Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Librem 5 i Pinephone - linuksowe smartfony - już na jesieni tego roku?

ghost666 11 Wrz 2019 10:36 1170 25
  • Librem 5 i Pinephone - linuksowe smartfony - już na jesieni tego roku?
    Obecnie opracowywane są długo oczekiwane smartfony z systemem Linux, a mianowicie Purism Librem 5 oraz Pine64 Pinephone. Pierwszy z nich, oparty na procesorze NXP i.MX 8M, jest dość drogi (699 dolarów), częściowo ze względu na dosyć mocną specyfikację specyfikację, ale głównie dlatego, że firma zajmuje się też rozwojem oprogramowania dla tego systemu. Oparty o układ Allwinner A64 Pinephone ma nieco słabszą specyfikacje, ale też znacznie niższą cenę (150 dolarów) ponieważ tworzenie oprogramowania jest realizowane przez społeczność.

    Żaden telefon nie jest jeszcze dostępny, ale jeszcze kilka dni temu nie było jasnych dat premiery. Teraz się to zmieniło - Purism ogłosiło, że Librem 5 wystartuje 24 września, a pierwsza partia Pinephone jest zaplanowana na połowę października tego roku. Powinna to być również datą uruchomienia przedsprzedaży, a wysyłka rozpocznie się w listopadzie.

    Brzmi świetnie, ale trzeba pamiętać, że pierwsze telefony będą przeznaczone raczej dla entuzjastów, którzy nie mają nic przeciwko kilku wadom i brakującym funkcjom. Produkty końcowe pojawią się realnie dopiero w 2020 roku.

    Librem 5

    Dokładny plan poszczególnych generacji tego smartfona, jakie mają być dostępne na rynku - od prototypów, do gotowych urządzeń, dostępny jest na stronie źródłowej tego artykułu. Wynika z niego, że pod koniec września tego roku będzie można nabyć już pierwsze telefony Librem 5, jednakże daleko będzie im do dopracowanych i skończonych urządzeń.

    Pierwsza partia, sprzedawana od 24 września do 22 października, będzie posiadała już gotową elektronikę, jednakże wyposażona ma być w indywidualnie frezowaną obudowę, co oznaczać może luźne dopasowanie, różne ustawienie, niedokończone nakładki przełączników etc. System będzie wyposażony w pierwsze wydanie podstawowych aplikacji; umożliwi zarządzanie kontaktami, podstawowe przeglądanie Internetu, wczesne zarządzanie energią i aktualizacje oprogramowania ze sklepu PureOS za pośrednictwem terminala.

    Finalne urządzenie dostępne ma być w II kwartale 2020 roku, już z kompletną elektroniką z wszystkimi poprawkami, odlewaną obudową i pełną certyfikacją FCC i CE. Dalej, w IV kwartale 2020 roku, dostępna ma być druga generacja telefonu z nowym procesorem wykonanym w technologii 14 nm.

    Pinephone

    Pinephone jest właściwie już dostępny w przedsprzedaży, ale tylko dla deweloperów, ponieważ są to prototypy dostępne w ograniczonej ilości i potrzebne są dalsze prace programistyczne na niższym poziomie, aby były one gotowy na szeroki rynek. W tym momencie producenci nie wysyłają jednostek do twórców aplikacji, majsterkowiczów ani użytkowników końcowych, ale wersje „Brave Heart”, która będzie dostępna w październiku 2019 r już ma do nich trafić

    Jak sama nazwa wskazuje, będą one dedykowana tylko dla odważnych. Wynika to z faktu, że w tym czasie nie będą dostępne jeszcze pełne obrazy systemu operacyjnego. Dostępne mają być dwie partie produkcyjne wersji „Brave Heart”, tym skierowane do entuzjastów, którzy chcą przyczynić się do rozwoju systemu poprzez debugowanie, testowanie kompilacji i udzielanie informacji zwrotnych. Telefony będą dostarczane bez preinstalowanego systemu operacyjnego, a użytkownicy prawdopodobnie będą uruchamiać codzienne lub cotygodniowe kompilacje z karty microSD zamiast flashowania systemu operacyjnego na pamięci Flash eMMC w telefonie.

