Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Przepływ wody pomiędzy dwoma zbiornikami na zboczu gory

07 Wrz 2019 18:35 1017 44
  • Poziom 4  
    Witajcie koledzy opisze poniżej problem który być może pomożecie mi wyjaśnić. Zagadnienie jest z pogranicza hydrauliki i hydrostatyki.
    Mam studnie wkopana w strumień wysoko w górach, około 1.5m3 wody. Z jej dolnego kręgu wychodzi rurociąg podziemny w dół zbocza (3/4cala) do drugiego zbiornika (3 kręgi) z którego zaopatrywane sa domy. Długość rurociągu to około 150m, elewacja około 30m.
    Co jakiś czas zdarza się że pomimo pełnego zbiornika w strumieniu, woda wypływa w dolnym zbiorniku symbolicznie, jakby było zapowietrzone. Czy to możliwe przy tak prostym układzie? Jak skonstruować czerpanie ze studni w strumieniu aby uniknąć zapowietrzenia? Dzięki za sugestie...
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 13  
    O, to musieli by odpowiedzieć inżynierowie z oczyszczalni czajka. U siebie to tak dali czadu, że aż im rury popękały.
    A tak poważnie co, z górnego do dolnego płynie dobrze tylko z dolnego do domków słabo czy raz płynie raz nie płynie.
    Co znaczy elewacja 30 m.
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    3/4 cala?
    Trochę lichy przekrój. Minimalne zamulenie rury i przepływu nie będzie. Zwłaszcza przy 150mb.
  • Poziom 4  
    Rurociąg to standardowa niebieska rura pcv 3/4. Przez elewacje rozumiem różnice poziomów pomiędzy studniami..30m.. Powód tej rozmowy to występujący spadek ciśnienia/ilości wody na wylocie wody w drugiej studni który nie jestem w stanie wytłumaczyć niż zapowietrzeniem systemu. Dodam jeszcze że zarówno rura czerpiąca wodę w studni w strumieniu jak i oddające wodę w drugiej studni są całkowicie zanurzone pod lustrem wody.
  • Poziom 38  
    przemok84 napisał:
    z którego zaopatrywane sa domy.
    Podejrzewał bym że gdy większa ilość odbiorców jednocześnie odkręci krany , to wody po prostu dla wszystkich nie wystarcza i drastycznie spada ciśnienie. :cry:
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 13  
    A do tych domków to idą oddzielne rury, czy jedna wspólna.
    Napełnienie to jest ważne w drugiej studni.
    Jak tam będzie mało wody to i ciśnienie będzie niskie.
    Ja nie wiem zadajesz pytanie na takim forum jak elektroda i nie rozkminiasz takich prostych rzeczy.
  • Poziom 4  
    Pytanie jest na poważnie, nie jestem koledzy jakiś szczególnie ograniczony:). Zmienne takie jak brak wody w 1 zbiorniku czy zatkanie rury, oraz wiele innych wykluczylem. Problem dotyczy zapowietrzenia rury przelewowej pomiędzy dwoma zbiornikami. Do zapowietrzenie niekiedy dochodzi. W jaki sposób skonstruować czerpanie w zbiorniku pierwszym/ wyżej położonym aby pomagać w odpowietrzeniu...
  • Poziom 13  
    No, chyba mam problem z czytaniem ze rozumieniem. Z tego co teraz doczytałem w twoim pierwszym poście masz problem u żrodła. Mianowicie z czerpnią w pierwszej studni. Strumyk czysty nie jest tafi się zabrudzenie listek czy coś i przytyka(nie wiem co ty tam masz).
    Zainstaluj dużej powierzchni sitko na elastycznym przewodzie żebyś mógł je raz na jakiś czas bez odłączania podnieść i wyczyścić. Irytuje mnie to czy za pierwszym razem nie doczytałem czy ty zmieniłeś.
    Starzeję się chyba.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Teraz odczytałem twojego posta.
    Jesteś łebski nie ograniczony jak takie coś wymyśliłeś ale wybacz 30 metrów różnicy poziomów i zapowietrzenie, wybacz...
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    przemok84 napisał:
    Problem dotyczy zapowietrzenia rury przelewowej pomiędzy dwoma zbiornikami.
    Nieco skąpych informacji udzieliłeś .
    To może tak zapytamy : jak objawia się to zapowietrzenie i jak je usuwasz ?
  • Poziom 27  
    Może rura gdzieś po drodze zagnieciona kamieniem(lub coś dostało się do środka) i przy zwiększonym poborze z dolnej studni, nie nadąża napływać?
    brofran napisał:
    jak objawia się to zapowietrzenie i jak je usuwasz ?
  • Poziom 43  
    przemok84 napisał:
    Powód tej rozmowy to występujący spadek ciśnienia/ilości wody na wylocie wody w drugiej studni który nie jestem w stanie wytłumaczyć niż zapowietrzeniem systemu.
    Jeżeli spadek rurociągu jest równomierny (nie ma syfonu) to zapowietrzenie jest niemożliwe. Może okresowo brakować wody w górnym zbiorniku.
  • Poziom 13  
    Powiem wam, tak się może dziać jak zasysanie jest większe jak ciśnienie które wywiera woda w pierwszym zbiorniku.
    30 metrow spadku na takim przewodzie to spore zasysanie i wytwarza się podciśnienie w przewodzie ze zbiornika zassać więcej nie może to zasysa z końca rury w dolnym zbiorniku.
    Niech kolega rurę w dolnym zbiorniku zanurzy w wodzie żeby nie była w na powietrzu.
    Powinno pomóc.
  • Poziom 43  
    Mierzejewski46 napisał:
    Niech kolega rurę w dolnym zbiorniku zanurzy w wodzie żeby nie była w na powietrzu.
    Gdyby wypływ do dolnego zbiornika był cały czas w powietrzu to czym kolega wytłumaczy, ze raz strumień wody jest silniejszy a raz słabszy.
    Jeżeli wypływ jest tak usytuowany, że raz rura jest zanurzona a raz nie to to możliwe, że okresowo powstaje zjawisko podobne do próżni Torricellego.
  • Poziom 27  
    Tak po chłopsku 30 metrów różnicy to już że tak powiem potrójna próżnia nic nie trzeba by gotowało zimną wodę to się chyba nazywa kawitacja.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    przemok84 napisał:
    Długość rurociągu to około 150m, elewacja około 30m.
    Co jakiś czas zdarza się że pomimo pełnego zbiornika w strumieniu, woda wypływa w dolnym zbiorniku symbolicznie, jakby było zapowietrzone.


