Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wybór i podłączenie kotła CO do instalacji w układzie zamkniętym

11 Wrz 2019 02:15 120 4
  • Poziom 2  
    Wybór i podłączenie kotła CO do instalacji w układzie zamkniętym

    Witam, mam instalację w układzie zamkniętym ( CO/CWU - gazowy piec dwufunckyjny + CWU Solary) i chciałbym kupić oraz odpowiednio zamontować kocioł na paliwo stałe, które grzałoby CO+CWU. Mam duże zapasy dobrze wysuszonego drzewa (na 4 sezony ciągłego palenia drewnem + jakieś ochłapy węgla). Plan jest taki, aby to wykorzystać i cieszyć się ciepłem w domu.


    Dom piętrowy typu "kostka", z lat 80-tych:
    - nieocieplony jeszcze (w planach ocieplenie + rozbudowa o kolejne 40m2),
    - aktualnie 150m2 powierzchni użytkowej,
    - 40cm grubość murów,
    - okna plastikowe dwuszybowe
    - rury miedziane
    - w podłogówce zrobione jest: pół powierzchni na parterze i piętrze (reszta pomieszczeń tylko grzejniki)

    Aktualnie w lato CWU mam z solarów, w zimę grzeję CO i CWU piecem gazowym i tu po pierwszym roku zamieszkania odczuwam duży dyskomfort w pomieszczeniach, gdzie nie mam podłogówki i są tylko grzejniki - w tych pomieszczeniach było za zimno.

    Z tego co mi się udało zorientować to najlepszym rozwiązaniem byłby kocioł z dolnym spalaniem o mocy 15kW. I tu zauważyłem, że mnóstwo osób ceni sobie ((przy tego typu paliwie) kocioł MPM DSII. I tu mam kilka pytań ponieważ chciałbym to zrobić dobrze i bezpiecznie:

    1) Czy do tego kotła konieczna jest wężownica schładzająca - do inst. w ukł. zamkniętym i czy to musi być wężownica, którą proponuje producent za 750zł??
    Okoliczny fachman twierdzi, że nie jest konieczna i twierdzi, że puściłby to stosując: 2 zawory bezpieczeństwa, zawór 4drożny, zawór różnicowy i 2 pompki, [wiecej nie pamiętam co wymieniał, ale jakoś nie daje mu wiary, że nie narazi mnie na wysadzenie instalacji...]

    1a) Czytając nt. wężownic schładzających spotkałem się z opiniami, że nie są one skuteczne i lepiej zastosować jakieś zawory dwufunkcyjne, czy mógłby to ktoś potwierdzić, lub wyjaśnić, czy w moim przypadku sprawdziłby się taki zawór zamiast wężownicy?

    2) Czy przy paleniu drewnem w kotle MPM DS konieczne jest zastosowanie bufora, jak to podłączyć ze zbiornikiem CWU od solarów??
    W kotłowni mam barierę w postaci wąskich drzwi =70cm.

    Za wszelką pomoc i wyjaśnienie jak to można bezpiecznie połączyć z góry dziękuje. Za wszelkie uzasadnione propozycję innych kotłów będę również wdzięczny.
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    -tibhar- napisał:
    Czytając nt. wężownic schładzających spotkałem się z opiniami, że nie są one skuteczne i lepiej zastosować jakieś zawory dwufunkcyjne, czy mógłby to ktoś potwierdzić, lub wyjaśnić, czy w moim przypadku sprawdziłby się taki zawór zamiast wężownicy?


    Nic nie zrozumiałeś z tych opisów.

    Chodzi o to że piec na paliwo stałe jest wysoce nieprzewidywalny. Z powodu multum problemów może dojść do sytuacji w której taki piec postanowił zagotować wodę w instalacji i ją rozsadzić a w piecu jest dwa wiadra paliwa które się rozpaliło i nie ma jak tego nagle zatrzymać ( wiesz jakie to są jaja i koszty gdy Ci pęknie rurka w podłogówce?)


    Wężownica o której piszesz służy do awaryjnego chłodzenia zimną wodą.

    Jakieś zaworki bezpieczeństwa o których mówi Twój fachman nie pomogą, nie dość że nie zapobiegną zagotowaniu wody to nie wyrobia wyrzucač wrzątku z instalacji. Poza tym są przepisy


    Tylko instalacja otwarta albo wężownica schładzająca.


    Chyba że wolisz kuć wylewki by się dostać do pękniętej rury podłogówki
  • Poziom 2  
    Uklad otwarty w moim przypadku wiąże sie z dużą i kosztowną rujnacją domu, dodatkowo bałbym sie zamarzniecia naczynia na poddaszu pomimo jego ocieplenia... o awarii pidlogowki nawet nie chce slyszec, dlatego chce sie poradzic bo nie wierzę fachowcowi, ktory chciałby zastosowac zwykłe zawory bezpieczeństwa.
    Pytanie jeszcze mam o te zawory dwufunkcyjne, czy one nie mają takiego samego zadania jak weżownice schładzające?? I czy przypadkiem ich zastosowanie nie byłoby tańsze niż montaz wezownicy??
  • Poziom 31  
    Tak zawory schładzające mają właśnie taką rolę ale w instalacji otwartej.

    No więc właśnie.. możesz też dać mały obieg otwarty między piecem a obecną instalacją 'zamkniętą'. Czyli tak jak się podłącza kominki z płaszczem wodnym. W takim małym obiegu też występuje zabezpieczenie z wymianą wody, wrzątek leci do kanalizacji a w to miejsce wlewana jest zimna woda.... I do tego właśnie służy ten zawór dwu funkcyjny schładzający.

    Ja mam tak od lat podłączony kominek - instalacja CO zamknięta z podłogówką jest zasilana z pieca gazowego lub kominka ale poprzez mały obieg zamknięty i bufor. Zagotowanie wody w małym obiegu zdarzyło się kilka razy: a to jakieś dziwne wiatry spowodowały gigantyczny ciąg kominowy, a to prąd wyłączyli i znikło krążenie wody w obiegu... Zawór dwufunkcyjny wywalił wrzątek do kanalizaji i tyle było problemów - to działa nawet jak nie ma prądu i o to właśnie chodzi.
  • Poziom 18  
    Gorzej jak razem z prądem nie ma też wody, a tutaj jedno drugiego nie wyklucza. Szczególnie na wsiach.

    Co do naczynia przelewowego na poddaszu. Rodzice mają tak zrobione (na strychu), opianowałem pianą montażową na grubość z 10 cm, starannie otuliłem rurki. Nic się nie dzieje już z 8 lat.

    Jak palisz w kotle, w którym wygasa dzień w dzień (lub prawie wygasa), to przy każdym rozpaleniu, dobrze zaizolowane naczynie dostaje porcję gorącej wody bo rozszerzanie się wody w instalacji CO w trakcie nagrzewania wypycha ciepłą wodę do naczynia.