Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Przedłużacze helukabelPrzedłużacze helukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Rozłącza bezpiecznik od gniazdek w mieszkaniu - wytłumaczcie mi, jak dziecku

06 Wrz 2019 12:12 1194 29
  • Poziom 5  
    Witajcie.
    Chciałbym Was prosić o wytłumaczenie mi jak dziecku, jak to działa, i co zrobić. Takich tematów jest w bród, ale każdy się różni, a ja znam się na elektryce tak, jak na pływach oceanicznych więc... nie rozumiem, co powoduje wyłączanie bezpiecznika.
    Mam pytania o: Maksymalny pobór mocy, wykazaną moc umowną oraz dlaczego rozłącza bezpiecznik.

    Po kolei:
    -Mieszkanie w bloku
    -dostawa energii: 1 faza, zabezpieczenie na liczniku 25A. Moc umowna wykazana w umowie 4kW.
    -czy nauczyłem się liczyć, że na raz mogą działać urządzenia o łącznej mocy 5,6kW przed rozłączeniem bezpiecznika na liczniku?
    -urządzenia: pralko-suszarka, zmywarka, piekarnik elektryczny (kuchenka jest gazowa), lodówka, odkurzacz, TV, 2 laptopy, wentylator sufitowy + światło + pozostałe drobne urządzenia. Wyliczyłem, że gdybym włączył wszystko na raz, to będzie jakieś 7kW
    -ale oczywiście nie włączam wszystkiego na raz.

    Bezpieczniki automatyczne:
    -gniazdka w kuchni: B16 (pojedynczy) - to znaczy z jedną dźwignią
    -gniazdka w łazience: B16 (pojedynczy)
    -gniazdka w pokoju B16 (pojedynczy)
    -oświetlenie mieszkania B10 (pojedynczy)
    -gniazdka kuchnia + łazienka C20 (podwójny) - to znaczy 2 dźwignie są połączone

    Rozłącza ten podwójny bezpiecznik C20.
    Nie jestem na razie w stanie stwierdzić, w którym momencie, bo wydaje się to niezależne od pracujących urządzeń, to znaczy, że bezpiecznik nie wyłącza się od razu w momencie uruchomienia jakiegoś urządzenia. Wczoraj działały następujące: Lodówka, piekarnik elektryczny, TV + dekoder + modem, dwa laptopy, ładowanie maszynki do golenia w łazience, światło w całym mieszkaniu + wentylator sufitowy.

    Gdzie szukać problemu? Najpierw przyjrzeć się gniazdkom w mieszkaniu? (mieszkam w nim od kilku dni).
    Czy wykazana za niska moc umowna ma na to wpływ? W internetach piszą, że tak może być, ale wolę spytać Was - fachowców.

    Dodam, że urządzenia związane z TV i Internetem są podłączone do jednego gniazdka przy pomocy przedłużacza z trzema gniazdkami. Lodówka i zmywarka również działają pod jednym gniazdkiem.
  • Przedłużacze helukabelPrzedłużacze helukabel
  • Poziom 17  
    Ten aparat C20, jeżeli jest dwupolowy (2P), to jest prawdopodobne że to nie jest coś co nazywasz bezpiecznikiem (wyłącznik nadmiarowo-prądowy to jest najczęściej spotykane coś co ludzie nazywają bezpiecznikiem) tylko coś innego.

    Spisz proszę oznaczenia z tego C20 a najlepiej wstaw jego zdjęcie - dodam, że dany producent w danej obudowie może mieć naprawdę sporo różnych konfiguracji aparatu i zdjęcie "podobne z internetu" nie będzie ok.
  • Poziom 5  
    Dziękuję za zainteresowanie i odpowiedzi. Załączam zdjęcie.
    Jak będę w domu, to mogę odczytać więcej oznaczeń, które ewentualnie kryją się pod "dźwignią".