    Planuje się uruchomienie produkcji w połowie października. Pierwsza partia PinePhones powinna zostać wysłana w listopadzie tego roku, a druga przed Bożym Narodzeniem. Jeśli szukasz telefonu z systemem Linux, który po prostu działa, trzeba poczekać co najmniej do marca 2020 r., Ponieważ na ten czas zaplanowano produkcję Pinephone na skalę komercyjną.

    Źródło: https://www.cnx-software.com/2019/09/10/librem-5-pinephone-linux-smartphones-to-launch-this-fall/

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Fizyk z wykształcenia. Po zrobieniu doktoratu i dwóch latach pracy na uczelni, przeszedł do sektora prywatnego, gdzie zajmuje się projektowaniem urządzeń elektronicznych i programowaniem. Od 2003 roku na forum Elektroda.pl, od 2008 roku członek zespołu redakcyjnego.
    ghost666 napisał 9357 postów o ocenie 6937, pomógł 157 razy. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2003 roku.
  • #2
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    ghost666 napisał:
    System będzie wyposażony w pierwsze wydanie podstawowych aplikacji; umożliwi zarządzanie kontaktami, podstawowe przeglądanie Internetu, wczesne zarządzanie energią i aktualizacje oprogramowania ze sklepu PureOS za pośrednictwem terminala.

    Taki Android 1.0. Ciekawe czy kopiuj/wklej w przeglądarce działa ;)
    Nie bardzo widzę jaki jest sens wprowadzania takich urządzeń na rynek. Zainteresuje sie nimi promil użytkowników. Na co dzień w zasadzie mało użyteczny sprzęt z uwagi na brak wsparcia aplikacji, które są tworzone tylko na Androida i iOS i raczej się to nie zmieni łatwo, a już na pewno nikt nie zacznie pisać aplikacji na system który nie ma wsparcia wielkiej korporacji. Windows Phone miał, a i tak umarł. Więc te urządzenia pozostaną w sferze ciekawostek co najwyżej.
  • #3
    rafels
    Poziom 23  
    speedy9 napisał:
    Nie bardzo widzę jaki jest sens wprowadzania takich urządzeń na rynek.


    Potrzebna jest jakaś alternatywa dla Big Brothera Android i Big Brothera IOS. Świadomość zagrożeń prywatności rośnie, choć powoli.
  • #4
    omin172
    Poziom 12  
    rafels napisał:
    speedy9 napisał:
    Nie bardzo widzę jaki jest sens wprowadzania takich urządzeń na rynek.


    Potrzebna jest jakaś alternatywa dla Big Brothera Android i Big Brothera IOS. Świadomość zagrożeń prywatności rośnie, choć powoli.


    Tak, pewnie, a co do tych telefonów, to niby kto daje gwarancje, że żadnego szpiega w nich nie będzie? Tylko proszę nie wyskakiwać ze skompromitowaną tezą, że "każdy" może sobie przejrzeć plany i kody źródłowe.
  • #5
    pyrkosz
    Poziom 11  
    speedy9 napisał:
    Nie bardzo widzę jaki jest sens wprowadzania takich urządzeń na rynek. Zainteresuje sie nimi promil użytkowników. Na co dzień w zasadzie mało użyteczny sprzęt z uwagi na brak wsparcia aplikacji, które są tworzone tylko na Androida i iOS i raczej się to nie zmieni łatwo, a już na pewno nikt nie zacznie pisać aplikacji na system który nie ma wsparcia wielkiej korporacji.


    Ja osobiście nie rozumiem, dlaczego do wszystkiego tworzy się natywne aplikacje. Nie będę instalował aplikacji, żeby sobie przejrzeć portal społecznościowy, przeczytać wiadomości czy zapłacić za parking. Od tego są strony internetowe, które w dodatku zyskały funkcjonalność aplikacji (PWA) - mogą działać bez łączności z internetem i korzystać z rosnącej liczby funkcji urządzenia, a więc niemal całkowicie eliminują sens istnienia aplikacji natywnych. Apple na razie próbuje z tym walczyć, ale rynek powinien wymusić zmianę w tym względzie - powoli wsparcie dla tych nowych technologii pojawia się też w systemie iOS.

