Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Testo
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Auto elektryczne - w moim wydaniu.

owner1 17 Wrz 2019 02:13 15864 53
  • #31
    pawelr98
    Poziom 37  
    Strumien swiadomosci swia napisał:

    Koszt sterownika podobny, tylko silnik ZNACZNIE cięższy z racji magnetowodu DC.
    Preferuje silniki AC.

    Podobny ?

    O ile mi wiadomo falowniki trójfazowe nie należą do tanich.

    Gdyby były to nikt by nie bawił się nawet w silniki DC tylko z miejsca montował asynchroniczne które są w porównaniu bardzo tanie. A jakoś tak nie jest.

    W samochodach fabrycznych to inna sprawa bo dla producenta liczy się tylko koszt materiałów a nie koszt detaliczny.

    Bo co tam potrzeba w sterowniku DC ?
    PWM na klasycznym TL494, driver i paczka mosfetów albo parę modułów tranzystorowych. Potrzeba ograniczenia prądu ? TL494 załatwia także ten aspekt, kwestia dostawienia bocznika i wykorzystania wewnętrznego komparatora w TL494.

    W przypadku falowników trójfazowych najtaniej to ja widziałem falownik trójfazowy DIY do samochodów elektrycznych.
    https://www.instructables.com/id/200kW-AC-Motor-Controller-for-Electric-Car/

    Koszt ok.1000 dolarów
    Ale musimy wszystko polutować(także SMD), poskładać i zaprogramować.

    Tymczasem sterownik DC może być w pełni analogowy i zrobiony na płytce jednostronnej w technologii THT.
    thereminator napisał:

    To już i ubranka dla słuchawek produkują? Czego ci audiofile nie wymyślą... :lol:


    Jeśli traktować je jako część ubioru to można i ubierać :wink: .
    Ja używam je zimą(nawet jeśli niekoniecznie coś słucham) i dzięki temu prawie się nie przeziębiam.
    Słuchawki audio bardzo dobrze trzymają ciepełko i są wygodne.

    Quest71 napisał:

    zwykłe auta palą się 10x częściej ale nikt o tym nie mówi

    Ale ich jest więcej jak 10 razy tyle.
    Do tego wiele aut ma już sporo latek na karku i srogie przebiegi.
  • Testo
  • #32
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Nowy sterownik silnika DC 24V 500A 800A to koszt ok 2-5kPLN np. Curtis lub Linde więc sorry ale piszesz bzdury.
    Innych nie robię to się nie wypowiadam , bo te napięcia występują w wózkach .
  • #33
    Radiowiec 2
    Poziom 31  
    Kolego! Serdecznie gratuluję inwencji. Trzymam kciuki zeby Ci sie udało. Tylko uważaj na lobby przemysłowe żeby Cie nie ograli jak wielu naszych np. z niebieskim laserem i grafenem ...
  • #34
    owner1
    Poziom 15  
    Radiowiec 2 napisał:
    Kolego! Serdecznie gratuluję inwencji. Trzymam kciuki zeby Ci sie udało.


    Dziękuję.

    Cytat:
    Tylko uważaj na lobby przemysłowe żeby Cie nie ograli jak wielu naszych np. z niebieskim laserem i grafenem ...


    Ale nie przesadzajmy, to tylko konwersja, nijak sie ma to do grafenu :wink:

    Ja tu działam. Jak będą nowe postępy to wrzucę na forum.

    Pozdrawiam
  • Testo
  • #35
    pawelr98
    Poziom 37  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Nowy sterownik silnika DC 24V 500A 800A to koszt ok 2-5kPLN np. Curtis lub Linde więc sorry ale piszesz bzdury.
    Innych nie robię to się nie wypowiadam , bo te napięcia występują w wózkach .


    12kW na 24V ?

    Toż to nawet w skuterach o mocy 1-4kW stosuje się 72V lub 96V.
    Minimum to w takich silnikach 48V.

    Nawet mój silniczek 250W w rowerze elektrycznym jest na 36V.

    Co jest łatwiej zbudować ? 12kW 24V (500A) czy 12kW 220V (50A) ?

    A w wielu autach samoróbkach po prostu montują silniki DC na napięcie rzędu 220V lub 400V. Daje to spore oszczędności na sterowniku i na przewodach.
    Takie silniki standardowo były sterowane z prostowników tyrystorowych z sieci.

    Przy mniejszych prądach mamy oszczędność na okablowaniu i łatwiej prowadzić pomiary(tańszy bocznik). Same baterie nie muszą też być najwyższej klasy(rezystancja wewnętrzna może być wyższa) bo prąd jest niższy.

    Na uczelni bawiłem się silniczkiem DC o mocy paru kW to chodził z tyrystorowego trójfazowego.