    Rozłącza bezpiecznik od gniazdek w mieszkaniu - wytłumaczcie mi, jak dziecku

    To tak zwana "różnicówka"?
  • Poziom 5  
    OK. Jest jakiś trop. W mieszkaniu zaobserwowałem fuszerkę rozprzestrzenioną w różnym stopniu.
    1. Gniazdko w pokoju wyłazi ze ściany. Planuję je dziś naprawić.
    2. Gniazdko w łazience wyłazi ze ściany. Również planuję je dziś naprawić.
    3. W łazience jest lustro, takie podświetlane dwoma małymi świetlówkami. Podświetlenie nie działa. Jak je ściągałem, to działało tylko przez chwilę. Zasila je kabel wystający ze ściany z przewierconej przez kafelek dziury (i śmieszno i straszno ;) ). Kabel jest zaizolowany. Pociągnięty nie-wiem-skąd. Może z kuchni?

    Przyjrzeć się temu? Szukać w tych wadach przyczyny?
  • Poziom 24  
    ArturAVS napisał:
    Wystarczy, to jest wyłącznik RCD, i jego wyzwolenie niewiele ma wspólnego z obciążeniem.

    Owszem ma bo to RCBO
  • Moderator HydePark/Samochody
    markus-19 napisał:
    Owszem ma bo to RCBO

    Tu sądząc z opisu Autora nie, bo nie ma przeciążenia. Najprawdopodobniej uszkodzona/zawilgocona izolacja przewodów i/lub urządzeń(pralka np.).

    wimmer napisał:
    1. Gniazdko w pokoju wyłazi ze ściany. Planuję je dziś naprawić.
    2. Gniazdko w łazience wyłazi ze ściany. Również planuję je dziś naprawić.
    3. W łazience jest lustro, takie podświetlane dwoma małymi świetlówkami. Podświetlenie nie działa. Jak je ściągałem, to działało tylko przez chwilę. Zasila je kabel wystający ze ściany z przewierconej przez kafelek dziury (i śmieszno i straszno ;) ).

    Doprowadzić wszystko do porządku zgodnie ze sztuką i wykonać pomiary.
  • Przedłużacze helukabelPrzedłużacze helukabel
  • Poziom 17  
    Pewnie możesz tą informację znaleźć też w internecie: aparat RCD służy do tego, że w przypadku gdy różnica prądu wypływającego z niego i wpływającego do niego jest większa niż 30mA, to następuje rozłączenie.

    Ten aparat jest opisany C20 i gdyby on nie był tak wiekowy (pewnie ma więcej niż 25 lat) to byłoby to połączenie wyłącznika nadmiarowo-prądowego (czyli tego co nazywasz bezpiecznikiem) i RCD. Taki aparat rozłącza zarówno przy upływie powyżej 30mA jak również jeżeli przechodzi przez niego prąd większy niż odpowiadający charakterystyce dla C20.

    Jeżeli opis na rozdzielnicy jest zgodny ze stanem faktycznym, to ten RCBO zabezpiecza eSki B16 opisane "kuchnia" i "łazienka".

    Aparaty S muszą zadziałać powyżej 1.45 x prad, a mogą zadziałać powyżej 1.13 x prąd. Czyli dla prądu 20A, to jest 29A i 22.4A. Czyli odpowiednio 6600W i 5100W - przy czym te wartości w watach zależą chyba od współczynnika fi. Wyzwolenie po przekroczeniu 5100W nastąpi po długim czasie - ponad 1000 sekund ciągłego obciążenia.

    Ale u Ciebie ten C20 jest poprzedzony B16. Oba mają taką samą charaktrystykę długotrwałego obciążenia. Z Twojego opisu wynika, że w łazience nie masz nic prądożernego - proszę o potwierdzenie. Zatem jeżeli prawie całość obciążenia za C20 to jest również obciążenie za B16, to ten B16 będzie rozłączał wcześniej przy długotrwałym obciążeniu powyżej progu - chyba, że jest uszkodzony.

    Dla 20A: 1.13 -> 22.4; 1.45 -> 29.0
    Dla 16A: 1.13 -> 18.0; 1.45 -> 23.2

    No to jest szansa, że przy długotrwałym obciążeniu między 22.4 A a 23.2 A pierwszy rozłączy ten RCBO C20, a będący za nim S B16 pozostanie załączony. Przy okazji pytanie do bardziej doświadczonych kolegów - jaka jest na to szansa?