    A spadek jest na całej długości czy owa rura idzie w dół, w górę, w dół itp? Czy w którymkolwiek miejscu rura biegnie wyżej niż poziom wody w zbiorniku zasilającym?
    Jeśli spadek jest stały to jedyna przyczyna to okresowe przytykanie czymś owej rury (kamień, liście, wodorosty itp. lub jej zamarzanie.

    przemok84 napisał:
    rurociąg podziemny w dół zbocza (3/4cala)


    3/4 cala? To coś cienki ten rurociąg.

    przemok84 napisał:
    Rurociąg to standardowa niebieska rura pcv 3/4.


    PCV nie stosuje sie do wody pitnej. PE32 by sobie poradziło.
  • Poziom 43  
    klamocik napisał:
    nic nie trzeba by gotowało zimną wodę
    Trzeba zatkać rurę na wlocie w górnym zbiorniku a przynajmniej mocno zdławić przepływ w górze rury.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    klamocik napisał:
    Vodiczka, odwrotnie przytkać na dole.
    Kolego, pomyśl jakie głupstwo palnąłeś :)
    Przytkanie na dole spowoduje, że ciśnienie 30m słupa wody będzie pchało wodę przez to przytkanie/ przewężenie rury.
    Przytkanie na górze spowoduje, że woda będzie szybciej wypływać niż napływać co spowoduje wytworzenie próżni Torricellego w górnym odcinku rury.

    Dodano po 4 [minuty]:

    klamocik napisał:
    Vodiczka, odwrotnie przytkać na dole wzrośnie ciśnienie w rurze nie powstanie próżnia.
    Zrozumiałem, że mówiąc o przytkaniu na dole podpowiadasz autorowi tematu jak poradzić sobie z problemem. OK, masz rację .
    Ja pisząc o przytkaniu na górze, odpowiedziałem na twój wpis
    klamocik napisał:
    nic nie trzeba by gotowało zimną wodę
    Bez zdławienia przepływu w górze rury, wody nie zagotujesz.
  • Poziom 13  
    Niech wsadzi wylot rury w wodę
    Ograniczy to wylot(przytka) i samo się będzie regulowało.
    A rura to pewnnie PE niebieska.
    Trochę cienka ale naciągnie i taką.
  • Poziom 27  
    Mierzejewski46 napisał:
    Niech wsadzi wylot rury w wodę
    Ograniczy to wylot(przytka) i samo się będzie regulowało.
    A rura to pewnnie PE niebieska.
    Trochę cienka ale naciągnie i taką.
    To było chyba w 5 poście.
  • Poziom 13  
    klamocik napisał:
    Mierzejewski46 napisał:
    Niech wsadzi wylot rury w wodę
    Ograniczy to wylot(przytka) i samo się będzie regulowało.
    A rura to pewnnie PE niebieska.
    Trochę cienka ale naciągnie i taką.
    To było chyba w 5 poście.

    No tak masz rację. teraz ja nie czaję
    jak kolega rozpoznaje, że woda słabiej płynie jak ma wylot w wodzie?
  • Poziom 43  
    klamocik napisał:
    To było chyba w 5 poście.
    Faktycznie:
    przemok84 napisał:
    Dodam jeszcze że zarówno rura czerpiąca wodę w studni w strumieniu jak i oddające wodę w drugiej studni są całkowicie zanurzone pod lustrem wody.

