Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Modernizacja instalacji w bloku z lat 90

10 Wrz 2019 00:12 462 11
  • Poziom 9  
    Witam
    Potrzebuje pomocy, prawnej, technicznej i Bóg wie jakiej żeby zakończyć remont instalacji w mieszkaniu w bloku. Mój problem polega na tym, że kilka dni temu wymieniłem cała instalacje w mieszkaniu z 2 żyłowej na 3 żyłowa z odpowiednimi obwodami na kuchnię, łazienkę i pokoje zabezpieczonymi RCD. Instalacja jest wykonana z myślą o zasilaniu 3F i wypustem siłowym na kuchnię co wiąże się ze zwiększeniem mocy. Obecnie mam 6KW a chciałbym 12,5KW. W związku z tym zwróciłem się do administracji budynku o zgodę na podłączenie zasilania 3F do lokalu. Oczywiście zgody takiej nie otrzymałem. Dodatkowo chciałbym jeszcze wynieść licznik z lokalu na klatkę schodową, tuż przy wejściu do mojego mieszkania. Zgody również nie otrzymałem. Moje pytanie brzmi. Co muszę zrobić żeby administracja budynku pozwoliła mi na zwiększenie mocy i wyniesienie licznika. Dodam, że blok z 88r WLZ na klatkach 4x16/25mm2 Cu. W klatce znajduje się 9 mieszkań. Zasilanie główne z transformatora YAKY 4x120mm2. Mieszkanie jest własnościowe. Zarządcą budynku jest spółdzielnia mieszkaniowa.
  • Poziom 29  
    Niestety, w tych sprawach ostatnie słowo ma właściciel (zarządca) budynku i tam musisz uzyskać wszelkie stosowne zgody. Sądzę, że błędem było nieuzgodnienie zakresu remontu z administracją spółdzielni. Własnościowe prawo do lokalu nie daje niestety możliwości ingerowania w części wspólne oraz instalacje.
  • Poziom 9  
    Tylko co tutaj jest błędem? To, że wymieniłem instalacje na nowoczesną i bezpieczną w swoim własnym mieszkaniu? Mam wystarczająco dużo rozumu żeby nie zostawić instalacji zasilanej z wlz 2,5mm2 i z trzema obwodami, 1 na pokoje łącznie z kuchnią. 2 na oświetlenie i 3 na łazienkę. Z tych 3 tylko łazienka na przewodzie 2x2,5mm2. Reszta na 1,5mm2 w Cu. Wydaje mi się że modernizację instalacji zaczyna się od lokali a dopiero potem przyłącza i WLZ. Dlatego postąpiłem tak a nie inaczej.
  • Poziom 25  
    gregorecki21 napisał:
    zgody takiej nie otrzymałem
    Jakie było uzasadnienie odmowy?
  • Poziom 9  
    Mamy różne opinie słowne w sprawach technicznych a również proceduralnych. Zarząd na tym etapie nie wyraża zgody na realizację pańskiego wniosku. Czyli urzędowy bełkot jednym słowem.
  • Poziom 25  
    Czy ZE wyda warunki przyłączenia na zwiększenie mocy z zaleceniem wyniesienia układu pomiarowego poza lokal bez zgody spółdzielni dołączonej do wniosku? Może warunki były by jakimś argumentem w tym przetargu?
  • Poziom 29  
    gregorecki21 napisał:
    ... że wymieniłem instalacje na nowoczesną i bezpieczną w swoim własnym mieszkaniu?
    To kwestia prawna. To nie jest Twoje własne mieszkanie - posiadasz własnościowe prawo do lokalu. To ogromna różnica. To także oznacza, że wszelkie ingerencje w instalacje budynku powinieneś robić dopiero po uzgodnieniu ich z właścicielem (administratorem). Przepisy w budynkach wielorodzinnych w znaczny sposób ograniczają uprawnienia właścicieli poszczególnych lokali i nic na to nie poradzisz.
    stonefree napisał:
    Czy ZE wyda warunki przyłączenia na zwiększenie mocy z zaleceniem wyniesienia układu pomiarowego poza lokal bez zgody spółdzielni dołączonej do wniosku?
    Prawie na pewno ZE nie wyda warunków oraz nie wykona przeniesienia układu pomiarowego poza lokal bez zgody właściciela (zarządcy) budynku. To nierealne tym bardziej, że miejsce poza lokalem mieszkańca nie jest jego własnością, ale leży w częściach wspólnych, zarządzanych przez spółdzielnię. A więc jedynie spółdzielnia ma zdolność prawną do uzgodnień w tej kwestii. Wiele z nich zostało już zresztą ściśle określone na etapie projektu.
    stonefree napisał:
    były by jakimś argumentem w tym przetargu?
    Jakim przetargu?
  • Poziom 25  
    Mobali napisał:
    Jakim przetargu?
    Przetarg w przenośni - spór o wyższość racji mieszkańca i administracji.
  • Poziom 9  
    Temat jest gruby nie powiem. Dzisiaj złożyłem wniosek do ZE o warunki przyłączenia. Warunki powinienem otrzymać bez zgody SM i wtedy będę wiedział na czym stoję. Kontaktowałem się też z elektrykiem spółdzielczym z którym zarząd de facto rozmawiał a okazało się że wogole nie było takiej rozmowy?!. To jest normalnie absurd. Elektryk powiedział mi że mam poczekać na warunki od ZE i jeżeli trzeba będzie stworzyć osobny WLZ do mojego mieszkania to tak się zrobi. Myślę że sprawa jest do załatwienia. Brakuje tylko chęci i dobrej woli ludzi.
  • Poziom 29  
    gregorecki21 napisał:
    Kontaktowałem się też z elektrykiem spółdzielczym z którym zarząd de facto rozmawiał a okazało się że wogole nie było takiej rozmowy?!
    Dlatego bardzo dobrym zwyczajem przy tego typu sprawach jest zachowanie formy pisemnej przy wszelkich kontaktach z zarządcą. Czyli wnioskujesz na piśmie, co zmusza zarządcę obiektu do pisemnego ustosunkowania się do Twojej sprawy. No i jak coś nie gra, to wtedy jest się do czego przyczepić - bo masz to na papierze.
  • Moderator
    gregorecki21 napisał:
    Myślę że sprawa jest do załatwienia. Brakuje tylko chęci i dobrej woli ludzi.