    To powyżej to odnośnie długotrwałego przekroczenia wartości prądu. Natomiast prąd upływu (te 30mA) - jeżeli masz prawidłowo instalację 3 żyłową w mieszkaniu - czyli przewód ochronny, który jest prowadzony od każdego gniazda aż do rozdzielnicy - moim zdaniem może się pojawić ten prąd upływu nawet jak masz bardzo zabrudzone wewnątrz gniazdko - np. w łazience, gdzie jest gruba wartstwa kurzu między bolcem a złączem fazowym - przy odpowiednio wysokiej wilgotności może przewodzić i wyzwalać RCD. Równie dobrze RCD może być uszkodzony.
  • Poziom 5  
    takijasiu napisał:
    Ale u Ciebie ten C20 jest poprzedzony B16. Oba mają taką samą charaktrystykę długotrwałego obciążenia. Z Twojego opisu wynika, że w łazience nie masz nic prądożernego - proszę o potwierdzenie.

    Zgadza się. W łazience mam tylko pralkę, ale ta jest w ogóle na razie wyłączona z prądu.
    RCBO wygląda na opisane poprawnie, bo widziałem, co przestaje w domu działać, gdy się wyłączy. Więc prądożerna mogła być tylko kuchnia: lodówka + piekarnik.

    takijasiu napisał:
    moim zdaniem może się pojawić ten prąd upływu nawet jak masz bardzo zabrudzone wewnątrz gniazdko - np. w łazience, gdzie jest gruba wartstwa kurzu między bolcem a złączem fazowym - przy odpowiednio wysokiej wilgotności może przewodzić i wyzwalać RCD. Równie dobrze RCD może być uszkodzony.

    Może się okazać, że to ten kabel-fuszerka prowadzący do lustra w łazience. Jakoś nie widzę kabla owiniętego taśmą i wystającego zza kafelków jako wysokiej jakości połączenia elektrycznego. Przyjrzę się mu dzisiaj.

    Dodano po 48 [minuty]:

    Dobra, Panowie, robi się nieciekawie: Otóż najpewniej w mieszkaniu (jak i w bloku) jest instalacja 2-żyłowa. Świadczy o tym fakt, że gniazdka w pokoju nie mają bolca. Te w łazience mają, ale chyba są "zerowane" (zajrzę tam później, gdy będę je na nowo mocował). No i gruby drut przyłączony pomiędzy rurami ciepłej wody ma mnie chyba chronić przed pokopaniem przez własną wannę ;)
    Czy, i jak, zmienia to zagadnienie dotyczące wyłączanie się aparatu C20?
  • Poziom 33  
    Widząc te zabezpieczenia przypomina mi się instalacja u rodziców w bloku z 92 roku. Tam rzeczywiście była instalacja dwużyłowa w pokojach, ale w łazience i kuchni trójżyłowa. Gniazda w pokojach również były podłączone pod RCD co dzisiaj wiem, było błędem. Niemniej jednak takie hybrydy TN-C/TN-C-S najwidoczniej istniały jako nowo wykonywane.
    Gniazda są łączone w pętlę (instalacja bezpuszkowa), tzn. do jednego gniazda dochodzą 4 lub 6 przewodów czy 2 lub 3?
  • Poziom 5  
    Blok jest z 1997 roku. Pełną weryfikację zrobię, jak wrócę do mieszkania. Na razie mogę powiedzieć tylko z pamięci, bez absolutnej pewności:
    Podłączone pod RCD są gniazdka w łazience i kuchni. Gniazdko w pokoju ma 2 żyły i wszystkie gniazdka w pokoju są bez bolców. Gniazdka w łazience mają bolce. Czy faktycznie są uziemione, czy "zerowane" - sprawdzę wieczorem. Puszek na ścianach nie zaobserwowałem. Gniazdka w kuchni? Nie pamiętam, czy mają bolce. Sprawdzę.

