Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Grzejnik grzeje tylko u góry.

10 Wrz 2019 21:58 111 9
  • Poziom 9  
    Witam!
    Wynajmuje kawalerkę i mam problem. Mam dwa pomieszczenia, pokój z aneksem i łazienkę. W łazience grzejnik drabinkowy grzeje cały. Przepływ ustawiony na maksa, tj. kryzowanie ustawione na 6 (skala 1-6), oraz powrót jest też wykręcony do oporu jak sprawdzałem. W pokoju grzejnik grzeje mi tylko od góry jakieś 10cm. Dalej jest zimny. Kryzowanie mam ustawione tez na maxa, tj 8 (skala 1-8), jednak na dole jak sprawdzałem i zasilanie i odpływ na maksa odkręcone nie są.
    W łazience dopływ jest gorący, a odpływ ciepły. Natomiast w pokoju dopływ jest gorący a odpływ zimny.
    Czy powinienem w pokoju i odpływ i dopływ odkrecić na maksa imbusem? Czy nie wyleci woda?
    Grzejniki nie są zapowietrzone
  • Poziom 22  
    Odpływ ostrożnie.Nie na maksa.Termostst na maksa, a tamtym próbuj zdławić przepływ.
  • Poziom 13  
    Ja mam grzejniki żeliwne na całym piętrze, grzeją dobrze, w łazience jest standardowy nowy aluminiowy. Średnio co 2 tygodnie-3 go odpowietrzm, bo jest to samo. Odpowietrzenie pomaga zawsze. Cała stara instalacja, tyko 1 grzejnik nowy.
  • Poziom 17  
    Ten grzejnik który jest bliżej kotła - musisz zdławić imbusem.
    Woda płynie tam gdzie ma łatwiej, więc musisz sprawić żeby tam gdzie do tej pory było "łatwiej", zrobiło się "trudniej", wtedy popłynie w inne miejsce gdzie będzie miała "łatwiej"
  • Poziom 9  
    palmus napisał:
    Odpływ ostrożnie.Nie na maksa.Termostst na maksa, a tamtym próbuj zdławić przepływ.

    A co by się stało gdybym dał odpływ na maksa?
    Rozumiem, że zasilenie może być na maksa, skoro i tak regulacje mam pod termostatem?

    Dodano po 3 [minuty]:

    zales.vip napisał:
    Ten grzejnik który jest bliżej kotła - musisz zdławić imbusem.
    Woda płynie tam gdzie ma łatwiej, więc musisz sprawić żeby tam gdzie do tej pory było "łatwiej", zrobiło się "trudniej", wtedy popłynie w inne miejsce gdzie będzie miała "łatwiej"

    Generalnie jak w łazience zakręce termostatem grzejnik i jest zimny to w pokoju nic się nie poprawia, więc na moją logikę (jeśli źle myślę, prosze poprawić), jeżeli zdławie imbusem w łazience to nic nie da, prawda?
  • Poziom 17  
    Przy założeniu że grzejnik łazienkowy jest najbliżej - zdław go imbusem. Wkręć do końca, a potem cofnij tak 3/4 obrotu. Żeby był przepływ, ale ciasny. Obserwuj co się będzie działo. Jak pracuje kocioł, jak temperatura zasilania/powrotu pod kotłem.
    Oczywiście można też dopuścić możliwość że coś zanieczyściło ten dalszy grzejnik i wtedy też może być objaw niedobrzania go.

    A jak filtr na powrocie z instalacji? Zaglądałeś tam? Może siedzi tam kupa szlamu i dławi pompę, przez co ona nie ma siły dopchnąć dobrze wody dalej.
  • Poziom 9  
    zales.vip napisał:
    Przy założeniu że grzejnik łazienkowy jest najbliżej - zdław go imbusem. Wkręć do końca, a potem cofnij tak 3/4 obrotu. Żeby był przepływ, ale ciasny. Obserwuj co się będzie działo. Jak pracuje kocioł, jak temperatura zasilania/powrotu pod kotłem.
    Oczywiście można też dopuścić możliwość że coś zanieczyściło ten dalszy grzejnik i wtedy też może być objaw niedobrzania go.

    A jak filtr na powrocie z instalacji? Zaglądałeś tam? Może siedzi tam kupa szlamu i dławi pompę, przez co ona nie ma siły dopchnąć dobrze wody dalej.


    Rozumiem, że mam zdławić powrót, ale kryzowanie pozostawić na maxa jak jest?
    Jak pracuje i jaka temperatyra nie mam pojęcia. Gdzie takowy filtr mogę znaleźć? Obawiam się, że nie mam do niego dostępu. Spróbuję coś zrobić na własną rękę, jeżeli nie pomoże porozmawiam z włascicielem i niech wzywa fachowca.

    Generalnie, czy może mieć wpływ też to, że nie ma jeszcze mocno zimnych dni? Czy niezależnie od tego zawsze powinienem mieć gorące grzejniki?
    Problem też leży w tym, że raz są one dosyć mocno ciepłe a raz ledwo letnie, na tym samym ustawieniu
  • Poziom 17  
    Ogólnie chodzi o to aby zapewnić mniej/więcej jednakowy przepływ przez grzejniki żeby woda miała równie łatwo lub równie ciężko płynąc. W tym celu należy zrobić tzw. zrównoważenie hydrauliczne. Jeżeli instalacja jest sprawna powinno to wystarczyć. Głowice termostatyczne zamykają się i otwierają w zależności od temperatury. Zdławiając przepływ na powrocie równoważysz przepływy.
    Jednak - jak pisałem, jeżeli coś bardzo zanieczyściło instalacje - może to nie wystarczyć. Bo np w grzejniku niżej położonym zebrał się jakiś szlam który blokuje przepływ.
    Albo - filtr przed pompą jest brudny i skutecznie utrudnia pracę pompie i nie ma oba pełnej zdolności „pchania” wody.
  • Poziom 34  
    Możliwe, że z powodu dosyć znacznego przykręcenia zaworu na powrocie, utworzył się tam kamień, osadził piasek itd., czyli - jest tam zamulenie. Odkręcenie tego zaworu na max czy prawie max (w którymś poście pisano, by nie na max - może chodzi o to, by nie wykręcić go tak, że ciśnienie wody mogłoby wypchnąć) powinno spowodować lepszy przepływ i ew. wypłukanie zamulenia (jeśli nie jest to już twardy kamień). Ten grzejnik w łazience można lekko skryzować. Swoją droga, kryzowanie drabinki w łazience może wpłynąć na działanie grzejnika w pokoju tylko wtedy, gdy jest on zasilany z tego samego pionu (jeśli tam są piony, a gdy poziomy, to z tego samego poziomu). Nie bardzo rozumiem - kryzowanie grzejnika w pokoju jest na max., a napisane, ze powrót i zasilanie nie jest na max? Czy chodzi o to, że głowica termostatyczna nie jest ustawiona na max. temperaturę? Jeśli tak, to ona wyczuła, że się pomieszczenie nagrzało i zdławiła przepływ (warto spróbować, czy ustawienie głowicy w pozycję max. spowoduje rozgrzanie się całego kaloryfera). Powrót nie powinien być przydławiony.