    W tej chwili korzystam z systemu Sailfish OS (na Sony Xperia XA2) - spadkobiercy systemu Meego Harmattan promowanego przez Nokię do czasu przejęcia przez Microsoft. Można tam instalować aplikacji z systemu Android, ale jeszcze nie testowałem tej funkcjonalności. Nie jest to ideał, ale jeżeli ktoś ma wstręt do Androida i iOS, to jest działająca alternatywa. I całkiem prawdopodobne jest, że na urządzeniach Librem 5 i Pinephone Sailfish OS też będzie dostępny.
  • #6
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    pyrkosz napisał:
    Od tego są strony internetowe, które w dodatku zyskały funkcjonalność aplikacji (PWA) - mogą działać bez łączności z internetem i korzystać z rosnącej liczby funkcji urządzenia

    Tak, to spróbuj korzystać z przelewów internetowych w wielu bankach, które wymagają instalacji aplikacji służącej choćby do autoryzacji.
    Za parking moBILETem też nie zapłacisz. Nie mówiąc o różnych przydatnych usługach jak Curve. Poza tym aplikacje mają dośc użyteczną funkcję powiadomień. Czyli na przyklad Tauron informuje mnie, że wystawił fakturę, która mogę w ich apliakcji od razu opłacić BLIKiem idąć po kawę do kuchni.
    rafels napisał:
    Potrzebna jest jakaś alternatywa dla Big Brothera Android i Big Brothera IOS. Świadomość zagrożeń prywatności rośnie, choć powoli.

    Powyższe urządzenia będzie można nazwać sensowną alternatywą jeśli uzyskają chociaż porównywalną funkcjonalność. A co do zagrożeń prywatności to uważam, że świadomie mam powłączane funkcje w usługach Google, które zapewniają śledzenie mojej lokalizacji itp. Bardzo przydatne. I jakoś mi to nie przeszkadza, że Google profiluje reklamy pode mnie i zamiast ofert najnowszzych kombajnów i karm dla świń podsyła mi reklamy nowych elektronicznych gadżetów itp. Jeśli komuś to przeszkadza, to OK, niech nie korzysta. Ale to wcale nie znaczy, że smartfon z Androidem Cię szpieguje. nie musisz mieć usług Google na Androidzie, Są nawet alternatywne sklepy z aplikacjami.
  • #8
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    Trzy pierwsze to Android lub czerpią z Androida (Sailfish). Ostatni bazuje na Linuxie.
    Tak naprawdę wystarczy nie korzystać z usług Google itp. by mieć nieszpiegujący system. Nie jest od razu potrzebny nowy system operacyjny. LineageOS jest świetnym systemem, sam używałem do niedawane. Ostatnio przy zmianie telefonu na One+ zostałem przy ich systemie, który jest tez praktycznie czystym Androidem.
  • #9
    rafels
    Poziom 23  
    Miałem kiedyś telefon z czystym androidem, coś koło 4.1. Wszystkie możliwe usługi chmurowe Google powyłączane. Nie włączona żadna aplikacja użytkownika lub serwis. Gdy przepuściłem ruch sieciowy przez sniffera, co chwile pojawiało się jakiś połączenie do różnych serwerów w internecie. W większości przypadków nie byłem w stanie sprawdzić danych, bo połączenia szyfrowane TLS. Może to nie szpiegowanie, ale jako użytkownik odbieram to z podejrzliwością.

    Dla porównania monitorowałem ruch laptopa z Debianem. Nie postawione żadne serwisy sieciowe. Ot laptop do programowania, internetu i innych zastosowań domowych. Ruch sieciowy praktycznie zerowy. A jeżeli coś się pojawi, to łatwo zidentyfikować.
    I taki stan chciałbym mieć także na smartphonie. Pełną kontrolę i transparentność.
  • #10
    pyrkosz
    Poziom 11  
    speedy9 napisał:
    Trzy pierwsze to Android lub czerpią z Androida (Sailfish). Ostatni bazuje na Linuxie.


    Czy mogę prosić o rozwinięcie, w jakiej części Sailfish czerpie z Androida? Sailfish to przecież Mer, który z kolei bazuje na Meego.
  • #11
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    Może trochę wybiegłem za bardzo do przodu z tym "czerpaniem" z Androida. Sailfish ma własne jądro i jedynie wykorzystuje elemnty stworzone dla Androida:
    Cytat:
    Sailfish OS also includes the capability to run Android™ applications. It is based on Android libraries, ensuring performance comparable to the native environment.