    Teraz zastanawiam się na taką rzeczą: W pokoju mam podłączonego laptopa. Wtyczka z uziemieniem, a gniazdko bez. Czy nie wypadałoby chociaż zrobić "zerowania" w tym jednym gniazdku?
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Jeśli po wyłączeniu tego RCD prądu nie ma jedynie w kuchni i łazience to znaczy, że pozostała część instalacji jest poza nim. I wtedy, jasna sprawa pozostałe gniazda z bolcem należy "zerować" o ile jest tam przewód PEN, a nie N. A w ogóle to pamiętać przy najbliższym remoncie pomieszczeń z instalacją dwużyłową o wymianie instalacji przed gładzeniem i malowaniem ścian :)
    Co do meritum dlaczego RCD bywa wyzwalany to trzeba przejrzeć wszystkie gniazda w kuchni i łazience oraz sprzęty do nich podłączone. Również odnaleźć miejsce łączenia tego przewodu spod lustra (jak rozumiem dwużyłowego?).
    Najbardziej podejrzana będzie moim zdaniem kuchenka gazowa, która poza podłączeniem do instalacji gazowej jest pewnie podłączona do sieci energetycznej. Ewentualnie powodem może być uszkodzenie samego RCD co się zdarza szczególnie po latach.
    Ten przewód dołączony do rur to połączenia wyrównawcze mające na celu zapewnienie jednakowego potencjału pomiędzy przewodzącymi częściami instalacji.
  • Poziom 5  
    teskot napisał:
    I wtedy, jasna sprawa pozostałe gniazda z bolcem należy "zerować" o ile jest tam przewód PEN, a nie N.

    Czy można to rozpoznać jakoś? Kolor przewodów coś powie, czy lepiej zaprosić pana elektryka spółdzielnianego niech wyjaśni, jaka to instalacja?

    P.S: Na szczęście wszystkie pomieszczenia będą niedługo remontowane, więc będzie dobra okazja do wymiany instalacji.
  • Poziom 42  
    wimmer napisał:

    Czy można to rozpoznać jakoś? Kolor przewodów coś powie, czy lepiej zaprosić pana elektryka spółdzielnianego niech wyjaśni, jaka to instalacja?

    Kolor powinien ale zapewne niewiele powie. Zależy to tylko od tego co i kto tam napartaczył.
    Natomiast elektryka ze spółdzielni to unikaj jak ognia, ten gość to zazwyczaj siedzi na tyłku a jedyne jego zajęcie to modły żeby mu nikt tego tyłka jakimiś awariami nie zawracał. Zresztą co bidak ma wykazać? Że jest źle? To spółdzielnia będzie musiała ponieść koszty poprawek a spółdzielnia to raz jego pracodawca więc może krzywo spojrzeć na dodatkowe koszty a dwa ma ważniejsze wydatki. Tam są przecież prezesi i vice.
    Zatem zaproś elektryka z zewnątrz, tylko elektryka z prawdziwego zdarzenia z uprawnieniami pomiarowymi. Nie zaś osiedlowego janusza co sie elektrykom para od zawsze a i płytki położy.
    Pełny przegląd instalacji poparty pomiarami powinien odbywać się co 5 lat, pewno go nigdy nie było więc nie zaszkodzi. Będą koszty ale te wliczysz w bezpieczeństwo swoje i bliskich.
    A z protokołem z przeglądu możesz udać się do spółdzielni i zarządać usunięcia tego co źle.
    Skoro twoja RCD sygnalizuje że istnieje możliwość porażenia to należy jak najszybciej tą możliwość wyeliminować
  • Poziom 5  
    Ok. Sprawdziłem. W pokoju jest instalacja dwużyłowa, a gniazdka bez bolca. Kuchnia i łazienka ma instalację 3-żyłową i wszystkie gniazdka z bolcami i podłączonym uziemieniem. Rozmontowałem jedno gniazdko. Przewód neutralny wyszedł po prostu z gniazdka, jakby w ogóle nie był przykręcony, Jutro to poprawię. Okablowanie w ścianie wygląda nie najgorzej, jakby było kładzione nie tak dawno. Dziś nie wywaliło "różnicówki". Może to to gniazdko powodowało? Poogarniam gniazdka i poinformuję jakie efekty.
  • Poziom 39  
    Taką awarię = czasem rozłączającego RCD trudno zdiagnozować.
    Bo sam RCD z członem nadmiarowym może być uszkodzony.
    I na to bym stawiał.
    Nie jest to 20A tylko się zdegradowało np. do 6A. Na skutek wewnętrznych przypaleń i starości.

