Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Brak przewodu ochronnego, modyfikacja, aby był

12 Wrz 2019 12:26 645 14
  • Poziom 8  
    Mieszkam w kilkuletnim domu kupionym rok temu. Chciałem zawiesić dzieciom lampę sufitową oraz kinkiet. Okazało się, że w pokoju do lamp nie ma doprowadzonego przewodu ochronnego. Co prawda do obu lamp dochodzą trzy przewody, brązowy, niebieski i zielono-żółty, ale zarówno na brązowym, jak i na zielono-żółtym jest faza. Łączniki są dwuprzyciskowe (świecznikowe). Chciałem się dowiedzieć, jak podłączyć lampy, skoro wymagają one uziemienia. Poszukałem w Internecie (także na tym forum) i są trzy teorie na ten temat:

    (a) Jak nie ma uziemienia, to nie podłączysz i tyle. Doprowadzanie uziemienia do zwykłych lamp, i to nie w łazience, to gruba przesada.
    (b) Jak nie ma uziemienia, to połącz uziemienie z przewodem neutralnym, jak to kiedyś bywało.
    (c) Jak nie ma uziemienia, to nie podłączaj lampy, która wymaga uziemienia. Albo doprowadź przewód ochronny, albo zawieś lampę, która nie potrzebuje uziemienia, albo nie wieszaj niczego.

    Pytanie (1): Proszę mi napisać, która opcja jest najlepsza?

    Dalej zakładam, że w pytaniu (1) radzicie mi, bym wybrał (c). Zajrzałem do puszek (jeśli tak się to nazywa), gdzie są łączniki dwuprzyciskowe. Tam znalazłem ingerencję w system elektryczny. Naszkicowałem niby-schemat tego, co dostrzegłem i zamieszczam go poniżej.

    Zielona linia -- przewód zielono-żółty,
    niebieska i brązowa linia -- odpowiedni przewód,
    okręgi -- puszki,
    kwadraty -- łączniki,
    Różowe okręgi -- połączenia przewodów.

    Brak przewodu ochronnego, modyfikacja, aby był

    Pytanie (2): czy dobrze myślę, że liczby 1,2,3 na rysunku odpowiadają poniższej liście?

    1 = przewód od łącznika do lampy
    2 = przewód od łącznika do lampy?
    3 = przewód doprowadzający prąd do łączników

    Pytanie (3): Jeszcze się dopytam, ale pewnie odpowiedź brzmi ,,tak": czy warto stracić funkcjonalność dwóch stref w żyrandolu, aby było uziemienie?
    Pytanie (4): Czy aby powrócić do sytuacji pierwotnej należy doprowadzić do sytuacji jak na rysunku poniżej?

    Brak przewodu ochronnego, modyfikacja, aby był

    Dziękuję za czas poświęcony na przeczytanie i przeanalizowanie rysunków. Za pomoc podziękuję, jak nadejdzie.
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    1. odpowiedź C druga możliwa, gdy zna się układ sieci.
    2 tak
    3 wolałbym doprowadzić instalację do porządku, jeśli tylko istnieje taka możliwość.
    4 tak, ale traci na tym funkcjonalność lamp, chyba ,że dasz ściemniacze.
  • Poziom 42  
    To nie ma już opraw w II klasie ochronności???
    Należało najpierw sprawdzić co jest na suficie i wtedy na zakupy się udać a nie liczyć iż w wiekowej instalacji żyłę PE znajdziesz. To byłby cud.
    I nie ma takiej alternatywy "Jeszcze się dopytam, ale pewnie odpowiedź brzmi ,,tak": czy warto stracić funkcjonalność dwóch stref w żyrandolu, aby było uziemienie?"
    Oprawa wykonana w I klasie ochronności wymaga obecności żyły ochronnej.
  • Poziom 8  
    kkas12 napisał:
    To nie ma już opraw w II klasie ochronności???