    With Sailfish using Qt5 and Wayland technology, existing hardware adaptations made for Android can be leveraged, significantly easing the hardware adaptation work required to support the OS.

    Na licencji OpenSource jest jedynie jądro systemu, przeglądarka i "pakiet Office ". Pozostałe elementy to składanka.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Problem z "alternatywnymi" systemami jest taki, że 95% użytkoników urządzeń mobilnych nie poradzi sibie z ich instalacją, odblokowywaniem bootloadera itp.
    ghost666 napisał:
    aktualizacje oprogramowania ze sklepu PureOS za pośrednictwem terminala.

    Mało zachęcające dla przeciętnego konsumenta.
    Tak więc obawiam się, że tego typu projekty pozostaną w swojej niszy "dla geeków" i raczej nie doczekamy się możliwości zakupu takiego smartfona razem z abonamentem w Orange ;)
  • #12
    rafels
    Poziom 23  
    speedy9 napisał:
    Problem z "alternatywnymi" systemami jest taki, że 95% użytkoników urządzeń mobilnych nie poradzi sibie z ich instalacją, odblokowywaniem bootloadera itp.

    Trudno się nie zgodzić. Taki jest obecny stan.

    speedy9 napisał:
    Tak więc obawiam się, że tego typu projekty pozostaną w swojej niszy "dla geeków"


    Podobnie mówiono kiedyś o Linixie :) Ja jednak mam nadzieje, że jednak nieco się upowszechnią. Choć pewnie nie będzie łatwo, to kibicuje.
  • #14
    rafels
    Poziom 23  
    Jeżeli chodzi o desktopy to pewnie tak jest. Natomiast nie jest to już niszowy system dla geków.
  • #15
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    Nie zgodzę się. mówimy o produktach konsumenckich (smartfony). Więc porównanie do udziału Linuxa w rynku desktopów jest jak najbardziej uprawnione i niestety dowodzi, że jest to system dalece niszowy i przeciętny konsument z niego nie korzysta.
    Zresztą jeśli chodzi o rozwiązania profesjonalne, to Android jak najbardziej jest wykorzystywany w róznego rodzaju urządzeniach, również mobilnych, np:
    https://www.zebra.com/us/en/products/mobile-computers/handheld.html
    I jakoś firmy nie bardzo sie kwapiądo rozwijania własnych systemów. Skupiają sie co najwyżej na nakładkach na system, ewentualnie na "hardeningu" w kontekście zabezpieczeń.
  • #16
    rafels
    Poziom 23  
    Jeżeli chodzi o udział w rynku, to zgadzam się. Nie chodzi mi jednak o podział rynku OSów na desktopach a o łatwość stosowania.
    Linux nie jest już systemem tylko dla geków. Moja mama i sześcioletnie dziecko jest tego dowodem. Instalacja jest równie prosta jak Windowsa. Są klikane installery i już nie trzeba stawiać systemu przez chroot, jak w pewnej dystrybucji. Miałbym nadzieje, że podobnie będzie to wyglądało z systemami na smartfony. Choć pewnie będzie osiągnięcie takiego stanu, może być trudniejsze ze względu na mnogość stosowanych SoC.
  • #17
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    rafels napisał:
    Miałbym nadzieje, że podobnie będzie to wyglądało z systemami na smartfony.

    Zdecydowanie jestem za. I wtedy sam mogę wybrać system/dystrybucję, która mi się podoba. Problem jest tylko jeden: raczej nikomu nie będzie się opłacało wypuszczać takich urządzeń. Zwróć uwagę, że obecnie nawet jeśli dwa smartfony mają identyczny sprzęt to jeden producent potrafi programowo dużo więcej "wydusić" np. z aparatu w smarftfonie niż inny. I tym się głównie zaczynają różnić te urządzenia.
    rafels napisał:
    Linux nie jest już systemem tylko dla geków. Moja mama i sześcioletnie dziecko jest tego dowodem

    Tu się zgodzę. Łatwość obsługi systemu jest na ogólnie akceptowalnym poziomie.
  • #19
    xedex
    Poziom 3  
    pyrkosz napisał:


    Ja osobiście nie rozumiem, dlaczego do wszystkiego tworzy się natywne aplikacje. Nie będę instalował aplikacji, żeby sobie przejrzeć portal społecznościowy, przeczytać wiadomości czy zapłacić za parking. Od tego są strony internetowe
    ...