    Wezwij elektryka niech wymieni na nowy RCD 30mA 25A bez członu nadmiarowego. Człon nadmiarowy jest zbędny - wynika to z twoich poprzednich postów.

  • Poziom 31  
    Ostatnio spotkałem się z blokiem, który mógł być remontowany jakoś w latach 90 wraz z instalacją elektryczną. Na klatce schodowej, przy licznikach mieszkania były zabezpieczone tymi samymi FAELowskimi RCD z członem B25. Niektóre zdążyły być wymienione na nowsze FAELe bez członu nadprądowego. W mieszkaniach już same wyłączniki nadprądowe.
  • Poziom 14  
    Proszę wezwać elektryka, zlokalizować usterkę, wykonać naprawę, stosowne pomiary.
    Wyzwalający się RCD powinien szczególnie wzbudzić czujność !!!
    A elektryk określi co dalej.
  • Moderator HydePark/Samochody
    Przecież pisałem.
    ArturAVS napisał:
    Doprowadzić wszystko do porządku zgodnie ze sztuką i wykonać pomiary.

    To jest bardzo ważne:
    kortyleski napisał:
    zaproś elektryka z zewnątrz, tylko elektryka z prawdziwego zdarzenia z uprawnieniami pomiarowymi.

    Dopóki Kolega Autor tego nie zrobi, to tylko gdybanie. Wyniki z ostatnich badań są?
  • Poziom 42  
    Pewno nie było ostatnich badań...

    Dodano po 1 [minuty]:

    wimmer napisał:
    Dziś nie wywaliło "różnicówki". Może to to gniazdko powodowało? Poogarniam gniazdka i poinformuję jakie efekty.

    Grochem o ścianę. Nie znam się ale naprawię byle tylko kasy nie wydać bo elektryk pomiarowiec tonzło i kasę zabiera
  • Poziom 17  
    Ile może kosztować pomiar takiej instalacji i co powinno wchodzić w zakres pomiaru? Możecie mnie odesłać do jakiejś publikacji internetowej.

    Rozumiem, że na pewno:
    * sprawdzenie czy przy 1/2 iDelta (15mA) rozłącza RCD, ale to na każdym gniazdku, czy się sprawdza to na rozdzielnicy czy tylko na jednym?
    * pomiar IPZ - jak dokładnie się wykonuje taki pomiar? na każdym gniazdku i każdym punkcie oświetleniowym? tylko do rozdzielnicy?
    * pomiar impedancji przewodu PE - ale to się wykonuje do ziemi czy jak?

    Czy dodatkowo wchodzą takie elementy?
    * pomiar impedancji od gniazdka do zacisku w rozdzielnicy - dla torów L, N, PE - dla każdego gniazdka czy dla wybranego - czy IPZ wystarczy?
    * pomiar prądu przebicia na izolacjach - jak to się wykonuje - punktowo? i czy taki pomiar nie uszkadza izolacji w miejscu pomiaru?
    * pomiary czasu rozłączania aparatów S przy przekroczeniu prądu powyżej 1.45 raza?

