Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Usunięcie rury gazowej z mieszkania w bloku.

09 Wrz 2019 16:25 381 17
  • Specjalista elektryk
    Czołem, jest mieszkanie w bloku z lat 70-ych z wielkiej płyty oczywiście.Blokiem zarządza wspólnota, mieszkanie jest wykupione. Jest to na ostatnim piętrze. Zamierzam zrezygnować z gazu. Obecnie jest to tak że z podłogi w kuchni w rogu wychodzi rura 1 czy 1,5 cala, pod sufitem jest wspawane odejście na gazomierz, a nad nim rura jest nagwintowana, wkręcona jest mufa i korek. Chciałbym rozwiązać umowę, gazomierz zdjąć, wyrzucić rury od gazomierza do kuchenki, to wszystko nie jest problemem, ale co zrobić żeby pozbyć się tej rury całkowicie? Uciąć i zakorkować w posadzce? Najlepiej byłoby u sąsiada niżej. Jak w ogóle się za to zabrać?
    Usunięcie rury gazowej z mieszkania w bloku.
  • Poziom 42  
    Usunięcie rury z mieszkania, za licznikiem, jest możliwe, natomiast już głównej nie, zwłaszcza, gdy ona idzie jeszcze dalej. W tym przypadku, kończy się w tym mieszkaniu, więc być może jest to realne, ale to trzeba dogadać z dostawcą gazu.
  • Poziom 12  
    Musisz zapytać się w spółdzielni lub gazowni.Sam nic nie rób !!
  • Poziom 43  
    stanislaw1954 napisał:
    W tym przypadku, kończy się w tym mieszkaniu, więc być może jest to realne, ale to trzeba dogadać z dostawcą gazu.
    Raczej ze wspólnotą. Instalacje "zewnętrzne" są wspólne a do takich zalicza się rura PRZED licznikiem.
    Własnością dostawcy gazu są instalacje poza budynkiem (przed zaworem głównym gazu), mogą być wyjątki.
    Rozumiem, że nie masz zamiaru sprzedawać mieszkania ale gdyby doszło do takiej sytuacji, nabywca musi mieć możliwość przywrócenia zasilania gazem.
  • Poziom 22  
    Założyłbym korek na wysokości swojej podłogi.
    Najbardziej ryzykowne, to zakręcenie gazu w pionie i ponowne odkręcenie. Bezwzględnie musisz powiadomić pozostałych mieszkańców!
  • Poziom 42  
    palmus napisał:
    Założyłbym korek na wysokości swojej podłogi.
    Przecież ta główna rura jest w całości spawana, to jak wyobrażasz sobie założenie korka ?
  • Specjalista elektryk
    Nie w całości bo na górze nakręcona jest mufka z korkiem. Wkręcanym. Też wyobrażałem sobie nagwintowanie rury przy podłodze i zakręcenie jej korkiem, ale może być za mało miejsca na gwintownicę.
  • Poziom 43  
    stanislaw1954 napisał:
    to jak wyobrażasz sobie założenie korka ?
    Wspawa redukcję z gwintem pod korek i założy :)
    Oczywiście nie on sam tylko spawacz z uprawnieniami.
    Przed przycięciem rury, musi być ona opróżniona z gazu i dobrze przewietrzona by nie stało się BUM!!!
  • Poziom 42  
    stomat napisał:
    Nie w całości bo na górze nakręcona jest mufka z korkiem.
    Musi się kończyć gwintem, bo jak założyć zawór. czy licznik?
    stomat napisał:
    Też wyobrażałem sobie nagwintowanie rury przy podłodze i zakręcenie jej korkiem, ale może być za mało miejsca na gwintownicę.
    Najlepiej uciąć szlifierką kątową, bez zamykania gazu , to może wylecisz w powietrze razem z kawałkiem bloku.
  • Specjalista elektryk
    A widziałeś zdjęcie które wkleiłem? Czy nie można tej rury zakończyć tak samo jak jest teraz zakończona tylko niżej? Ta mufa nie jest wspawana tylko nakręcona na rurę.
  • Moderator Samochody
    stomat napisał:
    Jak w ogóle się za to zabrać?

    Od zbadania sprawy we wspólnocie. Wątpię żeby ktokolwiek pozwolił usunąć rury gazowe, a o tym że mógłbyś to zrobić już u sąsiada, to zapomnij. Jakiekolwiek cięcie i obróbka ogniowa jest wykluczona - bo instalację należało by odciąć od gazu i przedmuchać/wypełnić gazem obojętnym.
  • Poziom 43  
    stomat napisał:
    Czy nie można tej rury zakończyć tak samo jak jest teraz zakończona tylko niżej? Ta mufa nie jest wspawana tylko nakręcona na rurę.
    Rura była zapewne nagwintowana przed wspawaniem jej w instalację. Jeżeli widzisz możliwość jej nagwintowania po odcięciu na wysokości ok. 10 cm od posadzki to próbuj pamiętając o naszych uwagach
    robokop napisał:
    instalację należało by odciąć od gazu i przedmuchać/wypełnić gazem obojętnym.
    vodiczka napisał:
    Przed przycięciem rury, musi być ona opróżniona z gazu i dobrze przewietrzona by nie stało się BUM!!!

    Tak czy inaczej powinieneś zacząć od powiadomienia zarządu wspólnoty i uzyskania zgody.
  • Moderator Samochody
    vodiczka napisał:
    Przed przycięciem rury, musi być ona opróżniona z gazu i dobrze przewietrzona by nie stało się BUM!!!
    Nie przewietrzona. Wypełniona gazem obojętnym, wypierającym z niej powietrze.
  • Specjalista elektryk
    Jasne że nie zamierzam tego robić sam na dziko, chciałbym tylko poznać wasze opinie jakie są możliwości, żeby coś w tej wspólnocie zaproponować. Ale widzę że większość uważa że NIE DA SIĘ. Z tym gazem obojętnym to teoria i tak robią pewnie przy spawaniu rurociągu "Przyjaźń", wielokrotnie widziałem w domowych instalacjach jak zakręca się zawór i spawa palnikiem "na żywca", nigdy nic nie wybuchło. Gaz w rurze bez powietrza nie wybucha. Podobnie jak zbiornik pełen benzyny nie wybucha jak w filmach, groźne są opary zmieszane z powietrzem.
  • Poziom 42  
    stomat napisał:
    A widziałeś zdjęcie które wkleiłem?
    Mufa z korkiem na końcu rury, jak się domyślam jest na instalacji odbiorcy, bo zdjęcie nie umożliwia spojrzenia na licznik, aby stwierdzić gdzie jest dopływ, a gdzie odpływ.
  • Poziom 43  
    stanislaw1954 napisał:
    Mufa z korkiem na końcu rury, jak się domyślam jest na instalacji odbiorcy,
    Zgodnie ze sztuką powinna być na górnym końcu pionu (u mnie tak jest). Druga na dolnym końcu pionu.
  • Poziom 42  
    vodiczka napisał:
    Zgodnie ze sztuką powinna być na górnym końcu pionu (u mnie tak jest). Druga na dolnym końcu pionu.
    Ja nadal zastanawiam się, czy ta rura(zakończona korkiem) jest za, czy przed licznikiem.
  • Specjalista elektryk
    Jest na końcu pionu, przed licznikiem. Podobno zgodnie ze sztuką.