    Tylko przez stronkę sprawdzisz co najwyzej z jakiego IP i o systemu wszedł dany user.

    Mając aplikację na jego telefonie...wiesz wszystko a nawet widzisz..
    Kiedyś przy instalacji w androidzie mogłeś zrobaczeć żądane uprawnienia:
    Np dostęp do kontaktów, dostęp do smsow
    i mogłeś kolejno odrzucać lub zezwolićnie potrzebne uprawnienia, teraz jesteś informowany: to, to to a w zasadzie wszystko i aplikacje dostaje full access..
  • #20
    E8600
    Poziom 37  
    speedy9 napisał:
    Na co dzień w zasadzie mało użyteczny sprzęt z uwagi na brak wsparcia aplikacji, które są tworzone tylko na Androida i iOS i raczej się to nie zmieni łatwo, a już na pewno nikt nie zacznie pisać aplikacji na system który nie ma wsparcia wielkiej korporacji.

    Recepta na to jest napisanie systemu zdolnego odpalić aplikacje z różnych środowisk. Czy jet to proste nie a czy jest to wykonalne jak najbardziej. Dobrym przykładem jest system BlackBerry OS 10, który potrafił odpalić aplikacje z BlackBerry Word, sklepu Amoazon oraz z Google Play (Android) a nawet utworzenie konta Google na tym systemie.
    Gdyby powstał system, który sprawnie odpala aplikację z każdego systemu zarówno mobilnego czy te z desktopów to Android podzielił by losy Windowsa Phona.

    Współczesny sprzęt mobilny jest na tyle mocny, że niema ograniczeń hardwarowych a programiści mają pole do popisu. Mimo to wiem, że do tego nie dojdzie wielkie koncerny na to nie pozwolą.
  • #21
    Danniello
    Poziom 2  
    Librem i Pinephone - właśnie po to powstają, żeby w końcu mieć wybór na komórkach.

    Android i wszystkie jego pochodne to system stworzony przez firmę żyjącą z BigData do zbierania BigData. Wszelkiego typu wyłączanie w menu tego nie zmieni - podobnie jak "telemetria" w Windows - wszystkiego wyłączyć się nie da (a jedynie nieco zmniejszyć dokładność zbieranych danych). To tak jakby oczekiwać, że Google Chrome nie wysyła "telemetrii" do Google - oczywiście że wysyła, przecież po to ta przeglądarka powstała (a teraz dzięki niemal monopolowi - dyktować co można, a czego nie można robić na stronach - powtórka z czasów IE).

    Tak w dużym skrócie - Librem/Pinephone to będzie prawdziwy PC na ARM, tylko że wielkości komórki. Targetem są dystrybucje Linuxa, tzn. będzie można sobie zainstalować co się chce - Fedora/Ubuntu/Debian/itd. Wszystko to dzięki temu, że komórka ruszy na ogólnodostępnych, otwarto źródłowych sterownikach (co w świecie Androida nie istnieje - wszystkie mody muszą być zgodne z zamkniętymi sterownikami dostarczonymi przez producenta). Teoretycznie - o ile komuś się zechce - to będzie możliwość zainstalowania nawet Androida czy Windowsa - kwestia przeportowania sterowników.

