nadmierne jej użytkowanie (15-minutowy gorący prysznic) czy po prostu była wadliwa? Pytam, bo w opisie tej termy jest zaznaczone jej użytkowanie dla prysznica jak i zlewów. Także nie rozumiem dlaczego miałaby się przepalić. Dzięki za pomoc.
  • Poziom 35  
    Witam
    Silvestro11 napisał:
    delikatnie kopało

    koczis_ws napisał:
    Ale. Czy masz w obwodzie tego podgrzewacza wyłącznik różnicowo prądowy ?

    Przede wszystkim pytanie jak to masz podłączone do instalacji? Jak kupisz nowy i źle podłączysz, to używanie go, nadal będzie zagrażało Twemu życiu.
    Pozdrawiam
  • Poziom 43  
    Silvestro11 napisał:
    Czy po prostu jak za dużo wody odkręcasz to nie daje odpowiedniej temperatury, ale z tego powodu się nie psuje.
    Dokładnie tak.
    Przegrzać/ przepalić się może na suchobiegu czyli brak wody w instalacji a grzałka grzeje bo termostat nie zadziałał.
  • Poziom 3  
    U mnie terma działała bez zarzutu przez pół roku. Po tym pół roku, wyjeżdżając na zimę, zakręcałam główny dopływ wody, a po przyjeździe nie odpowietrzałam termy zgodnie z instrukcją (bo zapomniałam)- zrobiłam tak chyba trzy razy. Po jakimś czasie gorąca woda pod prysznicem zaczęła zmieniać się w letnią, co regulowałam kurkiem (stary typ- jeden od ciepłej i drugi od zimnej), co również mnie irytowało. Czy przez nieodpowietrzanie termy po odłączeniu wody zepsułam ją? Czy da się ją naprawić?
  • Poziom 26  
    Po pierwsze, taki podgrzewacz wymaga sprawnego uziemienia. W większości tanich przypadków producent wyklucza zastosowania wyłącznika różnicowo prądowego. Zazwyczaj element grzejny, to niczym nie osłonięta spirala, a uziemiony jest króciec od strony odpływu wody.

    Tylko nieliczne podgrzewacze mają grzałkę izolowaną.
    Jeżeli był użytkowany w sposób "ledwo co odkręcę, by leciał wrzątek" to grzałka w trybie ekspresowym się okamieniła, a w efekcie uszkodziła.
    Podobnie jest przy częstych poborach wody, element grzejny przy odcięciu wody, nie zdąży się wychłodzić i przez chwilę ją "gotuje". Jest to zjawisko normalne, jednak częste załączenia, przyspieszą agonię termy.

    Co do mocy, działa to raczej odwrotnie. Jeżeli jest zbyt duża, prędzej uszkodzimy podgrzewacz. Lepiej nie kupować na wyrost.
  • Poziom 3  
    Ja mam wodę ze studni i nie ma w niej żadnego kamienia, a więc grzałka nie mogła się w moim przypadku "okamienić"
  • Poziom 3  
    Woda u mnie nie ma kamienia, bo mój czajnik, w którym gotuję wodę od ok.trzech lat, wogóle nie ma żadnego osadu z kamienia. Jest jak nowy.