    Nie wie Pan? Są, ale po pierwsze do wczoraj nie miałem pojęcia o tym rozróżnieniu, a po drugie w wielu sklepach nie ma wyboru klasy ochronności. Wszedłem na allegro lub gdzie indziej i nie ma. W jednym był wybór czegoś, co podobnie brzmi (klasa ochrony, czy jakoś tak), ale tam chodzi o wodoodporność/pyłoodporność. A tak w ogóle, to nie jest to na temat.

    kkas12 napisał:
    Należało najpierw sprawdzić co jest na suficie i wtedy na zakupy się udać a nie liczyć iż w wiekowej instalacji żyłę PE znajdziesz. To byłby cud.

    W jakiej wiekowej instalacji?? Dom jest kilkuletni.

    kkas12 napisał:

    I nie ma takiej alternatywy "Jeszcze się dopytam, ale pewnie odpowiedź brzmi ,,tak": czy warto stracić funkcjonalność dwóch stref w żyrandolu, aby było uziemienie?"
    Oprawa wykonana w I klasie ochronności wymaga obecności żyły ochronnej.

    Dzięki.
  • Poziom 11  
    No ja naprawdę nie rozumiem elektryków. Co za problem dać od włącznika do lampy te parę metrów przewodu 4 żyły.Ja wszędzie daję 4×1mm2 i nie ma problemu, że tu świecznikowy a tu pojedyńczy i na uziemienie zbraknie.
    Lampy też są zasilane napięciem niebezpiecznym 230v.
    Moderowany przez Topolski Mirosław:

    Po pierwsze kol. nie wie kto wykonał instalację , czy był projekt.
    Po drugie na obwody oświetleniowe stosuje się przewody 3 (4...)×1,5mm²
    Po trzecie jednostki piszemy dużą literą (230 V).
    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.

  • Poziom 8  
    stanislaw1954 napisał:

    4 tak, ale traci na tym funkcjonalność lamp, chyba ,że dasz ściemniacze.

    Dzięki za odpowiedź.

    Czy dobrze rozumiem, że jeśli chcę zachować funkcjonalność i prawidłowość podłączenia, mam następujące opcje?

    (a) Pruć ściany i wstawić przewód czterożyłowy.
    (b) Kupić lampę o II klasie ochronności.
    (c) Użyć bajerów, jak ściemniacze, jakieś sprytne kostki elektroniczne (oglądałem film, gdzie pokazano układ, w którym jedno naciśnięcie powoduje uruchomienie jednej strefy, drugie powoduje uruchomienie dodatkowo drugiej, kolejne wyłącza światło).

    Dodano po 2 [minuty]:

    Mierzejewski46 napisał:
    No ja naprawdę nie rozumiem elektryków. Co za problem dać od włącznika do lampy te parę metrów przewodu 4 żyły.

    Właśnie! Ja się wczoraj ostro naklnąłem na tego, co kładł te przewody. Albo pożałował, albo nie pomyślał. Obie opcje źle o nim świadczą.
  • Pomocny post
    Moderator
    ja_100 napisał:

    Czy dobrze rozumiem, że jeśli chcę zachować funkcjonalność i prawidłowość podłączenia, mam następujące opcje?

    (a) Pruć ściany i wstawić przewód czterożyłowy.
    (b) Kupić lampę o II klasie ochronności.
    (c) Użyć bajerów, jak ściemniacze, jakieś sprytne kostki elektroniczne (oglądałem film, gdzie pokazano układ, w którym jedno naciśnięcie powoduje uruchomienie jednej strefy, drugie powoduje uruchomienie dodatkowo drugiej, kolejne wyłącza światło).

    Ty tak naprawdę, to masz tylko jedno dobre wyjście. Polega ono na tym, że godzisz się chwilowo z tym co jest, nie dłubiesz w instalacji, gdyż świadomy jesteś niebezpieczeństw jakie może to spowodować. A później, z czasem, przy okazji odświeżania pomieszczeń, będziesz konsekwentnie wymieniał instalację elektryczną na nową, na właściwą. Takie rozwiązanie przyjąłbym dla siebie, bo inaczej tu się nie da. Alternatywą byłaby natychmiastowa wymiana całej instalacji, co kiepsko widzę w zamieszkałym domu.
    Teraz natomiast należałoby wykonać inwentaryzację, to znaczy sprawdzić dokładnie jak jest zrobione to co jest, oraz zrobić plan na przyszłość.

