Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nie mogę lutować grubego drutu miedzianego.

15 Wrz 2019 20:33 657 22
  • Poziom 2  
    Witam, chcialem pocwiczyc lutowanie, ale jak to na poczatku wcale mi to nie szlo. Chcialem zlutowac drut (takie jakie sa w instalacji domowej 230V) ale nie trzymala mi sie cyna. Splywala po drucie i formowala sie w kule. To jest moj blad ? Czy potrzebuje innych rzeczy ? Wybralem taki gruby drut, bo na takim bede musial pracowac w szkole.
    Uzywam:
    Nie mogę lutować grubego drutu miedzianego.
  • TermoPasty.pl
  • Poziom 23  
    Kalafonii użyłeś? Lutownica o odpowiedniej mocy?
  • Poziom 12  
    Lutowanie zaczynamy od oczyszczenia (odtłuszczenia) elementów lutowanych, mechanicznie ewentualnie chemią. Widzę na zdjęciu tinol do lutowania, tj. cyna z kalafonią, żeby zlutować przewód (CU lub AL) należy usunąć mechaniczne (zeskrobać) emalię lub tlenek z miejsca planowanego lutowania. Oczywiście moc lutownicy powinna być stosowna do potrzeb chwili.
  • TermoPasty.pl
  • Poziom 19  
    Ta "lutownica" to jakaś zabawka do lutowania cienkich drucików, a nie lutownica do miedzianych przewodów 1,5mm 2, lub 2,5mm 2, (takie jakie są najczęściej w instalacjach), które potrzebują dużo energii cieplnej do rozgrzania do temperatury ok. 300 st. C.
    Musisz kupić lutownicę najlepiej "transformatorówkę" i trenować lutowanie na jakichś zepsutych płytkach drukowanych, później Weź się za lutowanie grubszych kabli, które trzeba kilkakrotnie dłużej grzać, żeby nabrały temperatury topnienia lutu, nie Żałuj kalafonii ! Musisz też wyczuć kiedy temperatura grota lutownicy jest za wysoka i ze szklistej roztopionej "cyny" robi się "kiszka" , wtedy w transformatorówce natychmiast zwalniamy przycisk. Powodzenia.
  • Poziom 2  
    Czym mam odtłuścić drut ?
    Kalifornia to nie najlepsze rozwiązanie do lutowania czegoś takiego ?
  • Moderator
    Br3x napisał:

    Kalifornia to nie najlepsze rozwiazanie do lutowania czegos takiego ?

    Kalafonia! :D
  • Specjalista elektryk
    Trzeba zacząć od pytania, czy próbowałeś lutować miedź, czy aluminium?
  • Poziom 22  
    Kolego, stare te przewody? Spodziewam się aluminium niestety, a ono za spoiwem lutowniczym typu cyna nie przepada. Z miedzią nie byłoby większego problemu, przy praktycznie dowolnym spoiwie od 1mm wzwyż i przy lutownicy od 40W wzwyż ;)

    Piszę o aluminium, bo niedawno sam zaliczyłem wtopę i po fakcie też poszedłem po rozum do głowy: uwaliłem UPS'a, w środku były bezpieczniki: takie jak samochodowe: midival'e 40A. Wylutowałem spalone, w motoryzacyjnym kupiłem garść wyglądających identycznie i próbowałem je wlutować. Obudowy się potopiły a cyny nie przyjęły. Kalafonię też miały w szerokim poważaniu. Kluczem do zagadki było właśnie ALUMINIUM czyli materiał, z którego wykonano blaszkę.
  • Specjalista elektronik
    Wojtek M napisał:
    Musisz kupić lutownicę najlepiej "transformatorówkę"

    Oj, tylko nie transformatorówkę - za słabo grzeje na takie druty.

    Można wstępnie podgrzać drut na kuchence gazowej (jeśli masz w domu), a potem zwykłą lutownicą ze sporym grotem (1cm grubości).

    Można rozpuścić w spirytusie (można w denaturacie) odrobinę kalafonii (1:10), w tym zamoczyć drut przed lutowaniem.

    Ten sprzęt na zdjęciu to lutownica? Nie widzę przewodu, ani grota... Czyżbyś chciał lutować gruby drut bateryjną minilutownicą?
  • Poziom 23  
    Spokojnie transformatorową da radę.
    Chyba, że zechce lutować jakieś wiązki przewodów.
  • Poziom 10  
    Jak to grubszy drut miedziany, nie linka, to odsłonięty element jaki chcesz lutować przetrzyj papierem ściernym drobnoziarnistym, użyj dodatkowo kalafoni. To powinno pomóc.
  • Specjalista elektronik
    palmus napisał:
    Spokojnie transformatorową da radę.