    Co do aplikacji - tych dedykowanych dla smartphone faktycznie "na start" za wiele nie będzie. Ale przecież to będzie prawdziwa dystrybucja Linux! Oznacza to, że teoretycznie da się na niej odpalić każdą aplikację desktopową (możliwą do skompilowania na ARM - czyli w sumie niemal wszystko dostępne na Linux - poza Steam/grami) - takie jak Firefox, czy LibreOffice. Jasne - korzystanie z nich na słabej komórce z małym ekranem mija się z celem, ale teoretycznie będzie możliwe (co "power userów" takich jak ja mocno cieszy:). Zresztą będzie można sobie na takiej komórce zrobić dualboot - oprócz Linuksa, jako drugi system Android. Albo jeszcze lepiej - odpalanie androidowych aplikacji bezpośrednio w Linux (np. za pomocą anbox.io), aczkolwiek specyfikacja pierwszych wersji Librem/Pinephone może być na to za słaba.
  • #23
    Danniello
    Poziom 2  
    speedy9 napisał:
    Czyli tak jak napisałem wyżej: sprzęt dla geeków bez żadnej możliwości zdobycia choćby kilku % rynku.


    Zapewne tak, dla geeków, ale to całkiem wpływowa grupa;)

    Tak jak teraz jest moda na ekshibicjonizm w dzieleniu się wszystkim z Google/Facebook/Instagram/BigData, tak może za kilka, kilkanaście lat przyjdzie jednak otrzeźwienie i ludzie zaczną dbać o swoją prywatność. Już teraz - mimo że to przecież oczywiste, że wszystko robione na Android/iOS jest zapisywane i sprzedawane firmom trzecim, a mimo to co chwila wybuchają afery z Facebookiem czy innymi od BigData.

    Przejście na niezależny system od firm zajmujących się BigData plus na sprzęt z faktycznymi, fizycznymi wyłącznikami "lokalizatorów" może w takim przypadku zainteresować nieco większą grupę docelową niż tylko linuksowców:)
  • #24
    SaraniS
    Poziom 26  
    Danniello napisał:
    Tak w dużym skrócie - Librem/Pinephone to będzie prawdziwy PC na ARM, tylko że wielkości komórki. Targetem są dystrybucje Linuxa, tzn. będzie można sobie zainstalować co się chce - Fedora/Ubuntu/Debian/itd.

    I to mi się podoba! Slackware na kolejnym urządzeniu! :)
    A poważnie, bawiłem się w instalację Windows XP poprzez maszynę wirtualną na Galaxy S4 :D Niestety, nie powiodła się :P
    Teoretycznie, mając źródła Windows pod ARM-a można by go też zainstalować obok Linuksa :D (Swoją drogą uważam, że Win Mobile 6 nie był taki zły; miałem telefon HP z nim i miło wspominam)
    A w sumie, jeśli Linux to Wine a jak Wine to i aplikacje z Windows da się uruchomić :D (Hm, o ile nie będzie potrzebna rekompilacja, jak w wierszu wyżej...)
    Tak czy siak, czekam na to, bo Android jest dla mnie dość poronionym pomysłem - chodzi o wydajność, i o ciągły brak miejsca - no przepraszam, żeby apka od Facebooka (nie używam już) zajmowała 300MB?! Instagram też coś około 400MB?!
    A tu w końcu będę mógł poszaleć - oczywiście o ile dostanę root-a "out of the box" (bo w Androidzie niestety trzeba hackować)...
  • #25
    Danniello
    Poziom 2  
    SaraniS napisał:
    A tu w końcu będę mógł poszaleć - oczywiście o ile dostanę root-a "out of the box" (bo w Androidzie niestety trzeba hackować)...


    Oczywiście, że roota/admina będziesz miał "w standardzie". Tym właśnie te komórki będą różnić się od Android/iOS - tutaj naprawdę kupujący będzie ich właścicielem, a nie jedynie usłużnym dzierżawcą systemu, którego full administratorem jest wyłącznie Google/Apple/Microsoft.

    SaraniS napisał:
    A w sumie, jeśli Linux to Wine a jak Wine to i aplikacje z Windows da się uruchomić :D (Hm, o ile nie będzie potrzebna rekompilacja, jak w wierszu wyżej...)


    Wine niestety na wiele się nie zda, gdyż większość aplikacji Windows jest napisana pod procesory x86 - czyli na ARM nie ruszy bez pełnej wirtualizacji, a na to specyfikacja tych komórek jest zdecydowanie za słaba.
  • #26
    E8600
    Poziom 37  
    SaraniS napisał:
    Swoją drogą uważam, że Win Mobile 6 nie był taki zły; miałem telefon HP z nim i miło wspominam

    Ja także dobrze wspominam ten system.