Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kadett E - Zła praca silnika, niska kompresja

09 Wrz 2019 12:00 162 9
  • Poziom 2  
    Witam,
    Proszę o doczytanie do końca (niestety długo bo chcę opisać dokładnie), a amatorów o powstrzymanie się od komentarzy. Chcę to naprawić dobrze, bo jest to auto zadbane, od nowości w rodzinie.

    Posiadam pojazd Opel Kadett E z silnikiem C16NZ i automatyczną skrzynią biegów, przebieg oryginalny około 120 000 km. W silniku jest zalany olej syntetyczny 5W-50.

    Objawy:
    Od około 2 tys. km zaczęły się problemy. Początkowo zaczęło telepać na wolnych obrotach.
    Jeździłem po mechanikach i wymienione zostały przewody zapłonowe, moduł zapłonu, silnik krokowy, świece, bez jakiejkolwiek poprawy. Lewego powietrza również nigdzie nie zasysał silnik. Mechanik twierdził, że to może być wtryskiwacz lub przepustnica (monowtrysk). Udało mi się zdobyć z trudem całą nową przepustnicę wraz z wtryskiwaczem, regulatorem ciśnienia paliwa i silnikiem krokowym.
    Zero poprawy, a mechanik rozłożył ręce.

    Diagnoza:
    Następnie po krótkim okresie silnik zaczynał pracować coraz gorzej. W końcu pojawiła się z rury wydechowej biała łuna, a przy podjeżdżaniu pod wzniesienie znaczne dymienie z wydechu.
    Pojechałem do innego mechanika, który zajmuje się silnikami. Stwierdził, że do wymiany jest uszczelka, a po nagarze na świecach że silnik spala olej i należy również wymienić pierścienie. Pomiar kompresji przed remontem wynosił:
    Cylinder 1: 11,5 kg/cm3
    Cylinder 2: 10 kg/cm3
    Cylinder 3: 11,5 kg/cm3
    Cylinder 4: 11 kg/cm3

    Głowica została splanowana, a następnie wyremontowana (wymienione: wszystkie zawory, uszczelniacze, popychacze hydrauliczne, pestki, dźwigienki, wałek rozrządu - był nierównomiernie zużyty, simering wałka). Również zostały wymienione pierścienie tłokowe.
    Po tym zabiegu silnik zaczął pracować jak dawniej, miał dużą moc i bardzo dobrze przyśpieszał.

    Kolejne objawy:
    Minęło około roku i znów zaczęło się szarpanie silnikiem. Tym razem znacznie mocniejsze, a obroty spadały jakby silnik przygasał. Pojazdem nie przejechałem nawet tysiąca kilometrów. Pojechałem do mechanika, który robił silnik i twierdził, że to nie jest wina silnika, a może jednostki sterującej. Wymieniałem komputery bez jakiegokolwiek skutku, a mechanicy nie potrafili rozwiązać problemu.

    W końcu szarpanie stało się na tyle mocne, że z rury wydechowej zaczął wydobywać się nie przyjemy zapach spalin i paliwa. Zdecydowałem się na zakup przyrządu do pomiaru ciśnienia i doznałem szoku:
    Cylinder 1: 118 psi
    Cylinder 2: 80 psi
    Cylinder 3: 112 psi
    Cylinder 4: 100 psi

    Dolałem do cylindra strzykawkę oleju ok. 3-4 ml (próba olejowa):
    Cylinder 1: 130 psi
    Cylinder 2: 90 psi
    Cylinder 3: 120 psi
    Cylinder 4: 115 psi

    Oba pomiary wykonałem na zimnym silniku, ponieważ po odpaleniu czuć znacznie zapach spalin i paliwa, a pobliscy mieszkańcy się czepiają.

    Na drugim cylindrze (bez oleju) przyrząd pokazuje ciśnienie sprężania w zakresie 50 psi - 80 psi, każdy pomiar się różni wartością. Natomiast na pozostałych cylindrach przy kolejnych próbach wartości są zbliżone (+/- 4 psi).