    Przeczytaj to:
    Bezpuszkowa instalacja elektryczna to podstawa!
  • Poziom 32  
    Zrobić porządek z przewodami ochronnymi, czyli podłączyć je zgodnie z przeznaczeniem. Zlikwidować łączniki świecznikowe i wstawić pojedyncze lub ściemniacze. Podłączyć osprzęt używając przewodów ochronnych tam, gdzie jest to wymagane.
    To jedyne wyjście jak doprowadzić tą instalację do porządku bez prucia ścian.
  • Moderator
    Chupacabra napisał:
    Zrobić porządek z przewodami ochronnymi, czyli podłączyć je zgodnie z przeznaczeniem. Zlikwidować łączniki świecznikowe i wstawić pojedyncze lub ściemniacze. Podłączyć osprzęt używając przewodów ochronnych tam, gdzie jest to wymagane.
    To jedyne wyjście jak doprowadzić tą instalację do porządku bez prucia ścian.
    Obawiam się, że jeśli próbować tak zrobić, to w instalacji zabraknie niezbędnych żył. Dlatego napisałem, że poprawianie tego co jest, według mnie nie ma sensu.
    Ale mogę się mylić, tego nie sposób odgadnąć.
  • Poziom 42  
    ja_100 napisał:
    W jakiej wiekowej instalacji?? Dom jest kilkuletni.
    I to wyznanie jest najbardziej porażające w tym wątku.

    Bo przecież jak nie ma RCD to żyła PE jest zbędna. Po dziś dzień można znaleźć wyznawców tej teorii.
    Ożeniła się kiedyś bida z nędzą i tak do dziś przez kraj pędzą.
    To nie do ciebie autorze wątku, ale do tego co ci instalację spartolił.
  • Poziom 23  
    Jeśli przekroje w/w przewodów są większe bądź równe 1,5mm2 to według mnie instalacja jest "prawidłowa" - jednakże przystosowana do lamp z jedną sekcją.
    Jeśli Użytkownik chce posiadać dwie sekcje - pozostaje zastosować się do postu #7.
    Kończąc chciał bym wyjaśnić cudzysłów - otóż przewód ochronny powinien znajdować się w każdym punkcie obecnych instalacji i na to usprawiedliwienia nie ma - chyba, że instalacja została wykonana przed obowiązującymi nas dzisiaj normami / przepisami.

    Natomiast dziwi mnie, że nikt nie wspomniał Autorowi o bardzo ważnej sprawie. Jeśli nie wiesz jaką funkcję pełni zielono-żółta żyła przewodu nr 3 w Twojej instalacji - nie eksperymentuj. Należy ustalić czym jest!!!!!
    Jeśli podłączysz ją na obudowę lampy i okaże się, że wisi ona w przysłowiowym "powietrzu" - uznasz, że jest bezpiecznie. Chyba nie trzeba wyjaśniać co stanie się jeśli w jakiś nieumyślny sposób wiszący w "powietrzu" drugi koniec spotka się z fazą...
    Polecał bym zastosowanie opraw w drugiej klasie ochronności oznaczonych symbolem dwóch kwadratów (jeden w drugim) - zwykle znajdziesz go na opakowaniach (w sklepach) bądź opisach technicznych lamp (internet).
    Warto dodać, że nie każda osoba z obsługi w markecie ma jakiekolwiek pojęcie w tym temacie.

    Pozdrawiam :)

    PS. Prawo Konsumenta zezwala na zwrot zakupionych towarów :) !
  • Poziom 19  
    A tak po radiu może by?
    Przykładowo na szybko:
    Zamel
    Łącznik naklejasz gdzie chcesz, a przy żyrandolu wiercisz puszkę z odbiornikiem.
    konrad.
  • Moderator
    KonradGatek napisał:
    a przy żyrandolu wiercisz puszkę z odbiornikiem.

    Bez zgody żony to się nie uda. A o zgodę będzie trudno.
  • Poziom 8  
    Dziękuję bardzo za wszystkie rady. Dziękuję też za życzliwość. Będę jeszcze wszystkie te odpowiedzi analizować.