    Mierzejewski46 napisał:
    Niech wsadzi wylot rury w wodę
    Ograniczy to wylot(przytka) i samo się będzie regulowało.
    Zanurzenie końca rury w wodę nie jest równoznaczne z dławieniem przepływu w dolnym odcinku rury. Zmniejszy tylko nieznacznie różnicę ciśnień na wlocie i wylocie rury.

    Aby zdławić przepływ należy np. ścisnąć koniec rury lub wsunąć odcinek innej rury o mniejszej średnicy aby zmniejszyć jej przekrój w miejscu wylotu wody.
  • Poziom 13  
    Dokładnie albo jakiś kranik zalożyć i powoli przykręcać do momentu jak zjawisko nie ustąpi.
    Ale ja dalej obstaję przy zanurzeniu rury w drugiej studni w wodę.
    Może trochę głębiej. Rozumiem że do samego dna nie można będzie wzbijać muł, ale na przykład najpierw w wiaderko i wtedy do dna. Powinno pomóc.
  • Poziom 43  
    Mierzejewski46 napisał:
    Ale ja dalej obstaję przy zanurzeniu rury w drugiej studni w wodę. Może trochę głębiej.
    To naprawdę nic nie da bo ciśnienie hydrostatyczne wynika z różnicy poziomów wody w górnym i dolnym zbiorniku. To jak głęboko poniżej lustra wody jest zanurzony wylot rury nie ma znaczenia.
    Gdyby było tak jak kolega sądzi to ciśnienie pokazywane przez naczyniowy barometr rtęciowy zależałoby od tego jak głęboko rura barometru jest zanurzona w naczyniu z rtęcią.
  • Poziom 29  
    A czy to nie jest takie zjawisko jak podczas spuszczania wina z balonu?
    Jak się przy balonie dostanie zbyt dużo powietrza (ściąga się jak najbliżej powierzchni) do rurki to się zapowietrza i trzeba zassać trunek na nowo...

    W takim razie proponuję opracować taki mechanizm aby rurka w wyżej usytuowanej studni była cały czas zanurzona a gdy jest już za mało wody w górnym zbiorniku zrobić "coś" co zablokuje przepływ aby nie dochodziło do zapowietrzenia.

    Jeżeli w rurze nie ma wystarczająco dużo cieczy to i choćby było i 200m spadku, to samo nie popłynie jak będzie w niej za dużo powietrza.
  • Poziom 43  
    czareqpl napisał:
    W takim razie proponuję opracować taki mechanizm aby rurka w wyżej usytuowanej studni była cały czas zanurzona
    Problem w tym, że według słów autora tematu jest zanurzona cały czas.
    przemok84 napisał:
    Dodam jeszcze że zarówno rura czerpiąca wodę w studni w strumieniu jak i oddające wodę w drugiej studni są całkowicie zanurzone pod lustrem wody.
    Ponadto aby doszło do zapowietrzenia to rura musiałaby na jakimś odcinku przebiegać tak jak wąż w balonie czyli w pewnym punkcie być wyżej niż w innych punktach w bliskim sąsiedztwie przewyższenia. Z matematycznego punktu widzenia, funkcja opisująca przebieg rury po zboczu nie powinna mieć lokalnego ekstremum.
    vodiczka napisał:
    Jeżeli spadek rurociągu jest równomierny (nie ma syfonu) to zapowietrzenie jest niemożliwe. Może okresowo brakować wody w górnym zbiorniku.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    vodiczka napisał:
    czareqpl napisał:
    W takim razie proponuję opracować taki mechanizm aby rurka w wyżej usytuowanej studni była cały czas zanurzona
    Problem w tym, ze według słow autora tematu jest zanurzona cały czas.
    przemok84 napisał:
    Dodam jeszcze że zarówno rura czerpiąca wodę w studni w strumieniu jak i oddające wodę w drugiej studni są całkowicie zanurzone pod lustrem wody.
    Ponadto aby doszło do zapowietrzenia to rura musiałaby na jakimś odcinku przebiegać tak jak wąż w balonie czyli w pewnym punkcie być wyżej niż w innych punktach w bliskim sąsiedztwie przewyższenia. Z matematycznego punktu widzenia, funkcja opisująca przebieg rury po zboczu nie powinna mieć lokalnego ekstremum.


    Niekoniecznie.
    Wystarczy, że w rurce będzie przez chwilę za dużo powietrza. Za dużo na tyle, że się to po prostu przyblokuje, powietrze przestanie być tłoczone jako bąbelki a zacznie tworzyć całe sekcje powietrzne w rurce... Polecam pobawić się zagadnieniem w warunkach domowych ;)

    A co do mechanizmu to podejrzewam, że wystarczy tak zbudowany czerpak, który będzie miał pływak trzymający go w miarę blisko powierzchni oraz kołnierz uszczelniający (blokujący przepływ) w przypadku gdy jest już mało wody. Kołnierz odetnie dopływ wody do czerpaka, uszczelniając jednocześnie na tyle aby i powietrze nie dochodziło. 30 metrów spadku powinno dać taką siłę ssącą, że gumowy kołnierz powinien się skutecznie sam uszczelniać przy kontakcie z równą gładką powierzchnią dna lub półki w wyżej położonej studni.