Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

WSK 125 gaśnie po jakimś czasie -

matrixpolska123 06 Sep 2019 21:00 2004 19
  • #1
    matrixpolska123
    Level 3  
    Witam mam problem z WSK 125 niby nie duży ale irytujący i chce to rozwiązać.Mianowicie robiłem remont całego silnika nowe łożyska,uszczelniacze,wał,cylinder i pierścienie.Motor świetnie chodzi i nie łapie lewego powietrza bo po przytkaniu wlotu powietrza w gaźniku od razu gaśnie.Dałem mu nową świecę zapłonową i iskra jest dobra.Czasami co jakiś czas nie nie wchodzi odrazu na obroty jak dam gaz jest chwile zamulona dosłownie sekundę ale to może przez sprzęgło bo ciągnie np na 3biegu.Jak przejadę jakiś dystans i stanę prawie do zera to spada z obrotów i gaśnie,dzisiaj zdarzyło mi się to dwa razy i przyczyną nie jest sprzęgło tylko czuć że po prostu motocykl gaśnie.Gdy próbuję odpalić ją od razu na kopa to nie ma szans,na pych odpala bez problemu.Myślałem że może ścięło klin na wale ale po jakimś czasie znowu odpala bez problemów na kopa czyli zapłon się nie przestawia i jest git.Świeca jest sucha i iskra też jest,ale dziwne bo po zgaśnięciu odpala na popych i nie muli się tylko ma moc,czuć że nie łapie powietrza po przyśpieszeniu.Gdy podejdę za jakiś czas to pali znowu na kopa.Co jest grane jutro myślałem nad wymianą kondensatora bo może traci iskrę w jakimś momencie,a może to przerywacz.Na pewno nie paliwo bo stoi przed gaźnikiem,czyściłem bak z rdzy i teraz nie ma żadnych syfów.Czytałem różne teorie na ten temat a mianowicie:
    1.Magneto trze przez co nagrzewa się cewka i przerywacz
    2.Problem z pierścieniami i ciśnieniem w komorze spalania tzn po nagrzaniu nie ma kompresji tej co na zimnym silniku,inna kompresja na zimnym i ciepłym silniku.
    3.Kondensator
    Możecie coś doradzić :)?
  • #2
    pawlik118
    Level 29  
    Hej. Test z zatkaniem gaźnika w dwusuwie zawsze kończy się zgaśnięciem motoru. Nagraj filmik w jaki sposób gaśnie, będzie łatwiej. Ale, jeśli świeca jest sucha, to najprawdopodobniej problem jest z gaźnikiem lub niedrożnym kranikiem. Paliwo z wężyka powinno lecieć ciurkiem.
  • #4
    matrixpolska123
    Level 3  
    pawlik118 wrote:
    Hej. Test z zatkaniem gaźnika w dwusuwie zawsze kończy się zgaśnięciem motoru. Nagraj filmik w jaki sposób gaśnie, będzie łatwiej. Ale, jeśli świeca jest sucha, to najprawdopodobniej problem jest z gaźnikiem lub niedrożnym kranikiem. Paliwo z wężyka powinno lecieć ciurkiem.


    Jutro postaram się nagrać ale to nie takie proste bo nie od razu motor gaśnie tylko po jakimś czasie jazdy.Drożność kranika chyba można łatwo sprawdzić przez odkręcenie tego plastiku to jest przy filtrze jeśli będzie lecieć ciurkiem jak ty to mówisz znaczy że jest drożny ale nie wydaje mi się że to jest to bo paliwo zawsze w dalszym filtrze bo dałem jeszcze jeden między kranikiem a gaźnikiem i w nim stoi to paliwo a ty mówisz że ma lecieć ciągle przecież to pływak decyduje o czasie i ilości pobieranego paliwa z tego co wiem i źle by było jakby ono leciało cały czas to by ją ciągle zalewało.

    Dodano po 12 [minuty]:

    zworys wrote:
    Ja bym obstawiał jeszcze 4 punkt - regulacja gaźnika.


