Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

liczniki-technika cyfrowa

07 Wrz 2019 12:50 246 13
  • Poziom 3  
    Witam!
    Chciałbym,aby ktoś mi wyjaśnił pewne wątpliwości co do liczników cyfrowych.
    Czy możliwe jest zbudowanie licznika asynchronicznego działającego np.: w kodzie Aikena?
    Słyszałem,że liczniki buduje się głównie z przerzutników typu JK aktywowanych zboczem opadającym i D zboczem narastającym.Tutaj nie rozumiem dlaczego dla D musi to być zbocze narastające skoro na "chłopski rozum" wszystko jedno jaki typ zbocza zastosujemy. Oczywiście mam tutaj na mysli stworzenie dwójki liczącej(T) z przerzutników JK i D
  • Poziom 34  
    Jest trochę ciekawych materiałów na temat niestety po angielsku. Poszukaj w Google:
    pod hasłem - Design asynchronous Aiken-code ring counter
  • Specjalista elektronik
    Można tak, że układ w stanie 0-1-0-1 (5 z normalnego BCD) poda Set na pierwszy i trzeci bit, oraz Reset na drugi, powodując przeskok do 1-0-1-1 (5 Aikena).

    A można tak, że poza normalnym połączeniem jak w liczniku binarnym do 16 (4-bitowym) w stanie 4 poda się sygnał zegarowy na 2-gi i 3-ci przerzutnik.

    Przerzutniki stosowane w licznikach powinny zmieniać stan wyjść na zboczu opadającym (chyba, że sygnał zegarowy będzie dochodził poprzez inwerter).
  • Poziom 3  
    Ok,spróbuję i dam znać co i jak.
    Jeszcze zastanawiałem się czy jest możliwe zaprojektowanie prostego w obsłudze licznika asynchronicznego,który zlicza np.: 2...6 lub 6....2
    Potrafię to zrobić dla konfiguracji w góre/dół osobno,ale nie bardzo mam pomysł jak zrobić możliwość wyboru trybu góra/dół - głowny problem to kwestia Set i Reset
  • Specjalista elektronik
    Są liczniki z możliwością ładowania wartości początkowej - użyć takiego podłączyć tak, żeby w odpowiednim momencie się ładował. Są też liczniki liczące i w górę, i w dół... pytanie, czy jakiś ma obie te cechy - może jest. Ale jakby trzeba było ładować i wartość minimalną, i maksymalną, to będzie z tym kłopot - trzeba by jakoś przełączać wejścia, z których ma być ładowany (do tego by pasowały bramki and-or-invert, albo multiplekser).

    Oczywiście dowolną sekwencję liczenia można zrobić na przerzutnikach, plus bramkach (tylko może ich wyjść dużo), albo pamięci PROM/EPROM (przerzutniki mają na każdym impulsie zegara ładować wartości z wejść, podane przez układ bramek, bądź tę pamięć - pamięć 1024x8 powinna załatwić liczenie w dwie strony i możliwość ładowania innej wartości początkowej dla każdego kierunku liczenia). Kwestia, czy warto aż po to sięgać.
  • Poziom 3  
    Czy warto uczyć się szczegółowo techniki cyfrowej(projektowanie bardziej skomplikowanych układów typu automaty) oraz techniki analogowej,czy raczej poświęcić czas na programowanie mikrokontrolerów? Chciałbym dobrze znać się na elektronice,ale nie mam pojęcia czy ta teoria jest tak bardzo potrzebna. Większośc kolegów mi odradza i mówią,że lepiej tylko programować
  • Poziom 25  
    marek2784 napisał:
    Czy warto uczyć się szczegółowo techniki cyfrowej(projektowanie bardziej skomplikowanych układów typu automaty) oraz techniki analogowej,czy raczej poświęcić czas na programowanie mikrokontrolerów? Chciałbym dobrze znać się na elektronice,ale nie mam pojęcia czy ta teoria jest tak bardzo potrzebna. Większośc kolegów mi odradza i mówią,że lepiej tylko programować