    A co do samej rejestracji.

    Jeśli wymieniany był silnik ale mocowania zostały takie same to jest do załatwienia.
    Jeśli było coś cięte/spawane w komorze silnika to generalnie strzał w kolano i duże koszty.
  • #36
    Rezystor240
    Poziom 38  
    Do takiej konstrukcji wystarczyłyby 4 moduły z Tesli; jeden moduł to około (nie pamiętam) 6 kWh, przy wadze ok. 17 kg.
    Masz bardzo dobry stosunek wagi do pojemności akumulatora, a nie te ciężkie kwasiaki.
    Jeśli jesteś zainteresowany - to pisz, jak dobrze zagadam, to Ci załatwię.
  • #37
    sanfran
    Poziom 38  
    Rezystor240 napisał:
    Do takiej konstrukcji wystarczyły by 4 moduły z Tesli. Jeden moduł to około (nie pamiętam) 6kWh, przy wadze 17kg


    Waga niedoszacowana o połowę. 85kWh Tesli wazy 540kg.
  • #38
    Rezystor240
    Poziom 38  
    sanfran napisał:
    85kWh Tesli wazy 540kg.


    Tak z całą obudową (teoretycznie nierozbieralną) i w tej baterii siedzi 18 modułów. Obudowa waży tyle co kilka modułów. Więc nie jest źle. Jeśli zamontuje przykładowo 4 moduły.

    Dodano po 5 [minuty]:

    @sanfran

    Tu masz zdjęcie rozebranej baterii Link
    Po otwarciu okazują się moduły. Podałeś wagę całości a nie pojedynczego modułu a to nas najbardziej interesuje.
  • #39
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    Moderowany przez tmf:

    Proszę uszanować pracę autora i prowadzić dyskusję dotyczącą prezentowanej konstrukcji. Dyskusje o niczym można prowadzić np. w HydeParku.

  • #42
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    W elektrykach na zimę tylko webasto i to 5kW. ALe od razu ciepło i przyjemne spalanie ON.

    NIe wiem czy nie kupić sobie Leafa.
  • #43
    Xaveri
    Poziom 17  
    Ja bym jak najwięcej akumulatorów starał się upakować w miejscu po zbiorniku paliwa, a resztę z przodu, ale na ścianie grodziowej a nie w miejscu narażonym na uszkodzenie przy byle kolizji. Zaś jeśli chodzi o dociążenie przodu to zastosował bym worki z piaskiem. Serio,
  • #44
    owner1
    Poziom 15  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    W elektrykach na zimę tylko webasto i to 5kW. ALe od razu ciepło i przyjemne spalanie ON.

    NIe wiem czy nie kupić sobie Leafa.


    Dokładnie o tym myślałem.
    mały zbiorniczek trochę paliwa i mamy ogrzewanie.

    Cytat:
    Ja bym jak najwięcej akumulatorów starał się upakować w miejscu po zbiorniku paliwa, a resztę z przodu, ale na ścianie grodziowej a nie w miejscu narażonym na uszkodzenie przy byle kolizji. Zaś jeśli chodzi o dociążenie przodu to zastosował bym worki z piaskiem. Serio,


    Ja dałem z przodu aku gdyż potrzebne jest też chłodzenie ich samych.
    Nie zapominajmy jeszcze o tym że docelowo ma być drugi taki pakiet akumulatorów i właśnie on poleci na tył częściowo wypełniając miejsce zbiornika na paliwo.

    A z tym piaskiem to przesada.
    Przecież walczymy o kilogramy co bezpośrednio przekłada się na zasięg.

    Pozdro
  • #45
    slazdu
    Poziom 10  
    Witam i gratuluję bardzo ciekawej konstrukcji :) :)

    Jakieś parę lat temu też chodził mi po głowie elektryczny samochód, lecz z rozwiązaniem podobnym do poniższej Fiesty.
    http://samochodyelektryczne.org/schaeffler_i_...prezentuja_fieste_z_napedem_e-wheel_drive.htm
    Niestety zbrakło mi zasobów i uporu więc pozostałem tylko przy pewnej drobniejszej... kosiarce / hybrydzie.
    https://www.youtube.com/watch?v=1-wPOBCVO6c&t=198s

    Pozdr.
    slazdu
  • #47
    sanfran
    Poziom 38  
    owner1 napisał:
    Chętnie zerknę


    No to proszę bardzo.
    Chwilę to trwało, bo smartfon ze stabilizacją obrazu dostawał drgawek kiedy był umocowany do zagłówka pasażera. Dopiero wygrzebałem starego smartfona z szuflady i gotowe.