    Przecież tam są tylko dwie śruby regulacji,wolne obroty i regulująca skład mieszanki i tylko ta skośna ma chyba wpływ na gaśnięcie silnika na wolnych obrotach a ja mam ją ustawioną na dosyć wysokie obroty więc to nie to z tym ustawieniem nie ma prawa gasnąć,tego nie da się źle ustawić.Jak motor zaczyna gasnąć to nawet jak daję gazu to i tak nie utrzymuje go na chodzie,gaz jakby nie działał w tym momencie,WSK już nie wkręca się na obroty i gaśnie i tyle,dusi go ale mam odczucie że wygląda to inaczej niż po zdjęciu fajki trwa to dłużej niż po zabraniu iskry i zawsze gaśnie jak stoję w miejscu na logikę jakby zabrakło iskry to by stanęła w trakcie jazdy a to nigdy się nie dzieje...Obroty mam i tak wysokie ustawione,normalnie nie gaśnie a tą prostą śrubę(skład mieszanki) ustawiłem książkowo wkręciłem śrubę poziomą do oporu i wykręciłem o 1,5 obrotu.Dziwi mnie dlaczego nie mogę wtedy odpalić jej na kopa a jak popcham to łapie i mogę znowu jechać :D
  • #5
    zworys
    Level 39  
    matrixpolska123 wrote:
    jakby ono leciało cały czas to by ją ciągle zalewało.

    Tylko u Ciebie objawy wskazują raczej na niedobór paliwa niż na zalewanie. Gaśnie w trakcie jazdy bo większe obciążenie i większa dawka paliwa. Jeśli dopływa trochę za mało paliwa to silnik zgaśnie po jakimś czasie kiedy poziom wyraźnie spadnie. Po czasie paliwo nakapie do gaźnika i odpali. Jeśli była woda w baku i dostała się do filterka to czasem namoknięty wkład potrafi dławić przepływ.
  • #6
    matrixpolska123
    Level 3  
    zworys wrote:
    matrixpolska123 wrote:
    jakby ono leciało cały czas to by ją ciągle zalewało.

    Tylko u Ciebie objawy wskazują raczej na niedobór paliwa niż na zalewanie. Gaśnie w trakcie jazdy bo większe obciążenie i większa dawka paliwa. Jeśli dopływa trochę za mało paliwa to silnik zgaśnie po jakimś czasie kiedy poziom wyraźnie spadnie. Po czasie paliwo nakapie do gaźnika i odpali. Jeśli była woda w baku i dostała się do filterka to czasem namoknięty wkład potrafi dławić przepływ.



    Jest taki detal że ani razu nie zgasła mi w trakcie jazdy.Dzisiaj dwa razy WSK zgasła mi przy postoju i dwa razy nie chciała po tym fakcie odpalić na kopa po jakimś czasie pali bez problemu.To może przemawiać o tym niedoborze paliwa bo jakby urywało iskrę to zgaśnie chyba nawet przy dużej prędkości czy motor da radę wtedy jechać aż do zera czy momentalnie gaśnie? Czasami co jakiś czas też nie wchodzi dobrze na obroty,wolno reaguje na gaz a za kilka sekund jak trochę przygazuję to od razu się wkręca bez problemu,jak postoi bez gazu to znowu czuć to opóźnienie,raz dobrze się wkręca a czasami wolno łapie ten gaz...Zapomiałem dodać jedną rzecz a może to być przyczyną bo w jednym miejscu pomiędzy bakiem a gaźnikiem wężyk jest zgięty,załamany lekko ale nie przeszkadza to w przepływie paliwa a może jednak przeszkadza jutro muszę skrócić ten wężyk ale to raczej nie jest przyczyną?
    To czy nie ma paliwa po zgaśnięciu moim zdaniem można sprawdzić pomką paliwa w gaźniku bo po klilku razach naciskania wylewa się paliwo w gaźniku czyli wtedy jest wystarczająca ilość a i jeszcze jedno jeśli jest tak jak mówisz że poziom paliwa spada to dlaczego daje się odpalić na popych mi to bardziej wygląda na problem z kompresją czy coś bo na logikę jak brakuje paliwa i gaśnie to też nie powinna odpalać na popych a chwilę pchając znowu odpala i tak mogę jechać kilka kilometrów albo więcej bez żadnych problemów. no chyba że jak pcham przez ruch jakoś to paliwo skapuje szybciej do gaźnika i łapie bo jest większa siła i nie trzeba takiej dawki paliwa.Jeśli chodzi o gaźnik to akurat się tak złożyło że w tym momencie jak był z tym problem co w temacie odkręcił mi się właśnie gaźnik w trakcie jazdy bo nie było na zaciskach podkładek sprężynujących które dałem ale drugim razem było to samo z dokręconym gaźnikiem.Zresztą to można łatwo sprawdzić bo mam nowy gaźnik ale nie chciałem go jeszcze dawać jak orginał z PRL jest w motorku i świetnie chodzi :) a nowy to chiński zamiennik ale nie wykluczam że też może być dobry.
  • #7
    Jarzabek666
    Level 36  
    matrixpolska123 wrote:
    moim zdaniem można sprawdzić pomką paliwa w gaźniku


