Witam wszystkich użytkowników forum.
Chrysler PT Cruiser 2,2 CRD 2006 r
Cały problem zaczął się od włączającej się tylko na około 5 sekund klimatyzacji, nie startował wentylator chłodnicy.
Czynnik uzupełniony do 510g, okazało się też, że są wytarte szczotki na na pierwszym biegu wentylatora - wymienione szczotki silnik naprawiony.
Kolejny znaleziony problem to brak zasilania 12V na wentylator chłodnicy.
Przyczyną okazał się przepalony i utleniony czerwony przewód +12V .
Uszkodzenie przewodu znajdowało się w wiązce dokładnie pod sterownikiem/komputerem auta w okolicy lewego reflektora.
Aby się tam dostać trzeba było wymontować sterownik/komputer auta.
Sąsiad, który mi pomagał bez namysłu odłączył obie wtyczki od komputera nie odłączając uprzednio akumulatora ( i tu chyba jest przyczyna dalszego problemu ).
Po zrekonstruowaniu przewodu +12V od zasilania wentylatora chłodnicy oraz po skręceniu wszystkiego na gotowo okazało się, że wszystko działa ale po przekręceniu kluczyka w stacyjce na pozycję rozrusznik ten w ogóle się nie odzywa.
Sprawdziłem, że po podaniu osobnym przewodem na rozrusznik napięcia 12V ten kręci ale mimo iż w tym samym czasie załączona jest stacyjka silnik nie odpala.
Proszę mądre głowy o poradę co dalej począć z tą sytuacją ?
Chrysler PT Cruiser 2,2 CRD 2006 r
Cały problem zaczął się od włączającej się tylko na około 5 sekund klimatyzacji, nie startował wentylator chłodnicy.
Czynnik uzupełniony do 510g, okazało się też, że są wytarte szczotki na na pierwszym biegu wentylatora - wymienione szczotki silnik naprawiony.
Kolejny znaleziony problem to brak zasilania 12V na wentylator chłodnicy.
Przyczyną okazał się przepalony i utleniony czerwony przewód +12V .
Uszkodzenie przewodu znajdowało się w wiązce dokładnie pod sterownikiem/komputerem auta w okolicy lewego reflektora.
Aby się tam dostać trzeba było wymontować sterownik/komputer auta.
Sąsiad, który mi pomagał bez namysłu odłączył obie wtyczki od komputera nie odłączając uprzednio akumulatora ( i tu chyba jest przyczyna dalszego problemu ).
Po zrekonstruowaniu przewodu +12V od zasilania wentylatora chłodnicy oraz po skręceniu wszystkiego na gotowo okazało się, że wszystko działa ale po przekręceniu kluczyka w stacyjce na pozycję rozrusznik ten w ogóle się nie odzywa.
Sprawdziłem, że po podaniu osobnym przewodem na rozrusznik napięcia 12V ten kręci ale mimo iż w tym samym czasie załączona jest stacyjka silnik nie odpala.
Proszę mądre głowy o poradę co dalej począć z tą sytuacją ?