    Jazda to 12 min dookoła wioski. Nudna, ale miała na celu pokazać zużycie i odzysk energii podczas jazdy. Dla wygody szybkość przełączona na km/h. Trasa 8 km w pętli, wiec różnica poziomów jest zerowa. Zużycie energii to ok 750 Wh. Wg mojej taryfy to jest 0.10 GBP czyli ok 50 gr. Zdaje się żaden silnik spalinowy w mieście nie będzie ekonomiczniejsze. Średni pobór prądu na tym dystansie to 3.75kW. Układ klimatu wyłączony, bo na zewnątrz w sam raz. Starałem się przyśpieszać łagodnie, ale gdy starałem się utrzymywać moc na poziomie 12kW to pod górkę samochód zwalniał.


    Link


    Moim skromnym zdaniem w moim wózku 12kW mocy wystarczy na spokojną jazdę po mieście, ale będzie za mało na sprawne ruszanie. W innych pojazdach będzie zależało od masy całkowitej. Dla porównania w/g katalogu mój Leaf to ma półtorej tony masy własnej.

    Dodano po 8 [godziny] 53 [minuty]:

    Rezystor240 napisał:
    sanfran napisał:
    85kWh Tesli wazy 540kg.


    Tak z całą obudową (teoretycznie nierozbieralną) i w tej baterii siedzi 18 modułów. Obudowa waży tyle co kilka modułów. Więc nie jest źle. Jeśli zamontuje przykładowo 4 moduły.

    Dodano po 5 [minuty]:

    @sanfran

    Tu masz zdjęcie rozebranej baterii Link
    Po otwarciu okazują się moduły. Podałeś wagę całości a nie pojedynczego modułu a to nas najbardziej interesuje.


    Jeszcze taka myśl. 85 kWh Tesli to 540 kg. 24 kWh Leafa to 218 kg.
    Nissanów sprzedano już ponad 400 tyś sztuk. Ile z nich się spaliło?
  • #48
    Rezystor240
    Poziom 38  
    sanfran napisał:
    Ile z nich się spaliło?


    Nie mam pojęcia. Jeśli wiesz to napisz proszę.
  • #50
    owner1
    Poziom 15  
    sanfran dzięki za filmik.

    Widać wyraźnie że auto musi być lekkie żeby nie było zawalidrogą. Te 12kW w silniku to niezbyt wiele. U Ciebie to tam chwilowe skakało coś pod 30kW a i tak nie szalałeś.

    Wjadę na wagę gdzieś i zobaczymy jaką mam mase seata.
    Bo nominalnie to podają masę własną 1020kg na pustym zbiorniku.
    Nie ma diesla ok 80-90kg z kołem dwumasowym, wydechów, zbiornika paliwa z paliwem to będzie też pewnie ze 60kg i paru elementów jeszcze.
    Zobaczymy jaką osiągnę masę własną.

    Teraz to chwilo mam przerwę w zabawie bo zmieniałem software na nowszy
    i coś poszło nie tak, sterownik odmówił współpracy. Miałem ograniczenie napięciowe do 80V a powinienem mieć zakres do 90V. Bateria w pełni naładowana ma właśnie 80V i sterownik wywalał błąd.

    Jak się z tym uporam to działam dalej.


    Pozdrawiam.
  • #51
    sanfran
    Poziom 38  
    Trzymam kciuki za powodzenie.
    Gdyby twój silnik rozpędzał się bardziej niż do 6 tys to można by było zrezygnować ze skrzyni biegów - bo to znowy kilka kg i procenty sprawności w tarciu mechanizmu. Silnik Leafa kręci się do ok 11tys obrotów przy ok 145 km/h co jest blisko jego maksymalnej szybkości plus duży moment przy niskich obrotach.

    Ale przy przeróbkach to zdaje się skrzynia biegów musi być.

    Zastanawiam się czy taki pojazd rusza ze sprzęgła czy od zera bez puszczania sprzęgła.

    Był kiedyś taki odcinek Wheelers Dealers gdzie przerabiala Maserati na prąd.
    Tez zdaje się są filmu o maluch na prad.
  • #53
    gold-game
    Poziom 20  
    Wszystko super, jestem zwolennikiem przeróbek aut spalinowych na elektryczne. Myślę jednak że trudniej jest uzyskać pozytywne badanie techniczne na takie ''przerobione'' auto i ubezpieczenie OC niż takie auto zbudować. Było by super, gdyby ktoś na jakimś forum napisał krok po kroku jak legalnie jeździć takim autem po drogach publicznych. Pozostają też kwestie o których mówi Łysy z Miłośników czterech kółek, czyli uznanie wypłacalności w przypadku kolizji przez ubezpieczalnię. Pewnie już dawno przystąpił bym sam do podobnego projektu na własny użytek, ale blokują mnie wcześniej wspomniane kwestie legalności.