    To nie pompka.... A czy sprawdzałeś ustawienie poziomu paliwa w gaźniku?? znaczy stan wysokości pływaka?


    matrixpolska123 wrote:
    apomiałem dodać jedną rzecz a może to być przyczyną bo w jednym miejscu pomiędzy bakiem a gaźnikiem wężyk jest zgięty,załamany lekko ale nie przeszkadza


    Miał byś problem z wysokimi obrotami i mocą..
  • #8
    matrixpolska123
    Level 3  
    Jarzabek666 wrote:
    A czy sprawdzałeś ustawienie poziomu paliwa w gaźniku?? znaczy stan wysokości pływaka?





    Tego nie sprawdzałem bo nie wiem jak to sprawdzić.Do tego trzeba rozbierać gaźnik? Czy ta się to zrobić z zewnątrz bo nigdy tego nie robiłem mam z tym motorem doczynienia 3tygodnie a i tak dużo się nauczyłem,zrobiłem sam remont całego silnika nie wiem wszystkiego dlatego prosiłbym o wytłumaczenie jak to sprawdzić i proszę o wyrozumiałość.Wcześniej byłem kompletnie zielony teraz jestem trochę mniej :D.Moja pierwsza WSK w życiu i się uczę ale myślę że szybko :)
  • #9
    anchilos
    Level 35  
    matrixpolska123 wrote:
    Dałem mu nową świecę zapłonową


    Czy świeca nie jest zbyt blada - może się przegrzewa?
  • #10
    matrixpolska123
    Level 3  
    anchilos wrote:
    matrixpolska123 wrote:
    Dałem mu nową świecę zapłonową


    Czy świeca nie jest zbyt blada - może się przegrzewa?


    Właśnie świeca ma mieszany kolor,mieszanka białego i czarnego czyli z tego co wiem tak jak powinno być..Nie wygląda na zbyt bladą :)
  • #12
    matrixpolska123
    Level 3  
    E8600 wrote:
    Zmieniałeś świecę? Świca ma prawidłową ciepłotę?
    Wygląda to na problem elektryczny.



    Świeca jest nowa niedawno zmieniana, motor jakoś bardzo też się nie nagrzewa itp ale wiem że w średnim stanie jest przerywacz jak oglądaliśmy iskrownik w środku jakiś czas temu może on jest winowajcą albo kondensator.

    Dodano po 1 [godziny] 19 [minuty]:

    Nagrałem filmiki jak gaśnie, jak postoi chwilę to odpala bez problemu są dwie możliwości iskrownik albo coś z paliwem gaźnikiem. Może po tym jak zgaśnie wstrzyknac benzynę pod świece i wtedy odpalać będzie można wykluczyć wtedy gaźnik jak coś :) Nagrałem filmiki jak gaśnie, jak postoi chwilę to odpala bez problemu są dwie możliwości iskrownik albo coś z paliwem gaźnikiem. Może po tym jak zgaśnie wstrzyknac benzynę pod świece i wtedy odpalać będzie można wykluczyć wtedy gaźnik jak coś :)..VID_201909...105824.mp4 Download (7.47 MB)Points: 1 for user VID_201909...110140.mp4 Download (14.01 MB)Points: 1 for user
  • #13
    pawlik118
    Level 29  
    Prawie na pewno Twoje prolemy wynikają z tego dodatkowego filtru paliwa. Miałem kiedyś tak samo, gaśnięcie po 2 - 4km jazdy. Filtr się nagrzewa, rośnie w nim ciśnienie i paliwo przestaje lecieć. W szczególności jeśli jest to filtr z wkładem papierowym.
    Wywal i sprawdź, pomoże.
    Film potwierdza że gaśnie z powodu braku paliwa a nie zapłonu.


    matrixpolska123 wrote:
    pawlik118 wrote:
    Hej. Test z zatkaniem gaźnika w dwusuwie zawsze kończy się zgaśnięciem motoru. Nagraj filmik w jaki sposób gaśnie, będzie łatwiej. Ale, jeśli świeca jest sucha, to najprawdopodobniej problem jest z gaźnikiem lub niedrożnym kranikiem. Paliwo z wężyka powinno lecieć ciurkiem.


