Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pocket Bike - Sensowny wybór?

15 Wrz 2019 20:21 162 4
  • Poziom 24  
    Zważywszy na fakt iż wraz z żoną postanowiliśmy kupić dla starszego syna mini crossa zacząłem się rozglądać za sensownym rozwiązaniem. Przeglądam wszelakie tematy i niestety 95% to same z jakimiś usterkami.
    Tzw pocket bike to faktycznie taki chłam?

    Próbuję znaleźć coś z stylu yamaha , honda , suzuki by faktycznie to działało lecz nigdzie nie ma nic na tyle małego jak dla 10 latka.

    Rozważałem zakup jakiegoś markowego silnika i dopasowanie go do ramy z chińczyka ale to plan awaryjny.

    Macie jakieś pomysły lub ciekawe oferty warte uwagi , które po chwili nie będą wymagały remontu?
  • Poziom 21  
    Pit bike sobie zobacz.
    Małe "motorki" i jakościowo dają radę. Praktycznie robisz tylko serwisy i jeździsz.
  • Poziom 24  
    4495redberet napisał:
    Pit bike sobie zobacz.
    Małe "motorki" i jakościowo dają radę. Praktycznie robisz tylko serwisy i jeździsz.


    Masz jakąś firmę do polecenia? Obecne oferty są gabarytowo dosyć duże w porównaniu do pocket bikow.
  • Poziom 39  
    Pocket bike to zazwyczaj chińskie kosiarki - jednorazowy chiński badziew ze silnikiem z kosy spalinowej, silnik bardzo awaryjny a rama tragicznej jakości, dlatego tego pełno takiego złomu w ogłoszeniach.
    Istnieje wąskie grono producentów wysokiej klasy pocketów, z silnikami o dość znacznej mocy, nadające się do wyścigów (bardzo niszowych), ale takich nie ma co szukać w Polsce.
    Dziecko 10 lat powinno już jeździć na motocrossie 65 cm³ lub 85 cm³, ale takie motocykle to jest sprzęt wyczynowy więc utrzymanie sporo kosztuje. Alternatywnie crossówki 50 cm³, ale tego mało i cena bardzo wysoka. Były kiedyś takie małe crossówki Keeway z silnikiem chłodzonym cieczą, kosztowały one ok. 4000 zł, ale obecnie może być problem ze znalezieniem takiego z niezatartym silnikiem. Jeszcze jedna alternatywa to stare Malaguti Grizzly i tym podobne LEM, KTM, stosowano kilka typów silników różniących się mocą, jednak podstawowa wada to absolutny brak dostępności części zamiennych.
    Tak więc z nowych jedynie Pit Bike MRF, YCF w mniejszych pojemnościach, silnik 4T, ale cenowo wychodzi dość drogo biorąc pod uwagę, że to jest produkcji chińskiej. Musiałbyś popytać w okolicach czy są kluby Pitbike, czy mógłbyś wypożyczyć lub pojeździć na torze. Akurat z mojego regionu pochodzi cały ten ruch Pitbike MRF (Otopit Toruń/Unisław).
    Oczywiście są też Pit Bike typowo chińskie 110, 125 cm³ w dużo niższych cenach, jednak jakość wykonania jest porażająca podobnie jak chińskich quadów. Jak się trafi, silnik można zajechać w kilka godzin, a elementy ramy mogą się połamać przy próbie wyczynów (skoki czy wjechanie w dziurę).