    Nikt dziś nie projektuje układów cyfrowych tak jak sobie wyobrażasz. Nikt nie lutuje z garści układów 74xxx liczników. Elektronika cyfrowa to układy FPGA/CPLD i opisywanie w językach typu VHDL albo Verilog.
  • Poziom 3  
    W takim razie mógłby mi ktoś zaproponować czego i w jakiej kolejności się uczyć,aby swobodnie poruszać sie w świecie elektroniki. Dodam,że nie zamierzam zajmować sie tym zawodowo,ale elektronikę traktuję jako hobby. Chciałbym nie tylko sprawnie diagnozować sprzęt,ale również potrafić budować od podstaw własne układy
  • Poziom 43  
    marek2784 napisał:
    Czy warto uczyć się szczegółowo techniki cyfrowej(projektowanie bardziej skomplikowanych układów typu automaty) oraz techniki analogowej,
    Współcześnie nie buduje się urządzeń z pojedynczych elementów logicznych ale potrzeba czasem jakiegoś tzw glue logic więc podstawy trzeba znać, bardziej zaawansowane konstrukcje z elementów logicznych to w FPGA, ale to nie moja dziedzina więc nie powiem ile trzeba umieć. Od strony analogówki znam sprawę lepiej, zależy jakie problemy przyjdzie ci rozwiązywać, sygnały ze świata zewnętrznego są analogowe, do popularnych zastosowań znajdziesz gotowe scalone frontendy, zapewniające analogową obróbkę sygnału i przetwarzanie ADC, ale nie do każdego zastosowania jest gotowy scalak, wtedy trzeba umieć zrobić samemu. Układy filtrów (cyfrowych też :P ) wymagają znajomości "analogowej" teorii, układy wielkiej częstotliwości (radiowe) także, przetwornice i zasilacze również, filtry EMC, układy ze sprzężeniem zwrotnym, nie każdy musi je konstruować, jednak trudno oczekiwać że wszystkie potrzeby uda się opędzić gotowymi produktami.
    marek2784 napisał:
    Chciałbym dobrze znać się na elektronice,ale nie mam pojęcia czy ta teoria jest tak bardzo potrzebna.
    Teoria jest potrzebna, ale samemu trzeba ustalić która, w szkołach/uczelniach uczą wielu rzeczy, nie kierując sie kryterium przydatności.
    marek2784 napisał:
    Większośc kolegów mi odradza i mówią,że lepiej tylko programować
    Na elektrodzie jest mnóstwo tematów typu "umiem programować, ale chcę zrobić coś i ..." dalej do wyboru: nie umiem podłączyć tranzystora, nie umiem regulować napięcia/prądu, nie umiem użyć wzmacniacza operacyjnego, termistora, PT-100, itd.
    Stąd wniosek że jest to popularny pogląd.
  • Specjalista elektronik
    Powiedzmy, takie zadanie: mamy sygnały cyfrowe, 200 wejść i 200 wyjść, trzeba czytać sygnały wejściowe i wysyłać wyjściowe. Można to zrobić na uC, który by miał 400 pinów I/O (chyba trudno będzie o taki uC, ale FPGA miewają i więcej); można do uC z kilkoma pinami podłączyć ~50 układów TTL. Jest zapewne kwestia, co wygodniej będzie montować - zaprojektowanie druku pod uC z odpowiednią ilością pinów I/O to spora robota, konieczne jest robienie wielowarstwowego druku; układy TTL od biedy można zmontować na płytce uniwersalnej. Ale jak ktoś zna się tylko na programowaniu uC, to nie będzie miał wyboru.
  • Poziom 34  
    marek2784 napisał:
    Czy warto uczyć się szczegółowo techniki cyfrowej(projektowanie bardziej skomplikowanych układów typu automaty) oraz techniki analogowej,czy raczej poświęcić czas na programowanie mikrokontrolerów? Chciałbym dobrze znać się na elektronice,ale nie mam pojęcia czy ta teoria jest tak bardzo potrzebna. Większośc kolegów mi odradza i mówią,że lepiej tylko programować

    marek2784 napisał:
    W takim razie mógłby mi ktoś zaproponować czego i w jakiej kolejności się uczyć,aby swobodnie poruszać sie w świecie elektroniki. Dodam,że nie zamierzam zajmować sie tym zawodowo,ale elektronikę traktuję jako hobby. Chciałbym nie tylko sprawnie diagnozować sprzęt,ale również potrafić budować od podstaw własne układy


    Podstawy,podstawy i jeszcze raz podstawy.
    Tak techniki cyfrowej która jest niezbędna do przetwarzania jak też analogowej ciągle i do końca świata potrzebnej do wizualizacji i komunikacji z człowiekiem;
    dioda - zrozumienie działania ( prostowniczej, Zenera, impulsowej, tunelowej i pojemnościowej);
    tranzystor - zrozumienie jak działa i dlaczego (od bipolarnych do unipolarnych);
    wzmacniacz operacyjny - można by rok nauki poświęcić i "czym dalej w las tym więcej drzew";
    bramki logiczne i układy średniej skali integracji - funkcjonalność + cała otoczka, algebra Boole'a (zwanego Bólem)
    mikroprocesor - najlepiej zacząć od 4004 - zrozumienie istoty jego funkcjonowania i fascynacja tym jakie to proste.
    Itd. Itp.

    Jeżeli chcesz elektronikę traktować jako hobby dające przyjemność to musisz sięgać po satysfakcję z rozumienia tego niewidzialnego świata a nie tylko ze skutków jego istnienia.
  • Poziom 12  
    Generalnie - im więcej wiesz, tym łatwiej będzie Ci kojarzyć pewne fakty i stosować nietypowe albo zapomniane rozwiązania. Kto nic nie wie musi wierzyć we wszystko. :) Dobrze jest znać podstawy, bo unikniesz wielu problemów powodowanych przez błahostki.
  • Poziom 3  
    Czyli na początek najlepiej przerobić sporo zadań z techniki analogowej + cyfrowej oczywiście włączając w to rzeczywiste budowanie układów na płytce stykowej i tworzenie prostych projektów, a potem przejść do programowania?