    Podsumowanie:
    Silnik po wymianie pierścieni pracował dobrze, ale występował dźwięk szurania - mechanik twierdził, że to normalne ponieważ pierścienie się docierają. Szarpanie ponownie się nasiliło, gdy ten dźwięk całkowicie zanikł. Obecnie bardzo mocno wahają się obroty na zimnym: 900-1200, a na ciepłym: 650 - 900. Z rury wydechowej po odpaleniu wydobywa się bardzo nieprzyjemny zapach spalin i paliwa, a po rozgrzaniu silnika z rury dodatkowo wydobywa się w minimalnych ilościach biały dym (ledwie zauważalny).

    Co robić?
    Przypuszczam, że raczej obowiązkowy jest demontaż głowicy, ale czy dam radę wtedy poznać, czy to problem zaworów, czy tylko pierścieni?

    Bardzo proszę doświadczonych o pomoc.
  • Poziom 43  
    JanekSowa napisał:
    występował dźwięk szurania - mechanik twierdził, że to normalne
    No super teoria .
    Odchyłka powyżej 10% w cisnieniu i juz masz niestabilna pracę. Cos poszło nie tak. Czapka do zdjęcia i trzeba to sprawdzić. Ogólnie chyba koszta i tak przekroczyły wartość kolekcjonerską tego egzemplarza.
  • Poziom 22  
    Przy następnej wymianie pierścieni ja bym też tłoki wymienił i zrobił szlify cylindrów. No a jeżeli problem tkwić będzie w zaworach to bym tym razem ustawił właściwe luzy zaworowe o ile to nie uszczelki pod głowicą wina.
  • Poziom 43  
    Łukasz.K napisał:
    ustawił właściwe luzy zaworowe
    w silniku z hydropopychaczami, hmm
  • Poziom 22  
    Głowicę odwraca się tak aby widoczne były komory spalania i nalewa nafty do każdej z komór i zostawia na noc. Tam gdzie ubyła nafta są nieszczelności.
  • Poziom 43  
    To żadna rewelacja i jak masz nieszczelność to po kawie masz już sucho.Jak "szurało " a było to w silniku to cieńko widze ten cylinder.
  • Poziom 2  
    Silnik planuję, że zostanie rozebrany dopiero najwcześniej w przyszłym tygodniu, ale chciałem się dopytać o jeszcze kilka kwestii.

    Przeglądałem katalogi części i podzwoniłem po kilkunastu sprzedawcach, ale w przypadku gdyby trzeba było wykonać szlifowanie bloku na nadwymiar, to kiepsko to widzę. Tłoki nadwymiarowe są niedostępne, jedynie pierścienie się da zdobyć.
    Co w takim przypadku zrobić? Wykonać tulejowanie cylindrów i obrobić je na wymiar nominalny? - czy to jest trwałe rozwiązanie?
  • Moderator Samochody
    Ciśnienie po dolaniu oleju do cylindrów wzrasta niewiele, czyli problem z zaworami a nie tłokami i pierścieniami. Ja bym zaczął od zdjęcia dekla i oglądnięcia wałka rozrządu, czy go czasem nie zjadło
    Drugi problem, który spotkałem w tych silnikach, to chiński wałek rozrządu, który nie pozwala opróżnić się hydropopychaczom, co prowadzi do podpierania zaworów i braku kompresji
  • Poziom 22  
    Nie wiem co to za silnik ale żeby jeździł jak nówka to szlifowanie cylindrów i wymiana tłoków jest niezbędna jeżeli są w górnej części tulei progi wyczuwalne palcem. Bez tego będzie słabo reagował na gaz i będzie miał zawsze jakieś 10% mocy mniej niż z nowymi tłokami niezależnie od zabiegów jakie będziecie Państwo wokół tego silnika czynić.
  • Poziom 2  
    carrot napisał:
    Ciśnienie po dolaniu oleju do cylindrów wzrasta niewiele, czyli problem z zaworami a nie tłokami i pierścieniami.

    Widzę, że jesteś zorientowany w temacie i miałbym kilka pytań.

    Jeśli robimy próbę olejową i zakładamy, że zawory są szczelne, to o ile mniej więcej następuje wzrost ciśnienia?
    Robiąc próbę olejową ile dodajemy do cylindra oleju? - ja dodałem strzykawką jakieś 3 - 4 ml.