    Kiedyś miałem grzałkową 17W i transformatorową 80W - z grubymi drutami radziła sobie tylko ta pierwsza.

    gielo2 napisał:
    przetrzyj papierem ściernym drobnoziarnistym

    Radziłbym potem przed lutowaniem usunąć okruchy korundu - zwykle dużo ich odpada od papieru.
  • Poziom 15  
    Dzień dobry.
    Kolega _jta_ napisał cytuje "Oj, tylko nie transformatorówkę - za słabo grzeje na takie druty.".
    Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem, ja miałem transformatorówke wyprodukowaną w 1971 roku o mocy 100 W. Służyła mi 42 lata i lutowałem nią nawet rynny co prawda bardzo wolno to szło ale szło. Jak ostatecznie wyzionęła ducha chciałem kupić sobie nową i tu było zaskoczenie, przekrój płaskownika miedzianego w nowej lutownicy okazał się mniejszy o prawie 30 procent mimo deklarowanej mocy 150 W. Finalnie nie kupiłem bo mi to podpadało. Humorystycznie może w XXI wieku miedź ma lepsze parametry niż w XX wieku. Sądzę że działa to wszechobecna reklama i kult tzw.profesjonalizmu. Posiadam lutownicę Wellera o mocy 50 W i też mogę zlutować dwa druty 2,5 ^2. Wystarczy oskrobać lutowane przewody nożem i używać kalafonii a jeśli by nie pomogło to topnik kwasowy pamiętając aby po zalutowaniu umyć aby druty nie korodowały.
  • Poziom 36  
    Witam !
    Ludzie jakie Wy tu głupoty wypisujecie odnośnie lutownic transformatorowych !
    Posiadam lutownicę LUTOLA 45/75W, nie mam żadnego problemu aby druty 1,5m2 lutować, lutuję z mocą 75W.
    Warunek jest taki że grot musi być odpowiedniego drutu i nie za długi, do robienia grota używam drut Cu 1,5mm2.
    Jak Ktoś da cieńszy to nie da rady zlutować 2druty 1,5mm2.
  • Poziom 43  
    _jta_ napisał:
    Kiedyś miałem grzałkową 17W i transformatorową 80W - z grubymi drutami radziła sobie tylko ta pierwsza.
    Z jakimi grubymi? Do 1,5 mm² moja transformatorówka 80W dobrze sobie radzi.
  • Poziom 43  
    "Każdy orze jak może"... Jak się nie ma nic innego, to i pogrzebaczem można polutować, ale... po co się męczyć (i sprzęt przy okazji)?
    Ludzie z wieloletnim doświadczeniem nawet transformatorówką SMD lutują - da się. Nie mniej jednak łatwiej i wygodniej jest używać odpowiedniejszego narzędzia.
    Przekomarzanie się "a ja mam większą" (lutownicę transformatorową) jakoś dziwnie nie przystoi dorosłym ludziom - a na forum technicznym tym bardziej.
    Wadą (ale i w pewnych wypadkach niewątpliwą zaletą) jest mała pojemność cieplna grotu lutownicy transformatorowej. Po prostu przy kontakcie z dużą powierzchnią (masą cieplną) lutowanych elementów (w tym wypadku grubych drutów miedzianych) cyna na powierzchni grota szybko się schładza i zdecydowanie wydłuża czas i utrudnia sam proces lutowania.
    Autor RACZEJ ma nieco inny problem:
    Br3x napisał:
    nie trzymała mi się cyna. Spływała po drucie i formowała się w kule.
    Rzecz dotyczy więc albo braku topnika, albo złego styku termicznego z przewodem.
  • Poziom 38  
    Bardziej techniki większości początkujących adeptów lutowania - nabieraniu cyny na grot. Cyna z grotu nie "przyklei" się do nowego elementu jeśli nie zostanie on odpowiednio nagrzany oraz przygotowany (odtłuszczony, oczyszczony z tlenków).
  • Poziom 43  
    E8600 napisał:
    Bardziej techniki większości początkujących adeptów lutowania - nabieraniu cyny na grot.
    Dlatego też zamieściłem link do tematu p "sztuce" lutowania... ;)
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Lutowany drut oczyścić, czysty i gorący grot lutownicy przytknąć do lutowanego drutu i grzać. Po chwili (dłuższej lub krótszej) do lutowanego drutu i grota lutownicy przytknąć cynę (tinol), a topnik i cyna powinny rozlać się po miedzianym drucie i trochę po grocie. jak lutownica słaba, to drut można nagrzać nad kuchnią gazową lub palnikiem gazowym (lutownica gazowa) byle z umiarem. Miedź powinna być żywo czerwona. Jeśli jest brązowa, to trzeba drut oczyścić tak, jak to koledzy opisali (nożem, papierem ściernym lub innym narzędziem zdolnym zadrapać drut miedziany). Kolba lutownicza o mocy 40W pozwoli w miarę szybko drut nagrzać. Słabsze (poniżej 20W) mogą mieć z tym duże problemy.
  • Poziom 43  
    Po pierwsze trzeba mechanicznie oczyścić materiał lutowany , miedź ma byś koloru miedzi bez tlenków i brudu.