    Jutro postaram się nagrać ale to nie takie proste bo nie od razu motor gaśnie tylko po jakimś czasie jazdy.Drożność kranika chyba można łatwo sprawdzić przez odkręcenie tego plastiku to jest przy filtrze jeśli będzie lecieć ciurkiem jak ty to mówisz znaczy że jest drożny ale nie wydaje mi się że to jest to bo paliwo zawsze w dalszym filtrze bo dałem jeszcze jeden między kranikiem a gaźnikiem i w nim stoi to paliwo a ty mówisz że ma lecieć ciągle przecież to pływak decyduje o czasie i ilości pobieranego paliwa z tego co wiem i źle by było jakby ono leciało cały czas to by ją ciągle zalewało.

    Dodano po 12 [minuty]:

    zworys wrote:
    Ja bym obstawiał jeszcze 4 punkt - regulacja gaźnika.


    Przecież tam są tylko dwie śruby regulacji,wolne obroty i regulująca skład mieszanki i tylko ta skośna ma chyba wpływ na gaśnięcie silnika na wolnych obrotach a ja mam ją ustawioną na dosyć wysokie obroty więc to nie to z tym ustawieniem nie ma prawa gasnąć,tego nie da się źle ustawić.Jak motor zaczyna gasnąć to nawet jak daję gazu to i tak nie utrzymuje go na chodzie,gaz jakby nie działał w tym momencie,WSK już nie wkręca się na obroty i gaśnie i tyle,dusi go ale mam odczucie że wygląda to inaczej niż po zdjęciu fajki trwa to dłużej niż po zabraniu iskry i zawsze gaśnie jak stoję w miejscu na logikę jakby zabrakło iskry to by stanęła w trakcie jazdy a to nigdy się nie dzieje...Obroty mam i tak wysokie ustawione,normalnie nie gaśnie a tą prostą śrubę(skład mieszanki) ustawiłem książkowo wkręciłem śrubę poziomą do oporu i wykręciłem o 1,5 obrotu.Dziwi mnie dlaczego nie mogę wtedy odpalić jej na kopa a jak popcham to łapie i mogę znowu jechać :D
  • #14
    Tommy82
    Level 41  
    Do sprawdzenia jeszcze odpowietrzenie baku.
    Może tez być tak że po nagrzaniu w układzie zapłonowym przebicie się pojawia.

    Zakładam że tłok nie puchnie.
  • #15
    Szajba26
    Level 2  
    Panowie może jesteście w stanie mi pomóc. W mojej wsk 125 wymieniłem cewkę platynki oraz kondensator na nowy. Ustawiłem zapłon, iskra idealna. Motor pali na dotyk, pracuje 40 sekund do minuty po czym gaśnie i iksry nie ma. Gdy wyczyszcze platynki iskra się pojawia. I tak w kółko. Pomocy..
  • #16
    anchilos
    Level 35  
    Szajba26 wrote:
    Gdy wyczyszcze platynki iskra się pojawia.

    Czy przerwa nie jest zbyt mała?
    Albo kondensator do dudy i przypala styki.
    Jeszcze przerwa na świecy- czy nie zbyt duża.
    Pomijam wartość cieplną- zbyt krótki czas.
  • #17
    Szajba26
    Level 2  
    Na platynkach 0.30 a na świecy 0.40. Może to być wadliwy kondensator?
  • #18
    anchilos
    Level 35  
    Spróbuj dać więcej na przerywaczu.
    Zobacz co się będzie działo.
  • #20
    jack63
    Level 43  
    Koło magnesowe nie ociera o nabiegunniki cewek?
    Jak daleko potrafi skoczyć iskra z samego kabla do głowicy?
    Musi przynajmniej 8 mm i być ciągła. Sprawdź, to potrwa minutę.
    Sprawdź też czy między garbikiem a stopką przerywacza jest cokolwiek odstępu gdy przerywacz jest zamknięty. Chodzi o to aby nie ocierał garbik krzywki o przerywacz. Musi być min 0.5 mm odstępu aby przerywacz był dobrze zamknięty.