    Brakuje również informacji, w tym tej od Ciebie. Dlatego będzie dobrze jeśli uderzysz się również we własne piersi.

    Bo chociaż nie wiem jak jest w tym konkretnym przypadku, ale znam podobne zagadnienia i często mimo wielu starań, nie zawsze wszystko da się zrobić od razu. Bo cóż oznacza chęć zwiększenia mocy zainstalowanej? Ano dla zarządcy to są problemy, gdyż w części wspólnej trzeba przeprowadzić nowe zasilanie. Jak, którędy, na czyj koszt? To nie są błahe sprawy, gdyż oznacza to przeważnie ingerencję w klatkę schodową, jakieś naprawy, poprawki, malowanie... Dlatego administracja wolałaby takie sprawy załatwiać hurtowo. Czyli zaplanować zadanie na jakaś przyszłość i wtedy zrobić to dla wszystkich. Poza tym, zasilanie całego obiektu też ma swoje ograniczenia. Ty dostaniesz zgodę na zwiększenie mocy z 5 kW do 15 kW, a dla sąsiada możliwości już zabraknie, bo nie ma rezerw. I co wtedy? Co sąsiad napisze o administracji?
    Kolego, takie sprawy załatwia się na zebraniach. Wspólnoty albo lokatorskich. Składasz wtedy wniosek o remont instalacji elektrycznej wspólnej, w tym wymianę wlz-ów i jeśli wniosek uzyska akceptację, to czekasz na jego realizację.
    Ja mam w mieszkaniu instalację nową, 3-fazową, ale remontu wlz-ów na razie nie ma, bo były inne pilniejsze wydatki, więc czekam cierpliwie. Już 5 lat. I zasilanie wciąż mam 1-fazowe, chociaż ZE nie widzi przeszkód w jego zmianie. Nawet rezerwa mocy na przyłączu jest duża.

    PS. Chociaż nie przeczę, że jeśli Spółdzielnia duża, to bezwład administracji jest spory. Ale i to da się pokonać, jeśli możliwości obiektywne istnieją już. Gorzej, jeśli ich na razie nie ma.