    Moge prosić o podesłanie przykładowego protokołu, gdzie są w czytelny sposób wyszczególnione mierzone parametry?
  • Poziom 5  
    kortyleski napisał:
    Pewno nie było ostatnich badań...
    Grochem o ścianę. Nie znam się ale naprawię byle tylko kasy nie wydać bo elektryk pomiarowiec tonzło i kasę zabiera


    Proszę nie przesadzać. Żadnym grochem o żadną ścianę. I kasy też nie szkoda.
    Gniazdka naprawiłem, bo wstyd z kablami na wierzchu... i niebezpiecznie.
    A elektryk już umówiony. Poinformuję o wynikach.
  • Poziom 39  
    wimmer napisał:
    Proszę nie przesadzać. Żadnym grochem o żadną ścianę. I kasy też nie szkoda.

    wimmer napisał:
    Ok. Sprawdziłem. W pokoju jest instalacja dwużyłowa, a gniazdka bez bolca.

    wimmer napisał:
    Gniazdka naprawiłem, bo wstyd z kablami na wierzchu... i niebezpiecznie.
    Wymieniłeś gniazda w pokojach na gniazda z bolcem - NIE.
    Nawet tego nie ma w planach.
    Więc nadal grochem o ścianę ......
  • Poziom 5  
    CYRUS2 napisał:

    Nawet tego nie ma w planach.
    Więc nadal grochem o ścianę ......

    Mogę wymienić gniazdka w pokoju na gniazdka z bolcem, ale jak wspomniałem:

    wimmer napisał:
    P.S: Na szczęście wszystkie pomieszczenia będą niedługo remontowane, więc będzie dobra okazja do wymiany instalacji.


    więc tak, jest w planach... zrobienie tego porządnie z instalacją trój-żyłową.
  • Poziom 39  
    wimmer napisał:
    Mogę wymienić gniazdka w pokoju na gniazdka z bolcem
    Łaski kolegom z forum nie robisz.
    To twój problem, że będzie przez ciebie płynął prąd z nieuszkodzonego - sprawnego technicznie odbiornika.
    wimmer napisał:
    P.S: Na szczęście wszystkie pomieszczenia będą niedługo remontowane, więc będzie dobra okazja do wymiany instalacji.
    Znów "groch o ścianę"
    3 -żylowa instalacja nie jest koniecznym wymogiem.
    Instalacja 2-żyowa także powinna być bezpieczna.
    Gniazda powinny być wymienione już teraz i zrobione pomiary sprawności ochrony przciwporażeniowej.
  • Poziom 42  
    Ten wyłącznik RCD jest już dość wiekowy i lata świetności może mieć za sobą. Ponadto jest to urządzenie o działaniu pośrednim, czyli jego zadziałanie jest zależne od wysokości napięcia przyłożonego do zacisków. Jeżeli z jakichś powodów spadnie ono poniżej połowy wartości widocznej na aparacie nie można liczyć na jego zadziałanie gdy wystąpi zagrożenie porażeniem.
    Osobiście bym go zastąpił wyłącznikiem o działaniu bezpośrednim.
  • Poziom 5  
    Dzięki za dodatkowe sugestie.
    Wiadro zimnej wody w sprawie gniazdek też nie zaszkodziło. Zajmę się tym priorytetowo!!!! (lepiej niech wykwalifikowany elektryk to zrobi, Bezpieczeństwo przede wszystkim!). Jak tylko zjawi się elektryk, będę wiedział więcej.

    Pozdrawiam!
  • Poziom 5  
    Był elektryk. Mieliście rację. Dziękuję za pomoc i zwracam honor, zwłaszcza tym z Was, którzy zmyli mi głowę.
    Tak w skrócie (i tyle co zapamiętałem):
    Wszystkie bezpieczniki, łącznie z różnicówką mają zdaniem elektryka z 15 lat albo więcej, więc ciężko, żeby działały poprawnie. W skrzynce z bezpiecznikami gdzieniegdzie izolacja przewodów jest nadtopiona. O ile dobrze zapamiętałem jest to spowodowane tym, że ktoś podłączył poszczególne moduły przewodami o różnej i niepoprawnej grubości.
    Wszystkie elementy nadają się do wymiany: cała skrzynka, każde połączenie, każdy bezpiecznik, różnicówka. A także gniazdka w pokoju na takie z bolcem. Naprawy zostaną wykonana w trybie natychmiastowym. Jeśli uda mi się umówić, to nawet jutro. Jeśli nie, to pojutrze.
    Tak więc temat uważam za rozwiązany. Zamknę go później.
  • Poziom 5  
    Jak wyżej. Wymiana całej skrzynki, połączeń i gniazdek